<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: #ciekawostki - Stanisław Andrzej Penksyk</title>
	<atom:link href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/ciekawostki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/ciekawostki/</link>
	<description>sklep z książkami, ebooki, bajki</description>
	<lastBuildDate>Wed, 23 Jul 2025 06:50:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>
	<item>
		<title>Eter: fikcja, której nie da się wykluczyć!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/eter-fikcja-ktorej-nie-da-sie-wykluczyc/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/eter-fikcja-ktorej-nie-da-sie-wykluczyc/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Jul 2025 06:50:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[#energia]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#kosmos]]></category>
		<category><![CDATA[#myślenie]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#Wszechświat]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=10052</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pisałeś kiedyś, Stasiu, że oficjalna nauka nie potwierdza istnienia eteru. Teraz nazywa się to „przestrzenią” – napisał Klaudiusz. Tak właśnie było. Pisałem kiedyś i teraz [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/eter-fikcja-ktorej-nie-da-sie-wykluczyc/">Eter: fikcja, której nie da się wykluczyć!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Pisałeś kiedyś, Stasiu, że oficjalna nauka nie potwierdza istnienia eteru. Teraz nazywa się to „przestrzenią”</em> – napisał Klaudiusz. Tak właśnie było. Pisałem kiedyś i teraz też napisałbym to samo. Chociaż słowo „eter” pojawia się czasem w naukowej teorii, współczesna nauka nie traktuje go jako realnej, materialnej przestrzeni, a raczej jako przestarzałą koncepcję, zastąpioną nowoczesnymi modelami pola i geometrią czasoprzestrzeni.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">U Arystotelesa eter miał się bardzo dobrze jako piąty żywioł, substancja budująca ciała niebieskie i odpowiedzialna za ich wieczny, okrężny ruch. Dopiero Kartezjusz namieszał w eterze, traktując go jako medium wypełniające przestrzeń, wyjaśniające zjawiska takie jak magnetyzm czy grawitacja. Potem pojawiło się pojęcie „spiritu”, czyli tchnienia albo ducha i cała ta kultura spirytyzmu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">W XIX wieku eter stał się hipotetycznym ośrodkiem wypełniającym przestrzeń, niezbędnym do rozchodzenia się fal elektromagnetycznych i światła. Wierzono wtedy, że eter przenika cały kosmos i stanowi medium dla fal świetlnych. Eksperyment Michelsona-Morleya obalił tę koncepcję, a dobiła ją teoria względności Einsteina z 1905 roku, która pokazała, że fale elektromagnetyczne mogą rozchodzić się bez potrzeby jakiegokolwiek materialnego nośnika.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Nauka XXI wieku nie uznaje klasycznego eteru jako fizycznego ośrodka wypełniającego przestrzeń. Jednak w fizyce istnieją subtelne pojęcia przestrzeni i próżni, które czasem bywają nazywane „relatywistycznym eterem”. Co prawda, naukowcy unikają tego słowa jak diabeł święconej wody, ale jeśli ktoś nie ufa im bezgranicznie, może podejrzewać, że z tym eterem coś jednak może być na rzeczy.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Te moje dywagacje podsumowałbym, wsiadając na ulubionego konika Klaudiusza, czyli „wszystko jest iluzją”. Nie wiemy, jaka jest prawda. Naukowcy niczego nie udowodnili. Jeśli iluzją jest nasza rzeczywistość, a nawet nasze myśli i uczucia – to czemu eter miałby nią nie być? Per analogiam! A wsiadając na mojego konika, powiem tak: eter istnieje, jeśli masz takie przekonanie. I nie istnieje, jeśli go nie masz.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Kolejny środowy sucharek dla przedszkolaków ze wpadającym w ucho refrenem „bzyku-bzyku”. Kiedyś uczyły tej piosenki panie w przedszkolu, bez pointy oczywiście. Ta niewinna piosenka wcale nie jest taka niewinna i ma swoje ważne przesłanie, ale gdy będziecie jej uczyć swoje dzieci czy wnuki, także pomińcie pointę. Gdy posłuchacie, będziecie wiedzieli, o co mi chodzi. <a href="https://youtu.be/NDVp7Xx0RLg" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>MISIO I PSZCZÓŁKA</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/eter-fikcja-ktorej-nie-da-sie-wykluczyc/">Eter: fikcja, której nie da się wykluczyć!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/eter-fikcja-ktorej-nie-da-sie-wykluczyc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O CHOROBACH, KTÓRYCH NIE BYŁO, BO NIKT ICH JESZCZE NIE NAZWAŁ</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/o-chorobach-ktorych-nie-bylo-bo-nikt-ich-jeszcze-nie-nazwal/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/o-chorobach-ktorych-nie-bylo-bo-nikt-ich-jeszcze-nie-nazwal/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jun 2025 06:50:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[#filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[#ludzkieciał]]></category>
		<category><![CDATA[#medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9871</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mamy dziś tysiące sklasyfikowanych chorób — katalog nieustannie się powiększa, jakby chorowanie stało się formą nowoczesnej rozrywki. Można więc zapytać, czy nasi przodkowie nie chorowali [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/o-chorobach-ktorych-nie-bylo-bo-nikt-ich-jeszcze-nie-nazwal/">O CHOROBACH, KTÓRYCH NIE BYŁO, BO NIKT ICH JESZCZE NIE NAZWAŁ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Mamy dziś tysiące sklasyfikowanych chorób — katalog nieustannie się powiększa, jakby chorowanie stało się formą nowoczesnej rozrywki. Można więc zapytać, czy nasi przodkowie nie chorowali na choroby układu krążenia, nowotwory, cukrzycę, choroby układu oddechowego czy zakaźne choroby wirusowe? Oni po prostu nie mieli pojęcia, na co umierają. Nie rozpoznawano zawału serca, bo nikt nie znał słowa „zawał”. A leczyło się to ziołami, modlitwą i upuszczaniem krwi przez pana cyrulika, który zaraz po zabiegu szedł golić kogoś do ślubu. Umierano nagle — w polu, przy żniwach, z ręką w koszu jabłek. Mówiono wtedy: „Bóg go zabrał”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Średniowiecze znało swoje zarazy: dżumę, trąd, pasożyty — i modlitwę jako remedium. W XIX wieku problemem były takie choroby jak cholera, ospa, gruźlica, tyfus, czerwonka, odra czy płonica. Ale zawał serca? Rak? Depresja? Nikt o tym nie słyszał. Dlaczego? Bo nikt jeszcze tego nie wymyślił. To tak, jak z Ameryką — przecież istniała przed Kolumbem, ale dopiero jego „odkrycie” uznało ją za godną współczesnej mapy.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Zresztą, to nie Kolumb odkrył Amerykę. Dziś mamy na to całą szafę dowodów. Ameryka istniała, zanim Kolumb o niej pomyślał. Ale dopiero jego błąd nawigacyjny nadał temu lądowi metrykę. Bo historia lubi lans, nie fakty. Często epokowe wynalazki przypisuje się wcale nie prawdziwemu wynalazcy, ale komuś, kto je wylansował. Pozwolę sobie przytoczyć przykład ego. W podręcznikach przeczytacie, że wynalazł je Carl Gustav Jung. I co — wcześniej ludzie nie mieli ego? Słucham?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Ależ oczywiście, że nie mieli! Bo to twór sztuczny, wcale nie wymyślony przez Junga, który dopiero później zyskał status „realnego bytu”. O ego już wcześniej kombinowali inni, w szczególności Freud. Jung jednak rozwinął i zmodyfikował koncepcję ego. Uważał je za centrum pola świadomości, które zawiera naszą świadomą świadomość istnienia i ciągłe poczucie tożsamości osobistej. W nagrodę został „ojcem ego” — chociaż, jak to w życiu, dziecko może i jego, ale twarz zupełnie po kim innym.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Wystarczy w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie dać rzeczom nazwę, a już stają się prawdziwe. Ludzie potrafią się zakochać w koncepcji, której na oczy nie widzieli. Ba, ludzie potrafią się tego tworu bać, kochać go, błagać go o coś, modlić się do niego i za niego umierać. To jeszcze nic — nawet dadzą na tacę, prawda?</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/o-chorobach-ktorych-nie-bylo-bo-nikt-ich-jeszcze-nie-nazwal/">O CHOROBACH, KTÓRYCH NIE BYŁO, BO NIKT ICH JESZCZE NIE NAZWAŁ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/o-chorobach-ktorych-nie-bylo-bo-nikt-ich-jeszcze-nie-nazwal/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„UPIORNE DZIAŁANIE NA ODLEGŁOŚĆ” Z FIZYKI KWANTOWEJ</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/upiorne-dzialanie-na-odleglosc-z-fizyki-kwantowej/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/upiorne-dzialanie-na-odleglosc-z-fizyki-kwantowej/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Mar 2025 07:50:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[#energia]]></category>
		<category><![CDATA[#fizyka]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#kwantowa]]></category>
		<category><![CDATA[#przypadek]]></category>
		<category><![CDATA[#tajemnica]]></category>
		<category><![CDATA[#Wszechświat]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9651</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wiem, że fizyka kwantowa to żadna nowość. Już w 1900 roku Max Planck ogłosił, że energia promieniowania jest emitowana w postaci małych, określonych porcji zwanych [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/upiorne-dzialanie-na-odleglosc-z-fizyki-kwantowej/">„UPIORNE DZIAŁANIE NA ODLEGŁOŚĆ” Z FIZYKI KWANTOWEJ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Wiem, że fizyka kwantowa to żadna nowość. Już w 1900 roku Max Planck ogłosił, że energia promieniowania jest emitowana w postaci małych, określonych porcji zwanych kwantami. Od tamtej pory pojawiły się Teoria Strun, Astrofizyka Cząstek i inne fascynujące koncepcje, ale ja wciąż pozostaję pod urokiem fizyki kwantowej. Może dlatego, że wprowadza do naszego opisu świata coś, co fizycy nazywają fundamentalną nieprzewidywalnością.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Weźmy choćby eksperyment Younga z podwójną szczeliną. Cząstki zachowują się jak fale, tworząc interferencję, gdy nikt ich nie obserwuje. Ale kiedy je kontrolujemy – bach! – natychmiast „decydują” stać się punktami. To trochę jak dzieci, które bawią się najlepiej wtedy, gdy nikt nie patrzy. Współczesne eksperymenty potwierdziły, że atomy także czują się swobodniej, gdy nikt im nie patrzy na ręce. Jak w piosence Laskowika: „Starych nie ma, chata wolna, oj, będzie bal!”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A splątanie kwantowe? To już zupełna poezja. Dwie cząstki mogą być tak nierozerwalnie związane, że zmiana stanu jednej z nich powoduje natychmiastową zmianę w drugiej, nawet wtedy gdy są niebotycznie odlegle od siebie. Einstein nazwał to „upiornym działaniem na odległość”, bo nawet dla niego – geniusza – było to trochę zbyt dziwne. Dla mnie to kolejny dowód na to, że Wszechświat lubi robić nam niespodzianki!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Fizyka kwantowa uczy nas także, że nic nie jest jednoznaczne, bo wynik pojedynczego pomiaru pozostaje nieprzewidywalny! Przypadkowość to nie błąd w systemie, ale zasada działania Wszechświata. Mikroświat jest nieprzewidywalny, a skutki tej nieprzewidywalności wpływają na  naszą codzienność. Czasem drobna zmiana w jednej chwili odmienia cały bieg zdarzeń – i nawet nie wiemy, kiedy właśnie dzieje się nasze osobiste „upiorne działanie na odległość”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Ale to przecież wspaniała wiadomość! Bo wciąż mam przekonanie, że Wszechświat jest wielką tajemnicą i nic nigdy nie jest przesądzone. Każdy dzień może nas zaskoczyć – a ja nieoprawny, romantyczny optymista jestem przekonany, że na lepsze. A Ty?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Nie ma chyba takiego Polaka, który nie znałby tej pieśni biesiadnej. Są setki przeróżnych zwrotek, ale refren zawsze ten sam: „Wszystkie rybki śpią w jeziorze, moja stara spać nie może, Ech, ty stary nie kręć gitary, nie zawracaj kontramary ciu lala la!” Ja wybrałem kilka zwrotek a ciulalę wyśpiewał Stasiek Wielanek, niezapomniany warszawski bard! Po tym nagraniu mówiliśmy </span><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">zresztą na niego Stasiek Ciulala Wielanek.  A czy wiecie co to jest kontramara? Ja też nie wiedziałem ale niejaki Wachmistrz, który prowadzi Staropolski blog (Pogderanki wachmistrzowe) objaśnił to pięknie w ten sposób:</span></p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">„Pacholęciem będąc żem pierwszy raz owej śpiewki posłyszał. Z zawracaniem kontramary problem żem miał nielichy&#8230; Najprościej przyszło mi uznać, żem co źle pojął, co nader możebnem się zdawało dla bełkotliwości ogólnej, ale jakom to posłyszał razu wtórego i następnych, nieszczęśna kontramara spokojności mi już odtąd nie dawała.  I cóż się pokazało?</span></li>
<li style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Ano to, że czasu dawnego (o dziewiętnastem stuleciu w Galicyi prawim) kontramarą, a ściślej kontramarką zwano coś na kształt biletu powrotnego w teatrach. Jako kto w czas antraktu za interesem pilnem luboż dla przechadzki zażycia potrzebował z teatru wyjść, by się za powrotem od onegoż nowego biletu opłacenia nie domagano, otrzymywał ową kontramarkę, za której okazaniem wpuścić go odźwiernemu oblig był absolutny.</span></li>
<li style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Brać studencka, co nigdy nadmiarem gotowizny nie grzeszyła (a już na pewno nie na teatrum po dwa, trzy razy w tygodniu), nader rychło wykoncypowała jak najmniejszem ekspensem kilkorgu przynajmniej żakom owego raju bram uchylić&#8230; Kupiwszy składkowo biletu jednego, wchodził pierwszy, by się pokręcić, pannie swej lubej na oczy nawinąć, pogwarzyć jako się uda, zaczem zniknąć ukradkiem, oczywista nie przepominając najważniejszego: kontramarki zabrać. Na ową kontramarkę wchodził drugi i najpóźniej po akcie następnem, pola trzeciemu ustępował, tak że za szczęśnym spraw obrotem czasem i pięciu żaków spectaclum razem oglądnąwszy, luki we fabule sobie potem opowieściami wzajemnemi wypełniało&#8230;”</span></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Serdecznie dziękuję Wachmistrzowi za to objaśnienie! &#8211; <a href="https://youtu.be/r7KSAFujA_0" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>WSZYSTKIE RYBKI</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/upiorne-dzialanie-na-odleglosc-z-fizyki-kwantowej/">„UPIORNE DZIAŁANIE NA ODLEGŁOŚĆ” Z FIZYKI KWANTOWEJ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/upiorne-dzialanie-na-odleglosc-z-fizyki-kwantowej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>11</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>DLACZEGO FASCYNUJĄ NAS CUDZE TAJEMNICE, SKANDALE I SEKRETY?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-fascynuja-nas-cudze-tajemnice-skandale-i-sekrety/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-fascynuja-nas-cudze-tajemnice-skandale-i-sekrety/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Mar 2025 07:50:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#celebryci]]></category>
		<category><![CDATA[#ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[#intrygi]]></category>
		<category><![CDATA[#prawdaczyfałsz]]></category>
		<category><![CDATA[#sekrety]]></category>
		<category><![CDATA[#tajemnice]]></category>
		<category><![CDATA[#teoriespiskowe]]></category>
		<category><![CDATA[#wielkalechia]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Reptilianie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9645</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tajemnice! To jest to, co ludzie uwielbiają – od mitów o Atlantydzie po teorie spiskowe o Reptilianach. Możesz porównać tajemnice do czekolady dla mózgu – [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-fascynuja-nas-cudze-tajemnice-skandale-i-sekrety/">DLACZEGO FASCYNUJĄ NAS CUDZE TAJEMNICE, SKANDALE I SEKRETY?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Tajemnice! To jest to, co ludzie uwielbiają – od mitów o Atlantydzie po teorie spiskowe o Reptilianach. Możesz porównać tajemnice do czekolady dla mózgu – pobudzają naszą wyobraźnię, pozwalają na chwilę oderwać się od nudnej rzeczywistości i zbliżają nas do poczucia wyjątkowości. W każdym razie internetowe strony zajmujące się różnego rodzaju tajemnicami odwiedzają miliony, łatwo możecie to  sprawdzić.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Zobaczcie, jak wielu z nas woli wierzyć w istnienie Wielkiej Lechii zamiast w zwykłe kroniki historyczne? Bo wolimy alternatywną historię, w której Wielka Lechia była potęgą dominującą nad Europą, a Rzymianie drżeli na samą myśl o jej sile. Czy nie fascynuje wizja świata, w której to my piszemy historię świata, a nie odwrotnie? Może dziś zamiast angielskiego wszyscy uczyliby się staropolskiego jako języka międzynarodowego?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Zastanówcie się, ilu ludzi kombinuje, czy ludzie, którzy rządzą światem, faktycznie różnią się od mitycznych Reptilian? Czy zimnokrwiste decyzje polityków i korporacyjnych liderów nie sprawiają, że to może być prawdopodobne? A może prawdziwą tajemnicą nie jest to, że oni istnieją i nami rządzą, ale to, że&#8230; i tak nie mamy na to żadnego wpływu, bez względu na to, jaka jest prawda?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Z jakiego powodu fascynujemy się, który celebryta sypia z innym celebrytą, mimo że nie ma to żadnego wpływu na nasze życie? Po co komu wiadomość, że Sandra Kubicka rozstała się z Baronem, Kożuchowska zdecydowała się na powrót do serialu &#8222;Rodzinka.pl&#8221;, Jan Englert żegna się z funkcją dyrektora Teatru Narodowego a żona Filipa Gurłacza nie zatańczy z nim w &#8222;Tańcu z Gwiazdami&#8221;? Może tu chodzi o atawistyczną potrzebę zajmowania się „plemiennymi” sprawami?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Pozwólcie, że teraz sięgnę po starą przypowieść Czirokezów: w każdym z nas walczą dwa wilki – jeden dobry, drugi zły. Który wygra? Ten, którego karmisz. Twoje życie jest, jakie jest dzięki temu, czym je karmisz oraz dzięki temu, jak je karmisz. Może to jest ta największa tajemnica życia: nie &#8222;obce cywilizacje&#8221;, nie &#8222;tajne imperia&#8221;, nie &#8222;cudze skandale&#8221; – tylko to, jakie decyzje podejmujemy każdego dnia.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-fascynuja-nas-cudze-tajemnice-skandale-i-sekrety/">DLACZEGO FASCYNUJĄ NAS CUDZE TAJEMNICE, SKANDALE I SEKRETY?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-fascynuja-nas-cudze-tajemnice-skandale-i-sekrety/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>16</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ZASKAKUJĄCE KŁAMSTWA NAUKI – W CO JESZCZE KAŻĄ NAM IERZYĆ?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/zaskakujace-klamstwa-nauki-w-co-jeszcze-kaza-nam-ierzyc/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/zaskakujace-klamstwa-nauki-w-co-jeszcze-kaza-nam-ierzyc/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Mar 2025 07:50:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#archeologia]]></category>
		<category><![CDATA[#biologia]]></category>
		<category><![CDATA[#ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[#medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[#teoriespiskowe]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[manipulacja]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[prawda]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9630</guid>

					<description><![CDATA[<p>Może rozmowa z panią Ireną, którą opisałem w poniedziałek, wygląda na anegdotyczną, ale w istocie dotyka fundamentu naszej cywilizacji – nauki. A ten fundament, kiedyś [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zaskakujace-klamstwa-nauki-w-co-jeszcze-kaza-nam-ierzyc/">ZASKAKUJĄCE KŁAMSTWA NAUKI – W CO JESZCZE KAŻĄ NAM IERZYĆ?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Może rozmowa z panią Ireną, którą opisałem w poniedziałek, wygląda na anegdotyczną, ale w istocie dotyka fundamentu naszej cywilizacji – nauki. A ten fundament, kiedyś wydający się tak solidny jak betonowy bunkier, dzisiaj kruszeje na naszych oczach. Co gorsza, często okazuje się, że niektóre „naukowe fakty” były niczym innym jak świadomą lub niezamierzoną mistyfikacją.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Weźmy fizykę. Czy pamiętacie opowieść o eterze, niewidzialnym medium, przez które miało rozchodzić się światło? Przez wieki uczono tego w szkołach, aż w końcu okazało się, że to czysta fikcja. Nie dla wszystkich jednak, bo są naukowcy, którzy wciąż eter badają. A gdyby tego było mało, dziś już niektórzy fizycy udowadniają nierealność czasu. Czyli jak to ująć naukowo? Żyjemy wiecznie czy w ogóle nie żyjemy?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Historia? A proszę bardzo! Przez dekady wmawiano nam, że średniowiecze było ciemnym okresem upadku ludzkości. A potem odkryto, że w tym rzekomo barbarzyńskim czasie powstały najwspanialsze katedry, rozwijała się filozofia, a kobiety miały więcej praw niż w XIX wieku! Archeologia? To dopiero studnia bez dna! Ileż to razy „niepodważalne” odkrycia kończyły w koszu, gdy tylko okazywało się, że nie pasują do oficjalnej narracji? Na przykład mapy sprzed epoki wielkich odkryć geograficznych pokazujące Antarktydę bez lodu. Skąd je mieli, skoro „nikt” jeszcze tam nie dotarł?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A biologia? Spójrzmy na neodarwinizm, który wciąż każe nam wierzyć, że całe życie to efekt ślepego przypadku i selekcji naturalnej. A tu nagle – pstryk! – epigenetyka mówi nam, że organizmy mogą zmieniać swoje cechy niemal na zawołanie i przekazywać je potomstwu. Tymczasem przez lata biologowie patrzyli na każdą teorię alternatywną jak na herezję! Medycyna? Tu dopiero jest zabawa! Przez dekady „nauka” wmawiała nam, że margaryna jest zdrowsza od masła, cholesterol to diabeł wcielony, a dziurawa maseczka na twarzy uratuje nas przed… sami wiecie przed czym!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I jak w tej sytuacji wierzyć nauce? Jak mawiał pewien mądry człowiek: „Prawda nie istnieje – są tylko mniej lub bardziej udane kłamstwa”. Nauka to wspaniałe narzędzie, ale póki co przypomina szczeniaka, który wciąż jeszcze uczy się chodzić, a co jakiś czas pada na pysk. Możemy tylko mieć nadzieję, że kiedyś naprawdę nauczy się biegać, ale skoro wiemy, czyją matką jest nadzieja…</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">W okresie mojej młodości modne było przekonanie, że jeśli już pić to czystą wódkę, bo po kolorowej boli głowa, a kac jest gigantyczny. Napisałem więc piosenkę żarcik, że jeśli już pić to tylko czystą, <em>ja proszę łaskawie, ja innej nie trawię, bynajmniej nie teraz i już.</em> Muzykę napisał Czesio Majewski, a jako przebitek do video użyłem kultowej sceny ze znakomitego filmu Janusza Morgensterna „Żółty szalik” z wybitną rolą Janusza Gajosa w roli inteligentnego, ale jakże tragicznego alkoholika. Dzięki wielkie!  <a href="https://youtu.be/7aGz1NFO3NU" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>WYŁĄCZNIE CZYSTA </u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zaskakujace-klamstwa-nauki-w-co-jeszcze-kaza-nam-ierzyc/">ZASKAKUJĄCE KŁAMSTWA NAUKI – W CO JESZCZE KAŻĄ NAM IERZYĆ?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/zaskakujace-klamstwa-nauki-w-co-jeszcze-kaza-nam-ierzyc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>HISTORIA WIELKICH SKANDALI NAUKOWYCH I ŚLEPEJ WIARY W FAKTY</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/historia-wielkich-skandali-naukowych-i-slepej-wiary-w-fakty/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/historia-wielkich-skandali-naukowych-i-slepej-wiary-w-fakty/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Mar 2025 07:50:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[#energia]]></category>
		<category><![CDATA[#historianauki]]></category>
		<category><![CDATA[#kontrowersje]]></category>
		<category><![CDATA[#teoriespiskowe]]></category>
		<category><![CDATA[#zimnafuzja]]></category>
		<category><![CDATA[manipulacja]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[podświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9623</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zadzwoniła do mnie pani Irena i poprosiła o godzinną konsultację. Nie, nie chodziło jej o sesję hipnoterapii – chciała jedynie, abym nauczył ją, jak kontaktować [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/historia-wielkich-skandali-naukowych-i-slepej-wiary-w-fakty/">HISTORIA WIELKICH SKANDALI NAUKOWYCH I ŚLEPEJ WIARY W FAKTY</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Zadzwoniła do mnie pani Irena i poprosiła o godzinną konsultację. Nie, nie chodziło jej o sesję hipnoterapii – chciała jedynie, abym nauczył ją, jak kontaktować się ze swoją podświadomością. Niestety, akurat nie czytała książki, w której opisałem ten proces, więc musiałem zacząć od podstaw, czyli od wyjaśnienia, że podświadomość to nie jakaś obca, tajemnicza siła. Nikt jej nam nie włożył, nie zaszczepił, nie wbudował – nie tkwi ani w duszy, ani w sercu. Kontakt z podświadomością to nic innego jak rozmowa z samym sobą.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I wtedy Irena poprosiła mnie o źródła naukowe, które to potwierdzają. Okazało się, że pracuje na jednym z naszych uniwersytetów i ma nieprzejednaną wiarę w dowody naukowe. Przyznałem otwarcie, że ja nie darzę nauki aż takim bezgranicznym zaufaniem, bo zbyt wiele razy okazało się, że to, co uznawano za niepodważalną prawdę, po latach trafiało do lamusa. Przypomniałem jej choćby aferę z 1989 roku dotyczącą zimnej fuzji – reakcji jądrowej, która rzekomo mogła zachodzić w temperaturach pokojowych.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Stanley Pons i Martin Fleischmann ogłosili światu, że dokonali przełomowego odkrycia – ich eksperymenty z katodą palladową w ciężkiej wodzie miały potwierdzać istnienie zimnej fuzji. Gdyby mieli rację, ludzkość stanęłaby u progu energetycznej rewolucji! Nic dziwnego, że Rockefellerowie na moment wstrzymali oddech… choć wydobycia ropy nie wstrzymali. I słusznie, bo inni naukowcy nie potrafili powtórzyć wyników eksperymentu. Ostatecznie całe odkrycie okazało się spektakularną klapą i stało się jednym z większych skandali w świecie nauki.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Pani Irena prychnęła z dezaprobatą, więc postanowiłem sięgnąć po inny przykład – paliwodę z lat sześćdziesiątych XX wieku. Miała to być nowa forma wody o wyższej temperaturze wrzenia – prawdziwy naukowy przełom! Niestety, okazało się, że to zwykła mistyfikacja. Przypomniałem jej też sensację z 2011 roku – neutrina szybsze od światła. Wojsko już zacierało ręce, NASA planowała międzygwiezdną komunikację, ale… błąd wynikał z niedociśniętego kabla w urządzeniu pomiarowym. I po sensacji!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Pani Irena znowu prychnęła nieusatysfakcjonowana, więc miałem zamiar dorzucić jeszcze kilka innych naukowych bzdur. Nie zawahałbym się sięgnąć po model płaskiej Ziemi spoczywającej na grzbiecie żółwia albo teorię Słońca krążącego wokół naszej planety. Ale nie było potrzeby – rozmówczyni stwierdziła, że i tak pozostanie przy swoim, bo… „przecież wszyscy wiemy, że nauka nigdy się nie myli”. I wtedy to ja prychnąłem.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/historia-wielkich-skandali-naukowych-i-slepej-wiary-w-fakty/">HISTORIA WIELKICH SKANDALI NAUKOWYCH I ŚLEPEJ WIARY W FAKTY</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/historia-wielkich-skandali-naukowych-i-slepej-wiary-w-fakty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>11</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
