<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: duchowość - Stanisław Andrzej Penksyk</title>
	<atom:link href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/duchowosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/duchowosc/</link>
	<description>sklep z książkami, ebooki, bajki</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Oct 2025 11:46:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>
	<item>
		<title>Sylwia rządzi!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/sylwia-rzadzi/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/sylwia-rzadzi/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 01 Aug 2025 06:50:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#mindfulness]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[hipnoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[wdzięczność]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=10078</guid>

					<description><![CDATA[<p>To ostatni post na tej stronie, wiecie o tym doskonale. W poniedziałek ta strona zniknie naprawdę. Wielu z Was zachęca mnie, abym kontynuował pisanie na [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/sylwia-rzadzi/">Sylwia rządzi!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">To ostatni post na tej stronie, wiecie o tym doskonale. W poniedziałek ta strona zniknie naprawdę. Wielu z Was zachęca mnie, abym kontynuował pisanie na Facebooku. Rozważałem to, ale wciąż mam w pamięci te wszystkie „bany”, jakie mi tam serwowano. Dopiero własna strona pozwoliła mi pisać bez ogródek. Co prawda algorytmy jej nie promowały, ale też nikt nie mógł jej zbanować. Stąd moja niechęć do pisania „jak za komuny”, czyli unikania słów, na które algorytmy Facebooka dostają szału.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Pole jednak ma swoje plany, bo pojawiła się nowa perspektywa. Zgłosiła się przesympatyczna Sylwia, która chce prowadzić własną stronę internetową połączoną ze sklepem z moimi książkami. Miałbym tam pisać jak dotychczas, ale to Sylwia byłaby moderatorką. Dostanie też prawo do zamawiania dodruków, więc wszystko będzie po staremu, ale… „po nowemu”. Prace trwają. Na uruchomienie strony daliśmy sobie miesiąc, dokładnie do 1 września. Jeśli interesują Was konkrety, lub chcecie wesprzeć Sylwię mentalnie w jej działaniu macie do niej numer telefonu: 661 524 987.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Nie ukrywam, że to nowe otwarcie bardzo mnie cieszy. Nie wiem tylko, czy całe przedsięwzięcie uda się Sylwii. Jeśli nie, pewnie wrócę na Facebooka, pisząc aluzjami i niedopowiedzeniami. A dziś, korzystając jeszcze z wolności słowa na tej stronie, chciałbym zwrócić się do Was z nietypowym apelem. Bardzo często prosicie mnie o pomoc dla Waszych bliskich. Chodzi oczywiście o sesje hipnoterapii.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Tak, wciąż je prowadzę. Bo dopóki starczy mi sił, będę pomagał ludziom, taka jest przecież moja misja w tym wcieleniu. Problem w tym, że sesje robię zdalnie. Nie pomogę Waszej mamie czy tacie, jeśli nie mają swojej skrzynki mailowej i nie potrafią włączyć wizji na WhatsAppie. Po każdej sesji patient dostaje ode mnie materiały do przerobienia. Ale jak ma je odczytać, jeśli jest internetowym analfabetą? Proszę, weźcie to sobie do serca.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Tak czy siak, udaję się teraz na zaległy urlop z ostatnich dziesięciu lat. Choć rolki będą się ukazywać regularnie na Facebooku, YouTube i TikToku. Obiecałem przecież „wyrolkować” żółtą książkę i dotrzymam słowa. A jeśli chodzi o słowo pisane, zobaczymy się 1 września. Albo na Facebooku, albo na nowej stronie Sylwii. A może gdzieś jeszcze, tam, gdzie zapisane są rzeczy ważniejsze niż zasięgi. W naszych sercach. Trzymajcie się cieplutko!</span></p>
<p>p.s.</p>
<p>Nie ma dziś grafiki, bo Sylwia już reorganizuje stronę i nie wszystkie funkcje działają.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/sylwia-rzadzi/">Sylwia rządzi!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/sylwia-rzadzi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>157</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Eter: fikcja, której nie da się wykluczyć!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/eter-fikcja-ktorej-nie-da-sie-wykluczyc/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/eter-fikcja-ktorej-nie-da-sie-wykluczyc/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Jul 2025 06:50:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[#energia]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#kosmos]]></category>
		<category><![CDATA[#myślenie]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#Wszechświat]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=10052</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pisałeś kiedyś, Stasiu, że oficjalna nauka nie potwierdza istnienia eteru. Teraz nazywa się to „przestrzenią” – napisał Klaudiusz. Tak właśnie było. Pisałem kiedyś i teraz [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/eter-fikcja-ktorej-nie-da-sie-wykluczyc/">Eter: fikcja, której nie da się wykluczyć!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Pisałeś kiedyś, Stasiu, że oficjalna nauka nie potwierdza istnienia eteru. Teraz nazywa się to „przestrzenią”</em> – napisał Klaudiusz. Tak właśnie było. Pisałem kiedyś i teraz też napisałbym to samo. Chociaż słowo „eter” pojawia się czasem w naukowej teorii, współczesna nauka nie traktuje go jako realnej, materialnej przestrzeni, a raczej jako przestarzałą koncepcję, zastąpioną nowoczesnymi modelami pola i geometrią czasoprzestrzeni.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">U Arystotelesa eter miał się bardzo dobrze jako piąty żywioł, substancja budująca ciała niebieskie i odpowiedzialna za ich wieczny, okrężny ruch. Dopiero Kartezjusz namieszał w eterze, traktując go jako medium wypełniające przestrzeń, wyjaśniające zjawiska takie jak magnetyzm czy grawitacja. Potem pojawiło się pojęcie „spiritu”, czyli tchnienia albo ducha i cała ta kultura spirytyzmu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">W XIX wieku eter stał się hipotetycznym ośrodkiem wypełniającym przestrzeń, niezbędnym do rozchodzenia się fal elektromagnetycznych i światła. Wierzono wtedy, że eter przenika cały kosmos i stanowi medium dla fal świetlnych. Eksperyment Michelsona-Morleya obalił tę koncepcję, a dobiła ją teoria względności Einsteina z 1905 roku, która pokazała, że fale elektromagnetyczne mogą rozchodzić się bez potrzeby jakiegokolwiek materialnego nośnika.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Nauka XXI wieku nie uznaje klasycznego eteru jako fizycznego ośrodka wypełniającego przestrzeń. Jednak w fizyce istnieją subtelne pojęcia przestrzeni i próżni, które czasem bywają nazywane „relatywistycznym eterem”. Co prawda, naukowcy unikają tego słowa jak diabeł święconej wody, ale jeśli ktoś nie ufa im bezgranicznie, może podejrzewać, że z tym eterem coś jednak może być na rzeczy.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Te moje dywagacje podsumowałbym, wsiadając na ulubionego konika Klaudiusza, czyli „wszystko jest iluzją”. Nie wiemy, jaka jest prawda. Naukowcy niczego nie udowodnili. Jeśli iluzją jest nasza rzeczywistość, a nawet nasze myśli i uczucia – to czemu eter miałby nią nie być? Per analogiam! A wsiadając na mojego konika, powiem tak: eter istnieje, jeśli masz takie przekonanie. I nie istnieje, jeśli go nie masz.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Kolejny środowy sucharek dla przedszkolaków ze wpadającym w ucho refrenem „bzyku-bzyku”. Kiedyś uczyły tej piosenki panie w przedszkolu, bez pointy oczywiście. Ta niewinna piosenka wcale nie jest taka niewinna i ma swoje ważne przesłanie, ale gdy będziecie jej uczyć swoje dzieci czy wnuki, także pomińcie pointę. Gdy posłuchacie, będziecie wiedzieli, o co mi chodzi. <a href="https://youtu.be/NDVp7Xx0RLg" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>MISIO I PSZCZÓŁKA</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/eter-fikcja-ktorej-nie-da-sie-wykluczyc/">Eter: fikcja, której nie da się wykluczyć!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/eter-fikcja-ktorej-nie-da-sie-wykluczyc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Książki znikną, serce zostaje!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/ksiazki-znikna-serce-zostaje/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/ksiazki-znikna-serce-zostaje/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jul 2025 06:50:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#audiobook]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#niedajsieumrzeć]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=10040</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kiedy dotarło do mnie, że strona &#8222;niedajsieumrzec.pl&#8221; zniknie z Internetu, poczułam się jak dziecko, które właśnie dowiedziało się, że Mikołaj to wujek z brodą z [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/ksiazki-znikna-serce-zostaje/">Książki znikną, serce zostaje!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Kiedy dotarło do mnie, że strona &#8222;niedajsieumrzec.pl&#8221; zniknie z Internetu, poczułam się jak dziecko, które właśnie dowiedziało się, że Mikołaj to wujek z brodą z waty</em> – napisała Jola. <em>Naprawdę nie można już kupić „Opamiętania”? To cudowna książka, która zmieniła moje życie i chciałam ją podarować kilku przyjaciołom.</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Zabawne, jak wielu z nas budzi się dopiero wtedy, gdy światło w sklepie już mruga, a pani z miotłą rzuca znaczące spojrzenia. Nie! „Opamiętania” już nie ma. Ale wciąż jest dostępne jako e-book i audiobook. Własnogłośnie przeczytałem swoją książkę, a nie żaden głos AI i słuchacze nawet sobie chwalą. Jak nie klikniesz „kup teraz”, to potem już naprawdę nie będzie w co kliknąć. Papierowego wydania nie ma i raczej nie będzie. Owszem, jest nadzieja, że pewna mała firma przejmie druk, ale rozmowy na ten temat wciąż trwają.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jest zatem to, co jest. I może dobrze. Chciałbym zwrócić uwagę na pozycje cyfrowe. E-booki i audiobooki są ciągle dostępne – wciąż żywe, pełne sensu i ciepła. Na przykład „Jak wgrać nowy program do podświadomości”, „Oczyszczanie ciała” albo „Jak odzyskać część utraconej duszy”. Te tytuły znikną na zawsze, bez śladu, bez powrotu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Podobnie jak bajki. Opowiada je albo Wiesław Drzewicz – niezapomniany Gargamel swoim charakterystycznym głosem – albo smerf Maruda, czyli Miecio Gajda, tak że aż człowiekowi robi się weselej. Jedna bajka kosztuje mniej niż gałka lodów i nie, nie zamierzam podnosić ceny! A przecież lodów się nie pamięta, a dobrej bajki już nigdy się nie zapomni. Może warto zafundować ją dziecku. Albo sobie. Bo czasem trzeba usłyszeć głos smerfa, żeby przypomnieć sobie, co to znaczy być człowiekiem.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Sklep zniknie za dwa tygodnie – 3 sierpnia. Po prostu któregoś ranka klikniesz, a tam już pustka. Strona się nie załaduje, ale treści nie znikają tak łatwo. One zostają w słowach, które w Was zapadły, w zdaniach, które wracają wieczorem przed snem. W momentach, kiedy człowiek myśli, że coś trzeba zmienić, coś naprawić, coś zrozumieć. Czasem najważniejsze rzeczy zostają w środku. W tym jednym zdaniu, które było wyzwalaczem. Nie ma końca. I nigdy nie będzie. Jest tylko nowy rozdział – może bez linków, ale z sercem.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/ksiazki-znikna-serce-zostaje/">Książki znikną, serce zostaje!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/ksiazki-znikna-serce-zostaje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>38</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>NIE WIERZ WSZYSTKIEMU, CO MYŚLISZ. TO ROZUM ROBI CI W GŁOWIE CYRK</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-wierz-wszystkiemu-co-myslisz-to-rozum-robi-ci-w-glowie-cyrk/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-wierz-wszystkiemu-co-myslisz-to-rozum-robi-ci-w-glowie-cyrk/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jun 2025 06:49:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#mindfulness]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#serceponadrozum]]></category>
		<category><![CDATA[#wewnętrznapodróż]]></category>
		<category><![CDATA[#życiepełneznaczenia]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[intuicja]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[uważność]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9875</guid>

					<description><![CDATA[<p>Większość ludzi nadaje rozumowi nadmierne znaczenie. A z nim jest trochę jak z nożem kuchennym – może pokroić cebulę, ale i zabić. To on zapamiętuje [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-wierz-wszystkiemu-co-myslisz-to-rozum-robi-ci-w-glowie-cyrk/">NIE WIERZ WSZYSTKIEMU, CO MYŚLISZ. TO ROZUM ROBI CI W GŁOWIE CYRK</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Większość ludzi nadaje rozumowi nadmierne znaczenie. A z nim jest trochę jak z nożem kuchennym – może pokroić cebulę, ale i zabić. To on zapamiętuje PIN do bankomatu, przygotowuje sprawozdanie dla szefa albo rozplanowuje wakacje tak, żeby teściowa akurat w tym czasie nie mogła jechać. Ale kiedy rozum gra w naszym życiu pierwsze skrzypce, detronizuje serce, wyłącza intuicję i zaczyna się grecka tragedia bez happy endu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Rozum to manipulator jakich mało! Przebiegły, zimny strateg. Zawsze znajdzie powód, żeby się martwić. Żeby nie ufać. Żeby zazdrościć sąsiadowi, że ma lepsze życie. To on szeptał, że nie nadajesz się do nowej pracy, że jesteś za stary na miłość i że lepiej siedzieć cicho, bo pokorne ciele dwie matki ssie. Taki z niego doradca, że gdyby był politykiem, to pierwszego dnia wywołałby wojnę ze sobą samym. A potem jeszcze obwiniłby za to twoje wewnętrzne dziecko.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Człowiek współczesny myśli, że jak myśli, to znaczy, że żyje. A ja twierdzę, że życie zaczyna się tam, gdzie umysł milknie. Gdzie robi się miejsce na oddech, zachwyt i zwykłe „nie wiem”. Bo jak tu powiedzieć „nie wiem”? Dziś to akt odwagi. Rozum nienawidzi nie wiedzieć! Rozum musi wiedzieć! Woli kłamać, wymyślać, dorabiać teorie, niż przyznać, że coś go przerasta. Ale przecież wszystko, co naprawdę ważne – miłość, sens, Bóg – przerasta umysł.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Nie jestem wrogiem rozumu. Kocham rozum! On naprawdę potrafi pomóc. Ale tylko wtedy, gdy trzymam go na smyczy. Stale mu przypominam, kto tu jest panem. Bo jak mu się za dużo pozwoli, to zrobi z życia korporację, w której serce jest zwykłym gońcem roznoszącym tlen, a dusza siedzi w pokoiku bez okien, skazana na wypowiedzenie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">„Róbta co chceta”, ale ja już nigdy nie oddam rozumowi całej władzy nad sobą. Trzymam go tam, gdzie jego miejsce: w roli genialnego, ale posłusznego narzędzia. Nie pozwolę mu rządzić sercem, bo ilekroć to zrobiłem – miałem potem gigantycznego kaca. I wtedy nie tylko nie wiedziałem, kim jestem, ale nawet nie czułem, że już mnie nie ma.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Niech to będzie przykład pomieszania stylów, rodzajów i form, czyli to, co kocham najbardziej. Na pierwszy rzut ucha – może brzmieć jak banalna piosenka dla najmłodszych, ale gdy tylko wsłuchacie się w tekst, przekonacie się, że skrywa drugie dno. To pełna humoru, ironii i ukrytych znaczeń opowieść o dążeniu do sukcesu, sprycie i… czarnej sukience. Trochę satyry, trochę absurdu, dużo zabawy słowem. Czy to utwór dla dzieci? Może… ale czy tylko dla nich? Posłuchajcie i przekonajcie się sami! <a href="https://youtu.be/8aN18Y__NwM" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>CZARNA SUKIENKA </u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-wierz-wszystkiemu-co-myslisz-to-rozum-robi-ci-w-glowie-cyrk/">NIE WIERZ WSZYSTKIEMU, CO MYŚLISZ. TO ROZUM ROBI CI W GŁOWIE CYRK</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-wierz-wszystkiemu-co-myslisz-to-rozum-robi-ci-w-glowie-cyrk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>11</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TOTALNA BIOLOGIA, STARA LAGUNA I CUD. SPOTKAJMY SIĘ W TARASCE.</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jun 2025 06:50:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#cudżycia]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#spotkanie]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#totalnabiologia]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[#życiowadroga]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9860</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy wszyscy zdają sobie sprawę, w którym miejscu są na ścieżce życia? Ja tak. Zwłaszcza wtedy, gdy moje zdolności lokomocyjne dramatycznie przypominają sceny z „Ministerstwa [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/">TOTALNA BIOLOGIA, STARA LAGUNA I CUD. SPOTKAJMY SIĘ W TARASCE.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Czy wszyscy zdają sobie sprawę, w którym miejscu są na ścieżce życia? Ja tak. Zwłaszcza wtedy, gdy moje zdolności lokomocyjne dramatycznie przypominają sceny z „Ministerstwa głupich kroków” Monty Pythona. Dlatego już nie przyjmuję zaproszeń na spotkania z czytelnikami – choć bardzo je sobie cenię. Ale zrobiłem wyjątek. Dla Romka Kosznika, który zaprosił mnie na V Ogólnopolski Zlot Ludzi Totalnych, czyli tych, którzy zgłębiają Totalną Biologię.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Po pierwsze: nie odmawia się starym przyjaciołom. A Romuald był jednym z moich pierwszych nauczycieli – to on dawno temu wprowadzał mnie w świat zupełnie mi nieznany. A że jest człowiekiem ciepłym i wrażliwym, jego świat zafascynował mnie właśnie tym ciepłem i wrażliwością, więc nie mogłem odmówić. Postaram się zatem załadować moją starą dupę do mojej starej Laguny, aby jakoś doczłapać się na ten zlot.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Przyjadę z tematem: „Cud nie spada z nieba – zrób go sobie sam!”. Nie, to nie będzie wykład – od wykładów są panowie z tytułami: prof., doc. i cała ta reszta. To będzie spotkanie, podczas którego podzielę się moimi doświadczeniami – jak w możliwie przyzwoitej formie utrzymać ciało, umysł i duszę. To nie będą warsztaty, ale trochę poćwiczymy. Nauczymy się kilku skutecznych narzędzi – ale bez napinki. I najważniejsze: to nie będzie rozmowa dziada z obrazem, bo to uczestnicy zdecydują, jak się potoczy nasze spotkanie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Dostaję od Was sporo maili z pytaniem, czy da się mnie jeszcze gdzieś „złapać na żywo”. No to teraz jest okazja. Być może ostatnia, nie ukrywam. Zatem zapraszam do Centrum Promocji Zdrowia „Taraska” w dniach 21–24 sierpnia 2025 roku. Tu macie <a href="https://sztukadobregozycia.pl/project/juz-jest-v-zlot-totalnych-sierpien-2025/" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>link do tego wydarzenia</u></strong>.</a> Taraska leży w otulinie Sulejowskiego Parku Krajobrazowego – oprócz wykładów mają być ogniska, tańce i swawole. Wszystko to w „pięknych okolicznościach przyrody”, więc może być naprawdę miło.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Bo przecież, bez względu na to gdzie jesteśmy na swojej ścieżce życia – warto czasem wykonać mały skok w bok. Sens tej wędrówki nie polega tylko na tym, dokąd zmierzamy. Chodzi raczej o to, z kim idziemy i co zdarza się po drodze. Czasem jeden wieczór przy ognisku znaczy więcej niż całe lata przesiadywane w Internecie. A jeśli jeszcze można się przy tym razem pośmiać – to, proszę Państwa, mamy do czynienia z prawdziwym cudem. Tym zrobionym samemu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">A w środowym lamusie muzycznych sucharów tym razem o drobiu. Mam nadzieję, że dzieciom spodoba się ta piosenka o dwóch kaczorach. „Jeden jest śliczny i śliczny jest drugi, z pierwszego wejrzenia nie do odróżnienia” – śpiewałem razem z dziećmi, ale jeszcze większą radość z tej piosenki mieli rodzice. Nie wiem, czy teraz znajdziecie w niej drugie dno, a jeśli nie &#8211; dajcie posłuchać dziadkom. Oni będą wiedzieli, o co chodzi. <a href="https://youtu.be/15vFaCSRl6U" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>KACZORY</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/">TOTALNA BIOLOGIA, STARA LAGUNA I CUD. SPOTKAJMY SIĘ W TARASCE.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>KIEDY ŻYCIE DAJE CI KOPNIAKA, PODZIĘKUJ I SPYTAJ – ZA CO?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/kiedy-zycie-daje-ci-kopniaka-podziekuj-i-spytaj-za-co/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/kiedy-zycie-daje-ci-kopniaka-podziekuj-i-spytaj-za-co/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Jun 2025 06:50:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#felieton]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#przebudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#Wszechświat]]></category>
		<category><![CDATA[#życioweprawdy]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[intuicja]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[transformacja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9856</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy zdarzyło ci się kiedyś złamać nogę w najmniej odpowiednim momencie? Tak, właśnie wtedy, kiedy miałeś wreszcie ruszyć z ważnym projektem. Albo może ukradli ci [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/kiedy-zycie-daje-ci-kopniaka-podziekuj-i-spytaj-za-co/">KIEDY ŻYCIE DAJE CI KOPNIAKA, PODZIĘKUJ I SPYTAJ – ZA CO?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Czy zdarzyło ci się kiedyś złamać nogę w najmniej odpowiednim momencie? Tak, właśnie wtedy, kiedy miałeś wreszcie ruszyć z ważnym projektem. Albo może ukradli ci portfel w tramwaju tuż po tym, jak obiecałeś sobie zaufać ludziom? I wtedy mówisz sobie: „Oj tam, oj tam… przypadek, po prostu!” Zapomniałeś? Nie ma przypadków. Są tylko listy polecone z Pola, których często nie umiemy albo nie chcemy odczytać. Bo kto chce czytać wiadomości pisane bólem?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Czy uważacie, że Nawrocki został prezydentem przez przypadek? To nie tylko wiadomość dla Polski, dla świata, dla polityków, ale także — dla ciebie. Czy wiesz już, co chciało ci przekazać Pole przez ten fakt? Czy wystarczyło ci święte oburzenie, że wybrali takiego kogoś na prezydenta? Albo święta radość, że prezydentem został człowiek podobny do ciebie? To za mało! Postaraj się znaleźć prawdziwe przesłanie, jakie niesie dla ciebie ten wybór.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Czy w ogóle zadajesz sobie pytania w rodzaju: „Dlaczego mnie to spotkało?!”, „Co ja takiego zrobiłem, że akurat na mnie trafiło?!” Otóż zrobiłeś. Najprawdopodobniej nie szukałeś informacji w tym, co ci się przydarzyło. Każda tragedia, każda porażka, każde kichnięcie — to kosmiczny sygnał z Pola! Tylko my, rozkapryszone dzieci duchowości, oczekujemy, że rozwój będzie pachniał lawendą i wyglądał jak zachód słońca nad morzem.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Prawda jest inna. Czasem rozwój wygląda jak rozpadający się związek, jak guz w piersi albo wynik wyborów, po których chcesz uciec na Islandię i hodować renifery. A to wszystko jest dla ciebie. Wszechświat nie gra w gry losowe. On wystawia cię na próbę, bo zna twoją duszę lepiej, niż ty znasz swój login do banku. Każda trudność, niepowodzenie, problem — to informacja.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jeśli wciąż wierzysz, że pech cię prześladuje, a życie to seria niefortunnych zdarzeń, to jesteś „w mylnym błędzie”. Wszystko, co nas spotyka, to nie kara, lecz przypomnienie. Nie żaden przypadek, lecz lekcja. A to, co nazywamy porażką, jest w istocie bardzo wymagającym nauczycielem, który stawia cię do pionu, żebyś wreszcie usiadł… i zaczął słuchać siebie. Tego cichego szeptu podświadomości wprost z Pola, które wie więcej niż wszystkie wiadomości świata.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/kiedy-zycie-daje-ci-kopniaka-podziekuj-i-spytaj-za-co/">KIEDY ŻYCIE DAJE CI KOPNIAKA, PODZIĘKUJ I SPYTAJ – ZA CO?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/kiedy-zycie-daje-ci-kopniaka-podziekuj-i-spytaj-za-co/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>15</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>MOJA NAJLEPSZA KSIĄŻKA POGRZEBANA W LĘKU PRZED BOGIEM.</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/moja-najlepsza-ksiazka-pogrzebana-w-leku-przed-bogiem/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/moja-najlepsza-ksiazka-pogrzebana-w-leku-przed-bogiem/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 May 2025 06:49:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#bestseller]]></category>
		<category><![CDATA[#miłośćbezwarunkowa]]></category>
		<category><![CDATA[#myślenie]]></category>
		<category><![CDATA[#odwaga]]></category>
		<category><![CDATA[#przebudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9798</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pewien redaktorek jednej z telewizji śniadaniowych chciał zaprosić mnie do programu, ale wycofał się z tego pomysłu po spotkaniu ze mną. Ale uświadomił mi, że… [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/moja-najlepsza-ksiazka-pogrzebana-w-leku-przed-bogiem/">MOJA NAJLEPSZA KSIĄŻKA POGRZEBANA W LĘKU PRZED BOGIEM.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Pewien redaktorek jednej z telewizji śniadaniowych chciał zaprosić mnie do programu, ale wycofał się z tego pomysłu po spotkaniu ze mną. Ale uświadomił mi, że… napisałem bestseller. Podobno w Polsce sprzedaż powyżej 10 000 egzemplarzy papierowej książki zasługuje na to miano. W tym sensie moja pierwsza książka <em>Nie daj się umrzeć, czyli Opamiętanie</em> rzeczywiście nim jest.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że to wcale nie jest moja najlepsza książka. Prawie wszystkie kolejne są od niej lepsze, a najlepsza – według mnie – to <em>Być Bogiem</em>. Zgadnijcie więc ile egzemplarzy tej najlepszej się sprzedało? Dwieście… może trzysta. I właśnie na tym zacukał się pan redaktor. Wnioski, do których doszliśmy podczas rozmowy, okazały się dla niego zbyt… nieapetyczne powiedzmy jak na telewizję śniadaniową. Zrezygnował z zaproszenia. A wnioski są proste jak drut. Kolczasty. Bardzo kolczasty.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Polacy wciąż się boją Boga. Tego Boga, którego religia katolicka wcisnęła im do głów, serc i podświadomości. To zresztą znany mechanizm – obecny w większości światowych religii od czasów starożytnych. Bóg jako surowy sędzia, taki „Zeus z piorunami”, który patrzy z góry i nieustannie straszy i grozi. Przy takim Bogu ludzie czują się niepewni, zalęknieni i podporządkowani, co osłabia ich wewnętrzną moc i wolność. Zamiast wzmacniać, religia osłabia. Zamiast inspirować – blokuje. I skutecznie odzwyczaja od myślenia.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Nie łudźmy się – każda religia chce sterować życiem ludzi, niby to w trosce o duszę. Ale tu nie o duszę chodzi. Tu chodzi o pieniądze. A tam, gdzie pojawiają się pieniądze, znika wolność. Dlatego w konstytucji wiary katolickiej jest narzucanie wierzeń, aby ograniczyć naszą wolność i moc decydowania o sobie. Żadnych odstępstw, żadnych pytań. A przecież prawdziwa siła religii powinna opierać się na miłości, pokorze i prawdzie, a nie na dominacji, czy fałszywych obietnicach!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Moja książka bez najmniejszych ceregieli zwraca tę moc człowiekowi. Pokazuje, że miłość bezwarunkowa i bezpośrednie połączenie z nieskończoną energią Pola to coś absolutnie naturalnego. Ale czy o tym można mówić w telewizji? Nie tylko w tej śniadaniowej, ale również obiadowej, podwieczorkowej i broń Boże – w kolacyjnej. Przecież tam wciąż serwują duchowego mielonego z opłatkiem i wodą święconą!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Nadchodzi Dzień Matki, więc ze swojego archiwum sucharów wybrałem stosowny utwór. Podobno tę piosenkę dedykowały kiedyś córki swoim matkom, kupując moją kasetę z piosenkami dla dzieci. Tym milej mi dziś upublicznić ją w sieci, bo jest ciepła i pełna miłości. Zaśpiewała ją Danusia Stankiewicz, a w jej delikatnym wykonaniu pierwsze słowa zabrzmiały niezwykle słodko: <em>Już w pieluszkach ja dla ciebie byłam damą, przeczuwałam twe nadzieje droga mamo</em>… – <a href="https://youtu.be/f6jxkic-7iM" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>DZIEWCZYNKA Z POZYTYWKI.</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/moja-najlepsza-ksiazka-pogrzebana-w-leku-przed-bogiem/">MOJA NAJLEPSZA KSIĄŻKA POGRZEBANA W LĘKU PRZED BOGIEM.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/moja-najlepsza-ksiazka-pogrzebana-w-leku-przed-bogiem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>PAPIEŻ, MAFIA I DOMEK NA WSI – CZYLI JAK DZIAŁA KWANTOWA MODLITWA</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/papiez-mafia-i-domek-na-wsi-czyli-jak-dziala-kwantowa-modlitwa/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/papiez-mafia-i-domek-na-wsi-czyli-jak-dziala-kwantowa-modlitwa/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Apr 2025 06:50:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#felieton]]></category>
		<category><![CDATA[#ironia]]></category>
		<category><![CDATA[#kwantowość]]></category>
		<category><![CDATA[#papież]]></category>
		<category><![CDATA[#wolnośćmyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9741</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zapewne widzieliście to żałobne widowisko z Rzymu, które miało być emanacją skromności zmarłego szefa mafii watykańskiej, czule nazywanego ojcem świętym. Skromność, jakże by inaczej, polegała [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/papiez-mafia-i-domek-na-wsi-czyli-jak-dziala-kwantowa-modlitwa/">PAPIEŻ, MAFIA I DOMEK NA WSI – CZYLI JAK DZIAŁA KWANTOWA MODLITWA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Zapewne widzieliście to żałobne widowisko z Rzymu, które miało być emanacją skromności zmarłego szefa mafii watykańskiej, czule nazywanego ojcem świętym. Skromność, jakże by inaczej, polegała na tym, że najpierw wystawiano jego ciało na pokaz, a potem wleczono je na lawecie po ulicach Rzymu. Aby godnie uczcić zmarłego Capomandamento, z całego świata zjechało się mnóstwo regionalnych bossów różnych politycznych i kościelnych mafii. Zużyto hektolitry paliwa do odrzutowców, tony wykwintnych potraw, a w podzięce zostawiono równie imponujące ilości moczu i kału.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Już niedługo, z równą chrześcijańską skromnością, ci sami bossowie będą witać nowego Capomandamento. Wybaczcie mi tę ironię – jej źródłem nie jest sama postać Franciszka. Owszem okazał się moim największym rozczarowaniem, ale jeszcze wtedy miałem jakieś nadzieje w związku z jego pontyfikatem. Dziś wiem już, że ta mafijna instytucja jest niereformowalna. Ale to w niczym nie przeszkadza tysiącom pogrążonych w żalu owieczek, które szły za trumną z takim głębokim żalem, jakby właśnie w niej leżał sam Jezus.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Szczerze mówiąc, zazdroszczę im tej wiary. Pamiętam ze szkoły, że wiary nie można wypracować, nauczyć się jej, lub wyćwiczyć. To podobno akt łaski od Boga. Mnie akurat tej łaski odmówił. A byłoby cudownie – wierzyć jak te tysiące żałobników. Proszę, odróżnijcie jednak prawdziwych żałobników od tych fałszywych: prezydentów, premierów, marszałków, co przyjechali do Rzymu z obowiązku. Myślę o tych maluczkich, pokornych owieczkach, które całym sercem wierzą w hipokryzję Kościoła.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Zazdroszczę im, że idą na mszę i modlą się z pełną wiarą – o cokolwiek. Modlą się, i często to coś otrzymują. Na przykład mały biały domek na wsi. „Boże Wszechmogący, wybuduj mi biały, mały domek na wsi, bo o nim marzę. Nie wiem, jak to zrobisz, ale ja tego chcę!” – i On wierzy, że dostanie ten dom! Nie dopuszcza do siebie myśli, iż mogłoby być inaczej. I bardzo często taki domek będzie miał!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Pewnie, że Wszechmogący nawet nie kiwnął palcem u nogi w tej sprawie – więc jak to możliwe? Ano, dokładnie tak, jak wtedy, gdy zmieniamy świadomie ścieżkę kwantową, na której ten mały domek już na nas czeka. Prosił, prosił – i uprosił! Ale z jaką WIARĄ prosił! Bo w pracy z polem kwantowym potrzebne jest jedno: PRZEKONANIE, że ten domek już istnieje i tylko czeka, aż go znajdziemy. Kiedy wiara parafialnych owieczek staje się takim przekonaniem, następuje fluktuacja kwantowa – a potem materializacja. I to nie jest żaden cud. To jest naturalne prawo Wszechświata.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/papiez-mafia-i-domek-na-wsi-czyli-jak-dziala-kwantowa-modlitwa/">PAPIEŻ, MAFIA I DOMEK NA WSI – CZYLI JAK DZIAŁA KWANTOWA MODLITWA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/papiez-mafia-i-domek-na-wsi-czyli-jak-dziala-kwantowa-modlitwa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>15</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>NIE KOCHASZ SIEBIE? TO TEŻ STRATEGIA, TYLKO CZY NA PEWNO DOBRA?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-kochasz-siebie-to-tez-strategia-tylko-czy-na-pewno-dobra/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-kochasz-siebie-to-tez-strategia-tylko-czy-na-pewno-dobra/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Apr 2025 06:51:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#samorozwój]]></category>
		<category><![CDATA[#uzdrawianie]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9736</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: Pokochać siebie (29) Jeszcze kilka uwag na temat pseudo korzyści, jakie możesz mieć, gdy nie kochasz siebie. Kiedyś sądziłem, że największym problemem współczesnego [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-kochasz-siebie-to-tez-strategia-tylko-czy-na-pewno-dobra/">NIE KOCHASZ SIEBIE? TO TEŻ STRATEGIA, TYLKO CZY NA PEWNO DOBRA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: Pokochać siebie (29)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jeszcze kilka uwag na temat pseudo korzyści, jakie możesz mieć, gdy nie kochasz siebie. Kiedyś sądziłem, że największym problemem współczesnego człowieka jest brak pieniędzy, seksu albo chociażby parkingu pod domem. Dziś wiem, że to bzdura. Największym dramatem naszych czasów jest to, że ludzie nie kochają siebie. I nie chodzi tu o egotyczne dmuchanie w balonik, tylko o zwykłe, ciepłe „lubię cię, człowieku” rzucone w lustrze przy porannym goleniu albo myciu zębów.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Ale nie. My wolimy cierpieć w milczeniu i pobierać z tego ciche dywidendy. Bo jeśli siebie nie kochasz, to masz spokój. Nic nie musisz. Nikt nie wymaga, byś był szczęśliwszy, mądrzejszy, bardziej kolorowy. Przecież ty „masz depresję”, „jesteś rozbity”, „szukasz siebie”. Brzmi szlachetnie? Możesz zostać w piżamie do południa, a jak dobrze pójdzie — nikt nie zapyta, czemu nie zrobiłeś jeszcze nic ze swoim życiem. Przecież zranione dusze nie chodzą na fitness, tylko do terapeuty! Najlepiej trzy razy w tygodniu, dla pewności.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I masz jeszcze ten cudowny pakiet benefitów: litość. Błyszczy jak holograficzna karta lojalnościowa. Daje dostęp do głaskania po głowie, słów: „będzie dobrze” i zerowej presji. I zawsze ktoś winny się znajdzie — rodzice, system, były chłopak, ta psorka z matematyki w liceum. Można ich rozstawić jak pionki w grze planszowej pod tytułem &#8222;moje życie się nie udało&#8221;.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A ty? Jesteś takim pasywnym graczem? Kibicem własnej porażki? Ale hej! Nie biczuj się teraz za to wszystko. To nie jest akt oskarżenia, tylko moment refleksji. Bo choć zrzucanie siebie z kanapy duchowej apatii jest trudne jak pierwszy dzień na siłowni po zimie, to jednak… nikt nie obiecał, że będzie lekko. A już na pewno nie twoja dusza, kiedy pakowała się do tej rzeczywistości 3D.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jeśli dziś jeszcze jesteś w dole — gratuluję. Tak jest po prostu łatwiej. Ściągać siebie w dół niż pchać siebie w górę. Nie zapominaj jednak, że jedynym dowodem na to, że żyjesz, jest wzrost i rozwój, więc sabotowanie siebie jest chorym wyborem. A gratuluję, bo z dołu najlepiej widać, dokąd można się wspiąć. I tylko jedno pytanie warto sobie zadać przed snem: czy naprawdę chcesz resztę życia spędzić jako własna wersja beta? Czy wreszcie odważysz się kliknąć „aktualizuj”? Bo, uwierz mi, Twoje serce ma jeszcze całkiem niezły procesor.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-kochasz-siebie-to-tez-strategia-tylko-czy-na-pewno-dobra/">NIE KOCHASZ SIEBIE? TO TEŻ STRATEGIA, TYLKO CZY NA PEWNO DOBRA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-kochasz-siebie-to-tez-strategia-tylko-czy-na-pewno-dobra/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>WOJNA O KUKIEŁKI. WALCZYSZ O ILUZJĘ BO NIE MASZ O TYM POJĘCIA!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/wojna-o-kukielki-walczysz-o-iluzje-bo-nie-masz-o-tym-pojecia/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/wojna-o-kukielki-walczysz-o-iluzje-bo-nie-masz-o-tym-pojecia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Apr 2025 06:50:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#debata]]></category>
		<category><![CDATA[#myślenie]]></category>
		<category><![CDATA[#system]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[manipulacja]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9710</guid>

					<description><![CDATA[<p>Gdy widzę zacietrzewione twarze ludzi, którzy usiłują mnie przekonać do swojego oglądu świata, jest mi ich zwyczajnie żal. Kiedyś mnie drażnili. Wchodziłem z nimi w [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/wojna-o-kukielki-walczysz-o-iluzje-bo-nie-masz-o-tym-pojecia/">WOJNA O KUKIEŁKI. WALCZYSZ O ILUZJĘ BO NIE MASZ O TYM POJĘCIA!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Gdy widzę zacietrzewione twarze ludzi, którzy usiłują mnie przekonać do swojego oglądu świata, jest mi ich zwyczajnie żal. Kiedyś mnie drażnili. Wchodziłem z nimi w polemiki, a czasem nawet w kłótnie — dopóki nie zrozumiałem, że każdy z nas żyje w innej rzeczywistości. Patrzymy niby na to samo, a jednak widzimy coś zupełnie innego. Debaty z Końskich i ta z „Republiki” były jak lustro kwantowe — w każdym widzu odbił się inny bohater.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I tak będzie zawsze. Każdy bowiem kroczy po swojej własnej ścieżce kwantowej — niczym po osobistym labiryncie emocji, myśli i doświadczeń. Nie istnieje jedna, wspólna rzeczywistość. Istnieje ich nieskończona ilość: ścieżki kwantowe, które czasem się przecinają, czasem biegną równolegle, a czasem drastycznie się rozchodzą. Większość ludzi sądzi, że nie mają wyboru, więc idą jedyną możliwą drogą. Dla jednych to droga z Trzaskowskim, dla innych z Nawrockim, a jeszcze dla innych z Braunem, w całej swej brunatnej krasie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Oni są gotowi bić się o swojego kandydata. I rzeczywiście to robią z gorliwością neofity i ślepotą wyznawcy. Nikt ich nie przekona, że to nie ma większego znaczenia, która kukiełka zasiądzie na fotelu w pałacu przy Krakowskim Przedmieściu. Żeby dojść do takiej konkluzji, trzeba zmienić swoją ścieżkę kwantową. A to nie takie proste. Władza — wspierana przez media i Kościół — robi wszystko, żebyśmy tego nie zrobili. Masz podążać wytyczonym szlakiem. Możesz sobie co najwyżej zmienić kolor plecaka, ale rzeczywistość musi pozostać ta sama!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Można jednak odciąć od tej manipulacji. Każdy z nas ma w sobie taką moc. Ale to nie jest opcja dla leniwych. Zmiana wymaga wysiłku, samoświadomości i duchowego dojrzewania. Dopiero wtedy zaczynasz dostrzegać, że możesz świadomie przechodzić między rzeczywistościami, wybierać, kreować, bo przestajesz być marionetką cudzych idei. Zaczynasz być sobą i nie jesteś już niewolnikiem narzucanych myśli, bo zaczynasz kreować swoje życie świadomie!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Czy sądzicie, że ta niezwykle prosta prawda dotrze do tych, którzy dziś wrzeszczą „zabić Trzaskowskiego” albo „je**ć Nawrockiego”? Wątpię. Bo żeby się obudzić, trzeba najpierw przestać wierzyć, że to, co nas zewsząd otacza to jedyna rzeczywistość. A oni przecież tę polityczną rzeczywistość traktują jak świętość. Więc będą walczyć o swoją klatkę do ostatniego łańcucha.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Ta piosenka musiała się znaleźć w moim zbiorze piosenek biesiadnych, chociaż jest niezwykle dramatyczna. Napisał ją Michał Bałucki w krakowskim więzieniu. Trafił tam pod koniec 1863 r. za udział w ruchu narodowym podczas powstania. Siedział w jednej celi z góralem z Chochołowa, którego żandarmeria ujęła pod Michałowicami na granicy rosyjskiej. To dzięki temu góralowi powstał wiersz „Dla chleba”, do którego muzykę napisał… I tu jest kłopot, bo domniemanych kompozytorów było kilku. W każdym razie powstała pieśń, którą kiedyś znał każdy Polak. Postanowiłem ją nagrać bez maniery biesiadnej, zdecydowanie poważnie, solidnie i dramatycznie, tak jak na to zasługuje. A efekt? Liczę na Twoją ocenę. <a href="https://youtu.be/qn0cZUvM6OE" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>GÓRALU, CZY CI NIE ŻAL</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/wojna-o-kukielki-walczysz-o-iluzje-bo-nie-masz-o-tym-pojecia/">WOJNA O KUKIEŁKI. WALCZYSZ O ILUZJĘ BO NIE MASZ O TYM POJĘCIA!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/wojna-o-kukielki-walczysz-o-iluzje-bo-nie-masz-o-tym-pojecia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
