<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: #kościółkatolicki - Stanisław Andrzej Penksyk</title>
	<atom:link href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/kosciolkatolicki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/kosciolkatolicki/</link>
	<description>sklep z książkami, ebooki, bajki</description>
	<lastBuildDate>Wed, 12 Mar 2025 07:50:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>
	<item>
		<title>ŚWIĘTA HIPOKRYZJA: DLACZEGO KOŚCIÓŁ TAK KOCHA CIERPIENIE SWOICH OWIECZEK?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/swieta-hipokryzja-dlaczego-kosciol-tak-kocha-cierpienie-swoich-owieczek/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/swieta-hipokryzja-dlaczego-kosciol-tak-kocha-cierpienie-swoich-owieczek/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Mar 2025 07:50:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#kościółkatolicki]]></category>
		<category><![CDATA[#matkateresa]]></category>
		<category><![CDATA[#ofiarykościoła]]></category>
		<category><![CDATA[cierpienie]]></category>
		<category><![CDATA[hipokryzja]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[pedofilia]]></category>
		<category><![CDATA[prawda]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9614</guid>

					<description><![CDATA[<p>To oczywiste, skąd bierze się gloryfikowanie cierpienia w Kościele katolickim. Chodzi o możliwość naśladowania Jezusa i uczestnictwa w Jego dziele zbawienia. I nie, nie cofamy [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/swieta-hipokryzja-dlaczego-kosciol-tak-kocha-cierpienie-swoich-owieczek/">ŚWIĘTA HIPOKRYZJA: DLACZEGO KOŚCIÓŁ TAK KOCHA CIERPIENIE SWOICH OWIECZEK?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">To oczywiste, skąd bierze się gloryfikowanie cierpienia w Kościele katolickim. Chodzi o możliwość naśladowania Jezusa i uczestnictwa w Jego dziele zbawienia. I nie, nie cofamy się do XIII wieku, kiedy biczownicy smagali się do krwi, aby zadośćuczynić Bogu za swoje i cudze grzechy. Nie tak znowu dawno, nasz święty Karol gorliwie zachęcał do cierpienia, które – jak twierdził – <em>może być źródłem duchowego wzrostu i zbawienia, jeśli jest przyjęte z wiarą i miłością</em>. Jakże piękne słowa. Szkoda, że dla tych, którzy cierpią, bywają one równie pocieszające co kaftan bezpieczeństwa dla pacjenta Tworek.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Katolicy byli tak zafascynowani cierpieniem, że potrafili ze swoimi ciałami robić przerażające rzeczy, i za to potem zostawali świętymi, jak chociażby święta Katarzyna ze Sieny. Orygenes, jeden z najsłynniejszych Ojców Kościoła, wykastrował się w imię czystości, a święty Szymon Słupnik spędził dziesiątki lat na słupie, umartwiając się i modląc. Nie mam nic przeciwko temu – jeśli ktoś chce cierpieć, niech cierpi, gorzej gdy jego wiara powoduje cierpienie innych. W przypadku KK mówimy nie o setkach czy tysiącach, ale o milionach!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Niektóre źródła podają, że Kościół ma na swoim koncie nawet 130 milionów ofiar. Ale kto to teraz policzy? Krucjaty, wojny religijne, inkwizycja – wszystko to powodowało niewyobrażalne cierpienia i śmierć. Co na to Kościół? Niewzruszona obojętność. Co na to miłosierny Bóg? Niewzruszona obojętność. Historia historią, ale mnie bardziej interesuje współczesność. I tutaj od razu na myśl przychodzi Matka Teresa z Kalkuty.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Ta albańska zakonnica, ogłoszona świętą przez papieża Franciszka, prowadziła hospicja dla umierających, ubogich, chorych i sierot. W jej ośrodkach praktycznie nie stosowano środków przeciwbólowych, a strzykawki po użyciu przepłukiwano w zimnej wodzie i używano ponownie. A przecież Matka Teresa miała pieniądze – i to ogromne! Dysponowała majątkiem wynoszącym ponad 100 milionów dolarów. Na opiekę nad potrzebującymi przeznaczyła zaledwie 5% tych środków. Reszta? Proszę zgadnąć. Tak, cała reszta została wysłana do Watykanu. Cierpienie umierających chorych nie miało znaczenia, liczyła się kasa dla papieża.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I nic się nie zmienia. Hierarchowie Kościoła pozostają w tej samej, dobrze znanej pozycji – na tronie hipokryzji. Ich stosunek do pokrzywdzonych dzieci, wykorzystywanych seksualnie przez byczków w czarnych sukienkach, jest najlepszym tego przykładem. Rada Prawna Konferencji Episkopatu Polski ostrzega biskupów, że komisja do spraw wyjaśniania przypadków pedofilii może być „niebezpieczna” – więc lepiej jej nie powoływać. I to jest właśnie ten Kościół, który tak bardzo wrażliwy jest na cierpienia Jezusa, a jednocześnie kompletnie głuchy na cierpienia tysięcy swoich pobekujących owieczek.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Nie ma chyba Polaka, który nie znałby tej pieśni biesiadnej, konkretnie pierwszej zwrotki. I tyle! Nic dziwnego, bo tych zwrotek jest dużo, wciąż powstawały nowe dopisywane do słów poety Stefana Witwickiego, przyjaciela samego Adama Mickiewicza. Melodia z XVIII wieku jest anonimowa, nazywano ją nawet kiedyś pieśnią krakowską. Musiałem ją dołączyć do swojego zbioru, ale nagrałem tylko wybrane cztery zwrotki. W nagraniu usłyszycie mojego najlepszego przyjaciela, nieżyjącego już kompozytora Marka Krejzlera i naszych wspólnych przyjaciół, muzyków którzy także w znakomitej większości są po drugiej stronie lustra. &#8211; <a href="https://youtu.be/oQi_h18ixeI" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>PIJE KUBA DO JAKUBA </u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/swieta-hipokryzja-dlaczego-kosciol-tak-kocha-cierpienie-swoich-owieczek/">ŚWIĘTA HIPOKRYZJA: DLACZEGO KOŚCIÓŁ TAK KOCHA CIERPIENIE SWOICH OWIECZEK?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/swieta-hipokryzja-dlaczego-kosciol-tak-kocha-cierpienie-swoich-owieczek/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>17</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
