<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: #mindset - Stanisław Andrzej Penksyk</title>
	<atom:link href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/mindset/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/mindset/</link>
	<description>sklep z książkami, ebooki, bajki</description>
	<lastBuildDate>Mon, 07 Jul 2025 06:50:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>
	<item>
		<title>Podświadomość na Smyczy: Rytuał, Który Skutecznie Zmienia.</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/podswiadomosc-na-smyczy-rytual-ktory-skutecznie-zmienia/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/podswiadomosc-na-smyczy-rytual-ktory-skutecznie-zmienia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jul 2025 06:50:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#codziennierazem]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#mindset]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#pokonajlenistwo]]></category>
		<category><![CDATA[#prokrastynacja]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#samorozwój]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowyduch]]></category>
		<category><![CDATA[nawyki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9979</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dziś przedstawię trzeci, najbardziej efektywny sposób na pozbycie się prokrastynacji. Mam cichą nadzieję, że Ania naprawdę chce się jej wyzbyć, bo – nie ukrywajmy – [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/podswiadomosc-na-smyczy-rytual-ktory-skutecznie-zmienia/">Podświadomość na Smyczy: Rytuał, Który Skutecznie Zmienia.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dziś przedstawię trzeci, najbardziej efektywny sposób na pozbycie się prokrastynacji. Mam cichą nadzieję, że Ania naprawdę chce się jej wyzbyć, bo – nie ukrywajmy – metoda wiąże się z codziennym rytuałem. I nie takim na pięć minut z doskoku, lecz regularnym, powtarzalnym jak zachód słońca. Trzeba go uprawiać długo, czasem całe życie, by efekty zaczęły świecić pełnym blaskiem. Robimy to wieczorem, gdy obowiązki dnia już opadną jak kurz, a my siedzimy wyciszeni – tuż przed snem, w intymnym półmroku własnych myśli.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Siadamy sobie w ulubionym kąciku – czy to fotel z odrapanym podłokietnikiem, czy kanapa pamiętająca lepsze czasy – i wyciszamy się poprzez oddychanie. Potem wymyślamy trzy zadania, które jutro MUSIMY zrobić. Tak, nie „możemy”, nie „fajnie byłoby”, lecz właśnie MUSIMY. Bo to umowa z naszą podświadomością, a ona nie lubi być zbywana. Jeśli ją oszukasz, złapie legendarnego focha i może tygodniami siedzieć obrażona w kącie, odmawiając współpracy niczym rozkapryszony kot.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Wymyślasz więc pierwsze zadanie, ot, telefon do mamy. Zamykasz oczy i wizualizujesz – bierzesz komórkę, klikasz „Mama”. Ona odbiera w doskonałym humorze, opowiadacie sobie rozkoszne głupstwa, rozmowa jest ciepła i pełna czułości, niezależnie od tego, jak naprawdę układa się pomiędzy wami. Potem bierzesz się za drugie zadanie, na przykład zrobienie dżemu z truskawek – znowu wizualizacja, jak rozkoszny zapach owoców snuje się po kuchni. Na koniec – trzecie zadanie, równie konkretne.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Rano, gdy tylko otworzysz oczy, przypominasz sobie te trzy zadania. Tylko przypominasz – bez dodatkowych wizualizacji. Potem, w ciągu dnia, robisz je – bo się umówiłaś z podświadomością. Zauważcie, że podałem proste, wręcz banalne czynności, bo od takich trzeba zacząć. Dopiero po kilku tygodniach można się mierzyć z zadaniami, które od lat straszyły w mroku: choćby ze spotkaniem z przyjacielem, który odszedł w atmosferze przypominającej kiepską operę mydlaną. </span><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">W ten sposób pozbędziesz się prokrastynacji, a w twoim środowisku będziesz uchodzić za osobę niezwykle odpowiedzialną i obowiązkową. Mam nadzieję, że Ania będzie usatysfakcjonowana – i że wy również poczujecie, że warto spróbować.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A ja właśnie w taki sposób zamierzam odpowiadać na wasze pytania – szczerze, dzieląc się wszystkim, co wiem i czego doświadczyłem. W środę zajmiemy się zagadnieniem Mathildy: „Czy politycy naprawdę wierzą w to, co mówią?”. Mogę się założyć o moje ulubione wahadełko, że Mathilda doskonale zna odpowiedź – ale pytania moich Czytelników są święte. Więc będę odpowiadał zawsze!</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/podswiadomosc-na-smyczy-rytual-ktory-skutecznie-zmienia/">Podświadomość na Smyczy: Rytuał, Który Skutecznie Zmienia.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/podswiadomosc-na-smyczy-rytual-ktory-skutecznie-zmienia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ZAMARTWIANIE SIĘ TO TYLKO DOBRZE ZAKAMUFLOWANA GŁUPOTA</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/zamartwianie-sie-to-tylko-dobrze-zakamuflowana-glupota/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/zamartwianie-sie-to-tylko-dobrze-zakamuflowana-glupota/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 May 2025 06:52:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#lęki]]></category>
		<category><![CDATA[#mindset]]></category>
		<category><![CDATA[#przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#zmartwienia]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[strach]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9831</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: O co się martwisz (2) Dziś kontynuuję opowieść o zmartwieniach. Od tych prozaicznych, jak lęk przed lataniem samolotem, aż po zamartwianie się o [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zamartwianie-sie-to-tylko-dobrze-zakamuflowana-glupota/">ZAMARTWIANIE SIĘ TO TYLKO DOBRZE ZAKAMUFLOWANA GŁUPOTA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: O co się martwisz (2)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dziś kontynuuję opowieść o zmartwieniach. Od tych prozaicznych, jak lęk przed lataniem samolotem, aż po zamartwianie się o Boga. A co, jeśli po śmierci okaże się, że tam jest tylko pustka, żadnego Boga? Niektóre zmartwienia wydają się racjonalne&#8230; Na przykład kobiety w ciąży martwiące się, czy urodzą zdrowe dziecko. Racjonalne to nie jest, ale rozwinięcie tych zmartwień znajdziecie w kolejnych piątkowych postach.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A teraz dalsza wyliczanka narodowych zmartwień. Partner, dzieci, rodzice &#8211; klasyka. Spora część moich patientów martwiła się, czy partner nie odejdzie w siną dal, czy najbliżsi nie będą mieli wypadku, czy rodzice nagle nie umrą, zostawiając ich bez wsparcia. Czy ktoś nie zgwałci mojej córki, a coraz częściej także syna?! Zamartwiamy się o najbliższych, bo to wyraz miłości? Nieprawda. To wyraz głupoty. Ale o tem potem.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Większość z nas wciąż zamartwia się, co inni o nas pomyślą. Często powodem są banalne zmarszczki, ten nieuchronny dowód starzenia się, albo oponka na brzuchu i wieczne marzenia o powrocie do wagi sprzed ślubu. Stary samochód? Idealny powód do zmartwień. Przecież może się rozkraczyć w połowie drogi! A pogoda? Szczególnie gdy zaprosiliśmy gości na grilla. A jeśli zacznie padać?!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Są jeszcze rachunki, rzecz jasna i obawa, że w tym miesiącu nie damy rady zapłacić wszystkich należności. No i telefon od partnera. Zadzwoni czy nie zadzwoni? A jeśli nie zadzwoni, to gdzie on, do diabła, jest? I ten późny powrót do domu&#8230; A jak mnie ktoś napadnie na ulicy?! Tyle obcokrajowców się pojawiło! Wiecie, że niektórzy martwią się nawet, o to, że nie dadzą rady wygłosić mowy pogrzebowej?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dla tych od szkiełka i oka: podsumuj wszystkie te przykłady, z dzisiejszego i poprzedniego posta,  i za każdy przyznaj sobie 5 punktów. Dodaj. I co ci wyszło? Martwisz się, że za dużo? Nieważne. To wszystko ma wartość zerową. Zero! Null! Niestety, wszyscy nas naciskają, szczególnie media,  byśmy się zamartwiali. I dają nam gotowe powody. Nawet coś, co nie istnieje — przeszłość! Potrafią wykorzystać przeszłość, żebyśmy mieli się czym jeszcze bardziej zadręczać. Ale o tym w następny piątek. A na razie — miłego weekendu.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zamartwianie-sie-to-tylko-dobrze-zakamuflowana-glupota/">ZAMARTWIANIE SIĘ TO TYLKO DOBRZE ZAKAMUFLOWANA GŁUPOTA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/zamartwianie-sie-to-tylko-dobrze-zakamuflowana-glupota/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>KOCHASZ SIEBIE? SPRAWDŹ, CZY NIE POPEŁNIASZ TYCH BŁĘDÓW!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/kochasz-siebie-sprawdz-czy-nie-popelniasz-tych-bledow/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/kochasz-siebie-sprawdz-czy-nie-popelniasz-tych-bledow/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Mar 2025 07:50:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#mindset]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#pewnośćsiebie]]></category>
		<category><![CDATA[#pokochajsiebie]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#relacje]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#samoakceptacja]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowepsychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9657</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: Pokochać siebie (26) Gdy nie lubisz siebie – najczęściej podświadomie – twoja niechęć do siebie, może przybierać różne formy. Również podświadomie zachowujesz się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/kochasz-siebie-sprawdz-czy-nie-popelniasz-tych-bledow/">KOCHASZ SIEBIE? SPRAWDŹ, CZY NIE POPEŁNIASZ TYCH BŁĘDÓW!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: Pokochać siebie (26) </em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Gdy nie lubisz siebie – najczęściej podświadomie – twoja niechęć do siebie, może przybierać różne formy. Również podświadomie zachowujesz się tak, aby siebie poniżyć. Pozwolisz, że posłużę się przykładami? Zacznijmy od banalnego przyjmowania komplementów. Zamiast za nie podziękować, nonszalancko prychasz i mówisz: „Daj spokój, ta kiecka ma już trzy lata!” albo: „Żadna moja zasługa, po prostu miałam szczęście.”</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A czy przypadkiem nie powołujesz się na kogoś w rozmowach? Na przykład: „Mój mąż powiedział, że…”, „Moja mama mówiła, że…”, „Mój szef zawsze powtarza, że…”. Skąd to, ach skąd? Niskie poczucie wartości, nic więcej. Z tego samego powodu odmawiasz sobie różnych rzeczy – i wcale nie dlatego, że cię nie stać! Podświadomie czujesz, że na to nie zasługujesz. A czy wiesz, że niektóre moje patentki z tego samego powodu nie miały orgazmów?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A gdy ktoś na ulicy krzyknie: „Hej, głupia!” – odwrócisz się? Sama widzisz, jak to jest z tym kochaniem siebie. Chłopak proponuje ci randkę, a ty uważasz, że idzie z tobą tylko z litości. On daje ci czerwoną różę, a ty myślisz: „Pewnie każdej babie daje czerwoną różę.” On mówi: „Ślicznie dziś wyglądasz”, a ty zaciskasz wargi, jakby nie stać go było na lepszy komplement. A może do tego wszystkiego lubisz zdrobnienia? Jadziunia, słoneczko, kocik, misiu, mamuńka…</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">To niby niewiele znaczące, ale ważne sygnały samoodrzucenia. Jest wiele innych przykładów takich zachowań. Za każdym razem, gdy stosujesz jakąkolwiek formę samoponiżania, wzmacniasz swojego złego wewnętrznego wilka – tego, którego inni ci narzucili – i zmniejszasz swoje szanse na jakąkolwiek miłość. Równie dobrze może to być miłość skierowana do siebie lub do innych.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Miałem naprawdę dużo niezwykle atrakcyjnych patientek. Cieszyły się ogromnym powodzeniem u mężczyzn, ale ich związki kończyły się, zanim się zaczęły. Niszczyły każdy, nie zdając sobie z tego sprawy. Fundamentem odrzucenia było: „On mówi to, czy tamto, bo wie, że chciałabym to usłyszeć.” Nie kochały siebie, więc odrzucały miłość innych. Były przekonane, że nikt ich nie pokocha – co potwierdzał ten niekończący się cykl nieudanych związków. A przecież wystarczyło trochę z nimi popracować…</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Znowu do kobiet ze względu na szacunek dla ich wrażliwości i inteligencji mężczyzn, którzy potrafią ten rodzaj zamienić. </span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/kochasz-siebie-sprawdz-czy-nie-popelniasz-tych-bledow/">KOCHASZ SIEBIE? SPRAWDŹ, CZY NIE POPEŁNIASZ TYCH BŁĘDÓW!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/kochasz-siebie-sprawdz-czy-nie-popelniasz-tych-bledow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
