<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: #refleksja - Stanisław Andrzej Penksyk</title>
	<atom:link href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/refleksja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/refleksja/</link>
	<description>sklep z książkami, ebooki, bajki</description>
	<lastBuildDate>Fri, 25 Jul 2025 06:50:12 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>
	<item>
		<title>Nie myl poczucia winy z lekcją życia!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-myl-poczucia-winy-z-lekcja-zycia/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-myl-poczucia-winy-z-lekcja-zycia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Jul 2025 06:50:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#poczuciewiny]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=10062</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: O co się martwisz (8) Miałem taką starą, grubą, flanelową koszulę, w której wyglądałem kiedyś jak młody Budda po przejściach: miękka, rozciągnięta, z [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-myl-poczucia-winy-z-lekcja-zycia/">Nie myl poczucia winy z lekcją życia!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: O co się martwisz (8)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Miałem taką starą, grubą, flanelową koszulę, w której wyglądałem kiedyś jak młody Budda po przejściach: miękka, rozciągnięta, z dziurą pod pachą. Kiedyś ją wyrzuciłem, bo pomyślałem, że jednak nie wypada w niej paradować. Nawet koło domu. A potem żałowałem. Żałowałem i żałowałem, aż zacząłem się zastanawiać… co jest do cholery? Poczucie winy, czy jakaś lekcja? Przecież jedno i drugie może wyglądać podobnie, tylko że jedno ciągnie w dół, a drugie pcha do przodu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Czy aby nie za często mylimy poczucie winy z procesem uczenia się? Wpadliśmy w pułapkę kultury, która zamiast wspierać refleksję, rozdaje rózgi jak św. Mikołaj. Spaprałaś coś pięć lat temu i masz zamiar żyć z wyrzutami sumienia do grobowej deski? Przecież nauka na błędach to awans duchowy! Popełniłaś błąd? Gratulacje! Właśnie masz okazję stać się człowiekiem, a nie świętą Magdaleną.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Pamiętam jedną moją patientkę, kobietę o oczach jak dwie studnie, głębokie i pełne smutku. <em>Nie mogę sobie wybaczyć, że zlałam syna. Miał tylko sześć latek</em>. – wyznała cicho. <em>A dziś?</em> – zapytałem &#8211;  <em>Kochasz go</em>? Odpowiedziała: <em>Bardziej niż siebie</em>. Westchnąłem na to: <em>Uspokój się! Masz serce, które się czegoś nauczyło. Gdybyś tego nie zrobiła może teraz nie byłabyś dla niego tak czuła</em>.  I wtedy się uśmiechnęła! Pierwszy raz, na ostatniej sesji.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Poczucie winy to taka emocjonalna zadra, która wchodzi pod paznokieć naszego „tu i teraz”, choć jej korzenie tkwią w „kiedyś i gdzieś”. Niczego nie uczy, ona cię unieruchamia! To jak siedzenie w starym fotelu, który skrzypi, uwiera i przypomina ci każdy nieudany moment życia. A nauka? Nauka ma w sobie ruch. To ścieżka z zakrętami, ale prowadząca do przodu. Nawet jeśli potkniesz się kilka razy, nie cofasz się! Ty się zmieniasz!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Problem w tym, że mamy talent do grzebania w przeszłości niczym archeolodzy emocji. Szukamy skamielin winy, a potem nosimy je w kieszeniach, jakby były talizmanami. A rozwój nie polega na dźwiganiu kamieni.  Rozwój to właśnie to: „Zrobiłam źle. Zrozumiałam. Już tak nie zrobię. Idę dalej.” Jeśli twoja nieciekawa przeszłość nauczyła cię czegoś dobrego, to znaczy, że nie była całkowitą porażką. Była upartym nauczycielem. Więc podziękuj jej za to i nie zapomnij, że wybaczenie sobie to nie słabość. To mistrzostwo.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">W związku z likwidacją tej strony kolejnego postu z tego cyklu nie będzie w następny piątek. Z Waszych komentarzy wynika, że jesteście zainteresowani kontynuacją, więc spróbuję pisać dalej na Facebooku i You Tube. Jeśli zaangażowanie czytelników będzie mizerne, zakończę cykl „O co się martwisz”.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-myl-poczucia-winy-z-lekcja-zycia/">Nie myl poczucia winy z lekcją życia!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-myl-poczucia-winy-z-lekcja-zycia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>14</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mądrość zaczyna się od miękkiego serca.</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/madrosc-zaczyna-sie-od-miekkiego-serca/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/madrosc-zaczyna-sie-od-miekkiego-serca/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Jul 2025 06:50:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#człowieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[#dobro]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#mądrość]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=10010</guid>

					<description><![CDATA[<p>Od tysięcy lat, jak dni mijają i słońce wschodzi i zachodzi, zastanawia mnie tylko jedna rzecz… Czy istoty zmądrzeją? Jak myślisz? Dadzą radę? – napisał [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/madrosc-zaczyna-sie-od-miekkiego-serca/">Mądrość zaczyna się od miękkiego serca.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Od tysięcy lat, jak dni mijają i słońce wschodzi i zachodzi, zastanawia mnie tylko jedna rzecz… Czy istoty zmądrzeją? Jak myślisz? Dadzą radę?</em> – napisał Jarosław Miś. Wbrew pozorom pytanie nie jest łatwe. Bo czymże właściwie jest „istota”? Arystoteles twierdził, że istota to to, co nadaje bytowi tożsamość – i odróżnia się od istnienia, które jest po prostu faktem bycia. Czy Jarek miał na myśli istotę bytu ludzkiego zawartą w egzystencji, czyli w sposobie bycia w świecie?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Zakładam, że tak. I dlatego odkładam na bok istotę jako metafizyczne „coś”, co definiuje tożsamość bytu niezależnie od przypadkowych cech czy zmian. Sprowadzam zatem pytanie do człowieka i jego mądrości. Ale czym, do licha, jest mądrość? To umiejętność praktycznego wykorzystywania wiedzy i doświadczenia do podejmowania rozsądnych, przemyślanych decyzji, które przynoszą dobre skutki. A przynajmniej nie wywołują katastrofy.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Człowiek mądry to ten, kto łączy rozum z uczuciem. Potrafi rozpoznać dobro i zło – i wybrać to pierwsze, nawet gdy drugie kusi bardziej. Zakładając to wszystko, mam wrażenie, że homo sapiens – choć to „sapiens” coraz częściej brzmi jak ironiczny przydomek – jednak mądrzeje. Powoli. Niezgrabnie. Ale mądrzeje. Bo mądrość rzadko ma doktorat. Częściej ma siwe włosy, wory pod oczami i „małpkę” w kieszeni. Wie już, co to znaczy mieć, a co być.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A pani czy pan doktor często myli mądrość z informacją. Gromadzi dane jak Polacy makaron przed plandemią – a nie umie odpowiedzieć dziecku, dlaczego ludzie się krzywdzą. Dlatego twierdzę, że mądrość to nie „więcej wiem”, tylko „lepiej czuję”. Tyle że dziś wrażliwość nie jest w cenie, więc nikt się z nią nie obnosi. Przeciętny korpoludek wie, jak zoptymalizować czas pracy, ale nie wie, jak wysłuchać przyjaciela.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Kiedyś, na planie filmowym (PitBull), wjechał na mnie Andrzej Grabowski – za to, że za głośno się śmiałem. Zrobiło mi się przykro. I wtedy podeszła do mnie inspicjentka. Powiedziała: <em>Nie przejmuj się. Nie wszyscy lubią, jak ktoś się cieszy, bo sami zapomnieli, jak cieszyć się życiem</em>. Mądra starsza pani! Czy zatem ludzie zmądrzeją? Może nie wszyscy. Może nie dziś. Ale jeśli choć jeden człowiek dziennie zatrzyma się, spojrzy w oczy drugiemu i powie: <em>Widzę cię. Jesteś ważny</em> – to ja wierzę, że damy radę. Bo każda mądrość zaczyna się od serca, które ma odwagę być miękkie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dostałem kilka maili z zarzutem, że to niesprawiedliwe – bo w moim sklepie nie da się już kupić osobno niektórych książek, ale wciąż są dostępne w „komplecie”. Macie rację. Wydawca przygotował kilka takich ostatnich kompletów – pięknie zapakowane, leżą i czekają. I  nie mam zamiaru ich dekompletować. A co do sprawiedliwości – umówmy się. Nie było, nie ma i nie będzie. Więc zamiast bić się o iluzję sprawiedliwości, może lepiej napić się herbaty i przyjąć, że świat działa według własnych zasad. Czasem bez sensu. Czasem kompletnie.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/madrosc-zaczyna-sie-od-miekkiego-serca/">Mądrość zaczyna się od miękkiego serca.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/madrosc-zaczyna-sie-od-miekkiego-serca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>51</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>SŁOWO PISANE UMIERA. RÓBMY ZATEM ROLKI!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/slowo-pisane-umiera-robmy-zatem-rolki/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/slowo-pisane-umiera-robmy-zatem-rolki/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Jun 2025 06:49:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#algorytmy]]></category>
		<category><![CDATA[#facebook]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#słowopisane]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9906</guid>

					<description><![CDATA[<p>Po moim poniedziałkowym wpisie poczułem się jak na własnym pogrzebie (którego, jak doskonale wiecie, nie będzie)! Miło dowiedzieć się, że ma się aż tylu przyjaciół. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/slowo-pisane-umiera-robmy-zatem-rolki/">SŁOWO PISANE UMIERA. RÓBMY ZATEM ROLKI!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Po moim poniedziałkowym wpisie poczułem się jak na własnym pogrzebie (którego, jak doskonale wiecie, nie będzie)! Miło dowiedzieć się, że ma się aż tylu przyjaciół. I nieważne, że większości z Was na oczy nie widziałem. I tak Was kocham. A od razu dementuję: nie mam wznowy żadnego z moich nowotworów i – jak na swoje lata – mam się zupełnie nieźle. Czuję się jednak w obowiązku usprawiedliwić moją decyzję, chociażby ze względu na Wasze komentarze pełne bezwarunkowej miłości.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Tu nie chodzi o mnie, tu chodzi o rzeczywistość. A rzeczywistość – ta wirtualna – obywa się bez słowa pisanego. Umiejętność czytania, a szczególnie <em>czytania ze zrozumieniem</em>, nie jest już powszechna. Ba, jest wręcz w zaniku! Królują obrazki i filmiki. Nie ma co się kopać z koniem – trzeba to przyjąć na klatę i nie płakać nad rozlanym mlekiem. Dlatego robię, i przez jakiś czas dalej będę robił, rolki. Bo one jakoś tam, mimo wszystko, się przebijają.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Pewnie, że jest ta cudowna grupka tych, którzy jeszcze potrafią i chcą czytać. Kocham Was za to, że przez tyle lat jesteście ze mną. Problem w tym, że większość z Was jest już na wysokim poziomie rozwoju – myślicie podobnie jak ja, i zasadniczo z góry wiecie, jaka będzie pointa każdego postu, czyli czym kaczor wodę pije. Znamy się jak łyse konie, opowiedzieliśmy sobie już wszystkie fakty, anegdoty i dowcipy. Trzyma nas razem tylko miłość. I to jest piękne, ale&#8230;</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Ale istotne są pieniądze! Ależ tak! Utrzymanie strony <em>niedajsieumrzec.pl</em> kosztuje. Serwer, domena, informatyk – to wszystko mógłbym jeszcze ogarnąć. Ale strona i tak nie jest widoczna w sieci. Google jej nie indeksuje, za to uparcie domaga się promowania każdego felietoniku, czyli&#8230; kasy! Wtedy teksty będą widoczne. I to wzbudza we mnie największy sprzeciw, bo nie mam zamiaru opłacać się za widoczność w sieci.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">To samo dotyczy Facebooka, który codziennie molestuje mnie o promowanie. Z FB jest jeszcze gorzej – jestem u niego na czarnej liście za pisanie o covidzie i raku. Dlatego nie wyświetla moich postów wszystkim, tylko subskrybentom. Nawet gdybym teraz pisał o stokrotkach na łące, to i tak dla algorytmów FB jestem trędowaty – i postu o stokrotkach nie wyświetlą! Może więc skasować mój profil i założyć nowy, anonimowy, pod nickiem „Dziadek Staś”? Co Wy na to?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Skoro jeszcze będziemy ze sobą około dwa miesiące, nie omieszkam w dalszym ciągu w każdą środę serwować kolejnego suchara. Dziś piosenka, którą bardzo lubię, czyli wcale nie o czasach <em>gdy starych ni ma, chata wolna, oj będzie bal, o, będzie bal, o będzie bal, na muzykę, tańce dzikie i pięć par i pięć par</em>! To okres dużo wcześniejszy. Mało kto już pamięta, że był taki czas  w naszym życiu, kiedy bardzo, ale to bardzo cierpieliśmy gdy rodzice wychodzili z domu. <em>Dom się zrobił taki duży, w kąty ciemny smutek wlazł i z tych kątów zerka nuda, I tak nudzi, nudzi nas</em>! Pamiętacie? To sobie przypomnijcie. Tę piosenkę prześlicznie zaśpiewały siostry Winiarskie (Basia i Marysia) i nadały jej jeszcze głębszy wymiar: <a href="https://youtu.be/AqV8Gr61Ts8" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>KIEDY W DOMU NIE MA MAMY</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/slowo-pisane-umiera-robmy-zatem-rolki/">SŁOWO PISANE UMIERA. RÓBMY ZATEM ROLKI!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/slowo-pisane-umiera-robmy-zatem-rolki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>27</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>BĘDĘ ZAMYKAŁ STRONĘ „NIE DAJ SIĘ UMRZEĆ” BO WSZYSTKO MA SWÓJ CZAS.</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/bede-zamykal-strone-nie-daj-sie-umrzec-bo-wszystko-ma-swoj-czas/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/bede-zamykal-strone-nie-daj-sie-umrzec-bo-wszystko-ma-swoj-czas/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Jun 2025 06:50:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#dojrzałość]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#minimalizm]]></category>
		<category><![CDATA[#pożegnania]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#wszystkomaswójczas]]></category>
		<category><![CDATA[spokój]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>
		<category><![CDATA[wdzięczność]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9887</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wszystko ma swój czas i przychodzi kres na kres… napisał Jacek Cygan, a Grzegorz Markowski zaśpiewał to „perfekcyjnie”. Mam coraz silniejsze przekonanie, że ten właśnie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/bede-zamykal-strone-nie-daj-sie-umrzec-bo-wszystko-ma-swoj-czas/">BĘDĘ ZAMYKAŁ STRONĘ „NIE DAJ SIĘ UMRZEĆ” BO WSZYSTKO MA SWÓJ CZAS.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Wszystko ma swój czas i przychodzi kres na kres… napisał Jacek Cygan, a Grzegorz Markowski zaśpiewał to „perfekcyjnie”. Mam coraz silniejsze przekonanie, że ten właśnie kres nie tylko się zbliża, ale wręcz dyskretnie przysiadł obok mnie na kanapie. Nie dramatyzuję – wręcz odwrotnie, świadomie oddalam się od ludzi, którzy generują dramaty. Nie bulwersuje mnie już beznadziejna ludzka głupota, materializująca się bólem i śmiercią na Bliskim Wschodzie czy w Ukrainie. Smutno mi i tyle.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Nie chcę zmarnować swojej smugi cienia. Wolę otaczać się ludźmi, z którymi śmieję się, a nie płaczę. Staram się zapominać to, co złe, i koncentrować się na dobrym – a prawie wszystko może takim się okazać. Nawet ostatnie wybory. Polacy będą mieli prezydenta na jakiego sobie zasłużyli. Kropka. Kocham ludzi, którzy myślą tak jak ja i przesyłają mi serduszka, ale wcale nie nienawidzę tych, którzy nie akceptują moich poglądów. Tym także wysyłam serduszka – zauważyliście?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Życie jest za krótkie – teraz to naprawdę rozumiem – i nie warto tracić go na spory. Zaakceptowałem swoje upadki i cieszę się, że podnoszenie się z nich jest już poza mną. Teraz traktuję resztę życia jak prezent. Wciąż chciałbym, aby było szczęśliwe tak jak te 17 lat opamiętania po incydentach nowotworowych. Być szczęśliwym mimo wszystko – to był mój wybór. I przy nim zostaję.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A kiedy przyjdzie prawdziwy kres, zabierze wszystko: to, co napisałem, zaśpiewałem, zagrałem. Nic nie zostanie – nawet ślad. Dlatego czas odciumkać się także od mojego wirtualnego życia. Teraz już wiecie, po co ten przydługi wstęp? Tak! Podjąłem decyzję o likwidacji strony <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl"><strong>www.niedajsieumrzec.pl</strong></a><strong>!</strong> Tak, sklep z książkami także. Nie będzie już więcej dodruków, wysprzedam tylko te resztki, które mam w magazynku. I tyle.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jeśli chcecie coś z tej strony zatrzymać – zróbcie to teraz. Teksty, grafiki, piosenki &#8211; pościągajcie je sobie na dysk, macie na to dwa miesiące, mniej więcej. Potem umowa na prowadzenie strony wygaśnie, a ja jej już nie przedłużę. Nie robię tego z żalem, wręcz odwrotnie, z ogromną wdzięcznością dla czytelników i komentatorów, za wsparcie przez te wszystkie lata. Czułem je. Czuję. I czuć będę – zawsze.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/bede-zamykal-strone-nie-daj-sie-umrzec-bo-wszystko-ma-swoj-czas/">BĘDĘ ZAMYKAŁ STRONĘ „NIE DAJ SIĘ UMRZEĆ” BO WSZYSTKO MA SWÓJ CZAS.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/bede-zamykal-strone-nie-daj-sie-umrzec-bo-wszystko-ma-swoj-czas/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>72</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>DLACZEGO POWTARZASZ, ŻE JESTEŚ BRZYDKA, NIECIEKAWA I STARA?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-powtarzasz-ze-jestes-brzydka-nieciekawa-i-stara/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-powtarzasz-ze-jestes-brzydka-nieciekawa-i-stara/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Jun 2025 06:50:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#przełamanie]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#samorozwój]]></category>
		<category><![CDATA[#zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9882</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: O co się martwisz (5) Jeszcze kilka przykładów metek, które przyklejono moim patientom. Przytaczam je, bo może – kto wie – utożsamisz się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-powtarzasz-ze-jestes-brzydka-nieciekawa-i-stara/">DLACZEGO POWTARZASZ, ŻE JESTEŚ BRZYDKA, NIECIEKAWA I STARA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: O co się martwisz (5)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jeszcze kilka przykładów metek, które przyklejono moim patientom. Przytaczam je, bo może – kto wie – utożsamisz się z którąś z nich? Na przykład „Jestem niezdara.” Taka metka też najczęściej pochodzi z dzieciństwa. I wcale nie chodzi o to, że masz jakąś fizyczną wadę. Chodzi o to, że kiedyś nazwano cię fajtłapą&#8230; i uwierzyłaś. Zaczęłaś unikać WF-u jak ognia, zapominając, że jesteś dobra nie w tym, czego unikasz, ale w tym, co wypracujesz. Dlaczego więc do dziś powtarzasz, że jesteś niezdara?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">„Jestem nieatrakcyjna, brzydka, nieciekawa” Taka etykietka to jak parasol ochronny przed ryzykiem odrzucenia. Chroni cię przed zaangażowaniem, bo przecież – skoro jesteś taka „nieciekawa” – masz gotowe wytłumaczenie, dlaczego jesteś sama. Lusterko staje się narzędziem usprawiedliwienia, a nie prawdy. Problem polega na tym, że widzisz w nim dokładnie to, co chcesz zobaczyć. A raczej – to, co ci kiedyś kazano widzieć.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">„Jestem bałaganiarą” – to z kolei metka bardzo poręczna, gdy coś trzeba zrobić na tip-top. „Przewróciło się, niech leży, będę się czasem potykał, ale nie muszę sprzątać!” Znajome? To wymówka, a może i strategia manipulacyjna. Wierzysz w to sama – i zarażasz tym innych. „Jestem zapominalska” – to kolejna etykietka, bardzo użyteczna, kiedy chcesz usprawiedliwić swoje nieefektywne działania. Powstrzymuje cię od pracy nad sobą, lepiej przepraszać, że „tak masz”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">„Jestem Polakiem” Tak, to też bywa etykietką. Znakomicie działa, gdy nie znajdujesz innych powodów dla swoich dziwnych reakcji. Włosi, na przykład, noszą swoją narodową metkę z dumą. Kiedy zareagują zbyt gwałtownie, mówią rozbrajająco: „O co ci chodzi? Jestem Włochem!” My natomiast często mówimy „jestem Polakiem” z westchnieniem. Trochę jakbyśmy się tłumaczyli.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">„Jestem stara. Jestem zmęczona.” Ach, jakie to wygodne etykiety! Dzięki nim można zrezygnować z uprawiania sportu po pięćdziesiątce, randki po rozwodzie czy po śmierci partnera … W ten sposób eliminujesz ryzyko, że wejdziesz w coś nowego, nieznanego. Ale gdy tak mówisz, ogłaszasz koniec. Absolutny koniec jeśli chodzi o rozwój. Ponieważ zawsze będziesz jeszcze starsza, nie będziesz już doświadczała niczego nowego i nie będziesz się rozwijała. Podoba ci się taka perspektywa?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jak już wiecie zapewne, wybieram rodzaj żeński ze względu na szacunek do wrażliwości kobiet i inteligencji mężczyzn, którzy potrafią ten rodzaj zamienić. </span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-powtarzasz-ze-jestes-brzydka-nieciekawa-i-stara/">DLACZEGO POWTARZASZ, ŻE JESTEŚ BRZYDKA, NIECIEKAWA I STARA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-powtarzasz-ze-jestes-brzydka-nieciekawa-i-stara/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TOTALNA BIOLOGIA, STARA LAGUNA I CUD. SPOTKAJMY SIĘ W TARASCE.</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jun 2025 06:50:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#cudżycia]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#spotkanie]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#totalnabiologia]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[#życiowadroga]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9860</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy wszyscy zdają sobie sprawę, w którym miejscu są na ścieżce życia? Ja tak. Zwłaszcza wtedy, gdy moje zdolności lokomocyjne dramatycznie przypominają sceny z „Ministerstwa [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/">TOTALNA BIOLOGIA, STARA LAGUNA I CUD. SPOTKAJMY SIĘ W TARASCE.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Czy wszyscy zdają sobie sprawę, w którym miejscu są na ścieżce życia? Ja tak. Zwłaszcza wtedy, gdy moje zdolności lokomocyjne dramatycznie przypominają sceny z „Ministerstwa głupich kroków” Monty Pythona. Dlatego już nie przyjmuję zaproszeń na spotkania z czytelnikami – choć bardzo je sobie cenię. Ale zrobiłem wyjątek. Dla Romka Kosznika, który zaprosił mnie na V Ogólnopolski Zlot Ludzi Totalnych, czyli tych, którzy zgłębiają Totalną Biologię.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Po pierwsze: nie odmawia się starym przyjaciołom. A Romuald był jednym z moich pierwszych nauczycieli – to on dawno temu wprowadzał mnie w świat zupełnie mi nieznany. A że jest człowiekiem ciepłym i wrażliwym, jego świat zafascynował mnie właśnie tym ciepłem i wrażliwością, więc nie mogłem odmówić. Postaram się zatem załadować moją starą dupę do mojej starej Laguny, aby jakoś doczłapać się na ten zlot.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Przyjadę z tematem: „Cud nie spada z nieba – zrób go sobie sam!”. Nie, to nie będzie wykład – od wykładów są panowie z tytułami: prof., doc. i cała ta reszta. To będzie spotkanie, podczas którego podzielę się moimi doświadczeniami – jak w możliwie przyzwoitej formie utrzymać ciało, umysł i duszę. To nie będą warsztaty, ale trochę poćwiczymy. Nauczymy się kilku skutecznych narzędzi – ale bez napinki. I najważniejsze: to nie będzie rozmowa dziada z obrazem, bo to uczestnicy zdecydują, jak się potoczy nasze spotkanie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Dostaję od Was sporo maili z pytaniem, czy da się mnie jeszcze gdzieś „złapać na żywo”. No to teraz jest okazja. Być może ostatnia, nie ukrywam. Zatem zapraszam do Centrum Promocji Zdrowia „Taraska” w dniach 21–24 sierpnia 2025 roku. Tu macie <a href="https://sztukadobregozycia.pl/project/juz-jest-v-zlot-totalnych-sierpien-2025/" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>link do tego wydarzenia</u></strong>.</a> Taraska leży w otulinie Sulejowskiego Parku Krajobrazowego – oprócz wykładów mają być ogniska, tańce i swawole. Wszystko to w „pięknych okolicznościach przyrody”, więc może być naprawdę miło.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Bo przecież, bez względu na to gdzie jesteśmy na swojej ścieżce życia – warto czasem wykonać mały skok w bok. Sens tej wędrówki nie polega tylko na tym, dokąd zmierzamy. Chodzi raczej o to, z kim idziemy i co zdarza się po drodze. Czasem jeden wieczór przy ognisku znaczy więcej niż całe lata przesiadywane w Internecie. A jeśli jeszcze można się przy tym razem pośmiać – to, proszę Państwa, mamy do czynienia z prawdziwym cudem. Tym zrobionym samemu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">A w środowym lamusie muzycznych sucharów tym razem o drobiu. Mam nadzieję, że dzieciom spodoba się ta piosenka o dwóch kaczorach. „Jeden jest śliczny i śliczny jest drugi, z pierwszego wejrzenia nie do odróżnienia” – śpiewałem razem z dziećmi, ale jeszcze większą radość z tej piosenki mieli rodzice. Nie wiem, czy teraz znajdziecie w niej drugie dno, a jeśli nie &#8211; dajcie posłuchać dziadkom. Oni będą wiedzieli, o co chodzi. <a href="https://youtu.be/15vFaCSRl6U" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>KACZORY</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/">TOTALNA BIOLOGIA, STARA LAGUNA I CUD. SPOTKAJMY SIĘ W TARASCE.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>OBUDZILIŚMY SIĘ W NOWEJ POLSCE CZY ZNÓW DALIŚMY SIĘ OGRAĆ?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/obudzilismy-sie-w-nowej-polsce-czy-znow-dalismy-sie-ograc/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/obudzilismy-sie-w-nowej-polsce-czy-znow-dalismy-sie-ograc/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Jun 2025 06:49:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#felieton]]></category>
		<category><![CDATA[#podziały]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[#tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9836</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy dziś obudziliśmy się w nowej rzeczywistości? Tak! Tyle że to żadna nowość, bo codziennie budzimy się w nowej rzeczywistości – niezależnie od politycznych trzęsień [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/obudzilismy-sie-w-nowej-polsce-czy-znow-dalismy-sie-ograc/">OBUDZILIŚMY SIĘ W NOWEJ POLSCE CZY ZNÓW DALIŚMY SIĘ OGRAĆ?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Czy dziś obudziliśmy się w nowej rzeczywistości? Tak! Tyle że to żadna nowość, bo codziennie budzimy się w nowej rzeczywistości – niezależnie od politycznych trzęsień ziemi, medialnych histerii, czy wyników wyborów. Tych ostatnich nie zamierzam komentować na gorąco. Jedno jest pewne, połowa Polaków właśnie wpadła w euforię, a druga połowa w depresję – tak przynajmniej twierdzi większość komentatorów.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Czy aby na pewno? Frekwencja świadczy o tym, że władzy udaje się zapędzać coraz więcej ludzi do chocholego tańca, ale przecież nie uczestniczymy w nim świadomie. Wyspiański pięknie pokazał, że jesteśmy uwięzieni w rodzaju tanecznego letargu. Wykrzykujemy, ale nie słuchamy. Działamy, ale nie myślimy. Tylko nieliczni byli w stanie z pełną świadomością powiedzieć – ja nie tańczę! Nie dziwię się, bo presja podczas tych wyborów była przeogromna.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Osobiście mam na to dowód. Moja ostatnia rolka osiągnęła w Internecie niebotyczny zasięg. Taka ilość komentarzy mogłaby przyprawić o zawrót głowy, gdyby były merytoryczne. Ale nie były. 99% komentatorów nie zrozumiało niczego, o czym mówiłem. Lawina reakcji działała na zasadzie „uderz w stół, a nożyce się odezwą” – sypnęły się wyzwiska i wytarte epitety. Kreatywność zerowa, bo nie są w stanie wymyślić niczego oryginalniejszego, więc wciąż walą na oślep komuchem i ubekiem. I może… coś w tym jest?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Może jednak coś mnie ciągnie do tamtych pogardzanych czasów, kiedy Polak był po prostu Polakiem. Kobietą, jak i mężczyzną zarówno. Nikt się wtedy nie zawracał do Polek i Polaków, bo wszyscy byli Polakami. Polka to był taniec ludowy, który grano po oberku, aby go pogładzić. Moja koleżanka z pierwszej klasy recytowała „Kto ty jesteś? – Polak mały, jaki znak twój? – Orzeł biały” z takim przejęciem, że płakali wszyscy. A my musimy poprawiać Władysława Bełzę i wymyślać tekst: „Kto ty jesteś? – Polka mała. – Jaki znak twój? – Lilia biała”, bo to lepiej rezonuje z nową wrażliwością. Serio?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Właśnie w ten sposób starają się, jak mogą, by nas podzielić. Każdy pretekst jest dobry i z przykrością muszę stwierdzić, że to im się udaje. Skutecznie wbili nam do głów, że jesteśmy albo tacy, albo tacy. A ja myślę, że może najwyższy czas powiedzieć: nie chcę być „ani tacy, ani tacy” – chcę być człowiekiem. Człowiekiem który, zanim zacznie wybierać, najpierw nauczy się być.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/obudzilismy-sie-w-nowej-polsce-czy-znow-dalismy-sie-ograc/">OBUDZILIŚMY SIĘ W NOWEJ POLSCE CZY ZNÓW DALIŚMY SIĘ OGRAĆ?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/obudzilismy-sie-w-nowej-polsce-czy-znow-dalismy-sie-ograc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>15</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ZMARTWIENIA NARODOWE, CZYLI JAK UMRZEĆ ZDROWYM I BOGATYM</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/zmartwienia-narodowe-czyli-jak-umrzec-zdrowym-i-bogatym/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/zmartwienia-narodowe-czyli-jak-umrzec-zdrowym-i-bogatym/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 May 2025 06:50:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#felieton]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[#zmartwienia]]></category>
		<category><![CDATA[#życiecodzienne]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9807</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: O co się martwisz (1) W naszej polskiej kulturze jest mnóstwo powodów do zmartwień! Aby się ich pozbyć, warto zrozumieć, co za nimi [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zmartwienia-narodowe-czyli-jak-umrzec-zdrowym-i-bogatym/">ZMARTWIENIA NARODOWE, CZYLI JAK UMRZEĆ ZDROWYM I BOGATYM</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: O co się martwisz (1)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">W naszej polskiej kulturze jest mnóstwo powodów do zmartwień! Aby się ich pozbyć, warto zrozumieć, co za nimi stoi. Przecież zmartwienia to część twojego życia! Mają swoje historyczne konotacje, zakleszczone w podświadomości, rzecz jasna i najczęściej dotyczą przeszłości lub przyszłości. Pewnie nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo ludzie potrafią się zamartwiać – o to, co było, ale też o to, co dopiero może się wydarzyć.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A Ty? Nie? Spróbuję więc opowiedzieć o najczęstszych zmartwieniach, z którymi moi patientci mają problemy. Zostawmy na razie przeszłość, z którą najczęściej wiąże się poczucie winy i zajmijmy się przyszłością. Pochyl się nad tymi zmartwieniami, bo może także dotyczą ciebie? Weźmy, chociażby zdrowie. Nie martwisz się o swoje zdrowie? Przecież jak się nie będziesz martwił/a, to możesz umrzeć! A nikt nie chce umierać, prawda? Czy to nie jest wystarczający powód do zmartwień?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A dzieci? Wnuki? Nie martwisz się o nie? Jak tu się o nich nie martwić, skoro świat wariuje, a prawdziwa stabilizacja to dziś towar deficytowy. Teraz nie da się być dobrą matką, czy ojcem i jednocześnie nie martwić się o los własnych dzieci. Czy dostaną dobrą pracę? A Ty masz dobrą pracę? Pewnie się zamartwiasz, czy jej nie stracisz – jeśli oczywiście jest dobra – bo przecież nic nie jest pewne w dzisiejszych czasach. A bez pracy nie ma pieniędzy! Dlatego większość z nas martwi się o pieniądze.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Ludzie boją się, że je stracą, gdy je mają i martwią się, że nigdy ich nie będą mieli, gdy mają ich za mało. A kto ma ich za dużo? Tym bardziej że Trumpowi może jeszcze bardziej odbić i znowu podniesie cła. Ceny wystrzelą w górę i jak tu wtedy związać koniec z końcem za te nasze polskie dwa tysiące emerytury?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A bezpieczeństwo? Kampania wyborcza kandydata Trzaskowskiego skupiła się na bezpieczeństwie, bo przecież „jest niebezpiecznie”. Kandydat Nawrocki twierdzi, że uchodźcy już czają się na ulicach, żeby cię okraść, pobić, zgwałcić, a nawet zabić. Jest źle, a będzie jeszcze gorzej! Nie martwisz się? A przecież wszyscy nad tym pracują, żebyś się martwił/a! To tylko kilka przykładów zmartwień — ale jest ich znacznie więcej. Za tydzień napiszę o takich, o których nawet nie pomyślałeś, żeby się martwić… a moi patientci i owszem.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zmartwienia-narodowe-czyli-jak-umrzec-zdrowym-i-bogatym/">ZMARTWIENIA NARODOWE, CZYLI JAK UMRZEĆ ZDROWYM I BOGATYM</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/zmartwienia-narodowe-czyli-jak-umrzec-zdrowym-i-bogatym/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>NIE POGODZISZ DUPY Z BATEM, CZYLI FILOZOFIA WYBORÓW PO POLSKU</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-pogodzisz-dupy-z-batem-czyli-filozofia-wyborow-po-polsku/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-pogodzisz-dupy-z-batem-czyli-filozofia-wyborow-po-polsku/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 May 2025 06:50:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#filozofiażycia]]></category>
		<category><![CDATA[#ironia]]></category>
		<category><![CDATA[#kampaniawyborcza]]></category>
		<category><![CDATA[#majówka]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9759</guid>

					<description><![CDATA[<p>Prawie całą majówkę przesiedziałem w moim ogródeczku pod garażem — wśród szczebiotu ptaków, promieni słońca i różnokolorowych kwiatów. Zauważcie, że ptaki nie śpiewały tylko dla [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-pogodzisz-dupy-z-batem-czyli-filozofia-wyborow-po-polsku/">NIE POGODZISZ DUPY Z BATEM, CZYLI FILOZOFIA WYBORÓW PO POLSKU</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Prawie całą majówkę przesiedziałem w moim ogródeczku pod garażem — wśród szczebiotu ptaków, promieni słońca i różnokolorowych kwiatów. Zauważcie, że ptaki nie śpiewały tylko dla mnie, słońce nie świeciło wyłącznie dla mnie, a i kwiaty nie zakwitły specjalnie dla mojego nosa! Natura ofiarowuje to, co ma najlepszego, każdemu bez wyjątku: Polakowi, Niemcowi, Żydowi, Ukraińcowi czy Rosjaninowi. W moim ogródeczku nie ma narodowych barw — chociaż, przyznaję, floksy kwitną akurat na biało i czerwono, więc dla wielu narodowców mój ogródeczek może być okay!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dzielę się z Wami tą refleksją w medialnym zgiełku patriotycznych wrzasków, związanych z Dniem Flagi, rocznicą wejścia do Unii. 3 maja i, oczywiście, kampanią wyborczą. Może mnie znienawidzicie do końca — trudno — ale w głębokiej smudze cienia, w której już jestem, nie dzielę ludzi według narodowości, płci, tradycji, historii czy wykształcenia. Świat bez granic, religii i wojen to, owszem, utopia — moja utopia, w której ludzi dzieli się tylko na tych pełnych miłości i pełnych nienawiści. I tylko tyle.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Kampania wyborcza, najlepsza, jaką dotąd mogłem obserwować, odsłania bezlitośnie takie dwa typy: zarówno kandydatów, jak i ich wyborców. Wszyscy grają na emocjach, fałszując przy tym niemiłosiernie. I bardzo dobrze, bo do tych wyborów naprawdę nie można podchodzić z poziomu inteligencji. Gdyby tak było, musielibyśmy zaakceptować akt wyborczy jako: obowiązek patriotyczny lub święto demokracji albo swój znaczący wpływ na wynik wyborów. Jest jeszcze kilka innych bzdetów, którymi nas indoktrynują, ale dobrze… łyknęliśmy wszystkie albo jeden z nich i zdecydowaliśmy się głosować.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Zróbmy sobie zatem tabelkę. Wypisujemy wszystkich trzynastu kandydatów i przyznajemy im punkty w różnych kategoriach: wiek, wykształcenie, znajomość angielskiego, zdrowie, IQ, zasługi, odporność na stres, zdolność do nauki, kreatywność itd. Nie będzie to łatwe, bo „system” chroni kandydatów i trudno dotrzeć do danych tego typu, ale jeśli dobrze poszperamy… Potem podliczamy punkty i voilà — mamy zwycięzcę naszego rankingu!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I teraz — mogę się założyć o moje ulubione wahadełko, że kandydat, który wygrał w Twojej tabelce, nie jest tym, na którego faktycznie oddasz głos! Odkryłem to już dawno temu i, uwierzcie, nic się w tej sprawie nie zmieniło. Dlatego właśnie metoda intelektualna nie działa w przypadku wyborów — a już na pewno nie prezydenckich. Bo przecież jak świat światem nie pogodzisz dupy z batem.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-pogodzisz-dupy-z-batem-czyli-filozofia-wyborow-po-polsku/">NIE POGODZISZ DUPY Z BATEM, CZYLI FILOZOFIA WYBORÓW PO POLSKU</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-pogodzisz-dupy-z-batem-czyli-filozofia-wyborow-po-polsku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>JEDNA KARTKA. ZERO ZAJĄCZKÓW. WSZYSTKO, CO WAŻNE!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/jedna-kartka-zero-zajaczkow-wszystko-co-wazne/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/jedna-kartka-zero-zajaczkow-wszystko-co-wazne/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Apr 2025 06:50:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[empatia]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[wdzięczność]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9722</guid>

					<description><![CDATA[<p>Te święta przywróciły mi wiarę w ludzi… No! Może trochę przesadziłem. Przywróciły mi wiarę w świadomość czytelników tej strony. Otóż — po raz pierwszy w [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/jedna-kartka-zero-zajaczkow-wszystko-co-wazne/">JEDNA KARTKA. ZERO ZAJĄCZKÓW. WSZYSTKO, CO WAŻNE!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Te święta przywróciły mi wiarę w ludzi… No! Może trochę przesadziłem. Przywróciły mi wiarę w <em>świadomość</em> czytelników tej strony. Otóż — po raz pierwszy w moim sieciowym życiu — dostałem jedną, jedyną wirtualną kartkę. Ale za to: żadnego głupawego filmiku, żadnego durnowatego wierszyka pełnego pisanek, zajączków, piskląt, bazi, baranków i zmartwychwstałego Jezusa! Kiedyś dostawałem gigabajty takiego badziewia.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Okazuje się, że konsekwentne trzymanie się swoich wartości zawsze przynosi rezultaty. A ja konsekwentnie pisałem, że <em>każdy dzień jest dla mnie świętem.</em> Każdego dnia świętuję Wielkanoc, Boże Narodzenie, Dzień Niepodległości, imieniny, urodziny, Dzień Kobiet, Dziecka, Babci, Dziadka… i co tam jeszcze chcecie. I takiego świętowania — również codziennie — życzę wszystkim. Codziennie, podczas medytacji, wysyłam do Was energię miłości wprost z pola serca. I to jest dla mnie ważniejsze niż ten cały świąteczny bębenek, podbijany przez media i marketing.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Kiedyś to miało jeszcze jakiś sens. Trzeba było wybrać i kupić kartkę pocztową, napisać coś — i to ręcznie — kupić znaczek, i wysłać. Ale teraz? Każdy ma swoją listę mailingową i jednym ruchem, metodą „kopiuj-wklej”, wysyła nieograniczoną ilość koszmarnych życzeń świątecznych. </span><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Żadnego słowa od siebie, żadnego wysiłku intelektualnego, żadnego serca. Tylko tandetne gotowce, pełne pazłotka i sztampowych wyrazów. Dlatego tak ogromną radość sprawia coś, co jest dalekie od tego kiczu — zwykłe, proste słowa, płynące prosto z serca. Taki właśnie wzruszający mail, bez baranków, zajączków i kurczaczków, dostałem kiedyś na Wielkanoc. Zachowałem go do dziś, bo był pierwszy.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Chcę to napisać publicznie, Stasiu, bo prawdopodobnie uratowałeś mi życie, a już zdrowie — to na pewno, w tym psychiczne. To, co piszesz, to nie tylko treści medialne, jak u większości. To nie promocja własnego biznesu. To Twoja postawa życiowa wobec drugiego człowieka. I za to Ci z całego serca dziękuję. Jesteś jedyną osobą, która w Wielką Sobotę odpowiedziała na moją prośbę i udzieliłeś mi porady, wsparcia. Napisałam do czterech znanych osób. Naprawdę myślałam, że zejdę, a Ty poświęciłeś mi chwilę swojego czasu i udzieliłeś pomocy — zupełnie bezinteresownie. W przeciwieństwie np. do znanego pana, promującego się prawie codziennie, gdzie dostałam od sekretarki info, że nie udzielają porad. Czyżby? A jak kupię suplementy, to poradę dostanę? Zawsze miałam wątpliwości co do niego — taka babska intuicja. Sam wiesz, że potrzebowałam na cito jakiegokolwiek wsparcia, bo świrowałam. Ty mnie uspokoiłeś, że tak to musi wyglądać. Po prostu, po ludzku, zareagowałeś. I choć nadal dochodzę do siebie, a sił mam tyle co jajko wielkanocne, to z całego serca: Dziękuję. Uchroniłeś mnie przed pójściem do konowała. Niech w dwójnasób dobra karma do Ciebie wróci. Do Ciebie i Twojej Małej Żonki. </em></span><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>– Wiesława Z</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I teraz tradycyjnie już dostaję kilka takich wzruszających maili of różnych ludzi na każde święta. Nie publikuję ich, bo nie zawierają magicznej klauzuli „Chcę to napisać publicznie”, ale są dla mnie ważne. Może nie mam armii lajków, może nie krzyczę najgłośniej w Internecie, ale jeśli choć jednej osobie przywróciłem równowagę — to znaczy, że było warto. A to, co się liczy naprawdę, to cicha obecność wtedy, gdy świat dudni.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/jedna-kartka-zero-zajaczkow-wszystko-co-wazne/">JEDNA KARTKA. ZERO ZAJĄCZKÓW. WSZYSTKO, CO WAŻNE!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/jedna-kartka-zero-zajaczkow-wszystko-co-wazne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
