<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: #refleksje - Stanisław Andrzej Penksyk</title>
	<atom:link href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/refleksje/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/refleksje/</link>
	<description>sklep z książkami, ebooki, bajki</description>
	<lastBuildDate>Wed, 05 Feb 2025 07:50:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>
	<item>
		<title>REFLEKSJE Z BAZARKU O LUDZIACH, WARTOŚCIACH I ŻYCIOWYCH PRIORYTETACH</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/refleksje-z-bazarku-o-ludziach-wartosciach-i-zyciowych-priorytetach/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/refleksje-z-bazarku-o-ludziach-wartosciach-i-zyciowych-priorytetach/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Feb 2025 07:50:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[#historiaznżycia]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#ludzkienawyki]]></category>
		<category><![CDATA[#przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksje]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#wartości]]></category>
		<category><![CDATA[#życiebezfiltra]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9511</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tak się zastanawiam: czy mój stosunek do ludzi zmienił się z czasem, czy zawsze taki byłem? Może przykładam zbyt dużą wagę do świadomego rozwoju, a [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/refleksje-z-bazarku-o-ludziach-wartosciach-i-zyciowych-priorytetach/">REFLEKSJE Z BAZARKU O LUDZIACH, WARTOŚCIACH I ŻYCIOWYCH PRIORYTETACH</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Tak się zastanawiam: czy mój stosunek do ludzi zmienił się z czasem, czy zawsze taki byłem? Może przykładam zbyt dużą wagę do świadomego rozwoju, a za małą do tego, co we mnie genetyczne czy rodowe? Ta myśl przyszła mi do głowy na zwykłym bazarku, gdzie kupowałem warzywa. Bo jak wiecie, wciąż głównie odżywiam się warzywami. Głównie – chociaż czasem pozwalam sobie na jajko na miękko, kawałek łososia czy odrobinę tatara.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Mała dygresja: wciąż słyszę, że warzywa są dziś „niejadalne”, bo glifosat, opryski, wyjałowiona ziemia, brak minerałów. I coś w tym pewnie jest, ale uważam, że korzyści przewyższają niekorzyści. Jem dwie wielkie michy surówki dziennie i nie biorę żadnych suplementów – z witaminami C i D3 włącznie! Nie potrzebuję. Czuję się świetnie i nie choruję. Koniec dygresji, wracamy na bazarek.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Robiłem zakupy z sąsiadką, która targowała się o każdą marchewkę czy pęczek pietruszki. Sprzedawcy jej ustępowali, opuszczając po kilka groszy. Patrzyła na mnie podejrzliwie, bo ja płaciłem tyle, ile żądano. To ją wyraźnie bolało, ale jakoś  wytrzymywała do czasu gdy kupując buraki, zapłaciłem trochę więcej – nie mieli drobnych, a ja machnąłem ręką. Potem musiałem się tłumaczyć jak sztubak, że te kilka groszy mnie nie zrujnuje, a dla człowieka, który stoi cały dzień na zimnie, to większy utarg.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Sąsiadka patrzyła na mnie co najmniej dziwnie i w końcu parsknęła: <em>rozumiem, jesteś z tych, co to rozdają napiwki kelnerom</em>! Oczywiście, że zawsze zostawiam napiwek, ale ich nie rozdaję. Nie zdajecie sobie sprawy, jaka trudna jest praca kelnera! Byłem nim kiedyś, więc wiem. W filmie rzecz jasna, ale przez cały dzień zdjęciowy kelnerowałem! To była katorga! I ja miałbym teraz sępić na tych ciężko pracujących dziewczynach czy chłopakach?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Zapewne zastanawiacie się, czy przekonałem sąsiadkę co do mojego zachowania? To bez znaczenia, bo właśnie wtedy zacząłem sobie przypominać, czy zawsze tak było? Otóż tak. Nawet wtedy, gdy nie śmierdziałem większym groszem. Pozostałość po przodkach? Nawyk? Kompleks wyższości karmiący moje ego? Klaudiusz pewnie chciałby postawić bezdyskusyjną diagnozę, ale ja tego nie zrobię. Po diagnozie kolej przecież na terapię, a ja nie chcę wyleczyć się z tej choroby. Bez względu na jej źródło.     </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">„Wystawka, panama i kit” pochodzi z przedwojennej gwary warszawskiej i określa pozerstwo, zadęcie, szpanerstwo. Ta piosenka ma swoje warszawskie korzenie dzięki Staśkowi Wielankowi. Zaprzyjaźniliśmy się, więc Stasiek musiał zostawić swój odcisk w moim zbiorze piosenek biesiadnych. Napisałem tekst, taką małą obyczajową publicystykę, do której muzykę napisał właśnie on, legendarny już bard warszawski. Wziął też udział w nagraniu na jednej ze swoich cyi, a miał w swoim domu niezły zbiór akordeonów.  I po co i na co ten cymes i szyk? Wystawka, panama i kit! <a href="https://youtu.be/G4oMTNDx7mU" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>PANAMA I KIT</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/refleksje-z-bazarku-o-ludziach-wartosciach-i-zyciowych-priorytetach/">REFLEKSJE Z BAZARKU O LUDZIACH, WARTOŚCIACH I ŻYCIOWYCH PRIORYTETACH</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/refleksje-z-bazarku-o-ludziach-wartosciach-i-zyciowych-priorytetach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>19</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>CZY NADSZEDŁ CZAS EPOKI OBRAZKOWEJ?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-nadszedl-czas-epoki-obrazkowej/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-nadszedl-czas-epoki-obrazkowej/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Jan 2025 07:50:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#eraobrazkowa]]></category>
		<category><![CDATA[#kulturainternetu]]></category>
		<category><![CDATA[#pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksje]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#Socialmedia]]></category>
		<category><![CDATA[#zmianakomunikacji]]></category>
		<category><![CDATA[#życieonline]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9493</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czuję się zobowiązany przypomnieć nielicznym, ale wiernym czytelnikom tej strony, że dydaktyczny ton, który ponoć emanuje z moich postów, nie jest zamierzony. Wynika raczej z [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-nadszedl-czas-epoki-obrazkowej/">CZY NADSZEDŁ CZAS EPOKI OBRAZKOWEJ?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Czuję się zobowiązany przypomnieć nielicznym, ale wiernym czytelnikom tej strony, że dydaktyczny ton, który ponoć emanuje z moich postów, nie jest zamierzony. Wynika raczej z doświadczeń – a trudno mówić o czymś inaczej, kiedy jest się do tego przekonanym. Wiem, że czasem piszę jak dziaders, który już wszystko widział, ale uwierzcie mi, ten ton to raczej skutek lat spędzonych na myśleniu i pisaniu niż celowe ustawianie się w roli mędrca. Kiedyś próbowałem pisać bardziej bezosobowo, posługując się trzecią osobą liczby mnogiej, ale z kolei zarzucano mi, że to obrzydliwa maniera, pozostałość po komunie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Jestem więc teraz trochę niespójny – raz piszę tak, raz inaczej. Nie zasadzam się jednak do postów, tak jak to było, pisząc książki, bo przecież widzę, że czytelników postów jest niewielu, a ci, którzy są, doskonale mnie rozumieją. Nadeszła epoka obrazkowa i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.  Moje rolki oglądają tysiące ludzi na różnych kanałach, a posty akceptuje… 30 w porywach 40 czytelników, sądząc po serduszkach, bo przecież to graficzne serduszko jest znakiem akceptacji. Może więc nadszedł czas, aby nagrywać więcej rolek i mniej pisać?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Jeszcze to przemyślę, bo zmiana formy przekazu nie oznacza zmiany treści. W końcu rolki to nic innego jak dynamiczne wyimki z mojej książki &#8222;Popierdywanie metafizyką&#8221;. Ci, którzy ją przeczytali, doskonale to wiedzą, a mimo to również chętnie oglądają – czyż to nie piękne? Jestem dopiero przy trzecim rozdziale, a miałem ambitny plan wyrolkować wszystkie książki, aż do ostatniej, &#8222;Być Bogiem&#8221;. Teraz wiem, że życia mi na to nie wystarczy. Ale póki zdrowia starczy, będę próbował.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Komentarze pod rolkami są dla mnie namiastką dawnych rozmów w cztery oczy, które ceniłem najbardziej. Z tymi komentarzami bywa jednak różnie – natura satyryka ciągnie mnie do lapidarnych i zabawnych odpowiedzi, co nie wszystkim się podoba. Niektórzy czują się wręcz zaatakowani. I tu moja wina! Muszę wreszcie nauczyć się nie poprawiać ludzi, nawet gdy wiem, że się mylą. Już od dawna (odkąd jestem przekonany, że każdy żyje w swoim matriksie) nie czuję się w obowiązku naprawiania ludzi. Miłość jest cenniejsza niż doskonałość.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Dlatego coraz mniej komentuję bieżące wydarzenia, które – nie ukrywam – często mnie żenują. Koronacja Trumpa, gigantomania Owsiaka, kampania prezydencka – jestem nimi zażenowany do tego stopnia, że dla mnie nie istnieją. Ale wiem też, że dla wielu z Was te sprawy mają ogromne znaczenie. Wkładacie w nie swoje nadzieje, energię, pieniądze, więc nie chcę odbierać Wam emocji. Czasami wypowiadam się na jakiś gorący temat, ale tylko wtedy, gdy mnie ktoś zapyta. Na szczęście zdarza się to coraz rzadziej.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-nadszedl-czas-epoki-obrazkowej/">CZY NADSZEDŁ CZAS EPOKI OBRAZKOWEJ?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-nadszedl-czas-epoki-obrazkowej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>30</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
