<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: twórczość - Stanisław Andrzej Penksyk</title>
	<atom:link href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/tworczosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/tworczosc/</link>
	<description>sklep z książkami, ebooki, bajki</description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Jun 2025 06:50:49 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>
	<item>
		<title>CO WAM W DUSZY WIBRUJE? TU JESZCZE NIE MA CENZURY!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/co-wam-w-duszy-wibruje-tu-jeszcze-nie-ma-cenzury/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/co-wam-w-duszy-wibruje-tu-jeszcze-nie-ma-cenzury/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Jun 2025 06:50:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#bezcenzury]]></category>
		<category><![CDATA[#blog]]></category>
		<category><![CDATA[#felieton]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#literatura]]></category>
		<category><![CDATA[#pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[#podcast]]></category>
		<category><![CDATA[#rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9947</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zostało nam dwa miesiące na posty, zanim ta strona zniknie na zawsze. Nie chciałbym więc pisać o czymś, co Was nie interesuje. Jeśli jest coś, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/co-wam-w-duszy-wibruje-tu-jeszcze-nie-ma-cenzury/">CO WAM W DUSZY WIBRUJE? TU JESZCZE NIE MA CENZURY!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Zostało nam dwa miesiące na posty, zanim ta strona zniknie na zawsze. Nie chciałbym więc pisać o czymś, co Was nie interesuje. Jeśli jest coś, co wibruje w Waszych sercach i z czym nie potraficie sobie poradzić – napiszcie o tym. Ustosunkuję się do Waszych rozterek zgodnie z moją wiedzą i doświadczeniem. Nie musicie podawać szczegółów; zamieńcie imiona, płcie, nazwy ulic – powiedzcie, że to dotyczy sąsiada spod piątki. Rozumiemy się?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A jeśli będziecie chcieli, żebym skomentował jakąś wypowiedź polityka czy celebryty, też nie będę się wzbraniał. Na tej stronie nie ma cenzury. To nie jest Facebook ani YouTube, dlatego możecie liczyć na szczerą odpowiedź. Wiem, że zachęcacie mnie gorąco, żebym jednak został na FB, ale tam już nie będzie tak łatwo. Po głowie chodzi mi takie moje małe „Poletko dziadka Stasia”, ale jeśli się zdecyduję, znów będę musiał pisać jak za komuny – czyli serwować bułkę przez bibułkę.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Na wszelki wypadek przygotowuję miejsce na innych platformach. Próbnie wrzucam już teksty w zakładce „Posty” na moim profilu YouTube. Na razie publikuję tam piątkowe felietony z cyklu <em>O co się martwisz</em>, ale nie widać, żeby kogokolwiek to szczególnie elektryzowało. Najwyraźniej YouTube też nie jest przesadnie przyjaznym miejscem dla słowa pisanego.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Ktoś mi zasugerował w komentarzu, żeby nie pisać, tylko nagrywać podcasty. Nie powiem – coś we mnie wtedy zawibrowało. W końcu przepracowałem w radiu dobre kilkanaście lat i lubię pracę z mikrofonem. Tylko że nie bardzo się orientuję, gdzie te podcasty się publikuje? To byłyby dokładnie te same felietoniki co teraz, tyle że mówione – z odrobiną ciepłego pogłosu. Jeśli ktoś wie, z czym to się je, niech zostawi mi komentarz.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I to byłoby na tyle. Mam nadzieję, że coś z tego się urodzi. Ponawiam swoją ofertę dotyczącą pytań i kontrowersyjnych tematów w tych dwóch miesiącach. Otwieram szeroko drzwi i czekam. To od Was zależy, czy ta strona będzie tętniła życiem, gdy będę ją zamykał w sierpniu, czy zrobi się martwa i sztywna jak Maciek, który już leży na desce. A tego ostatniego bym sobie nie życzył.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/co-wam-w-duszy-wibruje-tu-jeszcze-nie-ma-cenzury/">CO WAM W DUSZY WIBRUJE? TU JESZCZE NIE MA CENZURY!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/co-wam-w-duszy-wibruje-tu-jeszcze-nie-ma-cenzury/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>21</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>JAK ZOSTAŁEM MIKOŁAJEM, WILKIEM I AUTOREM BAJEK DLA DUŻYCH I MAŁYCH</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/jak-zostalem-mikolajem-wilkiem-i-autorem-bajek-dla-duzych-i-malych/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/jak-zostalem-mikolajem-wilkiem-i-autorem-bajek-dla-duzych-i-malych/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2025 06:50:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#bajki]]></category>
		<category><![CDATA[#dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#pasja]]></category>
		<category><![CDATA[#rodzice]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[piosenki]]></category>
		<category><![CDATA[radość]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[wspomnienia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9747</guid>

					<description><![CDATA[<p>Znacie Laurę Łącz? Wspaniała koleżanka, aktorka teatralna i filmowa oraz… pisarka. To ważne, bo Laura tworzyła dla dzieci i pracowała dla nich przez wiele lat. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/jak-zostalem-mikolajem-wilkiem-i-autorem-bajek-dla-duzych-i-malych/">JAK ZOSTAŁEM MIKOŁAJEM, WILKIEM I AUTOREM BAJEK DLA DUŻYCH I MAŁYCH</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Znacie Laurę Łącz? Wspaniała koleżanka, aktorka teatralna i filmowa oraz… pisarka. To ważne, bo Laura tworzyła dla dzieci i pracowała dla nich przez wiele lat. Poznaliśmy się w kabarecie i to właśnie ona namówiła mnie, żebym coś napisał dla najmłodszych. Napisałem więc „coś” — spodobało się, a zamówień pojawiało się coraz więcej. Pisałem więc śmieszne widowiska z piosenkami i, jak się pewnie domyślacie, w końcu namówiono mnie, żebym sam w nich zagrał.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I to była najwdzięczniejsza widownia, jaką kiedykolwiek miałem. Dzieci są tak ufne i wrażliwe, a ich wyobraźnia nie zna granic. Wcale nie trzeba zakładać kostiumu wilka — wystarczy go dobrze zagrać, a dzieci widzą na scenie prawdziwego wilka, bez najmniejszych wątpliwości! Uwielbiałem tę pracę! Kiedyś, grałem Mikołaja, a matki prześcigały się, żeby posadzić swojego malucha na moich kolanach i pstryknąć fotkę. Jedna z nich zerwała mi brodę — sztuczną, oczywiście — i wtedy maluch, który właśnie lądował na moich kolanach, popatrzył na mnie groźnie i krzyknął: &#8222;Ty nie jesteś prawdziwym Mikołajem, masz przyklejoną brodę!&#8221;</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Pochyliłem się i szepnąłem mu do ucha: &#8222;Cicho… Musiałem zgolić prawdziwą, żeby mnie nie zgarnęli na granicy. Ale nikomu nie mów!&#8221; Mały uśmiechnął się, przytulił mnie i był już pewien, że siedzi na kolanach prawdziwego świętego Mikołaja. Zaznaczam, że opowiadam o czasach tuż po stanie wojennym — wtedy nawet dzieci wiedziały, co jest grane!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Praca z dziećmi dawała mi ogromną radość. Śpiewałem im piosenki, które sam pisałem, a one bawiły się przy nich znakomicie. Ale na widowni siedzieli też dorośli… I wtedy wpadłem na pomysł: a może i im sprawić odrobinę frajdy? Tak zaczęły powstawać piosenki z dwiema warstwami — jedną dla dzieci, drugą dla dorosłych. I to naprawdę się sprawdziło! Zebrało się ich tyle, że gdy już miałem swoje studio, nagrałem je razem z koleżankami i kolegami: piosenkarkami, aktorami i… dziećmi.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I teraz zamierzam je upubliczniać w każdą środę — może się jeszcze przydadzą współczesnym babciom i dziadkom? Ten nowy cykl rozpoczynam od pewnego rodzaju&#8230; uwertury. Tak właśnie powstała pierwsza piosenka wprowadzająca w klimat wesołych i mrocznych bajek, które przygotowałem zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Posłuchacie różnych utworów — zarówno tych z początków mojej twórczości, bez żadnych podtekstów, pełnych dziecięcej radości, jak i tych późniejszych, gdzie ukryte jest drugie dno. Odróżnicie je bez trudu, zapewniam! Sami się przekonacie, jeśli tylko dacie im szansę.<a href="https://youtu.be/7s3gjbJFBGQ" target="_blank" rel="noopener"><strong><u> BAJECZKI DLA MOJEJ CÓRECZKI</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/jak-zostalem-mikolajem-wilkiem-i-autorem-bajek-dla-duzych-i-malych/">JAK ZOSTAŁEM MIKOŁAJEM, WILKIEM I AUTOREM BAJEK DLA DUŻYCH I MAŁYCH</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/jak-zostalem-mikolajem-wilkiem-i-autorem-bajek-dla-duzych-i-malych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>CZY NADSZEDŁ CZAS EPOKI OBRAZKOWEJ?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-nadszedl-czas-epoki-obrazkowej/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-nadszedl-czas-epoki-obrazkowej/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Jan 2025 07:50:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#eraobrazkowa]]></category>
		<category><![CDATA[#kulturainternetu]]></category>
		<category><![CDATA[#pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksje]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#Socialmedia]]></category>
		<category><![CDATA[#zmianakomunikacji]]></category>
		<category><![CDATA[#życieonline]]></category>
		<category><![CDATA[twórczość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9493</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czuję się zobowiązany przypomnieć nielicznym, ale wiernym czytelnikom tej strony, że dydaktyczny ton, który ponoć emanuje z moich postów, nie jest zamierzony. Wynika raczej z [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-nadszedl-czas-epoki-obrazkowej/">CZY NADSZEDŁ CZAS EPOKI OBRAZKOWEJ?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Czuję się zobowiązany przypomnieć nielicznym, ale wiernym czytelnikom tej strony, że dydaktyczny ton, który ponoć emanuje z moich postów, nie jest zamierzony. Wynika raczej z doświadczeń – a trudno mówić o czymś inaczej, kiedy jest się do tego przekonanym. Wiem, że czasem piszę jak dziaders, który już wszystko widział, ale uwierzcie mi, ten ton to raczej skutek lat spędzonych na myśleniu i pisaniu niż celowe ustawianie się w roli mędrca. Kiedyś próbowałem pisać bardziej bezosobowo, posługując się trzecią osobą liczby mnogiej, ale z kolei zarzucano mi, że to obrzydliwa maniera, pozostałość po komunie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Jestem więc teraz trochę niespójny – raz piszę tak, raz inaczej. Nie zasadzam się jednak do postów, tak jak to było, pisząc książki, bo przecież widzę, że czytelników postów jest niewielu, a ci, którzy są, doskonale mnie rozumieją. Nadeszła epoka obrazkowa i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem.  Moje rolki oglądają tysiące ludzi na różnych kanałach, a posty akceptuje… 30 w porywach 40 czytelników, sądząc po serduszkach, bo przecież to graficzne serduszko jest znakiem akceptacji. Może więc nadszedł czas, aby nagrywać więcej rolek i mniej pisać?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Jeszcze to przemyślę, bo zmiana formy przekazu nie oznacza zmiany treści. W końcu rolki to nic innego jak dynamiczne wyimki z mojej książki &#8222;Popierdywanie metafizyką&#8221;. Ci, którzy ją przeczytali, doskonale to wiedzą, a mimo to również chętnie oglądają – czyż to nie piękne? Jestem dopiero przy trzecim rozdziale, a miałem ambitny plan wyrolkować wszystkie książki, aż do ostatniej, &#8222;Być Bogiem&#8221;. Teraz wiem, że życia mi na to nie wystarczy. Ale póki zdrowia starczy, będę próbował.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Komentarze pod rolkami są dla mnie namiastką dawnych rozmów w cztery oczy, które ceniłem najbardziej. Z tymi komentarzami bywa jednak różnie – natura satyryka ciągnie mnie do lapidarnych i zabawnych odpowiedzi, co nie wszystkim się podoba. Niektórzy czują się wręcz zaatakowani. I tu moja wina! Muszę wreszcie nauczyć się nie poprawiać ludzi, nawet gdy wiem, że się mylą. Już od dawna (odkąd jestem przekonany, że każdy żyje w swoim matriksie) nie czuję się w obowiązku naprawiania ludzi. Miłość jest cenniejsza niż doskonałość.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Dlatego coraz mniej komentuję bieżące wydarzenia, które – nie ukrywam – często mnie żenują. Koronacja Trumpa, gigantomania Owsiaka, kampania prezydencka – jestem nimi zażenowany do tego stopnia, że dla mnie nie istnieją. Ale wiem też, że dla wielu z Was te sprawy mają ogromne znaczenie. Wkładacie w nie swoje nadzieje, energię, pieniądze, więc nie chcę odbierać Wam emocji. Czasami wypowiadam się na jakiś gorący temat, ale tylko wtedy, gdy mnie ktoś zapyta. Na szczęście zdarza się to coraz rzadziej.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-nadszedl-czas-epoki-obrazkowej/">CZY NADSZEDŁ CZAS EPOKI OBRAZKOWEJ?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-nadszedl-czas-epoki-obrazkowej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>30</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
