<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: medytacja - Stanisław Andrzej Penksyk</title>
	<atom:link href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/medytacja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/medytacja/</link>
	<description>sklep z książkami, ebooki, bajki</description>
	<lastBuildDate>Mon, 28 Jul 2025 06:51:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>
	<item>
		<title>Zamiast wrzeszczeć – popłacz. Łzy są mądrzejsze od złości.</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/zamiast-wrzeszczec-poplacz-lzy-sa-madrzejsze-od-zlosci/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/zamiast-wrzeszczec-poplacz-lzy-sa-madrzejsze-od-zlosci/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jul 2025 06:51:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#gniew]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#mindfulness]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=10069</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dość łatwo wpadam w gniew, jeśli ktoś mnie zdenerwuje i potem długo mnie trzyma. Źle się z tym czuję. – napisała Krysia – Czy hipnoza [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zamiast-wrzeszczec-poplacz-lzy-sa-madrzejsze-od-zlosci/">Zamiast wrzeszczeć – popłacz. Łzy są mądrzejsze od złości.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Dość łatwo wpadam w gniew, jeśli ktoś mnie zdenerwuje i potem długo mnie trzyma. Źle się z tym czuję.</em> – napisała Krysia – <em>Czy hipnoza byłaby w stanie mi pomóc? </em>Wszyscy znamy ten stan. Ktoś coś powie, źle spojrzy, albo spojrzy „<em>za dobrze” </em>i czujemy, jak nas ponosi! Wybucha w środku jak wulkan! Gniew. Taki, co cię zżera od środka, aż masz ochotę rzucić talerzem w ścianę. Albo powiedzieć komuś coś, czego nie da się potem cofnąć.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Tyle razy już pisałem, ale jeszcze raz powtórzę: hipnoza to tylko narzędzie. Jeśli zaakceptujesz takie narzędzie i będziesz go używać do uprawiania swojego ogródka życia, możesz pozbyć się tego chwastu. Bo gniew nie jest drzewem. Nie daje owoców. To chwast. Jeśli nie wyrwiesz go z korzeniem, będzie wracał. Rośnie z poczucia krzywdy, ze starych ran, z niespełnionych oczekiwań. I wcale nie potrzebuje wielkiego powodu, wystarczy zraniona duma, spóźniony autobus, nieodczytana wiadomość.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Miałem jednego patienta, opanowany, zrównoważony, oaza spokoju. Kiedyś jego córka powiedziała do niego: „Ty mnie nigdy nie słuchasz!”. I coś w nim pękło. W hipnozie wyszło na jaw, że sam przez całe dzieciństwo słyszał tylko: „Zamknij się!” albo „Nie przeszkadzaj dorosłym”. Więc kiedy dziś ktoś go ignoruje, wraca tamten chłopiec z  zaciśniętymi pięściami. Gniew nie mówi: „jestem silny”. Gniew mówi: „jestem zraniony”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Świat każe nam być „opanowanymi”, ale nigdy nie uczy, co zrobić z bólem, który kipi. Gniew to nie wróg, tylko sygnał. Jak kontrolka w aucie, która zapala się, gdy coś jest nie tak. Tylko że zamiast dolać oleju, my rozwalamy deskę rozdzielczą. Nawet mędrcy boją się gniewu, bo jest burzycielem światów. A jednak jest sposób, by go oswoić. Lepiej sobie popłacz, zamiast wrzeszczeć. Płacz łagodzi stres i zmniejsza uczucia gniewu i smutku. Tak. Łzy to nie słabość. To odkurzacz dla duszy.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Następnym razem, gdy ktoś Cię obrazi, Krysiu, nie krzycz. Zrób coś innego. Zapytaj: <em>„Obrażasz mnie, bo chcesz, żebym się źle czuła, czy żebym coś zrozumiała?”</em> I może się zdarzyć cud: że nie tylko Ty coś zrozumiesz. Ale też ta druga osoba. Bo pod gniewem zawsze siedzi ktoś, kto po prostu chce być kochany.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zamiast-wrzeszczec-poplacz-lzy-sa-madrzejsze-od-zlosci/">Zamiast wrzeszczeć – popłacz. Łzy są mądrzejsze od złości.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/zamiast-wrzeszczec-poplacz-lzy-sa-madrzejsze-od-zlosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>14</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>DLACZEGO TWOJE SAMOUZDRAWIANIE NIE DZIAŁA?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-twoje-samouzdrawianie-nie-dziala/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-twoje-samouzdrawianie-nie-dziala/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Apr 2025 06:49:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#kwantoweuzdrawianie]]></category>
		<category><![CDATA[#mocumysłu]]></category>
		<category><![CDATA[#myśleniepozytywne]]></category>
		<category><![CDATA[#pozytywnewibracje]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#siłapodświadomości]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[samouzdrawianie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9705</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dostaję sporo maili, których wspólnym mianownikiem jest brak wiary w samouzdrawianie. Nie inaczej jest z długim mailem od Mariana. Mimo to wyczuwam gdzieś na dnie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-twoje-samouzdrawianie-nie-dziala/">DLACZEGO TWOJE SAMOUZDRAWIANIE NIE DZIAŁA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dostaję sporo maili, których wspólnym mianownikiem jest brak wiary w samouzdrawianie. Nie inaczej jest z długim mailem od Mariana. Mimo to wyczuwam gdzieś na dnie jego duszy drzemiącą nadzieję, że coś takiego jednak jest możliwe. Intuicja podpowiada mu, że da się to zrobić &#8211; ale jemu akurat nie wychodzi. I oczekuje ode mnie, żebym mu powiedział, dlaczego. No właśnie &#8211; dlaczego?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Takich maili mam naprawdę sporo. I co teraz? Mam każdemu od nowa pisać to, co już dawno wyłożyłem w książkach i postach? Że wizualizując i myśląc pozytywnie, tworzymy nową rzeczywistość? Że kluczowe w tym procesie są emocje? Im silniejsza emocja z „przyszłości”, tym bardziej zmienia ona teraźniejszość! Emocja z tej wersji Ciebie, gdy już jesteś zdrowy i szczęśliwy. Można to poczuć nawet wtedy, gdy w lędźwiach łupie, a żołądek podchodzi do gardła! Ale jeśli naprawdę nie jesteś w stanie tego poczuć… to, cóż — dupa blada.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A nie czujesz tego, bo wciąż tkwisz w „energii strachu” — że czegoś ci brak: zdrowia, pieniędzy, miłości. Są ludzie, którzy potrafią jednym tchem wymienić setki rzeczy, których nie mają. I przez to cały czas żyją w stresie. A gdzie homeostaza, czyli równowaga? Nie mogą jej poczuć, bo tkwią w nieustającej fazie ucieczki lub walki. Dlatego po raz kolejny zachęcam wszystkich, którym podświadomość szepcze coś o samouzdrawianiu, aby sięgnęli po odmienny stan świadomości. Bo właśnie tam dzieją się cuda. A najprościej ten stan osiągnąć przez medytację.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Usiądź więc swobodnie, z wyprostowanym kręgosłupem. Zamknij oczy. Wycisz się. I wyobraź sobie, jak chcesz być zdrowy. Jak pięknie będzie wyglądać twoja noga, serce, wątroba — czy cokolwiek, co akurat dokucza. Wyobraź sobie swoje idealne życie jako tej doskonałej, zdrowej wersji siebie. Jak będziesz siedział, chodził, jadł, jeździł, gdy już nic ci nie dolega. Jak się poczujesz jako całkowicie zdrowy człowiek!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Im bardziej szczegółowo zwizualizujesz siebie na kwantowej ścieżce zdrowia, tym szybciej proces się zacznie. Bo ta ścieżka już gdzieś istnieje — w którymś z wymiarów Wieloświata. A każda medytacja tego typu ściąga ją coraz bliżej do naszego wymiaru 3D. Dlatego powtarzaj ją codziennie, a najlepiej kilka razy dziennie, aż kwantowa ścieżka zdrowia zmaterializuje się w Twoją własną drogę, po której zaczniesz naprawdę wędrować. To trochę potrwa — ale zapamiętaj raz na zawsze: samouzdrawianie to maraton, nie sprint.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-twoje-samouzdrawianie-nie-dziala/">DLACZEGO TWOJE SAMOUZDRAWIANIE NIE DZIAŁA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-twoje-samouzdrawianie-nie-dziala/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>NAUKA I DUCHOWOŚĆ: CZY TO NOWE MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/nauka-i-duchowosc-czy-to-nowe-malzenstwo-z-rozsadku/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/nauka-i-duchowosc-czy-to-nowe-malzenstwo-z-rozsadku/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Apr 2025 06:51:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#energia]]></category>
		<category><![CDATA[#fizykakwantowa]]></category>
		<category><![CDATA[#intencja]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[#Wszechświat]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[umysł]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9670</guid>

					<description><![CDATA[<p>Natura to rozwój. Nic nie stoi w miejscu – duchowość także. Nauka i duchowość, jeszcze do niedawna stojące po przeciwnych stronach barykady, coraz bardziej zbliżają [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nauka-i-duchowosc-czy-to-nowe-malzenstwo-z-rozsadku/">NAUKA I DUCHOWOŚĆ: CZY TO NOWE MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Natura to rozwój. Nic nie stoi w miejscu – duchowość także. Nauka i duchowość, jeszcze do niedawna stojące po przeciwnych stronach barykady, coraz bardziej zbliżają się do siebie. To, co kiedyś uchodziło za zabobon, dziś nabiera racjonalnych kształtów, potwierdzonych badaniami. Te dwie dziedziny, pozornie rozbieżne, mogą się pięknie uzupełniać w poszukiwaniu odpowiedzi na fundamentalne pytania o naturę rzeczywistości, świadomość i miejsce człowieka we wszechświecie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Weźmy na przykład medytację. Nauka już dawno potwierdziła jej pozytywny wpływ na funkcjonowanie mózgu. I nie chodzi tu o metafizyczne uniesienia, ale o mierzalne zmiany w aktywności neuronów, które poprawiają stan emocjonalny i ogólny dobrostan psychiczny. Duchowość natomiast od wieków naucza o jedności i połączeniu wszystkiego w kosmosie. Mamy na to naukową odpowiedź fizyki kwantowej poprzez zjawiska takie jak splątanie i nie lokalność.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Coraz częściej słyszy się o „duchowości nauki”. Brzmi jak oksymoron, ale okazuje się, że odkrycia naukowe mogą wywoływać zachwyt, poczucie sensu i głębokiej jedności z rzeczywistością. Niektóre badania sugerują nawet, że ludzie czerpiący duchową inspirację z nauki doświadczają podobnych korzyści psychologicznych co osoby religijne. Większe poczucie sensu, lepszy dobrostan emocjonalny – kto by pomyślał, że odkrycia w dziedzinie kosmologii mogą być skuteczniejsze od sesji terapeutycznej?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Mnie osobiście fascynuje rola intencji, tak istotnej w duchowości. W polach torsyjnych, które pojawiły się w nauce,  świadomość może oddziaływać na fizyczną rzeczywistość poprzez modyfikację tych pól. Według teorii Giennadija Szypowa i Anatolija Akimowa pola torsyjne przenoszą informację, a intencja wpływa na strukturę tych pól, czyli na rzeczywistość. Kto wie, może w przyszłości nauka dostarczy nam jeszcze bardziej przekonujących dowodów na to, że nasze myśli i intencje mają realny wpływ na świat?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Oczywiście, nauka i duchowość nadal różnią się metodologią. Pierwsza opiera się na empirycznych dowodach, druga na subiektywnym doświadczeniu. Jednak ich wspólne dążenie do zrozumienia rzeczywistości pokazuje, że są sobie bliższe, niż się wydaje. Czy nie uważacie, że ich integracja może przynieść praktyczne korzyści dla każdego z nas w szczególności, a także dla społeczeństwa w ogólności?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Ta piosenka miała być naszym autorskim wkładem do zbioru polskich biesiadnych pieśni. Z takim przesłaniem pisałem tekst a Marek, mój najlepszy przyjaciel, muzykę. Żadnej liryki poetyckiej, żadnych tercji wielkich, to miała być piosenka do bujania za biesiadnym stołem i… to się udało. Tyle, że biesiad już coraz mniej, więc nie musicie się jej uczyć. Ale posłuchać można.- <a href="https://youtu.be/5kJeO8ZDCfw" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>LEJ NAM, LEJ! </u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nauka-i-duchowosc-czy-to-nowe-malzenstwo-z-rozsadku/">NAUKA I DUCHOWOŚĆ: CZY TO NOWE MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/nauka-i-duchowosc-czy-to-nowe-malzenstwo-z-rozsadku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>11</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TWOJE ZDROWIE NIE POTRZEBUJE LEKARZA – TYLKO RÓWNOWAGI!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/twoje-zdrowie-nie-potrzebuje-lekarza-tylko-rownowagi/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/twoje-zdrowie-nie-potrzebuje-lekarza-tylko-rownowagi/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Feb 2025 07:49:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#holistycznezdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[#homeostaza]]></category>
		<category><![CDATA[#naturalnamedycyna]]></category>
		<category><![CDATA[#sentozdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[#siłaorganizmu]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiebezleków]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowienaturalnie]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowystylżycia]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9570</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wracam na Ziemię, by ustosunkować się do maili dotyczących chorób. Większość dolegliwości, które nas dręczą, wcale nie potrzebuje leczenia, medykamentów i tej całej machiny służby [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/twoje-zdrowie-nie-potrzebuje-lekarza-tylko-rownowagi/">TWOJE ZDROWIE NIE POTRZEBUJE LEKARZA – TYLKO RÓWNOWAGI!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Wracam na Ziemię, by ustosunkować się do maili dotyczących chorób. Większość dolegliwości, które nas dręczą, wcale nie potrzebuje leczenia, medykamentów i tej całej machiny służby zdrowia. Może zabrzmi to jak prowokacja, ale nią nie jest. Stwierdzam to dość odważnie, opierając się na własnych doświadczeniach – a tych miałem naprawdę sporo. Aby wyjść z większości chorób, nasz organizm (ciało i dusza) powinien wrócić do równowagi, czyli do homeostazy, jak to nazwano naukowo. Proste jak barszcz!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Nie po to jednak indoktrynują nas przez całe życie, żebyśmy wybierali prostą drogę do zdrowia. Standardowa ścieżka prowadzi do lekarza pierwszego dotyku, potem do specjalistów, gdzie koniecznie trzeba nazwać to, co nam dolega, nadać temu symbol i procedurę. W efekcie poddajemy się leczeniu, faszerując się medykamentami, które owszem, łagodzą objawy, ale przy okazji ładują w nas chemiczne świństwa. I one już w nas zostają na długo, czasem na zawsze.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Wymyśla się coraz więcej nazw dla chorób, a przecież choroba to tylko sygnał, że straciliśmy równowagę i powinniśmy jak najszybciej do niej wrócić. Niestety, niewielu chorych to robi, bo w naszym zwariowanym świecie po prostu nie może. Nasze ciało pragnie całodobowego rytmu, by osiągnąć homeostazę. To jeden z najważniejszych warunków powrotu do zdrowia. Wstajemy między piątą a szóstą rano, wracamy do łóżka między 21:30 a 22:30 – i to ma ogromne znaczenie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dlaczego? Ze względu na somatotropinę! To hormon wzrostu, który wzmacnia mięśnie i kości, redukuje tkankę tłuszczową, odnawia metabolizm i – uwaga – wspomaga libido. Problem w tym, że jego maksymalną dawkę dostajemy między 23:00 a 1:00 w nocy, podczas głębokiego snu. Potem, do piątej rano, mamy jeszcze dwa wyrzuty hormonu, ale już znacznie słabsze.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dlatego regularny sen jest kluczowy. Tylko jak go utrzymać w świecie nocnych zmian, barów otwartych do rana i nieustannego pośpiechu? Czy prawdziwa homeostaza to luksus dostępny jedynie dla emerytów, którzy wreszcie mogą pozwolić sobie na zdrowie? Większość moich pacjentów odpada, gdy słyszy warunki, jakie im stawiam: dwie godziny TYLKO DLA SIEBIE – od szóstej do ósmej rano i od dwudziestej do dwudziestej drugiej wieczorem. Dla większości to niewykonalne. Nawet za cenę zdrowia.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/twoje-zdrowie-nie-potrzebuje-lekarza-tylko-rownowagi/">TWOJE ZDROWIE NIE POTRZEBUJE LEKARZA – TYLKO RÓWNOWAGI!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/twoje-zdrowie-nie-potrzebuje-lekarza-tylko-rownowagi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>14</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TAJEMNICE POLA MORFICZNEGO W POLSKIEJ RZECZYWISTOŚCI</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/tajemnice-pola-morficznego-w-polskiej-rzeczywistosci/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/tajemnice-pola-morficznego-w-polskiej-rzeczywistosci/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Jan 2025 07:51:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#egragory]]></category>
		<category><![CDATA[#energia]]></category>
		<category><![CDATA[#polemorficzne]]></category>
		<category><![CDATA[#pozytywnewibracje]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#zmianaspołeczna]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9447</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wiem, że jesteś człowiekiem szlachetnym, wiem, że codziennie medytujesz i tworzysz mentalnie piękny, sprawiedliwy, pełen miłości świat. Ja robię tak samo i wielu podobnych do [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tajemnice-pola-morficznego-w-polskiej-rzeczywistosci/">TAJEMNICE POLA MORFICZNEGO W POLSKIEJ RZECZYWISTOŚCI</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Wiem, że jesteś człowiekiem szlachetnym, wiem, że codziennie medytujesz i tworzysz mentalnie piękny, sprawiedliwy, pełen miłości świat. Ja robię tak samo i wielu podobnych do nas. Ale polska rzeczywistość wokół nas jest coraz gorsza, pełna okrucieństwa i niesprawiedliwości. Mógłbyś to wytłumaczyć w jakiś racjonalny sposób? </em>– to fragment maila od Ani. Musiałem się nad nim trochę zastanowić, bo nie wiem, co dla Ani jest racjonalne, a co nie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Wszyscy zapewne słyszeli, a więc zapewne i Ania, o polach morficznych albo morfogenetycznych nazywanych również egragorami. Zobaczyć tego nie można, nie można również dotknąć, a jednak mają ogromny wpływ na naszą rzeczywistość. To dzięki nim przekazywane są wzorce i informacje między jednostkami danego gatunku, a więc pomiędzy ludźmi także. Naukowcy nazwali to zjawisko rezonansem morficznym.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Okultyści wiedzieli o tych polach dużo wcześniej i próbowali na nie wpłynąć poprzez medytacje, chociażby, aby zmieniać świadomość ogółu. Egragory przecież wciąż się tworzą jako byty energetyczne, które powstają w wyniku wspólnych myśli, emocji i intencji jakiejś grupy np. narodu. W ten sposób pojawiają się formy zbiorowej pamięci narodowej czy świadomości wierzących. Chrześcijanie mają swoje egragory, muzułmanie swoje, płaskoziemcy swoje, kulistoziemcy swoje itd.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Najłatwiej spostrzec działanie takich egragorów podczas meczu, kiedy to na stadionie mamy kilka tysięcy kibiców. Albo podczas koncertów, gdy jeden Dawid Podsiadło jest w stanie porwać kilkutysięczny tłum widzów! A jakie potężne egragory tworzą się podczas wieców politycznych! Wtedy uczestnicy otwierają swoje umysły i ustawiają się w superpozycji kwantowej, dopuszczając do siebie wszystkie sugerowane prawdy i przyjmując wszystkie nie swoje wartości.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">W ten sposób mógłbym wytłumaczyć brak widocznych efektów naszych medytacji. Jest nas po prostu za mało. Nasze pragnienia i energia miłości ginie w ogromnej masie energii chamstwa, wściekłości, agresji i przemocy. Co prawda ludzi dobrej woli jest coraz więcej, ale wciąż za mało  do wytworzenia narodowego pola morficznego wypełnionego miłością i uczciwością. Ale w zupełności wystarcza do wytworzenia swojego małego egragorka obejmującego osobistą przestrzeń wokół medytującego. Mówi to ci coś, Aniu?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Wracam do mojego zbioru piosenek biesiadnych i zapraszam tych, którym te klimaty tkwią na dnie serca. Z Kaziem Mazurem, słynnym Tomaszkiem z arcydzieła filmowego „Noce i dnie” Jerzego Antczaka poznaliśmy się na planie filmowym jakiegoś serialu i od razu się polubiliśmy. Któregoś dnia Kazio poprosił mnie o piosenkę, która w sposób lekki opowiadałaby o stosunkach ojca z synem. I tak powstała ta piosenka, bo akurat wtedy nagrywałem piosenki biesiadne. W wykonaniu Kazia jej nie słyszałem, ale włączyłem ją do swojego zbioru. Niech będzie hołdem dla fantastycznego kumpla z planu, którego już od kilku lat nie ma z nami. <a href="https://youtu.be/p_L9NOFwRfY" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>TATO, TATO</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tajemnice-pola-morficznego-w-polskiej-rzeczywistosci/">TAJEMNICE POLA MORFICZNEGO W POLSKIEJ RZECZYWISTOŚCI</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/tajemnice-pola-morficznego-w-polskiej-rzeczywistosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>14</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
