<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: #rozwój - Stanisław Andrzej Penksyk</title>
	<atom:link href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/rozwoj/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/rozwoj/</link>
	<description>sklep z książkami, ebooki, bajki</description>
	<lastBuildDate>Fri, 11 Jul 2025 06:51:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>
	<item>
		<title>Przeszłość i Przyszłość czyli Jak Zmarnować Teraz</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/przeszlosc-i-przyszlosc-czyli-jak-zmarnowac-teraz/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/przeszlosc-i-przyszlosc-czyli-jak-zmarnowac-teraz/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Jul 2025 06:51:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#mindfulness]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#pozytywnemyślenie]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#żyjchwilą]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=10000</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: O co się martwisz (7) Już tyle razy pisałem o zamartwianiu się przeszłością albo przyszłością, że wydawałoby się, iż to jest oczywista oczywistość [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/przeszlosc-i-przyszlosc-czyli-jak-zmarnowac-teraz/">Przeszłość i Przyszłość czyli Jak Zmarnować Teraz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: O co się martwisz (7)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Już tyle razy pisałem o zamartwianiu się przeszłością albo przyszłością, że wydawałoby się, iż to jest oczywista oczywistość – tak prosta i banalna jak fakt, że po nocy wstaje dzień. A jednak prawie wszyscy moi patientci mają z tym gigantyczny problem. I co mam im mówić? Że jeśli naprawdę uważasz, że nieustanne rozpamiętywanie wszystkiego, co spaprałaś, zmieni cokolwiek na lepsze, to jesteś zwyczajnym głupcem? Tak wprost mam im powiedzieć? Czasem mam to naprawdę na końcu języka.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dla mnie to jasne jak słońce, że poczucie winy za to, co było, i martwienie się o to, co będzie, to dwie najpowszechniejsze i jednocześnie najbardziej bezsensowne emocje, jakie wyhodowała nasza kultura. Przyjrzyj się swojemu życiu i zauważ, jak silnie są splecione: poczucie winy knebluje cię przeszłością, a zamartwianie się straszy wizjami przyszłości. Większość moich patientów nigdy nie miała nad tym żadnej realnej kontroli. Choć jedna emocja dotyczy tego, co minęło, a druga tego, co może się wydarzyć, obydwie skutecznie trzymają w depresji, tu i teraz – w tej dziwnej szarej poczekalni, gdzie wszystko jest byle jakie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Problem jest niezwykle powszechny i dotyczy niemal każdego, kogo spotykam. Martwią się o rzeczy, które mogą, ale wcale nie muszą się wydarzyć – jakby ich mózg nie miał lepszego zajęcia niż produkcja tanich horrorów. Bo ich mózg przerabia jakiejś straszne wizje nawiedzonych proroków czy jasnowidzów. Nie pozwalaj mu na to! Bojąc się tego, co może nadejść, profanujesz jedyny moment, który kiedykolwiek był naprawdę twój – tę migotliwą, bezcenną teraźniejszość.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Martwienie się o to, co zrobiłaś albo powiedziałaś, i przeżuwanie tego jak krowa starych resztek jest równie beznadziejnie głupie. Niezależnie od tego, czy patrzysz wstecz, czy wprzód, odrzucasz teraźniejszość – jedyny czas, który ma znaczenie. To tak, jakbyś dostała w darze ogród pełen kwiatów, a wolała siedzieć w piwnicy i liczyć pająki. A przecież życie dzieje się dokładnie w tej chwili, teraz, gdy to czytasz.  Czy czujesz cichy sprzeciw wobec tej oczywistej prawdy? Nie jesteś sama w tym oporze – to ludzki odruch. Tylko że ludzki nie znaczy mądry.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Robert Burdette powiedział: „Są tylko dwa dni w moim życiu, kiedy absolutnie się o nic nie martwię – wczoraj i jutro.” Może warto wreszcie zrobić miejsce na dziś. Bo jeśli jeszcze raz odłożysz życie na potem, to pewnego ranka odkryjesz, że potem już nie ma – zostało ci tylko żałosne „za późno” i kilka zmarnowanych szans.</span></p>
<p><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Po raz kolejny przypominam, że świadomie wybieram rodzaj żeński ze względu na szacunek do wrażliwości kobiet i inteligencji mężczyzn, którzy potrafią ten rodzaj zamienić.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/przeszlosc-i-przyszlosc-czyli-jak-zmarnowac-teraz/">Przeszłość i Przyszłość czyli Jak Zmarnować Teraz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/przeszlosc-i-przyszlosc-czyli-jak-zmarnowac-teraz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>48</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kim będziesz, gdy wyrzucisz swoje stare metki?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/kim-bedziesz-gdy-wyrzucisz-swoje-stare-metki/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/kim-bedziesz-gdy-wyrzucisz-swoje-stare-metki/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Jul 2025 06:51:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#nowaja]]></category>
		<category><![CDATA[#pokochajsiebie]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#siłakobiet]]></category>
		<category><![CDATA[#zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[#żyjtuiteraz]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9971</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: O co się martwisz (6) Jak można zerwać metki, które się do nas przykleiły? Jest kilka strategii na wyeliminowanie irytującego „ja już tak [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/kim-bedziesz-gdy-wyrzucisz-swoje-stare-metki/">Kim będziesz, gdy wyrzucisz swoje stare metki?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: O co się martwisz (6)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jak można zerwać metki, które się do nas przykleiły? Jest kilka strategii na wyeliminowanie irytującego „ja już tak mam”. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że zrywanie metek to nic innego jak uwolnienie się od przeszłości. Ale to wiąże się z podejmowaniem ryzyka. Przyzwyczaiłaś się już do swojego obrazu i w wielu przypadkach ten obraz wspiera cię w codziennym życiu, ale gdy naprawdę chcesz zerwać z przeszłością…</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Wyeliminuj na dobre „Taka już jestem”. Jeśli przyjdzie ci to na myśl, staraj się zastąpić je myślą: „znowu sięgnęłam do swojej starej metki”. Poprawiaj się głośno, jeśli to możliwe, i mów: „taka kiedyś byłam”. Zamiast „zawsze taka byłam” powiedz: „teraz już nie jestem taka”, a zamiast „taka to już moja natura” powiedz: „kiedyś wierzyłam, że to moja natura”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dobrze byłoby mieć jakiegoś przyjaciela, który pomoże ci walczyć z przeszłością – i to do tego stopnia, że uszczypnie cię, gdy wpadniesz w stare przyzwyczajenia. Ćwicz celowo i chociaż raz w tygodniu wybierz sobie jeden dzień, w którym zrobisz coś, czego nigdy nie zrobiłabyś w przeszłości. Świadomie i konsekwentnie staraj się to zrobić bez uprzedzeń, zdając sobie sprawę, że robisz to jako nowa „ja” z tu i teraz.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dobrym pomysłem jest prowadzenie dziennika, w którym skupisz się na swojej zmianie. Jeśli będziesz tam wpisywała swoje wpadki z datą i okolicznościami, które je sprowokowały, to nauczysz się unikać starych wzorców i możesz być niemal, kimkolwiek zechcesz, jeśli tylko podejmiesz taki wybór. Jesteś sumą swoich wyborów i każde twoje „Taka jestem” może być zastąpione inną etykietką. Wciąż zadawaj sobie pytanie, kim jesteś i jak opisujesz siebie. Pomyśl o nowych, cudownych metkach, które możesz sobie wybrać. Sama. Nie pozwól, aby ci znów coś narzucano.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Najlepszą rzeczą w twoim życiu jest rozwój. Nie ma takiego zdarzenia, które by cię przed tym powstrzymało. Rozwód, strata, śmierć najbliższych – to są lekcje, a jeśli nie chcesz się na nich uczyć, umrzesz. Jeśli nie fizycznie, to psychicznie. Rozwój jest jedynym wyjściem. Przed tobą jest wciąż nieodkryta wiedza: czysta nauka, astronomia, historia, sztuka, literatura… Tak, żyłaś już mnóstwo razy i po wykorzystaniu miliona żyć poświęconych biologii, medycynie, teologii, geografii, historii i ekonomii możesz uczyć się innych rzeczy. Jest mnóstwo cudownych zajęć, o których nie masz zielonego pojęcia! To twoje „Taka jestem” jest demonem z piekła rodem, którego trzeba z ciebie wypędzić na zawsze.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Nie piszcie do mnie  próśb o książki, których już nie ma w sprzedaży. Nie ma i nie będzie. Jeśli już je macie traktujcie jak białe kruki. Co prawda jeszcze są jakieś resztki w magazynie, ale nie wszystkich książek. Tych, których nie ma teraz w moim sklepie, już nigdy nie będzie. Przykro mi.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/kim-bedziesz-gdy-wyrzucisz-swoje-stare-metki/">Kim będziesz, gdy wyrzucisz swoje stare metki?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/kim-bedziesz-gdy-wyrzucisz-swoje-stare-metki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>14</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>NAUKA I DUCHOWOŚĆ: CZY TO NOWE MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/nauka-i-duchowosc-czy-to-nowe-malzenstwo-z-rozsadku/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/nauka-i-duchowosc-czy-to-nowe-malzenstwo-z-rozsadku/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Apr 2025 06:51:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#energia]]></category>
		<category><![CDATA[#fizykakwantowa]]></category>
		<category><![CDATA[#intencja]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[#Wszechświat]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[umysł]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9670</guid>

					<description><![CDATA[<p>Natura to rozwój. Nic nie stoi w miejscu – duchowość także. Nauka i duchowość, jeszcze do niedawna stojące po przeciwnych stronach barykady, coraz bardziej zbliżają [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nauka-i-duchowosc-czy-to-nowe-malzenstwo-z-rozsadku/">NAUKA I DUCHOWOŚĆ: CZY TO NOWE MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Natura to rozwój. Nic nie stoi w miejscu – duchowość także. Nauka i duchowość, jeszcze do niedawna stojące po przeciwnych stronach barykady, coraz bardziej zbliżają się do siebie. To, co kiedyś uchodziło za zabobon, dziś nabiera racjonalnych kształtów, potwierdzonych badaniami. Te dwie dziedziny, pozornie rozbieżne, mogą się pięknie uzupełniać w poszukiwaniu odpowiedzi na fundamentalne pytania o naturę rzeczywistości, świadomość i miejsce człowieka we wszechświecie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Weźmy na przykład medytację. Nauka już dawno potwierdziła jej pozytywny wpływ na funkcjonowanie mózgu. I nie chodzi tu o metafizyczne uniesienia, ale o mierzalne zmiany w aktywności neuronów, które poprawiają stan emocjonalny i ogólny dobrostan psychiczny. Duchowość natomiast od wieków naucza o jedności i połączeniu wszystkiego w kosmosie. Mamy na to naukową odpowiedź fizyki kwantowej poprzez zjawiska takie jak splątanie i nie lokalność.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Coraz częściej słyszy się o „duchowości nauki”. Brzmi jak oksymoron, ale okazuje się, że odkrycia naukowe mogą wywoływać zachwyt, poczucie sensu i głębokiej jedności z rzeczywistością. Niektóre badania sugerują nawet, że ludzie czerpiący duchową inspirację z nauki doświadczają podobnych korzyści psychologicznych co osoby religijne. Większe poczucie sensu, lepszy dobrostan emocjonalny – kto by pomyślał, że odkrycia w dziedzinie kosmologii mogą być skuteczniejsze od sesji terapeutycznej?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Mnie osobiście fascynuje rola intencji, tak istotnej w duchowości. W polach torsyjnych, które pojawiły się w nauce,  świadomość może oddziaływać na fizyczną rzeczywistość poprzez modyfikację tych pól. Według teorii Giennadija Szypowa i Anatolija Akimowa pola torsyjne przenoszą informację, a intencja wpływa na strukturę tych pól, czyli na rzeczywistość. Kto wie, może w przyszłości nauka dostarczy nam jeszcze bardziej przekonujących dowodów na to, że nasze myśli i intencje mają realny wpływ na świat?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Oczywiście, nauka i duchowość nadal różnią się metodologią. Pierwsza opiera się na empirycznych dowodach, druga na subiektywnym doświadczeniu. Jednak ich wspólne dążenie do zrozumienia rzeczywistości pokazuje, że są sobie bliższe, niż się wydaje. Czy nie uważacie, że ich integracja może przynieść praktyczne korzyści dla każdego z nas w szczególności, a także dla społeczeństwa w ogólności?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Ta piosenka miała być naszym autorskim wkładem do zbioru polskich biesiadnych pieśni. Z takim przesłaniem pisałem tekst a Marek, mój najlepszy przyjaciel, muzykę. Żadnej liryki poetyckiej, żadnych tercji wielkich, to miała być piosenka do bujania za biesiadnym stołem i… to się udało. Tyle, że biesiad już coraz mniej, więc nie musicie się jej uczyć. Ale posłuchać można.- <a href="https://youtu.be/5kJeO8ZDCfw" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>LEJ NAM, LEJ! </u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nauka-i-duchowosc-czy-to-nowe-malzenstwo-z-rozsadku/">NAUKA I DUCHOWOŚĆ: CZY TO NOWE MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/nauka-i-duchowosc-czy-to-nowe-malzenstwo-z-rozsadku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>11</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>DLACZEGO WCIĄŻ CIERPISZ? SĄ PROSTE SPOSOBY, BY TO ZAKOŃCZYĆ!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-wciaz-cierpisz-sa-proste-sposoby-by-to-zakonczyc/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-wciaz-cierpisz-sa-proste-sposoby-by-to-zakonczyc/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Mar 2025 07:50:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[cierpienie]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9608</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Świat stał się teraz obrzydliwy”, „Kiedyś było lepiej, nie to co teraz”, „Już mi się nie chce żyć w takim świecie pełnym cierpienia” – coraz [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-wciaz-cierpisz-sa-proste-sposoby-by-to-zakonczyc/">DLACZEGO WCIĄŻ CIERPISZ? SĄ PROSTE SPOSOBY, BY TO ZAKOŃCZYĆ!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">„Świat stał się teraz obrzydliwy”, „Kiedyś było lepiej, nie to co teraz”, „Już mi się nie chce żyć w takim świecie pełnym cierpienia” – coraz częściej to słyszę. Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że cierpienie nie jest dziełem Wszechświata, ale człowieka? To tylko stan emocjonalny, który może mieć różne źródła: ból fizyczny, uczucie straty, pustkę, zagubienie lub traumy związane z trudnymi doświadczeniami. Ale czy rzeczywiście musi być nieodłączną częścią naszego istnienia?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Cierpienie jest doświadczeniem subiektywnym, a to oznacza, że każdy odczuwa je inaczej. To, co dla jednego jest jedynie ukłuciem komara, dla drugiego może być bólem nie do zniesienia. Żal po śmierci bliskiej osoby jednych trzyma kilka miesięcy, czasem lat, a innych do końca życia. I choć mówi się, że czas leczy rany, to przecież nie każdy musi mu się poddawać bezrefleksyjnie. Ważne, aby nie traktować cierpienia jako obowiązkowego punktu na mapie ludzkiego doświadczenia.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Niektórzy filozofowie twierdzą, że cierpienie może prowadzić do głębszego zrozumienia życia i siebie. Że to rodzaj katalizatora rozwoju osobistego, który pomaga w budowaniu odporności. Może i tak bywa, ale to nie moja bajka. Nie zamierzam promować cierpienia jako narzędzia wzrostu, bo częściej ogłupia, zobojętnia i tumani, niż rozwija. Świat widziany przez pryzmat bólu staje się wrogi, a człowiek w nim – nieobecny. Jaki to rozwój, jeśli czujesz się jak cień samego siebie?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Niektórzy godzą się na cierpienie ze strachu przed odrzuceniem. Zwłaszcza jeśli są mocno osadzeni w jakiejś społeczności, na przykład parafialnej. Wolą cierpieć, niż przyznać, że coś im zgrzyta. Może już słyszą cichy szept podświadomości, który mówi, że ich wiara to kolos na glinianych nogach, ale trzymają się jej jak pijany płotu – przynajmniej ceremonialnie. A przecież nie ma nic złego w zmianie światopoglądu, jeśli odbywa się to świadomie. Lepiej szukać swojej prawdy niż kisić się w cudzej.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">O gloryfikacji cierpienia w Kościele napiszę szerzej w środę, a teraz kilka prostych jak barszcz wskazówek dla cierpiących. Jeśli boli cię fizycznie – molestuj lekarza, bo medycyna ma wspaniałe środki przeciwbólowe, tylko lekarze niechętnie je przepisują. Jeśli cierpisz emocjonalnie – wróć do medytacji, jogi i technik oddechowych. A jeśli coś niezidentyfikowanego rozsadza cię od środka – otwórz się na ludzi, wznów kontakt ze starymi przyjaciółmi albo poszukaj grupy wsparcia, których jest teraz więcej niż grzybów po deszczu. Cierpienie może nas dopaść, ale przecież nie musi z nami zamieszkać.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-wciaz-cierpisz-sa-proste-sposoby-by-to-zakonczyc/">DLACZEGO WCIĄŻ CIERPISZ? SĄ PROSTE SPOSOBY, BY TO ZAKOŃCZYĆ!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-wciaz-cierpisz-sa-proste-sposoby-by-to-zakonczyc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>JAK ODKRYĆ DZIECKO W SOBIE I ZMIENIĆ ŻYCIE W BAJKOWĄ GRĘ</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/jak-odkryc-dziecko-w-sobie-i-zmienic-zycie-w-bajkowa-gre/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/jak-odkryc-dziecko-w-sobie-i-zmienic-zycie-w-bajkowa-gre/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Jan 2025 07:50:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[#magiażycia]]></category>
		<category><![CDATA[#otwartośćumysłu]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[dzieciństwo]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9458</guid>

					<description><![CDATA[<p>Im jestem starszy, tym bardziej fascynuje mnie świadomość dziecka. A właściwie to, jak bardzo różni się od naszej, dorosłej. Naukowcy twierdzą, że małe dzieci nie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/jak-odkryc-dziecko-w-sobie-i-zmienic-zycie-w-bajkowa-gre/">JAK ODKRYĆ DZIECKO W SOBIE I ZMIENIĆ ŻYCIE W BAJKOWĄ GRĘ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Im jestem starszy, tym bardziej fascynuje mnie świadomość dziecka. A właściwie to, jak bardzo różni się od naszej, dorosłej. Naukowcy twierdzą, że małe dzieci nie zdają sobie sprawy z granic między rzeczywistością a fikcją. Ich umysł jest szeroko otwarty na różne możliwości. Właśnie ta otwartość może prowadzić do tworzenia własnych interpretacji rzeczywistości. Mogą wierzyć w istnienie postaci z bajek lub wyobrażać sobie, że przedmioty mają swoje uczucia.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A jeśli postaci z bajek istnieją, a przedmioty mają uczucia? Tylko dlatego, że dorosłym wydaje się to niedorzeczne, nie oznacza, że tak nie jest. Kiedy pojmiemy, że wszystko jest iluzją, nagle wszystko staje się możliwe. Odkurzacz potrafi być złośliwy a wróżka zębuszka będzie w stanie uśmierzyć ból zęba. To możliwe w świecie, w którym my sami także jesteśmy iluzją! Czy tak trudno uświadomić sobie, że choć nie wiem kim/czym jestem, to ja jestem źródłem tego snu nazywanego życiem? Świadomego snu, którym można kierować!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Czy potrzebna jest do tego inteligencja? Raczej świadomość, bo inteligencja wciąż się uczy, więc nieustannie potrzebuje wiedzy. Natomiast świadomość (czymkolwiek ona jest, Klaudiuszu) jest źródłowo twórcza! To właśnie dlatego wszystko staje się takim, jakim myślisz, że jest. Większość ludzi tego nie zauważa, a przecież to jest widoczne na każdym kroku. Myślisz, że życie jest trudne, i ono takim się staje. Wystarczy pomyśleć, że wszystko jest grą, a nagle reguły tej gry nazywanej zyciem zaczynają Ci sprzyjać.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jeśli już mamy pewność co do takiej interpretacji rzeczywistości, nauka o twardych, ale wątpliwych faktach, która dominuje w szkołach, wydaje się absurdalna. Przypomina badanie przyczyn snów, zamiast po prostu je śnić. W szkołach powinno się rozwijać świadomość dzieci, aby były w stanie interpretować otaczający je świat w sposób unikalny i kreatywny. To jest kluczowe dla ich rozwoju emocjonalnego i społecznego i właśnie dlatego tego się nie robi.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jeśli czujesz, że życie zasklepiło Cię w granicach dorosłości, bo jesteś inteligentnym realistą czy realistką zrób dziś coś trochę szalonego. Uwierz na moment, że Twój pies rozumie każdą Twoją myśl albo że kanapa ma imię. Wiesz, co jest najpiękniejsze w tej całej iluzji? Że możesz być jej twórcą. Dziecko w Tobie nigdy nie zniknęło – ono wciąż tam jest, gotowe na wielką przygodę. Wystarczy, że przestaniesz się bać wierzyć w bajki.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/jak-odkryc-dziecko-w-sobie-i-zmienic-zycie-w-bajkowa-gre/">JAK ODKRYĆ DZIECKO W SOBIE I ZMIENIĆ ŻYCIE W BAJKOWĄ GRĘ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/jak-odkryc-dziecko-w-sobie-i-zmienic-zycie-w-bajkowa-gre/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
