<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: #zdrowiepsychiczne - Stanisław Andrzej Penksyk</title>
	<atom:link href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/zdrowiepsychiczne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/zdrowiepsychiczne/</link>
	<description>sklep z książkami, ebooki, bajki</description>
	<lastBuildDate>Mon, 28 Jul 2025 06:51:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>
	<item>
		<title>Zamiast wrzeszczeć – popłacz. Łzy są mądrzejsze od złości.</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/zamiast-wrzeszczec-poplacz-lzy-sa-madrzejsze-od-zlosci/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/zamiast-wrzeszczec-poplacz-lzy-sa-madrzejsze-od-zlosci/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jul 2025 06:51:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#gniew]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#mindfulness]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=10069</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dość łatwo wpadam w gniew, jeśli ktoś mnie zdenerwuje i potem długo mnie trzyma. Źle się z tym czuję. – napisała Krysia – Czy hipnoza [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zamiast-wrzeszczec-poplacz-lzy-sa-madrzejsze-od-zlosci/">Zamiast wrzeszczeć – popłacz. Łzy są mądrzejsze od złości.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Dość łatwo wpadam w gniew, jeśli ktoś mnie zdenerwuje i potem długo mnie trzyma. Źle się z tym czuję.</em> – napisała Krysia – <em>Czy hipnoza byłaby w stanie mi pomóc? </em>Wszyscy znamy ten stan. Ktoś coś powie, źle spojrzy, albo spojrzy „<em>za dobrze” </em>i czujemy, jak nas ponosi! Wybucha w środku jak wulkan! Gniew. Taki, co cię zżera od środka, aż masz ochotę rzucić talerzem w ścianę. Albo powiedzieć komuś coś, czego nie da się potem cofnąć.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Tyle razy już pisałem, ale jeszcze raz powtórzę: hipnoza to tylko narzędzie. Jeśli zaakceptujesz takie narzędzie i będziesz go używać do uprawiania swojego ogródka życia, możesz pozbyć się tego chwastu. Bo gniew nie jest drzewem. Nie daje owoców. To chwast. Jeśli nie wyrwiesz go z korzeniem, będzie wracał. Rośnie z poczucia krzywdy, ze starych ran, z niespełnionych oczekiwań. I wcale nie potrzebuje wielkiego powodu, wystarczy zraniona duma, spóźniony autobus, nieodczytana wiadomość.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Miałem jednego patienta, opanowany, zrównoważony, oaza spokoju. Kiedyś jego córka powiedziała do niego: „Ty mnie nigdy nie słuchasz!”. I coś w nim pękło. W hipnozie wyszło na jaw, że sam przez całe dzieciństwo słyszał tylko: „Zamknij się!” albo „Nie przeszkadzaj dorosłym”. Więc kiedy dziś ktoś go ignoruje, wraca tamten chłopiec z  zaciśniętymi pięściami. Gniew nie mówi: „jestem silny”. Gniew mówi: „jestem zraniony”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Świat każe nam być „opanowanymi”, ale nigdy nie uczy, co zrobić z bólem, który kipi. Gniew to nie wróg, tylko sygnał. Jak kontrolka w aucie, która zapala się, gdy coś jest nie tak. Tylko że zamiast dolać oleju, my rozwalamy deskę rozdzielczą. Nawet mędrcy boją się gniewu, bo jest burzycielem światów. A jednak jest sposób, by go oswoić. Lepiej sobie popłacz, zamiast wrzeszczeć. Płacz łagodzi stres i zmniejsza uczucia gniewu i smutku. Tak. Łzy to nie słabość. To odkurzacz dla duszy.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Następnym razem, gdy ktoś Cię obrazi, Krysiu, nie krzycz. Zrób coś innego. Zapytaj: <em>„Obrażasz mnie, bo chcesz, żebym się źle czuła, czy żebym coś zrozumiała?”</em> I może się zdarzyć cud: że nie tylko Ty coś zrozumiesz. Ale też ta druga osoba. Bo pod gniewem zawsze siedzi ktoś, kto po prostu chce być kochany.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zamiast-wrzeszczec-poplacz-lzy-sa-madrzejsze-od-zlosci/">Zamiast wrzeszczeć – popłacz. Łzy są mądrzejsze od złości.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/zamiast-wrzeszczec-poplacz-lzy-sa-madrzejsze-od-zlosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>14</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie myl poczucia winy z lekcją życia!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-myl-poczucia-winy-z-lekcja-zycia/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-myl-poczucia-winy-z-lekcja-zycia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Jul 2025 06:50:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#poczuciewiny]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=10062</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: O co się martwisz (8) Miałem taką starą, grubą, flanelową koszulę, w której wyglądałem kiedyś jak młody Budda po przejściach: miękka, rozciągnięta, z [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-myl-poczucia-winy-z-lekcja-zycia/">Nie myl poczucia winy z lekcją życia!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: O co się martwisz (8)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Miałem taką starą, grubą, flanelową koszulę, w której wyglądałem kiedyś jak młody Budda po przejściach: miękka, rozciągnięta, z dziurą pod pachą. Kiedyś ją wyrzuciłem, bo pomyślałem, że jednak nie wypada w niej paradować. Nawet koło domu. A potem żałowałem. Żałowałem i żałowałem, aż zacząłem się zastanawiać… co jest do cholery? Poczucie winy, czy jakaś lekcja? Przecież jedno i drugie może wyglądać podobnie, tylko że jedno ciągnie w dół, a drugie pcha do przodu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Czy aby nie za często mylimy poczucie winy z procesem uczenia się? Wpadliśmy w pułapkę kultury, która zamiast wspierać refleksję, rozdaje rózgi jak św. Mikołaj. Spaprałaś coś pięć lat temu i masz zamiar żyć z wyrzutami sumienia do grobowej deski? Przecież nauka na błędach to awans duchowy! Popełniłaś błąd? Gratulacje! Właśnie masz okazję stać się człowiekiem, a nie świętą Magdaleną.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Pamiętam jedną moją patientkę, kobietę o oczach jak dwie studnie, głębokie i pełne smutku. <em>Nie mogę sobie wybaczyć, że zlałam syna. Miał tylko sześć latek</em>. – wyznała cicho. <em>A dziś?</em> – zapytałem &#8211;  <em>Kochasz go</em>? Odpowiedziała: <em>Bardziej niż siebie</em>. Westchnąłem na to: <em>Uspokój się! Masz serce, które się czegoś nauczyło. Gdybyś tego nie zrobiła może teraz nie byłabyś dla niego tak czuła</em>.  I wtedy się uśmiechnęła! Pierwszy raz, na ostatniej sesji.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Poczucie winy to taka emocjonalna zadra, która wchodzi pod paznokieć naszego „tu i teraz”, choć jej korzenie tkwią w „kiedyś i gdzieś”. Niczego nie uczy, ona cię unieruchamia! To jak siedzenie w starym fotelu, który skrzypi, uwiera i przypomina ci każdy nieudany moment życia. A nauka? Nauka ma w sobie ruch. To ścieżka z zakrętami, ale prowadząca do przodu. Nawet jeśli potkniesz się kilka razy, nie cofasz się! Ty się zmieniasz!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Problem w tym, że mamy talent do grzebania w przeszłości niczym archeolodzy emocji. Szukamy skamielin winy, a potem nosimy je w kieszeniach, jakby były talizmanami. A rozwój nie polega na dźwiganiu kamieni.  Rozwój to właśnie to: „Zrobiłam źle. Zrozumiałam. Już tak nie zrobię. Idę dalej.” Jeśli twoja nieciekawa przeszłość nauczyła cię czegoś dobrego, to znaczy, że nie była całkowitą porażką. Była upartym nauczycielem. Więc podziękuj jej za to i nie zapomnij, że wybaczenie sobie to nie słabość. To mistrzostwo.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">W związku z likwidacją tej strony kolejnego postu z tego cyklu nie będzie w następny piątek. Z Waszych komentarzy wynika, że jesteście zainteresowani kontynuacją, więc spróbuję pisać dalej na Facebooku i You Tube. Jeśli zaangażowanie czytelników będzie mizerne, zakończę cykl „O co się martwisz”.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-myl-poczucia-winy-z-lekcja-zycia/">Nie myl poczucia winy z lekcją życia!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-myl-poczucia-winy-z-lekcja-zycia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>14</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Książki znikną, serce zostaje!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/ksiazki-znikna-serce-zostaje/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/ksiazki-znikna-serce-zostaje/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jul 2025 06:50:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#audiobook]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#niedajsieumrzeć]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=10040</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kiedy dotarło do mnie, że strona &#8222;niedajsieumrzec.pl&#8221; zniknie z Internetu, poczułam się jak dziecko, które właśnie dowiedziało się, że Mikołaj to wujek z brodą z [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/ksiazki-znikna-serce-zostaje/">Książki znikną, serce zostaje!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Kiedy dotarło do mnie, że strona &#8222;niedajsieumrzec.pl&#8221; zniknie z Internetu, poczułam się jak dziecko, które właśnie dowiedziało się, że Mikołaj to wujek z brodą z waty</em> – napisała Jola. <em>Naprawdę nie można już kupić „Opamiętania”? To cudowna książka, która zmieniła moje życie i chciałam ją podarować kilku przyjaciołom.</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Zabawne, jak wielu z nas budzi się dopiero wtedy, gdy światło w sklepie już mruga, a pani z miotłą rzuca znaczące spojrzenia. Nie! „Opamiętania” już nie ma. Ale wciąż jest dostępne jako e-book i audiobook. Własnogłośnie przeczytałem swoją książkę, a nie żaden głos AI i słuchacze nawet sobie chwalą. Jak nie klikniesz „kup teraz”, to potem już naprawdę nie będzie w co kliknąć. Papierowego wydania nie ma i raczej nie będzie. Owszem, jest nadzieja, że pewna mała firma przejmie druk, ale rozmowy na ten temat wciąż trwają.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jest zatem to, co jest. I może dobrze. Chciałbym zwrócić uwagę na pozycje cyfrowe. E-booki i audiobooki są ciągle dostępne – wciąż żywe, pełne sensu i ciepła. Na przykład „Jak wgrać nowy program do podświadomości”, „Oczyszczanie ciała” albo „Jak odzyskać część utraconej duszy”. Te tytuły znikną na zawsze, bez śladu, bez powrotu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Podobnie jak bajki. Opowiada je albo Wiesław Drzewicz – niezapomniany Gargamel swoim charakterystycznym głosem – albo smerf Maruda, czyli Miecio Gajda, tak że aż człowiekowi robi się weselej. Jedna bajka kosztuje mniej niż gałka lodów i nie, nie zamierzam podnosić ceny! A przecież lodów się nie pamięta, a dobrej bajki już nigdy się nie zapomni. Może warto zafundować ją dziecku. Albo sobie. Bo czasem trzeba usłyszeć głos smerfa, żeby przypomnieć sobie, co to znaczy być człowiekiem.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Sklep zniknie za dwa tygodnie – 3 sierpnia. Po prostu któregoś ranka klikniesz, a tam już pustka. Strona się nie załaduje, ale treści nie znikają tak łatwo. One zostają w słowach, które w Was zapadły, w zdaniach, które wracają wieczorem przed snem. W momentach, kiedy człowiek myśli, że coś trzeba zmienić, coś naprawić, coś zrozumieć. Czasem najważniejsze rzeczy zostają w środku. W tym jednym zdaniu, które było wyzwalaczem. Nie ma końca. I nigdy nie będzie. Jest tylko nowy rozdział – może bez linków, ale z sercem.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/ksiazki-znikna-serce-zostaje/">Książki znikną, serce zostaje!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/ksiazki-znikna-serce-zostaje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>38</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zdejmij kaganiec poczucia winy</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/zdejmij-kaganiec-poczucia-winy/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/zdejmij-kaganiec-poczucia-winy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Jul 2025 06:50:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#autentyczność]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#relacje]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#samorozwój]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[uważność]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=10030</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: O co się martwisz (8) Pewnie zdarzyło ci się nie raz obudzić i od razu poczuć, że jesteś nie w porządku? Że coś [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zdejmij-kaganiec-poczucia-winy/">Zdejmij kaganiec poczucia winy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: O co się martwisz (8)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Pewnie zdarzyło ci się nie raz obudzić i od razu poczuć, że jesteś nie w porządku? Że coś zawaliłaś, choć jeszcze nie zdążyłaś nawet nalać sobie kawy? Mnie się to zdarzało często. Kiedyś! Najczęściej po spotkaniach z ludźmi, którzy mają taki specyficzny dar: potrafią jednym westchnieniem sprawić, że czułem się jak ostatni drań. „No tak, nie odezwałeś się…” – mówi ktoś niby mimochodem, ale w tonie, który sugeruje, że właśnie zabiłem i zjadłem na obiad jej psa.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I pojawiało się poczucie winy. Płacimy nim za rzeczy, które już się zdarzyły i których nie da się cofnąć. Bo czegoś nie powiedziałaś. Bo powiedziałaś za dużo. I co najgorsze – dajesz się na to nabrać. Wchodzisz w to jak w kałużę w białych trampkach. Czujesz się zobowiązana, żeby cierpieć. Bo podobno cierpienie to dowód, że ci zależy. Jeśli nie masz wyrzutów sumienia, to pewnie jesteś bezduszną socjopatką – tak mówią ludzie, którzy przykleją ci gotowe metki: <em>nieobecna</em>, <em>samolubna</em>, <em>obojętna</em>.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A właśnie nie! Troska to nie teatr z rekwizytami typu „cierpiąca mina” i „przepraszam, że żyję”. Nie myl troski z winą, a autentyczność z ciągłym przepraszaniem. Może nie trzeba każdego emocjonalnego westchnienia brać na swoje barki. Nie musisz dźwigać cudzych wyobrażeń o tym, jak powinnaś się zachować, żeby zasłużyć na medal „wrażliwego człowieka roku”. Poczucie winy to złodziej – kradnie ci chwilę obecną, szantażuje duszę i udaje, że to dla twojego dobra.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Mała historyjka. Nie odebrałem kilka telefonów, bo medytowałem, a wtedy telefon wyłączam. Następnego dnia czekała na mnie wiadomość: „Nie spodziewałam się tego po tobie. Widzę, że już nie jestem ważna”. No pięknie. W jednej chwili z medytującego gościa stałem się emocjonalnym terrorystą. Kiedyś natychmiast założyłbym sobie kaganiec winy. Ale teraz wiem, że naprawdę nie muszę przepraszać za to, że dbam o siebie i jestem szczęśliwy. Nie każda reakcja drugiej osoby jest moją odpowiedzialnością. Nie jestem cudzym sumieniem na etacie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Prawdziwa troska nie potrzebuje dramatu. Nie musi boleć, nie musi wyglądać jak psychiczny akt pokuty. Nie musisz naklejać sobie metki: <em>troskliwa</em>. Najpiękniejszy gest troski zaczyna się nie od przeprosin, tylko od tego, że jesteś naprawdę – tu, teraz, sobą. I to wystarczy. A ty na tej planecie przecież nie po to, żeby dawać się szantażować. Ty tu po to, żeby żyć. A życie nie potrzebuje twojego poczucia winy. Potrzebuje ciebie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I żeby nie było: świadomie wybieram rodzaj żeński ze względu na szacunek do wrażliwości kobiet i inteligencji mężczyzn, którzy potrafią ten rodzaj zamienić.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zdejmij-kaganiec-poczucia-winy/">Zdejmij kaganiec poczucia winy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/zdejmij-kaganiec-poczucia-winy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>45</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy twój strach jest dziedziczny? Porozmawiajmy o arachnofobii.</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-twoj-strach-jest-dziedziczny-porozmawiajmy-o-arachnofobii/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-twoj-strach-jest-dziedziczny-porozmawiajmy-o-arachnofobii/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Jul 2025 06:51:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#arachnofobia]]></category>
		<category><![CDATA[#felieton]]></category>
		<category><![CDATA[#odwaga]]></category>
		<category><![CDATA[#pokonajstrach]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[hipnoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[lęk]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=10022</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ewa napisała do mnie, że boi się pająków tak bardzo, że samo wyobrażenie ich obecności przyspiesza jej oddech. Co najgorsze, jej dwie córki też panicznie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-twoj-strach-jest-dziedziczny-porozmawiajmy-o-arachnofobii/">Czy twój strach jest dziedziczny? Porozmawiajmy o arachnofobii.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Ewa napisała do mnie, że boi się pająków tak bardzo, że samo wyobrażenie ich obecności przyspiesza jej oddech. Co najgorsze, jej dwie córki też panicznie boją się pająków, więc Ewa pyta, czy to jest dziedziczne i czy hipnoterapia mogłaby pomóc. Jeszcze kilka lat temu odpowiedziałbym, że arachnofobia nie jest dziedziczna. Dziś jednak wiem, że odpowiedź jest bardziej złożona.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Najświeższe badania genetyczne prowadzone na bliźniętach sugerują, że dziedziczność strachu przed pająkami jest istotna. Naukowcy twierdzą, że wpływ genetyczny jest „znaczący”, a to znaczy, że jest dziedziczna w pewnym stopniu. Ja jednak w dalszym ciągu uważam, że dzieci uczą się lęku, obserwując reakcje rodziców lub bliskich osób. Jeśli dziecko wiele razy widzi dorosłego w stanie paniki, uczy się, że pająk jest zagrożeniem. Lęk osiada w nim jak kurz.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Dlatego warto zacząć od logicznego przyjrzenia się faktom. Pająki w naszych domach nie są intruzami, lecz wskaźnikiem zdrowego domu. Ich obecność oznacza, że miejsce nie jest ani zbyt suche, ani zbyt wilgotne. Pajęczaki pełnią też pożyteczną rolę – redukują populacje owadów, które potrafią wyrządzić realne szkody i przenosić choroby. Rocznie zjadają setki milionów ton insektów. Ich pajęczyna, która budzi w nas wstręt, w istocie jest jednym z najdoskonalszych materiałów stworzonych przez naturę i może służyć do produkcji opatrunków.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Zamiast ulegać automatycznemu impulsowi zabicia pająka, spróbujmy wybrać inne rozwiązanie. Można przenieść go na zewnątrz, do garażu, na strych – w miejsce, gdzie nie będzie nas niepokoił, a jednak pozostanie przy życiu. Ten drobny gest nie tylko ratuje stworzenie, ale daje nam poczucie, że nie jesteśmy bezradni wobec własnego lęku. Że możemy dokonać wyboru, choćby małego, który odbiera strachowi jego siłę.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">A hipnoterapia? Nie istnieje żadna metoda, którą z czystym sumieniem mógłbym nazwać cudownym remedium. Hipnoterapia pomaga wielu ludziom, zwłaszcza wtedy, gdy lęk ma swoje źródła w utrwalonych wzorcach emocjonalnych. Zanim jednak sięgniesz po ten sposób, spróbuj nazwać swój strach bez wstydu. Bo dopiero wtedy, gdy odważymy się spojrzeć na własne lęki w świetle świadomości, zaczynamy odzyskiwać nad nimi władzę. I w tej decyzji – żeby spróbować zrozumieć, zamiast od razu odrzucać – jest początek Twojej wolności.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Kolejna środa, kolejny sucharek. To jasne, że w tej piosence jest drugie dno, zupełnie niezrozumiałe dla młodego pokolenia. Nie ma potrzeby zgadywać, o co tu chodzi, lepiej od razu udać się do swojej babci lub dziadka. Zapytajcie, kim była Kłujka plujka <em>zawsze na „nie”, nawet kiedy lepiej jest, to jej ciągle źle</em>! Oni z pewnością wam o niej opowiedzą, chociaż to się działo dawno, dawno temu w okresie wielkich przemian. <a href="https://youtu.be/JCBmjAIRaFs" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>KŁUJKA PLUJKA</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-twoj-strach-jest-dziedziczny-porozmawiajmy-o-arachnofobii/">Czy twój strach jest dziedziczny? Porozmawiajmy o arachnofobii.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-twoj-strach-jest-dziedziczny-porozmawiajmy-o-arachnofobii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>30</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TOTALNA BIOLOGIA, STARA LAGUNA I CUD. SPOTKAJMY SIĘ W TARASCE.</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jun 2025 06:50:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#cudżycia]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#spotkanie]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#totalnabiologia]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[#życiowadroga]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9860</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy wszyscy zdają sobie sprawę, w którym miejscu są na ścieżce życia? Ja tak. Zwłaszcza wtedy, gdy moje zdolności lokomocyjne dramatycznie przypominają sceny z „Ministerstwa [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/">TOTALNA BIOLOGIA, STARA LAGUNA I CUD. SPOTKAJMY SIĘ W TARASCE.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Czy wszyscy zdają sobie sprawę, w którym miejscu są na ścieżce życia? Ja tak. Zwłaszcza wtedy, gdy moje zdolności lokomocyjne dramatycznie przypominają sceny z „Ministerstwa głupich kroków” Monty Pythona. Dlatego już nie przyjmuję zaproszeń na spotkania z czytelnikami – choć bardzo je sobie cenię. Ale zrobiłem wyjątek. Dla Romka Kosznika, który zaprosił mnie na V Ogólnopolski Zlot Ludzi Totalnych, czyli tych, którzy zgłębiają Totalną Biologię.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Po pierwsze: nie odmawia się starym przyjaciołom. A Romuald był jednym z moich pierwszych nauczycieli – to on dawno temu wprowadzał mnie w świat zupełnie mi nieznany. A że jest człowiekiem ciepłym i wrażliwym, jego świat zafascynował mnie właśnie tym ciepłem i wrażliwością, więc nie mogłem odmówić. Postaram się zatem załadować moją starą dupę do mojej starej Laguny, aby jakoś doczłapać się na ten zlot.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Przyjadę z tematem: „Cud nie spada z nieba – zrób go sobie sam!”. Nie, to nie będzie wykład – od wykładów są panowie z tytułami: prof., doc. i cała ta reszta. To będzie spotkanie, podczas którego podzielę się moimi doświadczeniami – jak w możliwie przyzwoitej formie utrzymać ciało, umysł i duszę. To nie będą warsztaty, ale trochę poćwiczymy. Nauczymy się kilku skutecznych narzędzi – ale bez napinki. I najważniejsze: to nie będzie rozmowa dziada z obrazem, bo to uczestnicy zdecydują, jak się potoczy nasze spotkanie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Dostaję od Was sporo maili z pytaniem, czy da się mnie jeszcze gdzieś „złapać na żywo”. No to teraz jest okazja. Być może ostatnia, nie ukrywam. Zatem zapraszam do Centrum Promocji Zdrowia „Taraska” w dniach 21–24 sierpnia 2025 roku. Tu macie <a href="https://sztukadobregozycia.pl/project/juz-jest-v-zlot-totalnych-sierpien-2025/" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>link do tego wydarzenia</u></strong>.</a> Taraska leży w otulinie Sulejowskiego Parku Krajobrazowego – oprócz wykładów mają być ogniska, tańce i swawole. Wszystko to w „pięknych okolicznościach przyrody”, więc może być naprawdę miło.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Bo przecież, bez względu na to gdzie jesteśmy na swojej ścieżce życia – warto czasem wykonać mały skok w bok. Sens tej wędrówki nie polega tylko na tym, dokąd zmierzamy. Chodzi raczej o to, z kim idziemy i co zdarza się po drodze. Czasem jeden wieczór przy ognisku znaczy więcej niż całe lata przesiadywane w Internecie. A jeśli jeszcze można się przy tym razem pośmiać – to, proszę Państwa, mamy do czynienia z prawdziwym cudem. Tym zrobionym samemu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">A w środowym lamusie muzycznych sucharów tym razem o drobiu. Mam nadzieję, że dzieciom spodoba się ta piosenka o dwóch kaczorach. „Jeden jest śliczny i śliczny jest drugi, z pierwszego wejrzenia nie do odróżnienia” – śpiewałem razem z dziećmi, ale jeszcze większą radość z tej piosenki mieli rodzice. Nie wiem, czy teraz znajdziecie w niej drugie dno, a jeśli nie &#8211; dajcie posłuchać dziadkom. Oni będą wiedzieli, o co chodzi. <a href="https://youtu.be/15vFaCSRl6U" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>KACZORY</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/">TOTALNA BIOLOGIA, STARA LAGUNA I CUD. SPOTKAJMY SIĘ W TARASCE.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ZMARTWIENIA NARODOWE, CZYLI JAK UMRZEĆ ZDROWYM I BOGATYM</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/zmartwienia-narodowe-czyli-jak-umrzec-zdrowym-i-bogatym/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/zmartwienia-narodowe-czyli-jak-umrzec-zdrowym-i-bogatym/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 May 2025 06:50:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#felieton]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[#zmartwienia]]></category>
		<category><![CDATA[#życiecodzienne]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9807</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: O co się martwisz (1) W naszej polskiej kulturze jest mnóstwo powodów do zmartwień! Aby się ich pozbyć, warto zrozumieć, co za nimi [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zmartwienia-narodowe-czyli-jak-umrzec-zdrowym-i-bogatym/">ZMARTWIENIA NARODOWE, CZYLI JAK UMRZEĆ ZDROWYM I BOGATYM</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: O co się martwisz (1)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">W naszej polskiej kulturze jest mnóstwo powodów do zmartwień! Aby się ich pozbyć, warto zrozumieć, co za nimi stoi. Przecież zmartwienia to część twojego życia! Mają swoje historyczne konotacje, zakleszczone w podświadomości, rzecz jasna i najczęściej dotyczą przeszłości lub przyszłości. Pewnie nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo ludzie potrafią się zamartwiać – o to, co było, ale też o to, co dopiero może się wydarzyć.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A Ty? Nie? Spróbuję więc opowiedzieć o najczęstszych zmartwieniach, z którymi moi patientci mają problemy. Zostawmy na razie przeszłość, z którą najczęściej wiąże się poczucie winy i zajmijmy się przyszłością. Pochyl się nad tymi zmartwieniami, bo może także dotyczą ciebie? Weźmy, chociażby zdrowie. Nie martwisz się o swoje zdrowie? Przecież jak się nie będziesz martwił/a, to możesz umrzeć! A nikt nie chce umierać, prawda? Czy to nie jest wystarczający powód do zmartwień?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A dzieci? Wnuki? Nie martwisz się o nie? Jak tu się o nich nie martwić, skoro świat wariuje, a prawdziwa stabilizacja to dziś towar deficytowy. Teraz nie da się być dobrą matką, czy ojcem i jednocześnie nie martwić się o los własnych dzieci. Czy dostaną dobrą pracę? A Ty masz dobrą pracę? Pewnie się zamartwiasz, czy jej nie stracisz – jeśli oczywiście jest dobra – bo przecież nic nie jest pewne w dzisiejszych czasach. A bez pracy nie ma pieniędzy! Dlatego większość z nas martwi się o pieniądze.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Ludzie boją się, że je stracą, gdy je mają i martwią się, że nigdy ich nie będą mieli, gdy mają ich za mało. A kto ma ich za dużo? Tym bardziej że Trumpowi może jeszcze bardziej odbić i znowu podniesie cła. Ceny wystrzelą w górę i jak tu wtedy związać koniec z końcem za te nasze polskie dwa tysiące emerytury?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A bezpieczeństwo? Kampania wyborcza kandydata Trzaskowskiego skupiła się na bezpieczeństwie, bo przecież „jest niebezpiecznie”. Kandydat Nawrocki twierdzi, że uchodźcy już czają się na ulicach, żeby cię okraść, pobić, zgwałcić, a nawet zabić. Jest źle, a będzie jeszcze gorzej! Nie martwisz się? A przecież wszyscy nad tym pracują, żebyś się martwił/a! To tylko kilka przykładów zmartwień — ale jest ich znacznie więcej. Za tydzień napiszę o takich, o których nawet nie pomyślałeś, żeby się martwić… a moi patientci i owszem.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zmartwienia-narodowe-czyli-jak-umrzec-zdrowym-i-bogatym/">ZMARTWIENIA NARODOWE, CZYLI JAK UMRZEĆ ZDROWYM I BOGATYM</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/zmartwienia-narodowe-czyli-jak-umrzec-zdrowym-i-bogatym/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ZANIM PO MNIE ZOSTANĄ TYLKO BUTY I TELEFON GŁUCHY…</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/zanim-po-mnie-zostana-tylko-buty-i-telefon-gluchy/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/zanim-po-mnie-zostana-tylko-buty-i-telefon-gluchy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 May 2025 06:49:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#relacje]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#samopomoc]]></category>
		<category><![CDATA[#terapia]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9788</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zakończyłem projekt „Pokochać siebie”, ale póki sił starcza, chciałbym pozostać przy terapeutycznych piątkach, żeby trochę szerzej omówić problemy, które najczęściej poruszacie w mailach do mnie. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zanim-po-mnie-zostana-tylko-buty-i-telefon-gluchy/">ZANIM PO MNIE ZOSTANĄ TYLKO BUTY I TELEFON GŁUCHY…</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Zakończyłem projekt „Pokochać siebie”, ale póki sił starcza, chciałbym pozostać przy terapeutycznych piątkach, żeby trochę szerzej omówić problemy, które najczęściej poruszacie w mailach do mnie. Przejrzałem analitycznie pocztę z ostatniego roku i okazało się, że jest kilka tematów, które – w taki czy inny sposób – wracają najczęściej.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">To może być zaskakujące dla czytelników tej strony, ale korespondenci wciąż mają problemy z uwolnieniem się od przyszłości i… zamartwianiem się przyszłością. A także z poczuciem winy, sprawiedliwością (a raczej jej brakiem), żalem i wściekłością, prokrastynacją, a nawet uzależnieniem od partnera! Postaram się ustosunkować do tych wątków dokładnie tak, jak traktuję patientów na sesjach hipnoterapii.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Od czego zacząć? Nie pozostanę obojętny na sugestie czytelników tej strony – chociaż te problemy już Was nie dotyczą, a przynajmniej: nie powinny. Mam jednak nadzieję, że przydadzą się Waszym znajomym, czy pacjentom (wiem przecież, że wielu wspaniałych terapeutów i lekarzy czytuje piątkowe posty). Bardzo by mnie ucieszyło, gdyby moje doświadczenia przydawały się także wtedy, gdy po mnie zostaną już tylko buty i telefon głuchy.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Zdaję sobie również sprawę, że dla niektórych potrzebujących moje piątkowe wpisy będą zupełnie niezrozumiałe. Moja pewność w tej kwestii wynika również z doświadczenia. Dowód? Choćby ta rozmowa telefoniczna z tego tygodnia. Zadzwonił telefon i…</span></p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">– <em>Dostałem ten numer od Jagody, której pan bardzo pomógł. Ja też jestem na krawędzi, więc błagam o ratunek, bo wszystkiego już próbowałem i wszystko zawiodło. Tylko pan może mi uratować życie, bo jako sławny psycholog</em>…</span></li>
<li style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">– Nie jestem psychologiem.</span></li>
<li style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">– <em>Przepraszam. Jako sławny psychiatra</em>…</span></li>
<li style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">– Nie jestem psychiatrą…</span></li>
<li style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">– <em>Ale jest pan lekarzem?</em></span></li>
<li style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">– Nie jestem lekarzem.</span></li>
<li style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">– <em>To, kim pan jest?!</em></span></li>
<li style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">– Moment. Dzwoni pan do kogoś, kto ma panu uratować życie i nie wie pan, kim ten ktoś jest?</span></li>
<li style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">– (chwila ciszy) <em>A odp.… ol się pan! Jagoda musiała mi dać zły numer</em>.</span></li>
</ul>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zanim-po-mnie-zostana-tylko-buty-i-telefon-gluchy/">ZANIM PO MNIE ZOSTANĄ TYLKO BUTY I TELEFON GŁUCHY…</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/zanim-po-mnie-zostana-tylko-buty-i-telefon-gluchy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TO OSTATNI, 31 FELIETON Z TEGO CYKLU, BO CHCIAŁEM ŻEBYŚCIE WRESZCIE POKOCHALI SIEBIE!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/to-ostatni-31-felieton-z-tego-cyklu-bo-chcialem-zebyscie-wreszcie-pokochali-siebie/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/to-ostatni-31-felieton-z-tego-cyklu-bo-chcialem-zebyscie-wreszcie-pokochali-siebie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 May 2025 06:49:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#autoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#kochajsiebie]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#wartość]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[#życiepełneemocji]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9772</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: Pokochać siebie (31) To już ostatni felieton z mojego terapeutycznego cyklu. Chciałem, żebyś polubiła siebie. Tylko tyle. Nie zamierzałem nikogo nawracać, zmieniać, reformować. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/to-ostatni-31-felieton-z-tego-cyklu-bo-chcialem-zebyscie-wreszcie-pokochali-siebie/">TO OSTATNI, 31 FELIETON Z TEGO CYKLU, BO CHCIAŁEM ŻEBYŚCIE WRESZCIE POKOCHALI SIEBIE!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: Pokochać siebie (31)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">To już ostatni felieton z mojego terapeutycznego cyklu. Chciałem, żebyś polubiła siebie. Tylko tyle. Nie zamierzałem nikogo nawracać, zmieniać, reformować. Tych, którzy mają własną drogę, zostawiam w spokoju — są wolni i nie potrzebują moich rad. Ale Ty… Ty, która zostałaś, czytasz, zadajesz sobie pytania — jesteś dla mnie ważna. Więc na koniec: kilka błędów, których warto unikać, jeśli chcesz być wolna. Wolna i pewna siebie, czyli być sobą.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Mam nadzieję, że już przestałaś traktować dobre gesty z podejrzliwością. Gdy ktoś mówi: „lubię cię”, nie analizuj, dlaczego, tylko powiedz: „cieszę się, że tak czujesz”. A może nawet odważ się powiedzieć: „ja też cię kocham” — i nie po to, żeby usłyszeć to samo, tylko po to, żeby usłyszeć siebie! Tak, trzeba na to odwagi, przynajmniej na początku. Czasem większej niż skok na bungee.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I nie porównuj siebie z innymi. Błagam. Porównywanie się to jak picie zimnej kawy — niektórzy to lubią, ale czy ty też musisz? Czy ktoś cię wybrał, czy nie, to nic nie mówi o twojej wartości. Ty sama możesz siebie wybierać każdego dnia. W restauracji zawsze zamawiaj to, co lubisz bez względu na cenę, mówiąc sobie, że jesteś tego warta. Idź na jogę, chociaż nie umiesz stać na głowie. Zdrzemnij się w południe. Masz prawo. Masz wszystko, czego potrzeba.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Twoje ciało to nie projekt remontowy. To dom. Może nie idealny, ale twój. Jeśli masz ochotę się pogłaskać – pogłaszcz. Podczas stosunku, zadbaj o przyjemność dla siebie ważniejszą niż przyjemność partnera. Jeśli ty nie jesteś szczęśliwa, twój partner także będzie rozczarowany. Pokaż swojemu partnerowi, co lubisz, słowami i czynami. Nikt tego za Ciebie nie załatwi. To nie jest egoizm. To instrukcja obsługi szczęścia.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I teraz uwaga — pointa. Ostatnia. Taka, która zostaje w człowieku: <strong>Twoja wartość nie zależy od sukcesów, sympatii ani cudzej miłości.</strong> To nie lajki. To nie konkurs. To fakt. Bez ciebie ten świat byłby uboższy — i to jest mój ostatni dowód miłości do Ciebie. Trzymaj się. I przytul się — ostatni raz w tym cyklu, ale nie ostatni raz w życiu! Kocham Cię! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/2764.png" alt="❤" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">P.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jak widzicie, jestem konsekwentny, jeśli chodzi o rodzaj żeński i wszyscy czytelnicy tej strony wiedzą dlaczego. A jeśli ktoś jeszcze nie wie, niech się trochę cofnie do poprzednich piątkowych postów.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/to-ostatni-31-felieton-z-tego-cyklu-bo-chcialem-zebyscie-wreszcie-pokochali-siebie/">TO OSTATNI, 31 FELIETON Z TEGO CYKLU, BO CHCIAŁEM ŻEBYŚCIE WRESZCIE POKOCHALI SIEBIE!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/to-ostatni-31-felieton-z-tego-cyklu-bo-chcialem-zebyscie-wreszcie-pokochali-siebie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>16</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>DLACZEGO TWOJE SAMOUZDRAWIANIE NIE DZIAŁA?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-twoje-samouzdrawianie-nie-dziala/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-twoje-samouzdrawianie-nie-dziala/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Apr 2025 06:49:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#kwantoweuzdrawianie]]></category>
		<category><![CDATA[#mocumysłu]]></category>
		<category><![CDATA[#myśleniepozytywne]]></category>
		<category><![CDATA[#pozytywnewibracje]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#siłapodświadomości]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[samouzdrawianie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9705</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dostaję sporo maili, których wspólnym mianownikiem jest brak wiary w samouzdrawianie. Nie inaczej jest z długim mailem od Mariana. Mimo to wyczuwam gdzieś na dnie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-twoje-samouzdrawianie-nie-dziala/">DLACZEGO TWOJE SAMOUZDRAWIANIE NIE DZIAŁA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dostaję sporo maili, których wspólnym mianownikiem jest brak wiary w samouzdrawianie. Nie inaczej jest z długim mailem od Mariana. Mimo to wyczuwam gdzieś na dnie jego duszy drzemiącą nadzieję, że coś takiego jednak jest możliwe. Intuicja podpowiada mu, że da się to zrobić &#8211; ale jemu akurat nie wychodzi. I oczekuje ode mnie, żebym mu powiedział, dlaczego. No właśnie &#8211; dlaczego?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Takich maili mam naprawdę sporo. I co teraz? Mam każdemu od nowa pisać to, co już dawno wyłożyłem w książkach i postach? Że wizualizując i myśląc pozytywnie, tworzymy nową rzeczywistość? Że kluczowe w tym procesie są emocje? Im silniejsza emocja z „przyszłości”, tym bardziej zmienia ona teraźniejszość! Emocja z tej wersji Ciebie, gdy już jesteś zdrowy i szczęśliwy. Można to poczuć nawet wtedy, gdy w lędźwiach łupie, a żołądek podchodzi do gardła! Ale jeśli naprawdę nie jesteś w stanie tego poczuć… to, cóż — dupa blada.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A nie czujesz tego, bo wciąż tkwisz w „energii strachu” — że czegoś ci brak: zdrowia, pieniędzy, miłości. Są ludzie, którzy potrafią jednym tchem wymienić setki rzeczy, których nie mają. I przez to cały czas żyją w stresie. A gdzie homeostaza, czyli równowaga? Nie mogą jej poczuć, bo tkwią w nieustającej fazie ucieczki lub walki. Dlatego po raz kolejny zachęcam wszystkich, którym podświadomość szepcze coś o samouzdrawianiu, aby sięgnęli po odmienny stan świadomości. Bo właśnie tam dzieją się cuda. A najprościej ten stan osiągnąć przez medytację.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Usiądź więc swobodnie, z wyprostowanym kręgosłupem. Zamknij oczy. Wycisz się. I wyobraź sobie, jak chcesz być zdrowy. Jak pięknie będzie wyglądać twoja noga, serce, wątroba — czy cokolwiek, co akurat dokucza. Wyobraź sobie swoje idealne życie jako tej doskonałej, zdrowej wersji siebie. Jak będziesz siedział, chodził, jadł, jeździł, gdy już nic ci nie dolega. Jak się poczujesz jako całkowicie zdrowy człowiek!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Im bardziej szczegółowo zwizualizujesz siebie na kwantowej ścieżce zdrowia, tym szybciej proces się zacznie. Bo ta ścieżka już gdzieś istnieje — w którymś z wymiarów Wieloświata. A każda medytacja tego typu ściąga ją coraz bliżej do naszego wymiaru 3D. Dlatego powtarzaj ją codziennie, a najlepiej kilka razy dziennie, aż kwantowa ścieżka zdrowia zmaterializuje się w Twoją własną drogę, po której zaczniesz naprawdę wędrować. To trochę potrwa — ale zapamiętaj raz na zawsze: samouzdrawianie to maraton, nie sprint.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-twoje-samouzdrawianie-nie-dziala/">DLACZEGO TWOJE SAMOUZDRAWIANIE NIE DZIAŁA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-twoje-samouzdrawianie-nie-dziala/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
