<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: autyzm - Stanisław Andrzej Penksyk</title>
	<atom:link href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/autyzm/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/autyzm/</link>
	<description>sklep z książkami, ebooki, bajki</description>
	<lastBuildDate>Wed, 05 Mar 2025 08:01:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>
	<item>
		<title>O OJCOWSKIEJ DYSCYPLINIE, KTÓRA LECZY ŁŻEAUTYZM</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/o-ojcowskiej-dyscyplinie-ktora-leczy-lzeautyzm/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/o-ojcowskiej-dyscyplinie-ktora-leczy-lzeautyzm/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Mar 2025 07:49:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#doświadczenie]]></category>
		<category><![CDATA[#dyscyplina]]></category>
		<category><![CDATA[#miłośćrodzicielska]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#rodzicielstwo]]></category>
		<category><![CDATA[#tradycyjnewartości]]></category>
		<category><![CDATA[#zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[autyzm]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9592</guid>

					<description><![CDATA[<p>Obiecałem opowiedzieć jaki czynnik zadziałał na zachowanie syna pani Marii i słowa dotrzymam. Zdziwiło mnie jednak, że nawet niezawodni jak dotąd komentatorzy nie ustosunkowali się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/o-ojcowskiej-dyscyplinie-ktora-leczy-lzeautyzm/">O OJCOWSKIEJ DYSCYPLINIE, KTÓRA LECZY ŁŻEAUTYZM</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Obiecałem opowiedzieć jaki czynnik zadziałał na zachowanie syna pani Marii i słowa dotrzymam. Zdziwiło mnie jednak, że nawet niezawodni jak dotąd komentatorzy nie ustosunkowali się do wypowiedzi Doroty. Było kilka wypowiedzi ogólnych, ale jedynie Emilia i nasza Monika wyraziły wprost swoją opinię. Trudno się z nią nie zgodzić, że za coraz większą ilość dzieci autystycznych odpowiada <em>cały ten roundup, woda, powietrze, szpryce</em>…</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Szczególnie szpryce wstrzykiwane niemowlakom zaraz po urodzeniu. Naukowe dowody wskazują, że nie ma związku przyczynowego między szczepionkami a rozwojem autyzmu, ale badanie z 1998 sugerujące związek między szczepionką MMR (przeciw odrze, śwince i różyczce) a autyzmem zostało oficjalnie wycofane. Powód? Z powodu błędów metodologicznych i nieuczciwości naukowej. Hmm…</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Zostawmy jednak dzieci naprawdę dotknięte jakąś formą autyzmu i skupmy się na tych rozwydrzonych. Monika odniosła się do tego łopatologicznie: „<em>Wysyp aroganckich, bezczelnych, wrzeszczących, plujących, kopiących dzieciaków, których rodzice kurczą się ze wstydu na szkolnych boiskach. Rzucają obiadem, demolują klasy, gryzą nauczycieli. Kompletnie nie akceptując zasad i innych dzieci. Moja przyjaciółka/ nauczycielka mówi, że to jest dramat tych czasów. One sobie z nimi nie radzą. Jest tego tak dużo, że na diagnozę autystyka czeka się trzy lata!!!”</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Gdybym urodził się teraz, zapewne zdiagnozowano by mnie jako dziecko autystyczne. Byłem nadpobudliwy, nieznośny, ciekawy i upierdliwy, ale wtedy nic jeszcze nie wiedziano o ADHD. W rodzinie mówiło się, że „mam paździory w dupie”. I tylko z jednego powodu nie wrzeszczałem, nie plułem i nie kopalem innych dzieciaków: Rodzice mieli skuteczne lekarstwo na moje „paździory w dupie” – skórzany pas ojca. Po regularnym zażywania tego lekarstwa podobno stałem się w końcu grzecznym Stasiem. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Pewnie ten sam przypadek dotyczy nieznośnego syna pani Marii. Otóż po dwóch latach wrócił z placówki zagranicznej jego ojciec i autyzm jego rozwydrzonego synalka skończył się, jak nożem uciął. Nie sugeruję, że chodzi o ojcowski pasek, ale „może po prostu dano mu więcej czasu, uwagi, zasad i konsekwencji” – jak napisała Monika. Miłości po prostu, takiej, jakiej i ja doświadczyłem w dzieciństwie pomimo perspektywy skórzanego paska ojca.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Tak się zastanawiałem jaki biesiadny suchar wybrać na Środę Popielcową i w końcu padło na ten utwór. Nie było takiej balangi za moich czasów, żeby tej piosenki nie śpiewano gdy już brzask zaglądał przez szyby, a uczestnicy ledwo słaniali się na nogach. Ze źródeł wynika, że anonimowi autorzy tekstu i muzyki byli ze Lwowa, bo tam właśnie powstała pieśń „Komu dzwonią” i niezasłużenie przypisuje się jej autorstwo Stanisławowi Grzesiukowi, który śpiewał ją i jako pierwszy nagrał na czarnej płycie. <a href="https://youtu.be/JqZqqe0Fzzc" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>KOMU DZWONIĄ</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/o-ojcowskiej-dyscyplinie-ktora-leczy-lzeautyzm/">O OJCOWSKIEJ DYSCYPLINIE, KTÓRA LECZY ŁŻEAUTYZM</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/o-ojcowskiej-dyscyplinie-ktora-leczy-lzeautyzm/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>18</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O „ROZWYDRZONYCH TERRORYSTACH” CZYLI DZIECIACH, KTÓRE RZĄDZĄ DOROSŁYMI</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/o-rozwydrzonych-terrorystach-czyli-dzieciach-ktore-rzadza-doroslymi/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/o-rozwydrzonych-terrorystach-czyli-dzieciach-ktore-rzadza-doroslymi/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Mar 2025 07:50:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#ADHD]]></category>
		<category><![CDATA[#dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[#granice]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#rodzicielstwo]]></category>
		<category><![CDATA[#rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[#społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[autyzm]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9587</guid>

					<description><![CDATA[<p>Spotkałem wczoraj Marię, znajomą z mojej ulicy, roześmianą jak szczypiorek na wiosnę. A jeszcze niedawno ledwo wlokła nogi za sobą, wykończona psychicznie, fizycznie i finansowo [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/o-rozwydrzonych-terrorystach-czyli-dzieciach-ktore-rzadza-doroslymi/">O „ROZWYDRZONYCH TERRORYSTACH” CZYLI DZIECIACH, KTÓRE RZĄDZĄ DOROSŁYMI</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Spotkałem wczoraj Marię, znajomą z mojej ulicy, roześmianą jak szczypiorek na wiosnę. A jeszcze niedawno ledwo wlokła nogi za sobą, wykończona psychicznie, fizycznie i finansowo przez… swojego syna. Jeździła z nim od lekarza do lekarza (uznani i drodzy specjaliści, rzecz jasna), zmieniała dla niego korepetytorów, przepraszała za niego nauczycieli, sąsiadów i znajomych, bo chłopak był… delikatnie mówiąc nieznośny. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Lekarze nie byli pewni co do diagnozy, jedni podejrzewali Aspergera, inni zespół Hellera, jeszcze inni zespół Tourettea, ADHD, autyzm HFA, autyzm LFA itd. Chłopak zachowywał się skandalicznie, nie szanował matki, lekceważył wszystko i wszystkich i nagle… Maria twierdzi, że wszystko jest okay! Syn jest w miarę grzeczny, zachowuje się dobrze, skończyły się wizyty u lekarzy i zaczęło się zwykłe normalne życie. Co się stało? Napiszę o tym w środę, ale głosem w dyskusji niech będzie fragment maila od mojej serdecznej znajomej Doroty, która zajmuje się zawodowo tzw. dziećmi autystycznymi.</span></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li><em><span style="font-size: 14pt;">„Zastanawiam się od jakiegoś czasu, jak to jest z duszą dzieci autystycznych, nadpobudliwych czy w ogóle niepełnosprawnych. Czasami mam wątpliwości czy moja praca z nimi ma sens, bo coraz częściej widzę „rozwydrzonych terrorystów”, którzy przekraczają granice innych ludzi pod szyldem niedostosowania społecznego.</span></em></li>
<li><em><span style="font-size: 14pt;">Był we mnie ocean cierpliwości. Teraz widzę diagnozę dziecka i zastanawiam się w wielu przypadkach, kto to wymyślił. Generalnie nie dziwię się, że wielu norm społecznych nie chcą dzieci zaakceptować i wtedy dostają diagnozę &#8211; zespół Aspergera, ale są takie, które naprawdę z okrucieństwem i premedytacją przekraczają granice. Naprawdę potrafią umęczyć, udręczyć, dokuczyć. Rosną z nich ludzie, którzy gnębią rodziców, a Ci wspierają, troszczą się, mają poczucie winy.</span></em></li>
<li><em><span style="font-size: 14pt;">Czuję, że to jakiś program stworzenia takiego społeczeństwa. W mojej okolicy &#8211; sadowniczej, gdzie na rundapie cudowne sady kwitną, jest bardzo dużo dzieci autystycznych. Niegdyś autystyk to było dziecko niechcące komunikować się ze światem zewnętrznym. Teraz autystyk to dziecko, które robi co chce, nie licząc się z rówieśnikami a tym bardziej z rodzicami. </span></em></li>
<li><em><span style="font-size: 14pt;">Jestem po zajęciach i chyba potrzebowałam się wygadać. Mam kryzys. Zastanawiam się, o co chodzi tym duszom. Chyba już nie chce mi się pracować z ryczącymi wniebogłosy dziećmi z powodu np. nie takiego odcienia kredki lub tego, że deser na pewno jest pikantny, choć nawet go nie skosztowały”.</span></em></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">I co sądzicie na temat maila Doroty pełnego rozgoryczenia i zwątpienia?</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/o-rozwydrzonych-terrorystach-czyli-dzieciach-ktore-rzadza-doroslymi/">O „ROZWYDRZONYCH TERRORYSTACH” CZYLI DZIECIACH, KTÓRE RZĄDZĄ DOROSŁYMI</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/o-rozwydrzonych-terrorystach-czyli-dzieciach-ktore-rzadza-doroslymi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
