<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: #energia - Stanisław Andrzej Penksyk</title>
	<atom:link href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/energia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/energia/</link>
	<description>sklep z książkami, ebooki, bajki</description>
	<lastBuildDate>Wed, 23 Jul 2025 06:50:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>
	<item>
		<title>Eter: fikcja, której nie da się wykluczyć!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/eter-fikcja-ktorej-nie-da-sie-wykluczyc/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/eter-fikcja-ktorej-nie-da-sie-wykluczyc/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Jul 2025 06:50:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[#energia]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#kosmos]]></category>
		<category><![CDATA[#myślenie]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#Wszechświat]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=10052</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pisałeś kiedyś, Stasiu, że oficjalna nauka nie potwierdza istnienia eteru. Teraz nazywa się to „przestrzenią” – napisał Klaudiusz. Tak właśnie było. Pisałem kiedyś i teraz [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/eter-fikcja-ktorej-nie-da-sie-wykluczyc/">Eter: fikcja, której nie da się wykluczyć!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Pisałeś kiedyś, Stasiu, że oficjalna nauka nie potwierdza istnienia eteru. Teraz nazywa się to „przestrzenią”</em> – napisał Klaudiusz. Tak właśnie było. Pisałem kiedyś i teraz też napisałbym to samo. Chociaż słowo „eter” pojawia się czasem w naukowej teorii, współczesna nauka nie traktuje go jako realnej, materialnej przestrzeni, a raczej jako przestarzałą koncepcję, zastąpioną nowoczesnymi modelami pola i geometrią czasoprzestrzeni.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">U Arystotelesa eter miał się bardzo dobrze jako piąty żywioł, substancja budująca ciała niebieskie i odpowiedzialna za ich wieczny, okrężny ruch. Dopiero Kartezjusz namieszał w eterze, traktując go jako medium wypełniające przestrzeń, wyjaśniające zjawiska takie jak magnetyzm czy grawitacja. Potem pojawiło się pojęcie „spiritu”, czyli tchnienia albo ducha i cała ta kultura spirytyzmu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">W XIX wieku eter stał się hipotetycznym ośrodkiem wypełniającym przestrzeń, niezbędnym do rozchodzenia się fal elektromagnetycznych i światła. Wierzono wtedy, że eter przenika cały kosmos i stanowi medium dla fal świetlnych. Eksperyment Michelsona-Morleya obalił tę koncepcję, a dobiła ją teoria względności Einsteina z 1905 roku, która pokazała, że fale elektromagnetyczne mogą rozchodzić się bez potrzeby jakiegokolwiek materialnego nośnika.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Nauka XXI wieku nie uznaje klasycznego eteru jako fizycznego ośrodka wypełniającego przestrzeń. Jednak w fizyce istnieją subtelne pojęcia przestrzeni i próżni, które czasem bywają nazywane „relatywistycznym eterem”. Co prawda, naukowcy unikają tego słowa jak diabeł święconej wody, ale jeśli ktoś nie ufa im bezgranicznie, może podejrzewać, że z tym eterem coś jednak może być na rzeczy.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Te moje dywagacje podsumowałbym, wsiadając na ulubionego konika Klaudiusza, czyli „wszystko jest iluzją”. Nie wiemy, jaka jest prawda. Naukowcy niczego nie udowodnili. Jeśli iluzją jest nasza rzeczywistość, a nawet nasze myśli i uczucia – to czemu eter miałby nią nie być? Per analogiam! A wsiadając na mojego konika, powiem tak: eter istnieje, jeśli masz takie przekonanie. I nie istnieje, jeśli go nie masz.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Kolejny środowy sucharek dla przedszkolaków ze wpadającym w ucho refrenem „bzyku-bzyku”. Kiedyś uczyły tej piosenki panie w przedszkolu, bez pointy oczywiście. Ta niewinna piosenka wcale nie jest taka niewinna i ma swoje ważne przesłanie, ale gdy będziecie jej uczyć swoje dzieci czy wnuki, także pomińcie pointę. Gdy posłuchacie, będziecie wiedzieli, o co mi chodzi. <a href="https://youtu.be/NDVp7Xx0RLg" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>MISIO I PSZCZÓŁKA</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/eter-fikcja-ktorej-nie-da-sie-wykluczyc/">Eter: fikcja, której nie da się wykluczyć!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/eter-fikcja-ktorej-nie-da-sie-wykluczyc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>ZMIENIASZ SWOJE ŻYCIE NAWET JEŚLI NIE MASZ O TYM POJĘCIA!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/zmieniasz-swoje-zycie-nawet-jesli-nie-masz-o-tym-pojecia/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/zmieniasz-swoje-zycie-nawet-jesli-nie-masz-o-tym-pojecia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Apr 2025 06:49:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#dusza]]></category>
		<category><![CDATA[#energia]]></category>
		<category><![CDATA[#kwantowezmiany]]></category>
		<category><![CDATA[#nowaziemia]]></category>
		<category><![CDATA[#przebudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#wibracje]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[transformacja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9729</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeśli ktoś mnie pyta, jak zmienić swoją ścieżkę kwantową, bo twierdzi, że nie potrafi, to jest dla mnie jasne, że nie czytał ani moich postów, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zmieniasz-swoje-zycie-nawet-jesli-nie-masz-o-tym-pojecia/">ZMIENIASZ SWOJE ŻYCIE NAWET JEŚLI NIE MASZ O TYM POJĘCIA!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jeśli ktoś mnie pyta, jak zmienić swoją ścieżkę kwantową, bo twierdzi, że nie potrafi, to jest dla mnie jasne, że nie czytał ani moich postów, ani moich książek. Przecież, gdyby czytał, wiedziałby doskonale, że już ją zmienia. Cały czas. Tyle że nieświadomie. Zmiana to najważniejsza cecha Wszechświata, a że my jesteśmy jego dziećmi, więc siłą rzeczy zmuszani jesteśmy do zmian, czy tego chcemy, czy nie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Inna sprawa, że kiedyś te zmiany we Wszechświecie następowały powoli, a teraz przyspieszają! Pędzą wręcz! I to nie tylko z prędkością światła, ale z impetem, który zdaje się przeczyć logice. Nawet nieuzbrojonym okiem to widać – stare miesza się z nowym, częstotliwości się nakładają. Jesteśmy w przejściu między wymiarami. Jakaś część ludzi już tego doświadczyła, i to, co inni nazywają cudem, oni uważają za efekt nieznanej technologii. I już nie przewiązują aż takiej wagi do swojego ciała, a swojej duszy do Kościoła. Zaczynają doświadczać nowych wrażeń, nowych emocji w nowej rzeczywistości.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">To piękny moment. Wielka szansa. Czas wyzwolenia z Ego, przewartościowania wzorców, poczucia bezpieczeństwa. To inna wrażliwość – czas odczuwania. Odczuwamy wibracje, których kiedyś nie zauważaliśmy. Pamiętasz Wielką Sobotę? Jak się wtedy czuliście? Beznadziejnie, prawda? Za to w Wielką Niedzielę prawie nirwana! Zmieniły się wibracje! Co prawda malkontenci twierdzą, że akurat w Wielką Niedzielę przestali nas bombardować szkodliwymi częstotliwościami, ale ja wolę myśleć, że szklanka do połowy jest pełna i znaleźliśmy się w fazie ozdrowieńczej.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dlatego właśnie zmieniamy nasze ścieżki kwantowe, aby dostroić się do światła. Nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy. To nie jest lekkie, łatwe i przyjemne, bo kiedy przychodzi nowe, stare musi się rozpaść. Warto pamiętać, że umysł to narzędzie, które zamyka energię w formie iluzji. Stąd te manipulacje medialne, aby zawładnąć naszymi umysłami, a kto zawładnie umysłem, ten trzyma emocje. Uczucia to przecież energia. Potężna! To one dają życie tym formom, które tworzymy na naszych nowych, kwantowych ścieżkach.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Mogę z czystym sumieniem napisać, że świadomie zmieniać ścieżkę życia można tylko przez zmianę wibracji. A najwyższą wibrację – niezmiennie, nieodwołalnie – ma miłość. Ta najprostsza. Bezwarunkowa. Kiedy zostawiasz za sobą ścieżkę lęku, złości i zawiści, to nawet nie wiesz, kiedy wchodzisz na ścieżkę światła. Pozostawiając za sobą starą ścieżkę lęków, przemocy i zawiści zaczynasz poznawać piękno świata. I o to chodzi! Żebyśmy się w końcu zakochali… w istnieniu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dziś ostatecznie i nieodwołalnie upubliczniam ostatniego suchara z mojej kolekcji biesiadnej. Więcej nie ma – z czego zapewne ucieszą się jedni, a zasmucą inni. A na ten ostateczny koniec wybrałem Toast Polski. Podobno każdy Polak potrafi zaśpiewać hymn i sto lat – tak twierdzą socjologowie. Czy aby na pewno? Pierwsza zwrotka, a potem? Za moich czasów śpiewało się sto lat zawsze i długo. Polski śpiewany toast trwał dłużej niż słynne toasty gruzińskie! Nagrałem właśnie taki, jaki śpiewało się w moich stronach. Dla młodego pokolenia to będzie zupełna nowość, a młodzież w moim wieku może przypomni sobie stare biesiady z tamtych lat. <a href="https://youtu.be/kucV_fVlTYA" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>TOAST POLSKI.</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/zmieniasz-swoje-zycie-nawet-jesli-nie-masz-o-tym-pojecia/">ZMIENIASZ SWOJE ŻYCIE NAWET JEŚLI NIE MASZ O TYM POJĘCIA!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/zmieniasz-swoje-zycie-nawet-jesli-nie-masz-o-tym-pojecia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>NAUKA I DUCHOWOŚĆ: CZY TO NOWE MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/nauka-i-duchowosc-czy-to-nowe-malzenstwo-z-rozsadku/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/nauka-i-duchowosc-czy-to-nowe-malzenstwo-z-rozsadku/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Apr 2025 06:51:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#energia]]></category>
		<category><![CDATA[#fizykakwantowa]]></category>
		<category><![CDATA[#intencja]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[#Wszechświat]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[umysł]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9670</guid>

					<description><![CDATA[<p>Natura to rozwój. Nic nie stoi w miejscu – duchowość także. Nauka i duchowość, jeszcze do niedawna stojące po przeciwnych stronach barykady, coraz bardziej zbliżają [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nauka-i-duchowosc-czy-to-nowe-malzenstwo-z-rozsadku/">NAUKA I DUCHOWOŚĆ: CZY TO NOWE MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Natura to rozwój. Nic nie stoi w miejscu – duchowość także. Nauka i duchowość, jeszcze do niedawna stojące po przeciwnych stronach barykady, coraz bardziej zbliżają się do siebie. To, co kiedyś uchodziło za zabobon, dziś nabiera racjonalnych kształtów, potwierdzonych badaniami. Te dwie dziedziny, pozornie rozbieżne, mogą się pięknie uzupełniać w poszukiwaniu odpowiedzi na fundamentalne pytania o naturę rzeczywistości, świadomość i miejsce człowieka we wszechświecie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Weźmy na przykład medytację. Nauka już dawno potwierdziła jej pozytywny wpływ na funkcjonowanie mózgu. I nie chodzi tu o metafizyczne uniesienia, ale o mierzalne zmiany w aktywności neuronów, które poprawiają stan emocjonalny i ogólny dobrostan psychiczny. Duchowość natomiast od wieków naucza o jedności i połączeniu wszystkiego w kosmosie. Mamy na to naukową odpowiedź fizyki kwantowej poprzez zjawiska takie jak splątanie i nie lokalność.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Coraz częściej słyszy się o „duchowości nauki”. Brzmi jak oksymoron, ale okazuje się, że odkrycia naukowe mogą wywoływać zachwyt, poczucie sensu i głębokiej jedności z rzeczywistością. Niektóre badania sugerują nawet, że ludzie czerpiący duchową inspirację z nauki doświadczają podobnych korzyści psychologicznych co osoby religijne. Większe poczucie sensu, lepszy dobrostan emocjonalny – kto by pomyślał, że odkrycia w dziedzinie kosmologii mogą być skuteczniejsze od sesji terapeutycznej?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Mnie osobiście fascynuje rola intencji, tak istotnej w duchowości. W polach torsyjnych, które pojawiły się w nauce,  świadomość może oddziaływać na fizyczną rzeczywistość poprzez modyfikację tych pól. Według teorii Giennadija Szypowa i Anatolija Akimowa pola torsyjne przenoszą informację, a intencja wpływa na strukturę tych pól, czyli na rzeczywistość. Kto wie, może w przyszłości nauka dostarczy nam jeszcze bardziej przekonujących dowodów na to, że nasze myśli i intencje mają realny wpływ na świat?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Oczywiście, nauka i duchowość nadal różnią się metodologią. Pierwsza opiera się na empirycznych dowodach, druga na subiektywnym doświadczeniu. Jednak ich wspólne dążenie do zrozumienia rzeczywistości pokazuje, że są sobie bliższe, niż się wydaje. Czy nie uważacie, że ich integracja może przynieść praktyczne korzyści dla każdego z nas w szczególności, a także dla społeczeństwa w ogólności?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Ta piosenka miała być naszym autorskim wkładem do zbioru polskich biesiadnych pieśni. Z takim przesłaniem pisałem tekst a Marek, mój najlepszy przyjaciel, muzykę. Żadnej liryki poetyckiej, żadnych tercji wielkich, to miała być piosenka do bujania za biesiadnym stołem i… to się udało. Tyle, że biesiad już coraz mniej, więc nie musicie się jej uczyć. Ale posłuchać można.- <a href="https://youtu.be/5kJeO8ZDCfw" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>LEJ NAM, LEJ! </u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nauka-i-duchowosc-czy-to-nowe-malzenstwo-z-rozsadku/">NAUKA I DUCHOWOŚĆ: CZY TO NOWE MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/nauka-i-duchowosc-czy-to-nowe-malzenstwo-z-rozsadku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>11</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>CHIŃCZYCY LATAJĄ, MY STOIMY W KORKU. POLSKA PRZYSZŁOŚĆ W RUINIE?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/chinczycy-lataja-my-stoimy-w-korku-polska-przyszlosc-w-ruinie/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/chinczycy-lataja-my-stoimy-w-korku-polska-przyszlosc-w-ruinie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Mar 2025 06:50:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#energia]]></category>
		<category><![CDATA[#gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[#innowacje]]></category>
		<category><![CDATA[#technologia]]></category>
		<category><![CDATA[#transport]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[wodór]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9663</guid>

					<description><![CDATA[<p>Gdzieś na ekranie telewizora mignął mi obrazek taksówek-dronów w Chinach. To się dzieje naprawdę! W Chinach taksówki-drony są już zatwierdzone do użytku komercyjnego! Taksówki są [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/chinczycy-lataja-my-stoimy-w-korku-polska-przyszlosc-w-ruinie/">CHIŃCZYCY LATAJĄ, MY STOIMY W KORKU. POLSKA PRZYSZŁOŚĆ W RUINIE?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Gdzieś na ekranie telewizora mignął mi obrazek taksówek-dronów w Chinach. To się dzieje naprawdę! W Chinach taksówki-drony są już zatwierdzone do użytku komercyjnego! Taksówki są w stanie przewozić dwóch pasażerów z prędkością do 130 km/h i są sterowane autonomicznie! Co za perspektywa dla naszych balangowiczów! Wystarczy, że podadzą adres – nawet jeśli są nawaleni jak radziecka orkiestra w Dniu Zwycięstwa. I żadnego strachu, że cię okradnie lub zgwałci jakiś napalony kierowca Ubera bez prawa jazdy!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Ja już pewnie nie doczekam taksówek-dronów w Warszawie. To mnie szczególnie nie boli, odkąd nie piję, ale nie ukrywam – podniecają mnie samochody napędzane wodorem. Toyota już w 2014 roku wypuściła model Mirai i dopiero teraz BMW zapowiada seryjną produkcję, ale… na 2028 rok. A reszta świata? Nadal ślepo zapatrzona w elektryki, które są drogie i ekologiczne wyłącznie na papierze. A przecież wodór to czyste paliwo – zamiast smogu, z rury wydechowej leci tylko para wodna! Ale nie, lepiej inwestować w baterie litowe, których produkcja zżera zasoby naturalne szybciej niż Sejm budżet państwa.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dlaczego nikt nie chce wodoru? Odpowiedź jest prosta: bo jest za dobry, zbyt tani i zbyt dostępny! A władza – niezależnie od szerokości geograficznej – boi się wszystkiego, co daje ludziom wolność. Widziałem jednego z władców planety w czerwonej czapeczce, który warknął, że na wodór nie pozwoli. I don&#8217;t allow it! I nie pozwoli, bo wtedy koncerny paliwowe straciłyby swój złoty interes, a Rockefellerowie musieliby się przekwalifikować na produkcję krasnali ogrodowych.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A my, dzieci we mgle, znowu idziemy w wiatraki, wykupując je od państw które już ich nie chcą, np. Duńczyków! Czy nie powinniśmy się skupić na elektrowniach w każdej gminie wykorzystujących wodór? Przecież w kilku miastach powołuje się już samorządowe spółki wodorowe! Sanok, Tarnowskie Góry, Piła, Wałcz, Wrocław i wiele innych. PSL nawet obiecał, że w każdej gminie powstaną kompostownie produkujące wodór. Ale wiecie, jak to jest z PSL-em: obiecanki cacanki, a głupiemu benzyna po 6 złotych.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Możemy dalej marzyć o dronach-taksówkach, o wodorze w salonach samochodowych, o mądrości naszych polityków. Oj życie, życie nudne, pomarzyć bardzo dobrze jest w niedzielne popołudnie! Tylko nie zapomnijcie nastawić budzika. Możemy obudzić się w innej rzeczywistości. Może. Ale bardziej prawdopodobne, że obudzimy się z ręką w nocniku. I to nie swoim.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/chinczycy-lataja-my-stoimy-w-korku-polska-przyszlosc-w-ruinie/">CHIŃCZYCY LATAJĄ, MY STOIMY W KORKU. POLSKA PRZYSZŁOŚĆ W RUINIE?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/chinczycy-lataja-my-stoimy-w-korku-polska-przyszlosc-w-ruinie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„UPIORNE DZIAŁANIE NA ODLEGŁOŚĆ” Z FIZYKI KWANTOWEJ</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/upiorne-dzialanie-na-odleglosc-z-fizyki-kwantowej/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/upiorne-dzialanie-na-odleglosc-z-fizyki-kwantowej/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Mar 2025 07:50:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[#energia]]></category>
		<category><![CDATA[#fizyka]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#kwantowa]]></category>
		<category><![CDATA[#przypadek]]></category>
		<category><![CDATA[#tajemnica]]></category>
		<category><![CDATA[#Wszechświat]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9651</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wiem, że fizyka kwantowa to żadna nowość. Już w 1900 roku Max Planck ogłosił, że energia promieniowania jest emitowana w postaci małych, określonych porcji zwanych [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/upiorne-dzialanie-na-odleglosc-z-fizyki-kwantowej/">„UPIORNE DZIAŁANIE NA ODLEGŁOŚĆ” Z FIZYKI KWANTOWEJ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Wiem, że fizyka kwantowa to żadna nowość. Już w 1900 roku Max Planck ogłosił, że energia promieniowania jest emitowana w postaci małych, określonych porcji zwanych kwantami. Od tamtej pory pojawiły się Teoria Strun, Astrofizyka Cząstek i inne fascynujące koncepcje, ale ja wciąż pozostaję pod urokiem fizyki kwantowej. Może dlatego, że wprowadza do naszego opisu świata coś, co fizycy nazywają fundamentalną nieprzewidywalnością.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Weźmy choćby eksperyment Younga z podwójną szczeliną. Cząstki zachowują się jak fale, tworząc interferencję, gdy nikt ich nie obserwuje. Ale kiedy je kontrolujemy – bach! – natychmiast „decydują” stać się punktami. To trochę jak dzieci, które bawią się najlepiej wtedy, gdy nikt nie patrzy. Współczesne eksperymenty potwierdziły, że atomy także czują się swobodniej, gdy nikt im nie patrzy na ręce. Jak w piosence Laskowika: „Starych nie ma, chata wolna, oj, będzie bal!”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A splątanie kwantowe? To już zupełna poezja. Dwie cząstki mogą być tak nierozerwalnie związane, że zmiana stanu jednej z nich powoduje natychmiastową zmianę w drugiej, nawet wtedy gdy są niebotycznie odlegle od siebie. Einstein nazwał to „upiornym działaniem na odległość”, bo nawet dla niego – geniusza – było to trochę zbyt dziwne. Dla mnie to kolejny dowód na to, że Wszechświat lubi robić nam niespodzianki!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Fizyka kwantowa uczy nas także, że nic nie jest jednoznaczne, bo wynik pojedynczego pomiaru pozostaje nieprzewidywalny! Przypadkowość to nie błąd w systemie, ale zasada działania Wszechświata. Mikroświat jest nieprzewidywalny, a skutki tej nieprzewidywalności wpływają na  naszą codzienność. Czasem drobna zmiana w jednej chwili odmienia cały bieg zdarzeń – i nawet nie wiemy, kiedy właśnie dzieje się nasze osobiste „upiorne działanie na odległość”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Ale to przecież wspaniała wiadomość! Bo wciąż mam przekonanie, że Wszechświat jest wielką tajemnicą i nic nigdy nie jest przesądzone. Każdy dzień może nas zaskoczyć – a ja nieoprawny, romantyczny optymista jestem przekonany, że na lepsze. A Ty?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Nie ma chyba takiego Polaka, który nie znałby tej pieśni biesiadnej. Są setki przeróżnych zwrotek, ale refren zawsze ten sam: „Wszystkie rybki śpią w jeziorze, moja stara spać nie może, Ech, ty stary nie kręć gitary, nie zawracaj kontramary ciu lala la!” Ja wybrałem kilka zwrotek a ciulalę wyśpiewał Stasiek Wielanek, niezapomniany warszawski bard! Po tym nagraniu mówiliśmy </span><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">zresztą na niego Stasiek Ciulala Wielanek.  A czy wiecie co to jest kontramara? Ja też nie wiedziałem ale niejaki Wachmistrz, który prowadzi Staropolski blog (Pogderanki wachmistrzowe) objaśnił to pięknie w ten sposób:</span></p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">„Pacholęciem będąc żem pierwszy raz owej śpiewki posłyszał. Z zawracaniem kontramary problem żem miał nielichy&#8230; Najprościej przyszło mi uznać, żem co źle pojął, co nader możebnem się zdawało dla bełkotliwości ogólnej, ale jakom to posłyszał razu wtórego i następnych, nieszczęśna kontramara spokojności mi już odtąd nie dawała.  I cóż się pokazało?</span></li>
<li style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Ano to, że czasu dawnego (o dziewiętnastem stuleciu w Galicyi prawim) kontramarą, a ściślej kontramarką zwano coś na kształt biletu powrotnego w teatrach. Jako kto w czas antraktu za interesem pilnem luboż dla przechadzki zażycia potrzebował z teatru wyjść, by się za powrotem od onegoż nowego biletu opłacenia nie domagano, otrzymywał ową kontramarkę, za której okazaniem wpuścić go odźwiernemu oblig był absolutny.</span></li>
<li style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Brać studencka, co nigdy nadmiarem gotowizny nie grzeszyła (a już na pewno nie na teatrum po dwa, trzy razy w tygodniu), nader rychło wykoncypowała jak najmniejszem ekspensem kilkorgu przynajmniej żakom owego raju bram uchylić&#8230; Kupiwszy składkowo biletu jednego, wchodził pierwszy, by się pokręcić, pannie swej lubej na oczy nawinąć, pogwarzyć jako się uda, zaczem zniknąć ukradkiem, oczywista nie przepominając najważniejszego: kontramarki zabrać. Na ową kontramarkę wchodził drugi i najpóźniej po akcie następnem, pola trzeciemu ustępował, tak że za szczęśnym spraw obrotem czasem i pięciu żaków spectaclum razem oglądnąwszy, luki we fabule sobie potem opowieściami wzajemnemi wypełniało&#8230;”</span></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Serdecznie dziękuję Wachmistrzowi za to objaśnienie! &#8211; <a href="https://youtu.be/r7KSAFujA_0" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>WSZYSTKIE RYBKI</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/upiorne-dzialanie-na-odleglosc-z-fizyki-kwantowej/">„UPIORNE DZIAŁANIE NA ODLEGŁOŚĆ” Z FIZYKI KWANTOWEJ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/upiorne-dzialanie-na-odleglosc-z-fizyki-kwantowej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>11</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>HISTORIA WIELKICH SKANDALI NAUKOWYCH I ŚLEPEJ WIARY W FAKTY</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/historia-wielkich-skandali-naukowych-i-slepej-wiary-w-fakty/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/historia-wielkich-skandali-naukowych-i-slepej-wiary-w-fakty/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Mar 2025 07:50:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[#energia]]></category>
		<category><![CDATA[#historianauki]]></category>
		<category><![CDATA[#kontrowersje]]></category>
		<category><![CDATA[#teoriespiskowe]]></category>
		<category><![CDATA[#zimnafuzja]]></category>
		<category><![CDATA[manipulacja]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[podświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9623</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zadzwoniła do mnie pani Irena i poprosiła o godzinną konsultację. Nie, nie chodziło jej o sesję hipnoterapii – chciała jedynie, abym nauczył ją, jak kontaktować [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/historia-wielkich-skandali-naukowych-i-slepej-wiary-w-fakty/">HISTORIA WIELKICH SKANDALI NAUKOWYCH I ŚLEPEJ WIARY W FAKTY</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Zadzwoniła do mnie pani Irena i poprosiła o godzinną konsultację. Nie, nie chodziło jej o sesję hipnoterapii – chciała jedynie, abym nauczył ją, jak kontaktować się ze swoją podświadomością. Niestety, akurat nie czytała książki, w której opisałem ten proces, więc musiałem zacząć od podstaw, czyli od wyjaśnienia, że podświadomość to nie jakaś obca, tajemnicza siła. Nikt jej nam nie włożył, nie zaszczepił, nie wbudował – nie tkwi ani w duszy, ani w sercu. Kontakt z podświadomością to nic innego jak rozmowa z samym sobą.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I wtedy Irena poprosiła mnie o źródła naukowe, które to potwierdzają. Okazało się, że pracuje na jednym z naszych uniwersytetów i ma nieprzejednaną wiarę w dowody naukowe. Przyznałem otwarcie, że ja nie darzę nauki aż takim bezgranicznym zaufaniem, bo zbyt wiele razy okazało się, że to, co uznawano za niepodważalną prawdę, po latach trafiało do lamusa. Przypomniałem jej choćby aferę z 1989 roku dotyczącą zimnej fuzji – reakcji jądrowej, która rzekomo mogła zachodzić w temperaturach pokojowych.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Stanley Pons i Martin Fleischmann ogłosili światu, że dokonali przełomowego odkrycia – ich eksperymenty z katodą palladową w ciężkiej wodzie miały potwierdzać istnienie zimnej fuzji. Gdyby mieli rację, ludzkość stanęłaby u progu energetycznej rewolucji! Nic dziwnego, że Rockefellerowie na moment wstrzymali oddech… choć wydobycia ropy nie wstrzymali. I słusznie, bo inni naukowcy nie potrafili powtórzyć wyników eksperymentu. Ostatecznie całe odkrycie okazało się spektakularną klapą i stało się jednym z większych skandali w świecie nauki.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Pani Irena prychnęła z dezaprobatą, więc postanowiłem sięgnąć po inny przykład – paliwodę z lat sześćdziesiątych XX wieku. Miała to być nowa forma wody o wyższej temperaturze wrzenia – prawdziwy naukowy przełom! Niestety, okazało się, że to zwykła mistyfikacja. Przypomniałem jej też sensację z 2011 roku – neutrina szybsze od światła. Wojsko już zacierało ręce, NASA planowała międzygwiezdną komunikację, ale… błąd wynikał z niedociśniętego kabla w urządzeniu pomiarowym. I po sensacji!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Pani Irena znowu prychnęła nieusatysfakcjonowana, więc miałem zamiar dorzucić jeszcze kilka innych naukowych bzdur. Nie zawahałbym się sięgnąć po model płaskiej Ziemi spoczywającej na grzbiecie żółwia albo teorię Słońca krążącego wokół naszej planety. Ale nie było potrzeby – rozmówczyni stwierdziła, że i tak pozostanie przy swoim, bo… „przecież wszyscy wiemy, że nauka nigdy się nie myli”. I wtedy to ja prychnąłem.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/historia-wielkich-skandali-naukowych-i-slepej-wiary-w-fakty/">HISTORIA WIELKICH SKANDALI NAUKOWYCH I ŚLEPEJ WIARY W FAKTY</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/historia-wielkich-skandali-naukowych-i-slepej-wiary-w-fakty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>11</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TWOJA WARTOŚĆ NIE ZLEŻY OD INNYCH! CZAS ODZYSKAĆ SIEBIE</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/twoja-wartosc-nie-zlezy-od-innych-czas-odzyskac-siebie/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/twoja-wartosc-nie-zlezy-od-innych-czas-odzyskac-siebie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Feb 2025 07:50:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#energia]]></category>
		<category><![CDATA[#mocumysłu]]></category>
		<category><![CDATA[#pokochajsiebie]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#samoakceptacja]]></category>
		<category><![CDATA[#wartość]]></category>
		<category><![CDATA[#zmianaświadomości]]></category>
		<category><![CDATA[intuicja]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9567</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: Pokochać siebie (21) Czym jest Twoja wartość? To proste – dokładnie tym, czym zdecydujesz, że jest. Nie więcej, nie mniej. Brzmi pięknie, prawda? [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/twoja-wartosc-nie-zlezy-od-innych-czas-odzyskac-siebie/">TWOJA WARTOŚĆ NIE ZLEŻY OD INNYCH! CZAS ODZYSKAĆ SIEBIE</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: Pokochać siebie (21) </em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Czym jest Twoja wartość? To proste – dokładnie tym, czym zdecydujesz, że jest. Nie więcej, nie mniej. Brzmi pięknie, prawda? A jednak przez całe życie wmawiano Ci, że Twoja wartość musi być weryfikowana przez innych. Rodzice, nauczyciele, ksiądz na kazaniu – wszyscy uparcie wciskali Ci do głowy, że dobry człowiek to ten, który się poświęca, który stawia innych na pierwszym miejscu. Kochanie siebie? Skandal! Egoizm! Samolubstwo! I tak, krok po kroku, nauczyłaś się, że jeśli chcesz zasługiwać na miłość, musisz przestać kochać siebie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Ale przypomnij sobie siebie jako dziecko. Nie taką zahukaną nieśmiałą smarkulę, która przeprasza, że żyje, ale te prawdziwą, dziką kocicę. Tę małą rozrabiakę, która broniła swojej ulubionej lalki jak lwica. Nie oddawałaś jej koleżankom, bo była Twoja. I miałaś rację! Ale potem przyszli dorośli i wmówili Ci, że bycie sobą to wstyd, że dzielenie się (nawet wbrew sobie) jest cnotą, a Twoje potrzeby są mniej ważne niż potrzeby innych.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">No i zaczęło się: Ustąp miejsca. Daj się pobawić. Nie bądź egoistą. Bądź dobrą dziewczynką, niech się pobawią twoją lalką. Czy kogoś interesowało, że to był twój skarb? Opiekunowie kazali ci oddać skarb koleżankom. Ale gdy troszeczkę dorosłaś, zauważyłaś, że ci sami dorośli, którzy kazali Ci się dzielić, jakoś nie pożyczają sąsiadom swoich samochodów, nie dzielą się wypłatą z biedną ciocią i nie oddają ukochanego fotela teściowej. Cóż, wtedy już było za późno – nawyk zadowalania innych wżarł się w Twoją psychikę jak dobrze zakorzeniony chwast.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A co potem? Nie chciałaś być samolubem, ze względu na innych! Byłaś grzeczną dziewczynką,  dygałaś, dziękuję, proszę, przepraszam i nie protestowałaś gdy cię poklepywano po głowie! Zabiegałaś o miłość dorosłych! I teraz siedzisz w tym po uszy. Wciąż robisz wszystko, by zasłużyć na miłość, bo myślisz, że miłość trzeba zdobywać. Ale coś powiem: nie musisz nic robić, by zasługiwać na miłość. Nie musisz udowadniać swojej wartości. To, że istniejesz, nadaje Ci wartość. Jeśli w to nie wierzysz, to tylko dlatego, że wmówiono Ci coś przeciwnego.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Więc może czas na refleksję? Może czas odkochać się w cudzej aprobacie i zakochać w sobie? Tak po prostu, bez warunków, bez zasług. Jeśli nie pokochasz siebie co do swojej wartości, to jak możesz oczekiwać, że zrobią to inni? Gdy ta wartość zależy od innych, jesteś bezwartościowa jako dusza. Zacznij od najprostszej rzeczy – nie przepraszaj za to, kim jesteś. Bo jesteś cudem, tylko jeszcze Ci tego nie powiedzieli i nie licz na to, że powiedzą.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Wybrałem rodzaj żeński ze względu na szacunek do wrażliwości kobiet i inteligencji mężczyzn, którzy potrafią ten rodzaj zamienić. </span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/twoja-wartosc-nie-zlezy-od-innych-czas-odzyskac-siebie/">TWOJA WARTOŚĆ NIE ZLEŻY OD INNYCH! CZAS ODZYSKAĆ SIEBIE</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/twoja-wartosc-nie-zlezy-od-innych-czas-odzyskac-siebie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>15</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>JAK ŚWIADOMOŚĆ NAGINA RZECZYWISTOŚĆ I DLACZEGO NIKT O TYM NIE MÓWI?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/jak-swiadomosc-nagina-rzeczywistosc-i-dlaczego-nikt-o-tym-nie-mowi/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/jak-swiadomosc-nagina-rzeczywistosc-i-dlaczego-nikt-o-tym-nie-mowi/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Feb 2025 07:51:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#energia]]></category>
		<category><![CDATA[#Grinberg]]></category>
		<category><![CDATA[#hologram]]></category>
		<category><![CDATA[#iluzja]]></category>
		<category><![CDATA[#manifestacja]]></category>
		<category><![CDATA[#syntergy]]></category>
		<category><![CDATA[matrix]]></category>
		<category><![CDATA[rzeczywistość]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[umysł]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9548</guid>

					<description><![CDATA[<p>W ubiegłą środę przedstawiłem koncepcję rzeczywistości, którą przyjąłem za swoją. Tak, to iluzja, ale jej najważniejszą cechą jest to, że można nią sterować. Pisałem o [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/jak-swiadomosc-nagina-rzeczywistosc-i-dlaczego-nikt-o-tym-nie-mowi/">JAK ŚWIADOMOŚĆ NAGINA RZECZYWISTOŚĆ I DLACZEGO NIKT O TYM NIE MÓWI?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">W ubiegłą środę przedstawiłem koncepcję rzeczywistości, którą przyjąłem za swoją. Tak, to iluzja, ale jej najważniejszą cechą jest to, że można nią sterować. Pisałem o tym wielokrotnie, dodając, że moje przekonanie nie jest odkrywcze, bo jak doskonale wiecie, wszystkie idee, pomysły i rozwiązania przychodzą z Pola – tyle że wyłapują je ci, którzy są na nie gotowi. Ja byłem na to gotowy gdzieś koło mojej sześćdziesiątki, a więc nie jestem prymusem w szkole życia.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Potwierdzenie tej koncepcji znalazłem w wielu miejscach. Podobnie twierdził na przykład dr Jacobo Grinberg, meksykański neurofizjolog i psycholog. Ten naukowiec odkrył, jak manipulować rzeczywistością, i podobnie jak ja, zaczął to opisywać w książkach. Tyle tylko, że to się działo trzydzieści lat temu. Pewnego dnia zniknął. Nigdy go nie znaleziono. Jego laboratorium zostało opróżnione, badania – skasowane. Kto to zrobił? Sznur w wodę – końca nie ma! Ale jego prace przetrwały, a najważniejszy przekaz, jaki po nim pozostał, jest zbliżony do tego, o czym doskonale wiemy: <em>rzeczywistość nie jest taka, jaką się wydaje</em>.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Niby nic nowego, bo znamy tę myśl od Buddy, ale Grinberg twierdził, że my nie tylko obserwujemy świat, ale go tworzymy. Nasze mózgi wchodzą w interakcję z „matrycą informacyjną” – hologramem (często pisałem o nim w swoich książkach), w którym percepcja i świadomość się łączą! I w ten sposób możemy zmienić samą czasoprzestrzeń, czyli nagiąć rzeczywistość. Jest na to tylko jeden, jedyny sposób – poprzez świadomość!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Takie naginanie może być nieświadome – robią to miliardy ludzi – lub świadome. Grinberg nazwał ten proces &#8222;Syntergy&#8221; – mieszanką syntezy i energii. Jak to działa? Nasze mózgi dekodują rzeczywistość, tworząc pewnego rodzaju most z kratą, a świadoma myśl może tworzyć zmiany w tej kracie, czyli w samej czasoprzestrzeni. Jak z tego wynika, nie jesteśmy tylko widzami wydarzeń, ale je współtworzymy jako twórcy.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Nasza świadomość może wpłynąć na rzeczywistość, jeśli „pole neuronowe” mózgu synchronizuje się z polem energetycznym przestrzeni. Dla mnie to nic nowego. W moich książkach, szczególnie tych ostatnich tomach, pisałem o tym setki razy. Grinberg nie tylko potwierdził teoretycznie, ale również doświadczalnie znaczenie naszych myśli. I za to prawdopodobnie musiał zginąć. Ale o tym napiszę w środę.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/jak-swiadomosc-nagina-rzeczywistosc-i-dlaczego-nikt-o-tym-nie-mowi/">JAK ŚWIADOMOŚĆ NAGINA RZECZYWISTOŚĆ I DLACZEGO NIKT O TYM NIE MÓWI?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/jak-swiadomosc-nagina-rzeczywistosc-i-dlaczego-nikt-o-tym-nie-mowi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>19</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>MATERIA, ENERGIA, ŚWIADOMOŚĆ – CO TAK NAPRAWDĘ ISTNIEJE?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/materia-energia-swiadomosc-co-tak-naprawde-istnieje/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/materia-energia-swiadomosc-co-tak-naprawde-istnieje/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Feb 2025 07:49:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#energia]]></category>
		<category><![CDATA[#filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[#iluzja]]></category>
		<category><![CDATA[#kwanty]]></category>
		<category><![CDATA[#materia]]></category>
		<category><![CDATA[#Wszechświat]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[rzeczywistość]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9529</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nawyk, kompleks, pozostałość po przodkach? Co za różnica, to wszystko iluzja! – napisał, jak zawsze, Klaudiusz. Jak zawsze, bo od dłuższego czasu próbuje nas przekonać, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/materia-energia-swiadomosc-co-tak-naprawde-istnieje/">MATERIA, ENERGIA, ŚWIADOMOŚĆ – CO TAK NAPRAWDĘ ISTNIEJE?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;"><em>Nawyk, kompleks, pozostałość po przodkach? Co za różnica, to wszystko iluzja</em>! – napisał, jak zawsze, Klaudiusz. Jak zawsze, bo od dłuższego czasu próbuje nas przekonać, że WSZYSTKO jest iluzją. Niby tak, ale uważam, że nasze istnienie nie jest iluzją – jest prawdziwe. Materia, w której żyjemy, jest naszym doświadczaniem istnienia: stół, drzewo, partner, ale również kampania prezydencka – czyli codzienne doświadczanie rzeczywistości.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Materia składa się z atomów, a atomy z jeszcze mniejszych cząsteczek. Wiemy już, że materia jest zarówno energią, jak i informacją, a informacja jest zakodowana w energii. Wiemy także, że źródłem energii i materii we Wszechświecie jest próżnia kwantowa. Nie zobaczymy jej, nie dotkniemy i nie usłyszymy, bo to <em>hipotetyczny konstrukt matematyczny faktu</em> – jak to pięknie określili naukowcy. Nie da jej się uchwycić naszymi zmysłami.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Ale jest źródłem – niematerialnym potencjałem dla materii i informacji, dla wszystkiego, co nazywamy fizycznym. I w tej próżni, iluzyjnej próżni, Klaudiuszu, istnieją cząstki potencjalne, które mogą stać się prawdziwymi cząstkami: stołem, drzewem, partnerem. Deepak Chopra określił to przepięknie: <em>nicość jest źródłem wszystkiego, a rzeczywistość składa się z nicości</em>. Jest niepojęta i niewyobrażalna jak Bóg i ewoluuje wraz z pojawieniem się Wszechświata.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Jest związana ze wszystkim, co istnieje, bo wszystko jest skorelowane, czyli splątane kwantowo. Jest źródłem czasoprzestrzeni i materii. Wszystko w życiu fizycznym przekształca się, wszystko ma swój okres trwałości. Ale źródło jest wieczne i ponadczasowe. To potencjał wszelkich możliwości. Istnienie jest materialne i niematerialne, ponadczasowe i wieczne. Jest nieprzewidywalne, bo to, co jest przypadkowe, ostatecznie pojawia się w świecie fizycznym, a my nadajemy temu cel i sens. Dlatego to, czemu nie poświęcasz uwagi, nie istnieje.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">We Wszechświecie wszystko jest skorelowane ze wszystkim, a każdy z nas jest połączony ze źródłem, czyli próżnią kwantową. Gdy jesteś tego świadomy, skupiasz swoją uwagę na tym, na czym chcesz, i nasycasz swoją energię uwagi intencją. I wtedy dzieje się prawdziwa magia – na naszym poziomie podstawowym, czyli materialnym. Tak to widzę i starałem się przedstawić niezwykle syntetycznie rzeczywistość, która istnieje i nie istnieje. Jeśli myślisz podobnie, jesteś moją siostrą lub bratem, a jeśli inaczej – też jesteś moją siostrą lub bratem. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/2764.png" alt="❤" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Czy w piosence można połączyć miłość do butelki i miłość do kobiety? Jeszcze jak! Jeśli ktoś lubi pijackie wyznania miłosne, niekoniecznie szczere, jak się okaże w poincie, może mieć sympatyczną zabawę, słuchając tej piosenki. „Jutro dam ci jeśli zechcesz i brylanty, i klejnoty, i najdroższe ciuchy w mieście i pierścionek szczerozłoty…” Znacie to drogie panie? To posłuchajcie: <a href="https://youtu.be/f_vULVlgTRU" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>NIE ODCHODŹ LALA</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/materia-energia-swiadomosc-co-tak-naprawde-istnieje/">MATERIA, ENERGIA, ŚWIADOMOŚĆ – CO TAK NAPRAWDĘ ISTNIEJE?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/materia-energia-swiadomosc-co-tak-naprawde-istnieje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>28</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TAJEMNICE POLA MORFICZNEGO W POLSKIEJ RZECZYWISTOŚCI</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/tajemnice-pola-morficznego-w-polskiej-rzeczywistosci/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/tajemnice-pola-morficznego-w-polskiej-rzeczywistosci/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Jan 2025 07:51:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#egragory]]></category>
		<category><![CDATA[#energia]]></category>
		<category><![CDATA[#polemorficzne]]></category>
		<category><![CDATA[#pozytywnewibracje]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#zmianaspołeczna]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9447</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wiem, że jesteś człowiekiem szlachetnym, wiem, że codziennie medytujesz i tworzysz mentalnie piękny, sprawiedliwy, pełen miłości świat. Ja robię tak samo i wielu podobnych do [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tajemnice-pola-morficznego-w-polskiej-rzeczywistosci/">TAJEMNICE POLA MORFICZNEGO W POLSKIEJ RZECZYWISTOŚCI</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Wiem, że jesteś człowiekiem szlachetnym, wiem, że codziennie medytujesz i tworzysz mentalnie piękny, sprawiedliwy, pełen miłości świat. Ja robię tak samo i wielu podobnych do nas. Ale polska rzeczywistość wokół nas jest coraz gorsza, pełna okrucieństwa i niesprawiedliwości. Mógłbyś to wytłumaczyć w jakiś racjonalny sposób? </em>– to fragment maila od Ani. Musiałem się nad nim trochę zastanowić, bo nie wiem, co dla Ani jest racjonalne, a co nie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Wszyscy zapewne słyszeli, a więc zapewne i Ania, o polach morficznych albo morfogenetycznych nazywanych również egragorami. Zobaczyć tego nie można, nie można również dotknąć, a jednak mają ogromny wpływ na naszą rzeczywistość. To dzięki nim przekazywane są wzorce i informacje między jednostkami danego gatunku, a więc pomiędzy ludźmi także. Naukowcy nazwali to zjawisko rezonansem morficznym.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Okultyści wiedzieli o tych polach dużo wcześniej i próbowali na nie wpłynąć poprzez medytacje, chociażby, aby zmieniać świadomość ogółu. Egragory przecież wciąż się tworzą jako byty energetyczne, które powstają w wyniku wspólnych myśli, emocji i intencji jakiejś grupy np. narodu. W ten sposób pojawiają się formy zbiorowej pamięci narodowej czy świadomości wierzących. Chrześcijanie mają swoje egragory, muzułmanie swoje, płaskoziemcy swoje, kulistoziemcy swoje itd.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Najłatwiej spostrzec działanie takich egragorów podczas meczu, kiedy to na stadionie mamy kilka tysięcy kibiców. Albo podczas koncertów, gdy jeden Dawid Podsiadło jest w stanie porwać kilkutysięczny tłum widzów! A jakie potężne egragory tworzą się podczas wieców politycznych! Wtedy uczestnicy otwierają swoje umysły i ustawiają się w superpozycji kwantowej, dopuszczając do siebie wszystkie sugerowane prawdy i przyjmując wszystkie nie swoje wartości.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">W ten sposób mógłbym wytłumaczyć brak widocznych efektów naszych medytacji. Jest nas po prostu za mało. Nasze pragnienia i energia miłości ginie w ogromnej masie energii chamstwa, wściekłości, agresji i przemocy. Co prawda ludzi dobrej woli jest coraz więcej, ale wciąż za mało  do wytworzenia narodowego pola morficznego wypełnionego miłością i uczciwością. Ale w zupełności wystarcza do wytworzenia swojego małego egragorka obejmującego osobistą przestrzeń wokół medytującego. Mówi to ci coś, Aniu?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Wracam do mojego zbioru piosenek biesiadnych i zapraszam tych, którym te klimaty tkwią na dnie serca. Z Kaziem Mazurem, słynnym Tomaszkiem z arcydzieła filmowego „Noce i dnie” Jerzego Antczaka poznaliśmy się na planie filmowym jakiegoś serialu i od razu się polubiliśmy. Któregoś dnia Kazio poprosił mnie o piosenkę, która w sposób lekki opowiadałaby o stosunkach ojca z synem. I tak powstała ta piosenka, bo akurat wtedy nagrywałem piosenki biesiadne. W wykonaniu Kazia jej nie słyszałem, ale włączyłem ją do swojego zbioru. Niech będzie hołdem dla fantastycznego kumpla z planu, którego już od kilku lat nie ma z nami. <a href="https://youtu.be/p_L9NOFwRfY" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>TATO, TATO</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tajemnice-pola-morficznego-w-polskiej-rzeczywistosci/">TAJEMNICE POLA MORFICZNEGO W POLSKIEJ RZECZYWISTOŚCI</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/tajemnice-pola-morficznego-w-polskiej-rzeczywistosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>14</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
