<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: #zdrowystylżycia - Stanisław Andrzej Penksyk</title>
	<atom:link href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/zdrowystylzycia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/zdrowystylzycia/</link>
	<description>sklep z książkami, ebooki, bajki</description>
	<lastBuildDate>Wed, 26 Feb 2025 07:51:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>
	<item>
		<title>TWÓJ ORGANIZM POTRAFI LECZYĆ SIĘ SAM – NIE MUSISZ MU PRZESZKADZAĆ!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/twoj-organizm-potrafi-leczyc-sie-sam-nie-musisz-mu-przeszkadzac/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/twoj-organizm-potrafi-leczyc-sie-sam-nie-musisz-mu-przeszkadzac/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Feb 2025 07:51:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[# somatotropina]]></category>
		<category><![CDATA[#hormonwzrostu]]></category>
		<category><![CDATA[#naturalnemetody]]></category>
		<category><![CDATA[#regeneracja]]></category>
		<category><![CDATA[#rytmdobowy]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowystylżycia]]></category>
		<category><![CDATA[sen]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9576</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mój ostatni felietonik o somatotropinie wywołał lawinę maili, a ich wspólnym mianownikiem było jedno pytanie: „Czy naprawdę wystarczy regularny rytm całodobowy, żeby być zdrowym?” Nie, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/twoj-organizm-potrafi-leczyc-sie-sam-nie-musisz-mu-przeszkadzac/">TWÓJ ORGANIZM POTRAFI LECZYĆ SIĘ SAM – NIE MUSISZ MU PRZESZKADZAĆ!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Mój ostatni felietonik o somatotropinie wywołał lawinę maili, a ich wspólnym mianownikiem było jedno pytanie: „Czy naprawdę wystarczy regularny rytm całodobowy, żeby być zdrowym?” Nie, nie wystarczy! Ale to fundament, a bez fundamentu nie zbudujesz zdrowia – nawet jeśli codziennie będziesz pić sok z selera naciowego, uprawiać jogę i wieszać nad łóżkiem łapacze snów. Rytm to baza, na której dopiero można coś sensownego postawić. A skoro już o rytmie mowa, to nie sposób nie wspomnieć o tym, co wkładamy do ust – jedzenie też ma swój zegar.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Najważniejsza jest kolacja. A raczej, to kiedy ją zjemy – i tu, moi drodzy, zaczynają się schody. Ostatni posiłek powinien wylądować w żołądku na cztery, a najlepiej pięć godzin przed snem, czyli gdzieś między siedemnastą a osiemnastą. Dlaczego? Bo trzustka pracuje według harmonogramu, a nie według Twojej zachcianki na kanapkę o 22:30. Produkuje insulinę, a jej obecność blokuje wyrzut somatotropiny – tego cudownego hormonu wzrostu, który regeneruje, odmładza i naprawia organizm podczas snu. Jeśli zjadasz kolację o dwudziestej trzeciej, to możesz się pożegnać z nocnym remontem Twojego ciała. A potem dziwisz się, że rano budzisz się zmęczony i wyglądasz jak siedem nieszczęść.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Oczywiście, są tacy, którzy myślą, że można oszukać system i kupić somatotropinę w aptece. Proszę bardzo, droga wolna! Tyle że sztuczny hormon wzrostu działa jak pożyczka chwilówka – niby daje natychmiastowy efekt, ale skutki uboczne mogą Cię kosztować więcej, niż się spodziewasz. Bo Twój wewnętrzny lekarz nie lubi, kiedy robi się za niego robotę. Jak dostanie hormon z zewnątrz, to uzna, że ciało nie musi już go produkować. Po jakimś czasie będzie tak samo bezradny, jak Ty, gdy wyłączą Ci prąd w trakcie oglądania serialu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jest jednak sposób na naturalne pobudzenie produkcji somatotropiny – jednodniowa głodówka. Wiem, jak to brzmi, ale spokojnie – nikt nie każe Ci pościć 40 dni na pustyni. Jeden dzień, raz w tygodniu, pozwala ciału odsapnąć od trawienia i skupić się na regeneracji. Twój organizm włącza wtedy tryb „sprzątania” – usuwa toksyny, spala zbędne rezerwy tłuszczu i przede wszystkim wyrzuca w kosmos poziom hormonu wzrostu. To jak gruntowny serwis dla Twojego ciała – i to całkowicie za darmo!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Cała tajemnica zdrowia tkwi w równowadze. Jeśli dasz swojemu ciału to, czego potrzebuje – rytm, sen, lekkie wieczory i czas na regenerację – ono odwdzięczy Ci się zdrowiem. Pewnie, że dochodzi do tego oczyszczanie ciała z metali ciężkich, oczyszczanie wątroby z kamieni, oczyszczanie z pasożytów itd. ale gdy zbudujesz fundament naturalnego cyklu całodobowego, twoje ciało równie naturalnie zacznie się uzdrawiać. Masz prawdziwego uzdrowiciela, ukrytego w sobie, ale jeśli nie pozwolisz mu działać, to choćbyś na głowie stawał, zdrowia nie odzyskasz.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Kończy się karnawał, a więc najwyższy czas na ostatnie tańce. Nadchodzi post, a kiedyś o tańcach w poście nie było mowy! Kiedyś także, na każdej balandze musiała być jakaś śpiewaczka czy zapiewajło, którzy wyśpiewywali przyśpiewki do tańca, często sprośne, a po każdej zwrotce goście śpiewali refren. W tym czasie zapiewajło przypominał sobie albo układał kolejną przyśpiewkę i znów wszyscy śpiewali refren. Taką zabawę obserwowałem nie raz, jako dziecko i właśnie do tej tradycji nawiązałem, pisząc tę piosenkę. Sami możecie sprawdzić podczas najbliższej balangi  – wciąż działa! <a href="https://youtu.be/Wn-ohU2B52k" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>TAŃCZ KIEDY GRAJĄ</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/twoj-organizm-potrafi-leczyc-sie-sam-nie-musisz-mu-przeszkadzac/">TWÓJ ORGANIZM POTRAFI LECZYĆ SIĘ SAM – NIE MUSISZ MU PRZESZKADZAĆ!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/twoj-organizm-potrafi-leczyc-sie-sam-nie-musisz-mu-przeszkadzac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TWOJE ZDROWIE NIE POTRZEBUJE LEKARZA – TYLKO RÓWNOWAGI!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/twoje-zdrowie-nie-potrzebuje-lekarza-tylko-rownowagi/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/twoje-zdrowie-nie-potrzebuje-lekarza-tylko-rownowagi/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Feb 2025 07:49:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#holistycznezdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[#homeostaza]]></category>
		<category><![CDATA[#naturalnamedycyna]]></category>
		<category><![CDATA[#sentozdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[#siłaorganizmu]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiebezleków]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowienaturalnie]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowystylżycia]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9570</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wracam na Ziemię, by ustosunkować się do maili dotyczących chorób. Większość dolegliwości, które nas dręczą, wcale nie potrzebuje leczenia, medykamentów i tej całej machiny służby [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/twoje-zdrowie-nie-potrzebuje-lekarza-tylko-rownowagi/">TWOJE ZDROWIE NIE POTRZEBUJE LEKARZA – TYLKO RÓWNOWAGI!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Wracam na Ziemię, by ustosunkować się do maili dotyczących chorób. Większość dolegliwości, które nas dręczą, wcale nie potrzebuje leczenia, medykamentów i tej całej machiny służby zdrowia. Może zabrzmi to jak prowokacja, ale nią nie jest. Stwierdzam to dość odważnie, opierając się na własnych doświadczeniach – a tych miałem naprawdę sporo. Aby wyjść z większości chorób, nasz organizm (ciało i dusza) powinien wrócić do równowagi, czyli do homeostazy, jak to nazwano naukowo. Proste jak barszcz!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Nie po to jednak indoktrynują nas przez całe życie, żebyśmy wybierali prostą drogę do zdrowia. Standardowa ścieżka prowadzi do lekarza pierwszego dotyku, potem do specjalistów, gdzie koniecznie trzeba nazwać to, co nam dolega, nadać temu symbol i procedurę. W efekcie poddajemy się leczeniu, faszerując się medykamentami, które owszem, łagodzą objawy, ale przy okazji ładują w nas chemiczne świństwa. I one już w nas zostają na długo, czasem na zawsze.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Wymyśla się coraz więcej nazw dla chorób, a przecież choroba to tylko sygnał, że straciliśmy równowagę i powinniśmy jak najszybciej do niej wrócić. Niestety, niewielu chorych to robi, bo w naszym zwariowanym świecie po prostu nie może. Nasze ciało pragnie całodobowego rytmu, by osiągnąć homeostazę. To jeden z najważniejszych warunków powrotu do zdrowia. Wstajemy między piątą a szóstą rano, wracamy do łóżka między 21:30 a 22:30 – i to ma ogromne znaczenie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dlaczego? Ze względu na somatotropinę! To hormon wzrostu, który wzmacnia mięśnie i kości, redukuje tkankę tłuszczową, odnawia metabolizm i – uwaga – wspomaga libido. Problem w tym, że jego maksymalną dawkę dostajemy między 23:00 a 1:00 w nocy, podczas głębokiego snu. Potem, do piątej rano, mamy jeszcze dwa wyrzuty hormonu, ale już znacznie słabsze.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dlatego regularny sen jest kluczowy. Tylko jak go utrzymać w świecie nocnych zmian, barów otwartych do rana i nieustannego pośpiechu? Czy prawdziwa homeostaza to luksus dostępny jedynie dla emerytów, którzy wreszcie mogą pozwolić sobie na zdrowie? Większość moich pacjentów odpada, gdy słyszy warunki, jakie im stawiam: dwie godziny TYLKO DLA SIEBIE – od szóstej do ósmej rano i od dwudziestej do dwudziestej drugiej wieczorem. Dla większości to niewykonalne. Nawet za cenę zdrowia.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/twoje-zdrowie-nie-potrzebuje-lekarza-tylko-rownowagi/">TWOJE ZDROWIE NIE POTRZEBUJE LEKARZA – TYLKO RÓWNOWAGI!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/twoje-zdrowie-nie-potrzebuje-lekarza-tylko-rownowagi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>14</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>CZY MIŁOŚĆ DO SIEBIE MOŻE BYĆ KLUCZEM DO ZDROWIA?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-milosc-do-siebie-moze-byc-kluczem-do-zdrowia/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-milosc-do-siebie-moze-byc-kluczem-do-zdrowia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Jan 2025 07:50:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacjadozmiany]]></category>
		<category><![CDATA[#myśleniepozytywne]]></category>
		<category><![CDATA[#pokochajsiebie]]></category>
		<category><![CDATA[#samorozwój]]></category>
		<category><![CDATA[#siłaumysłu]]></category>
		<category><![CDATA[#uzdrawianie]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowieholistyczne]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowystylżycia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9489</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: Pokochać siebie (17) Zapewne będziecie protestować, ale zdrowie to również problem Twoich wyborów i miłości do siebie. Pisałem to już niejednokrotnie, ale naprawdę [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-milosc-do-siebie-moze-byc-kluczem-do-zdrowia/">CZY MIŁOŚĆ DO SIEBIE MOŻE BYĆ KLUCZEM DO ZDROWIA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;"><em>Z cyklu: Pokochać siebie (17) </em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Zapewne będziecie protestować, ale zdrowie to również problem Twoich wyborów i miłości do siebie. Pisałem to już niejednokrotnie, ale naprawdę nie wszyscy ludzie chcą wyzdrowieć. Leczyć się jak najbardziej, ale żeby wyzdrowieć? Mam na to mnóstwo przykładów, ale fundamentem każdego z nich jest zawsze to samo: przez chorobę i swoje cierpienie wzbudzać sympatię i współczucie, a czasami po prostu pragnąć być zauważoną/ym!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">I tu nie chodzi o banalną grypę (chociaż to też), ale o bardzo poważne choroby jak rak, nadciśnienie czy stwardnienie rozsiane. Zauważyłem, że ten problem występuje dość często u moich patientów i wtedy święty Boże nie pomoże! Owszem, znam przypadki, że źródło choroby tkwiło na poziomie  duchowym. Powiedziałbym karmicznym, gdybym nie miał przekonania, że karmę można zmieniać. Najpierw jednak patient musi zmienić swój tryb życia, czasami całkowicie, a przede wszystkim zmienić myślenie!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Z przykrością stwierdzam, że nie wykorzystujemy potencjału swojego mózgu. Mózg może przyswoić 10 nowych faktów na sekundę, a niektórzy nie chcą przyswoić kilku zaleceń na miesiąc!  Olewają swój mózg, chociaż zawsze noszą go ze sobą. To oczywiste, że każda choroba ma jakieś podłoże psychiczne lub duchowe. Gdy już do niego dotrzemy i wybierzemy „zmianę” zaczynamy się samouzdrawiać!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Na pewno zdarzyło się Wam poważnie chorować, byliście obolali, mieliście deprechę i nic, ale to nic Wam się nie chciało. Ale gdy stało się coś poważnego w rodzinie, ktoś miał wypadek, albo zmarł, ruszaliście w miasto, zapominając o chorobie. Nie było czasu chorować! A reisefieber? Nie dostawaliście gorączki, niestrawności czy sraczki, bo jutro wyjeżdżaliście gdzieś daleko, albo mieliście umówione pierwsze spotkanie z nią lub nim, albo chodziło o jakiś egzamin. To nie był problem fizyczny, to był problem psychiczny!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Naprawdę warto skupić się na sobie i nie ulegać bombardowaniu reklamami: bolą cię plecy? &#8211; weź pigułę, masz gazy? &#8211; weź pigułę, nie możesz spać? &#8211; weź pigułę, niestrawność &#8211; weź pigułę, krążenie &#8211; weź pigułę! Nie bierz piguł! Zmień swoje życie! Nie jesteś bezradnym bezmózgowcem, o którego ktoś musi dbać podsuwając coraz więcej supli! To nonsens! Wybierz kontrolowanie swoich myśli i emocji, bo w ten sposób możesz sam siebie łatwiej uzdrowić!</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-milosc-do-siebie-moze-byc-kluczem-do-zdrowia/">CZY MIŁOŚĆ DO SIEBIE MOŻE BYĆ KLUCZEM DO ZDROWIA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/czy-milosc-do-siebie-moze-byc-kluczem-do-zdrowia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>16</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
