Eter: fikcja, której nie da się wykluczyć!

Współczesna nauka nie traktuje eteru jako realnej, materialnej przestrzeni, a raczej jako przestarzałą koncepcję. - SAP

Pisałeś kiedyś, Stasiu, że oficjalna nauka nie potwierdza istnienia eteru. Teraz nazywa się to „przestrzenią” – napisał Klaudiusz. Tak właśnie było. Pisałem kiedyś i teraz też napisałbym to samo. Chociaż słowo „eter” pojawia się czasem w naukowej teorii, współczesna nauka nie traktuje go jako realnej, materialnej przestrzeni, a raczej jako przestarzałą koncepcję, zastąpioną nowoczesnymi modelami pola i geometrią czasoprzestrzeni.

U Arystotelesa eter miał się bardzo dobrze jako piąty żywioł, substancja budująca ciała niebieskie i odpowiedzialna za ich wieczny, okrężny ruch. Dopiero Kartezjusz namieszał w eterze, traktując go jako medium wypełniające przestrzeń, wyjaśniające zjawiska takie jak magnetyzm czy grawitacja. Potem pojawiło się pojęcie „spiritu”, czyli tchnienia albo ducha i cała ta kultura spirytyzmu.

W XIX wieku eter stał się hipotetycznym ośrodkiem wypełniającym przestrzeń, niezbędnym do rozchodzenia się fal elektromagnetycznych i światła. Wierzono wtedy, że eter przenika cały kosmos i stanowi medium dla fal świetlnych. Eksperyment Michelsona-Morleya obalił tę koncepcję, a dobiła ją teoria względności Einsteina z 1905 roku, która pokazała, że fale elektromagnetyczne mogą rozchodzić się bez potrzeby jakiegokolwiek materialnego nośnika.

Nauka XXI wieku nie uznaje klasycznego eteru jako fizycznego ośrodka wypełniającego przestrzeń. Jednak w fizyce istnieją subtelne pojęcia przestrzeni i próżni, które czasem bywają nazywane „relatywistycznym eterem”. Co prawda, naukowcy unikają tego słowa jak diabeł święconej wody, ale jeśli ktoś nie ufa im bezgranicznie, może podejrzewać, że z tym eterem coś jednak może być na rzeczy.

Te moje dywagacje podsumowałbym, wsiadając na ulubionego konika Klaudiusza, czyli „wszystko jest iluzją”. Nie wiemy, jaka jest prawda. Naukowcy niczego nie udowodnili. Jeśli iluzją jest nasza rzeczywistość, a nawet nasze myśli i uczucia – to czemu eter miałby nią nie być? Per analogiam! A wsiadając na mojego konika, powiem tak: eter istnieje, jeśli masz takie przekonanie. I nie istnieje, jeśli go nie masz.

p.s.

Kolejny środowy sucharek dla przedszkolaków ze wpadającym w ucho refrenem „bzyku-bzyku”. Kiedyś uczyły tej piosenki panie w przedszkolu, bez pointy oczywiście. Ta niewinna piosenka wcale nie jest taka niewinna i ma swoje ważne przesłanie, ale gdy będziecie jej uczyć swoje dzieci czy wnuki, także pomińcie pointę. Gdy posłuchacie, będziecie wiedzieli, o co mi chodzi. MISIO I PSZCZÓŁKA

13 komentarzy

Dołącz do dyskusji i podziel się swoją opinią.

  1. Eh, ok93…It’s alright, I guess. Nothing really stood out, but also nothing particularly *bad*. Perfectly average, you know? If you’re bored, give ok93 a try, maybe you’ll have better luck than me.

  2. Pog79, huh? Never heard of her! Anyone tried it? Let me know if it’s legit. pog79

  3. Alright, alright, vingroupvic88… Heard some buzz about this one. Gonna have to check it out myself and see if it lives up to the hype. Might be worth a look, folks! Check it out here: vingroupvic88

  4. It’s easy to get carried away with online gaming, so responsible bankroll management is key! Seeing platforms like JL777 PH focus on competitive play & analysis-like with their app-is interesting. Check out the jl777 ph club for more, but gamble responsibly!

  5. Bajilivenetlogin…not bad, not great. Just average. Solid for passing the time though. Decent for a quick session: bajilivenetlogin.

  6. Interesting read! Seeing how data analysis is changing gaming-it’s not just luck anymore, right? Platforms like jl16casino link are really leaning into that with predictive tech. Makes you wonder about strategy! 🤔

  7. Zerowa ilość komentarzy pokazuje totalny brak zainteresowania tym tematem. A bez tego ciężko coś zrozumieć…
    Przestrzeń tworzy ciała niebieskie i wszystko inne. Wszystkie obiekty materialne (jak kamień) i niematerialne (jak fale radiowe) są przestrzenią. Oczywiście słowa materialne i niematerialne to czysta umowność. Obiekty nie istnieją same w sobie. Są rozciągnięte w przestrzeni i są przestrzenią. Przestrzeń tworzy strukturę żeby w ogóle coś mogło być. Bez przestrzeni nie ma nic co znamy jako rzeczywistość. Przestrzeń nie jest oddzielona od obiektów. Obiekty są przestrzenią a przestrzeń jest obiektami. Struktura przestrzeni jest wprawiana w wibracje i to powoduje że powstają „rzeczy które znamy” jak na przykład stoły lub kamienie.
    W literaturze można znaleźć określenia typu „foton lecący przez przestrzeń” – nic bardziej mylnego. Należało by napisać o propagującym się zaburzeniu przestrzeni które jest nazywane fotonem. Do tego właśnie doszła nowoczesna fizyka. Dlatego jest początek i koniec wszechświata. Poza nimi nie ma nic, żadnej percepcji, żadnego światła. Dlatego świat mógł zostać stworzony, dlatego przestrzeń nie jest czymś fundamentalnym (tak samo jak czas). Dlatego eksperymenty Michelsona-Morlaya nie wykazują istnienia eteru – bo traktuje go jako coś oddzielnego. A to wszystko jest jednością.
    I masz rację Stasiu, eter jest iluzją. Tak samo jak wszystko. Ale nikt tego nie rozumie bo strach trzyma każdego w swoich okowach.
    Trzymaj się Stasiu.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *