Każdy człowiek rodzi się wolny, bo jego świadomość jeszcze śpi i nie wie, że jest niewolnikiem. Niewolnikiem nagradzanym lub karanym, smutnym lub wesołym, bogatym lub biednym, ale zawsze niewolnikiem! Niektórym podoba się ten stan i do samej śmierci akceptują go chętnie i radośnie. A jednak choćby mieli złoty łańcuch, to wciąż jest łańcuch. Problem w tym, że tak się do niego przywiązują, że zaczynają traktować jak ozdobę, a nie ograniczenie.
Niektórym jednak niewola zaczyna doskwierać. Zaczynają się budzić, zdają sobie sprawę ze swojego stanu i całym sercem pragną wolności. Problem tkwi w tym, że nie wiedzą jak tę wolność osiągnąć. Osobiście mnie śmieszą, bo przecież wolność jest naszą wewnętrzną naturą. Nie musimy jej osiągać. Zawsze możemy być wolni, nawet w obozie koncentracyjnym czy w więzieniu. Wielu z nas szuka wolności „na zewnątrz”, podczas gdy cały czas mają ją w sobie. Wolność to nie stan posiadania – to stan świadomości.
Nasza edukacja zdaje się robić wszystko, żebyśmy o tej świadomości zapomnieli. System oświaty i wychowania przygotowuje nas do roli niewolnika od przedszkola do głupola. Od maleńkości wbijają nas w schematy. Ktoś, kto urodził się artystą, musi zaliczyć matematykę, której nie zna i nie rozumie, za to ktoś, kto mógłby być wielkim matematykiem, musi nauczyć się śpiewać, tańczyć i recytować. Nie ma miejsca na prawdziwe odkrywanie siebie. Szkoła to fabryka niewolników – trudno się z tym nie zgodzić.
Władze edukacyjne zapewniają, że robią to dla naszego dobra, bo szkoła uczy rozwiązywania różnych problemów. Nie można się tego nauczyć, bo problemy nigdy się nie kończą. Kilka tysięcy lat temu mówił o tym Budda! Szkoła powinna raczej uczyć, jak wzrastać i rozwijać świadomość, bo tylko świadomy człowiek potrafi odrzucić problemy jako iluzję. To nie „problem do rozwiązania” jest istotą życia, ale droga, którą idziemy. W miarę jak wzrasta nasza świadomość, problemy same będą odpadać.
Prawdziwa wolność to świadomość, że możesz być sobą niezależnie od wszystkiego. To nie warunki zewnętrzne cię ograniczają, ale twoje przekonania. Dlatego jedyną drogą do wolności jest przestać jej szukać gdzieś na zewnątrz. Ona zawsze była w Tobie i czekała, aż to zrozumiesz. Choćby cały świat próbował cię uwięzić, zawsze możesz być wolny. Wolność czy niewola – wybór, który należy tylko do Ciebie.
p.s.
Dzisiaj Was zaskoczę, bo zamiast suchara proponuję absolutną świeżynkę. Czasami współcześni artyści robią covery starych piosenek. Paweł Kubica zabrał się za mój stary przebój chodnikowy „Czerwone i bure”. Kiedyś wykonywały go różne piosenkarki. Najsłynniejsza była interpretacja Danusi Stankiewicz, ale Paweł tym razem wymyślił męskie wykonanie. Pomysł mi się spodobał więc postanowiłem zaadoptować mój stary tekst napisany dla kobiety – na mężczyznę. Zachowałem tamten rubaszno – pikantny styl ludyczny i tak powstał cover, który z przyjemnością przedstawiam w wykonaniu Ziona. Jak się spodoba, proszę o udostępnianie, bo wtedy może powstaną całkiem nowe propozycje. A dziś – CZERWONE I BURE


So, about link12bet. The link is working, everything seems as it should be. Can’t say I’ve used it extensively, but the initial look is promising. Maybe I’ll put more time into it later. link12bet
Just tried my luck at Bankobet93! Site’s pretty smooth. Check it out bankobet93.
Tải Man.Club về điện thoại! Downloading it now! Always good to have a game handy on my phone. Hope it’s fun and easy to play. I’m ready to play on tải man.club về điện thoại!
Okay, found yo88vina on this .info address. Wondering if it’s the same thing as the .com… Investigating for sure before I put anything down. Anyone got the scoop?
W prawdzie nie ma wolności ani niewoli. To koncepcje które tworzą ego. Dokładnie takie same jak dobro i zło. Przeciwieństwa. Można swoją wolność uzależnić od dowolnej innej wartości. np. od ilości posiadanych pieniędzy lub „możliwości bycia sobą”.
Praktycznie nikt nie wie co oznacza „bycie sobą”. „Ja” to iluzoryczna „idea”. Każdy kto przyjrzał się swojemu „ja” na odpowiednio głębokim poziomie dojdzie do tego wniosku.
Uzależniamy zatem swoje poczucie wolności (które jest samo w sobie iluzoryczną ideą) od innej iluzorycznej idei czyli „możliwości bycia sobą”.
W sumie jest to fajny pomysł jeśli chcemy nadal śnić piękne sny w tym co nazywamy rzeczywistością.
Swoje poczucie wolności można uzależnić od dowolnej rzeczy. Ja zawsze czuję się wolny jak nie spotkam tygrysa szablozębnego na trasie mojej codziennej wycieczki rowerowej.
Trzymajcie się wszyscy.
Małgorzata Janiszewska
Och…trafny temat właśnie dziś myślałam o mentalnym wiezieniu, pisałam post na swoją grupę zwiazaną z tym tematemhttps://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/t94/1/16/1f49a.pngwiezienie zaczyna się w naszych umysłach…
Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie i serce mi sie raduje znajdując ludzi, którzy myślą jak jahttps://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/tb7/1/16/1f917.pnghttps://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/t15/1/16/1f49b.png
Zatem czy Trudi Canavan sie mylil? A moze to jego subiektywne odczuwanie rzeczywistosi? ” Jesli wolnosc w ogole cos znaczy oznacza prawo do mowienia ludziom tego, czego nie chca slyszec” dumal Orwell nad wolnoscia. Niech kazdy rozstrzyhnie w swoim sercu czy istnieje wolnosc i czymze ona jest. Identyfikujac sie z cialem fizycznym i tkwiac w przekonaniu, ze ono to ja/ my..faktycznie mozna byc niewolnikiem. Mozna wykonywac czyjes polecenia ,a w zamian nie dostawac profitu. Mozna nie myslec samodzielnie ,a tylko powtarzac czyjes filozofie. Czy to juz to? Czy to juz niewola? A nasze sny, marzenia, mysli? Czy mozna je zniewolic? Czy mozna oddac wladze nad nimi? Nad czym zatem panuja? Nad nami czy nad tym kawalkiem ciala, ktore z zalozenia jest martwe i bez ducha zycia/ energi zycia jest prochem na wietrze? Nad czym ktos z zewnatrz moze panowac? Moze nas zmusic do zmiany boga, szkoly, priorytetow….ale nigdy, przenigdy nie dotrze do naszej duszy, ktora wolna jest sama w istocie. Mozemy ja sprzedac, zakontraktowac, zaprzepascic….ale nawet wtedy jest szansa na odzyskanie jej i oddanie naleznej jej roli. Nie jestm w tym dobra, ale Eminem i Madonna pieknie opowiadaja o tym co uczynili i jak bardzo, nieznosnie tego zaluja. Zwlaszcza Eminem dokladnie opowiada kiedy i co…i jakze pragnie swoim zyciem to naprawic♥️😊♥️. To jedyna niewola na jaka mozemy sie skazac …z wolnego wyboru. Jesli materia zawladnie nami, wladza, slawa, pieniadze…to stalismy sie niewolnikami. Nawet wtedy jednakze dusza wie, ze mozemy wrocic do siebie ♥️😊. Zaratustra, Jezus, Krishna…to stan wolny od betonu, ciezkosci, przywiazan. Sa tutaj po to, abysmy nie tracili woli i sily i jesli nawet upadniemy…nikt nie moze odebrac nam wolnosci. Ciala to nie my♥️😊, a tylko cialo mozna zakuc w kajdany. Smierc niczego nam nam nie odbiera ,a jest straszakiem marnej jakosci. W niej jest tylko krotki odpoczynek..jakze wiec moglaby nas zniewolic? Jestesmy duchowi i wolni od zawsze, ale mozemy wybrac niewole i doswiadczyc niewolnictwa. To wlasnie nasz wolny wybor ♥️😁♥️
„tylko cialo mozna zakuc w kajdany” – naprawdę?.
Niop 😁..na moja prawde tak.
A ego czym jest?
Ja nie demonizuje ego tak bardzo jak Ty Klaudiuszu😊. Freud z Jungiem sprawili, ze zakladamy iz ego to jakis potwor, ktory w nas mieszka i nami pomiata. To rowniez my/ja wiec nie bede sie nad nim pastwic.
To kto odpowiada za całe zło tego świata?
Nie ego przypadkiem?
Za cale zlo swiata? Klaudiuszu alez pompatycznie😊♥️. Dualizm materii/ zarzadca/ hierarchista/ bogu….no i jego wyznawcy. Ale co ja tam wiem…? Moze sie myle?
Jedyną osobą która jest Ci w stanie wytłumaczyć jak bardzo się mylisz jesteśm Ty sama. Spróbuj zacząć od tego banału że tylko ciało można zakuć w kajdany.