<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: #świadomeżycie - Stanisław Andrzej Penksyk</title>
	<atom:link href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/swiadomezycie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/swiadomezycie/</link>
	<description>sklep z książkami, ebooki, bajki</description>
	<lastBuildDate>Fri, 11 Jul 2025 06:51:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>
	<item>
		<title>Przeszłość i Przyszłość czyli Jak Zmarnować Teraz</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/przeszlosc-i-przyszlosc-czyli-jak-zmarnowac-teraz/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/przeszlosc-i-przyszlosc-czyli-jak-zmarnowac-teraz/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Jul 2025 06:51:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#mindfulness]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#pozytywnemyślenie]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#żyjchwilą]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=10000</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: O co się martwisz (7) Już tyle razy pisałem o zamartwianiu się przeszłością albo przyszłością, że wydawałoby się, iż to jest oczywista oczywistość [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/przeszlosc-i-przyszlosc-czyli-jak-zmarnowac-teraz/">Przeszłość i Przyszłość czyli Jak Zmarnować Teraz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: O co się martwisz (7)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Już tyle razy pisałem o zamartwianiu się przeszłością albo przyszłością, że wydawałoby się, iż to jest oczywista oczywistość – tak prosta i banalna jak fakt, że po nocy wstaje dzień. A jednak prawie wszyscy moi patientci mają z tym gigantyczny problem. I co mam im mówić? Że jeśli naprawdę uważasz, że nieustanne rozpamiętywanie wszystkiego, co spaprałaś, zmieni cokolwiek na lepsze, to jesteś zwyczajnym głupcem? Tak wprost mam im powiedzieć? Czasem mam to naprawdę na końcu języka.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dla mnie to jasne jak słońce, że poczucie winy za to, co było, i martwienie się o to, co będzie, to dwie najpowszechniejsze i jednocześnie najbardziej bezsensowne emocje, jakie wyhodowała nasza kultura. Przyjrzyj się swojemu życiu i zauważ, jak silnie są splecione: poczucie winy knebluje cię przeszłością, a zamartwianie się straszy wizjami przyszłości. Większość moich patientów nigdy nie miała nad tym żadnej realnej kontroli. Choć jedna emocja dotyczy tego, co minęło, a druga tego, co może się wydarzyć, obydwie skutecznie trzymają w depresji, tu i teraz – w tej dziwnej szarej poczekalni, gdzie wszystko jest byle jakie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Problem jest niezwykle powszechny i dotyczy niemal każdego, kogo spotykam. Martwią się o rzeczy, które mogą, ale wcale nie muszą się wydarzyć – jakby ich mózg nie miał lepszego zajęcia niż produkcja tanich horrorów. Bo ich mózg przerabia jakiejś straszne wizje nawiedzonych proroków czy jasnowidzów. Nie pozwalaj mu na to! Bojąc się tego, co może nadejść, profanujesz jedyny moment, który kiedykolwiek był naprawdę twój – tę migotliwą, bezcenną teraźniejszość.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Martwienie się o to, co zrobiłaś albo powiedziałaś, i przeżuwanie tego jak krowa starych resztek jest równie beznadziejnie głupie. Niezależnie od tego, czy patrzysz wstecz, czy wprzód, odrzucasz teraźniejszość – jedyny czas, który ma znaczenie. To tak, jakbyś dostała w darze ogród pełen kwiatów, a wolała siedzieć w piwnicy i liczyć pająki. A przecież życie dzieje się dokładnie w tej chwili, teraz, gdy to czytasz.  Czy czujesz cichy sprzeciw wobec tej oczywistej prawdy? Nie jesteś sama w tym oporze – to ludzki odruch. Tylko że ludzki nie znaczy mądry.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Robert Burdette powiedział: „Są tylko dwa dni w moim życiu, kiedy absolutnie się o nic nie martwię – wczoraj i jutro.” Może warto wreszcie zrobić miejsce na dziś. Bo jeśli jeszcze raz odłożysz życie na potem, to pewnego ranka odkryjesz, że potem już nie ma – zostało ci tylko żałosne „za późno” i kilka zmarnowanych szans.</span></p>
<p><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Po raz kolejny przypominam, że świadomie wybieram rodzaj żeński ze względu na szacunek do wrażliwości kobiet i inteligencji mężczyzn, którzy potrafią ten rodzaj zamienić.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/przeszlosc-i-przyszlosc-czyli-jak-zmarnowac-teraz/">Przeszłość i Przyszłość czyli Jak Zmarnować Teraz</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/przeszlosc-i-przyszlosc-czyli-jak-zmarnowac-teraz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>48</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„TAKA JUŻ JESTEM” – CZYLI NAJWIĘKSZE KŁAMSTWO, KTÓRE SOBIE POWTARZASZ.</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/taka-juz-jestem-czyli-najwieksze-klamstwo-ktore-sobie-powtarzasz/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/taka-juz-jestem-czyli-najwieksze-klamstwo-ktore-sobie-powtarzasz/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Jun 2025 06:50:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#autentyczność]]></category>
		<category><![CDATA[#etykiety]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#relacje]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9866</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: O co się martwisz (4) Po ostatnim tekście o metkach zastanawiałaś się pewnie, czy nazbierałaś więcej tych pozytywnych, czy jednak przeważyły negatywne. Ale [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/taka-juz-jestem-czyli-najwieksze-klamstwo-ktore-sobie-powtarzasz/">„TAKA JUŻ JESTEM” – CZYLI NAJWIĘKSZE KŁAMSTWO, KTÓRE SOBIE POWTARZASZ.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: O co się martwisz (4)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Po ostatnim tekście o metkach zastanawiałaś się pewnie, czy nazbierałaś więcej tych pozytywnych, czy jednak przeważyły negatywne. Ale nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby w ogóle przestać się metkować. Bo prawda jest taka, że nie musisz. No, chyba że któraś naprawdę dobrze na tobie leży, otula cię jak miękki sweter w zimowy dzień – to ją sobie zostaw! Ale jeśli któraś cię uwiera, drapie w duszę albo ogranicza jak za ciasne dżinsy po świętach – czas na zmiany.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Rzadko kiedy sama sobie przypinałaś metkę. Zazwyczaj robili to inni. Ludzie uwielbiają etykietować, szufladkować i pakować wszystko – łącznie z tobą – do pudełek z napisem „wiem, kim jesteś”. Rodzice, dziadkowie, nauczyciele, przyjaciele – wszyscy chcieli dobrze: „Ty zawsze taka cicha”, „nigdy nie była dobra z matematyki”, „ładna, ale niezdarna”&#8230; A wyszło jak zwykle: metki wrosły w ciebie tak głęboko, że już ich nie zauważasz, tylko myślisz, że taka jesteś.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Z czasem zaczynasz sama sobie przypinać metki. Dla świętego spokoju, żeby tylko nie próbować: „Nie umiem”, „to nie dla mnie”, „zawsze taka byłam” – to bardzo wygodne. I w jakimś sensie zrozumiałe. Bo zmiana wymaga odwagi. „Ja mam przykręcić gniazdko? Przecież nie jestem mężczyzną!” – jakby płeć była wymówką a śrubokręt skomplikowaną maszyną NASA. Tu nie chodzi o gniazdko. Chodzi o to, czy jesteś gotowa sięgać po nowe. Ale rozmowy o rozwoju osobistym możesz prowadzić godzinami, prawda? Tyle że rozwój zaczyna się właśnie tam, gdzie kończy się „nie umiem” i „to nie dla mnie”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Gdy mówisz z przekonaniem: „nie mam zdolności do języków”, to po prostu zakładasz z góry, że nie warto się starać. I rzeczywiście – dopóki nosisz tę metkę, angielskiego się nie nauczysz. Tak samo z gotowaniem, sprzątaniem, praniem! Wiem coś o tym. Też mówiłem kiedyś, że nie umiem gotować. Ani sprzątać. I to była wygodna prawda – dopóki życie nie powiedziało: „sprawdzam”. Kiedy byłem bezrobotny, a moja mała żonka utrzymywała rodzinę, musiałem te umiejętności odkryć w sobie na nowo. Gotowałem, prałem, ogarniałem – i przyznam, że z czasem nawet to polubiłem.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A kiedy mówisz o sobie „jestem nerwowa” – to już nie etykietka, to całe logo! Tłumaczysz, że „to geny” i masz spokój – nie trzeba z tym nic robić. W końcu każdy wie, że jesteś nerwowa, więc twoje wybuchy i fochy mają certyfikat autentyczności. Tyle że ta metka nie chroni – ona izoluje. Czy to na pewno twoje geny, czy tylko przekonanie, które ktoś ci sprzedał? Bo może to nie nerwowość, tylko potrzeba zrozumienia. Może nie wybuchowość, a brak przestrzeni na oddech. Może wystarczy zdjąć tę metkę, by poczuć, że jesteś kimś więcej niż etykietą. Jesteś sobą – wciąż zmieniającą się, niegotową wersją siebie. I to jest w porządku.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">W dalszym ciągu wybieram rodzaj żeński ze względu na szacunek do wrażliwości kobiet i inteligencji mężczyzn, którzy potrafią ten rodzaj zamienić. </span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/taka-juz-jestem-czyli-najwieksze-klamstwo-ktore-sobie-powtarzasz/">„TAKA JUŻ JESTEM” – CZYLI NAJWIĘKSZE KŁAMSTWO, KTÓRE SOBIE POWTARZASZ.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/taka-juz-jestem-czyli-najwieksze-klamstwo-ktore-sobie-powtarzasz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TOTALNA BIOLOGIA, STARA LAGUNA I CUD. SPOTKAJMY SIĘ W TARASCE.</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jun 2025 06:50:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#cudżycia]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#spotkanie]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#totalnabiologia]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[#życiowadroga]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9860</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy wszyscy zdają sobie sprawę, w którym miejscu są na ścieżce życia? Ja tak. Zwłaszcza wtedy, gdy moje zdolności lokomocyjne dramatycznie przypominają sceny z „Ministerstwa [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/">TOTALNA BIOLOGIA, STARA LAGUNA I CUD. SPOTKAJMY SIĘ W TARASCE.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Czy wszyscy zdają sobie sprawę, w którym miejscu są na ścieżce życia? Ja tak. Zwłaszcza wtedy, gdy moje zdolności lokomocyjne dramatycznie przypominają sceny z „Ministerstwa głupich kroków” Monty Pythona. Dlatego już nie przyjmuję zaproszeń na spotkania z czytelnikami – choć bardzo je sobie cenię. Ale zrobiłem wyjątek. Dla Romka Kosznika, który zaprosił mnie na V Ogólnopolski Zlot Ludzi Totalnych, czyli tych, którzy zgłębiają Totalną Biologię.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Po pierwsze: nie odmawia się starym przyjaciołom. A Romuald był jednym z moich pierwszych nauczycieli – to on dawno temu wprowadzał mnie w świat zupełnie mi nieznany. A że jest człowiekiem ciepłym i wrażliwym, jego świat zafascynował mnie właśnie tym ciepłem i wrażliwością, więc nie mogłem odmówić. Postaram się zatem załadować moją starą dupę do mojej starej Laguny, aby jakoś doczłapać się na ten zlot.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Przyjadę z tematem: „Cud nie spada z nieba – zrób go sobie sam!”. Nie, to nie będzie wykład – od wykładów są panowie z tytułami: prof., doc. i cała ta reszta. To będzie spotkanie, podczas którego podzielę się moimi doświadczeniami – jak w możliwie przyzwoitej formie utrzymać ciało, umysł i duszę. To nie będą warsztaty, ale trochę poćwiczymy. Nauczymy się kilku skutecznych narzędzi – ale bez napinki. I najważniejsze: to nie będzie rozmowa dziada z obrazem, bo to uczestnicy zdecydują, jak się potoczy nasze spotkanie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Dostaję od Was sporo maili z pytaniem, czy da się mnie jeszcze gdzieś „złapać na żywo”. No to teraz jest okazja. Być może ostatnia, nie ukrywam. Zatem zapraszam do Centrum Promocji Zdrowia „Taraska” w dniach 21–24 sierpnia 2025 roku. Tu macie <a href="https://sztukadobregozycia.pl/project/juz-jest-v-zlot-totalnych-sierpien-2025/" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>link do tego wydarzenia</u></strong>.</a> Taraska leży w otulinie Sulejowskiego Parku Krajobrazowego – oprócz wykładów mają być ogniska, tańce i swawole. Wszystko to w „pięknych okolicznościach przyrody”, więc może być naprawdę miło.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Bo przecież, bez względu na to gdzie jesteśmy na swojej ścieżce życia – warto czasem wykonać mały skok w bok. Sens tej wędrówki nie polega tylko na tym, dokąd zmierzamy. Chodzi raczej o to, z kim idziemy i co zdarza się po drodze. Czasem jeden wieczór przy ognisku znaczy więcej niż całe lata przesiadywane w Internecie. A jeśli jeszcze można się przy tym razem pośmiać – to, proszę Państwa, mamy do czynienia z prawdziwym cudem. Tym zrobionym samemu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">A w środowym lamusie muzycznych sucharów tym razem o drobiu. Mam nadzieję, że dzieciom spodoba się ta piosenka o dwóch kaczorach. „Jeden jest śliczny i śliczny jest drugi, z pierwszego wejrzenia nie do odróżnienia” – śpiewałem razem z dziećmi, ale jeszcze większą radość z tej piosenki mieli rodzice. Nie wiem, czy teraz znajdziecie w niej drugie dno, a jeśli nie &#8211; dajcie posłuchać dziadkom. Oni będą wiedzieli, o co chodzi. <a href="https://youtu.be/15vFaCSRl6U" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>KACZORY</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/">TOTALNA BIOLOGIA, STARA LAGUNA I CUD. SPOTKAJMY SIĘ W TARASCE.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/totalna-biologia-stara-laguna-i-cud-spotkajmy-sie-w-tarasce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>JAKĄ METKĘ DZISIAJ NOSISZ? I CZY NA PEWNO JEST TWOJA?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/jaka-metke-dzisiaj-nosisz-i-czy-na-pewno-jest-twoja/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/jaka-metke-dzisiaj-nosisz-i-czy-na-pewno-jest-twoja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Jun 2025 06:49:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#felieton]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#samoświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[#zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[#życiebezmetek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9847</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: O co się martwisz (3) Jak opisałabyś siebie, gdyby ktoś zapytał: kim jesteś? Zapewne sięgnęłabyś do przeszłości, bo wciąż jesteś z nią związana. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/jaka-metke-dzisiaj-nosisz-i-czy-na-pewno-jest-twoja/">JAKĄ METKĘ DZISIAJ NOSISZ? I CZY NA PEWNO JEST TWOJA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: O co się martwisz (3)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jak opisałabyś siebie, gdyby ktoś zapytał: <em>kim jesteś</em>? Zapewne sięgnęłabyś do przeszłości, bo wciąż jesteś z nią związana. Dlatego od razu wyciągasz z szuflady metki, które kiedyś ci przyklejono. A może sama je sobie przykleiłaś, z rozpędu? Pracowita, nerwowa, wstydliwa, leniwa, muzykalna, pochmurna, zapominalska&#8230; Brzmi znajomo? Twoja szuflada metek jest zapewne jeszcze bogatsza, może nawet przeładowana.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Część tych etykiet to „plusy dodatnie”, część – „plusy ujemne”, jak mawiał nasz Lechu. Ale pewne jest jedno: nie wszystkie ci służą. Niektóre są wręcz toksyczne. A już na pewno większość z nich hamuje twój rozwój. Bo etykietki najlepiej pasują do ludzi, którzy się nie zmieniają. A ty chyba chcesz się zmieniać, prawda? Gdyby było inaczej, nie czytałabyś moich piątkowych tekstów. Człowiek w procesie rozwoju nie może być zaszufladkowany, bo wychodząc z szuflady, nie jest łatwo oderwać swoją metkę.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Pozwól, że opowiem ci pewien epizod z mojego poprzedniego życia. Moja agencja filmowa organizowała sesję zdjęciową. Znany reżyser miał zrobić mi portret do katalogu. Zrobiliśmy mnóstwo zdjęć.  Fotki ciepłego faceta jakim jestem. Ale na koniec reżyser rzucił: „Zrób dla bezpieczeństwa jakąś wredną minę”. Zrobiłem. A agencja – rzecz jasna – wybrała właśnie to zdjęcie. Efekt? Prawie wszystkie propozycje ról, jakie dostawałem to: bandyta, gwałciciel, mafioso, ubek i.t.p.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">To tylko filmowy przykład, ale życie działa podobnie. Większość z nas musi sprostać swoim metkom, ale wtedy nasze prawdziwe JA przestaje istnieć. Tymczasem warto sobie uświadomić, że wszystkie metki są z przeszłości. A przeszłość? To tylko śmietnik w naszej głowie. Możesz łatwo sprawdzić, jak bardzo jesteś do niej przywiązana. Jak? Zastanów się, jak często mówisz: „To cała ja”, „Zawsze taka byłam”, „Ten typ tak ma”, „Taka moja natura”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Brzmi znajomo? Te cztery niewinne zwroty są jak superklej, który trzyma cię przy starych metkach. Używając ich, dajesz do zrozumienia: „Nie zamierzam się zmieniać, bo to nie w moim stylu”. A potem się dziwisz, że twoje życie jest mało ekscytujące i szczęśliwe. Ale nie przejmuj się tym za bardzo. Po prostu – od dziś – wystrzegaj się tych zwrotów, bo nie są już twoje. A kto powiedział, że nie da się odkleić metek z przeszłości? Tylko ze starego słoika nie da się tego zrobić, ale czy ty jesteś słoikiem?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">W dalszym ciągu wybieram rodzaj żeński ze względu na szacunek do wrażliwości kobiet i inteligencji mężczyzn, którzy potrafią ten rodzaj zamienić. </span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/jaka-metke-dzisiaj-nosisz-i-czy-na-pewno-jest-twoja/">JAKĄ METKĘ DZISIAJ NOSISZ? I CZY NA PEWNO JEST TWOJA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/jaka-metke-dzisiaj-nosisz-i-czy-na-pewno-jest-twoja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>18</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>NIE POGODZISZ DUPY Z BATEM, CZYLI FILOZOFIA WYBORÓW PO POLSKU</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-pogodzisz-dupy-z-batem-czyli-filozofia-wyborow-po-polsku/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-pogodzisz-dupy-z-batem-czyli-filozofia-wyborow-po-polsku/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 May 2025 06:50:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#filozofiażycia]]></category>
		<category><![CDATA[#ironia]]></category>
		<category><![CDATA[#kampaniawyborcza]]></category>
		<category><![CDATA[#majówka]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9759</guid>

					<description><![CDATA[<p>Prawie całą majówkę przesiedziałem w moim ogródeczku pod garażem — wśród szczebiotu ptaków, promieni słońca i różnokolorowych kwiatów. Zauważcie, że ptaki nie śpiewały tylko dla [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-pogodzisz-dupy-z-batem-czyli-filozofia-wyborow-po-polsku/">NIE POGODZISZ DUPY Z BATEM, CZYLI FILOZOFIA WYBORÓW PO POLSKU</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Prawie całą majówkę przesiedziałem w moim ogródeczku pod garażem — wśród szczebiotu ptaków, promieni słońca i różnokolorowych kwiatów. Zauważcie, że ptaki nie śpiewały tylko dla mnie, słońce nie świeciło wyłącznie dla mnie, a i kwiaty nie zakwitły specjalnie dla mojego nosa! Natura ofiarowuje to, co ma najlepszego, każdemu bez wyjątku: Polakowi, Niemcowi, Żydowi, Ukraińcowi czy Rosjaninowi. W moim ogródeczku nie ma narodowych barw — chociaż, przyznaję, floksy kwitną akurat na biało i czerwono, więc dla wielu narodowców mój ogródeczek może być okay!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dzielę się z Wami tą refleksją w medialnym zgiełku patriotycznych wrzasków, związanych z Dniem Flagi, rocznicą wejścia do Unii. 3 maja i, oczywiście, kampanią wyborczą. Może mnie znienawidzicie do końca — trudno — ale w głębokiej smudze cienia, w której już jestem, nie dzielę ludzi według narodowości, płci, tradycji, historii czy wykształcenia. Świat bez granic, religii i wojen to, owszem, utopia — moja utopia, w której ludzi dzieli się tylko na tych pełnych miłości i pełnych nienawiści. I tylko tyle.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Kampania wyborcza, najlepsza, jaką dotąd mogłem obserwować, odsłania bezlitośnie takie dwa typy: zarówno kandydatów, jak i ich wyborców. Wszyscy grają na emocjach, fałszując przy tym niemiłosiernie. I bardzo dobrze, bo do tych wyborów naprawdę nie można podchodzić z poziomu inteligencji. Gdyby tak było, musielibyśmy zaakceptować akt wyborczy jako: obowiązek patriotyczny lub święto demokracji albo swój znaczący wpływ na wynik wyborów. Jest jeszcze kilka innych bzdetów, którymi nas indoktrynują, ale dobrze… łyknęliśmy wszystkie albo jeden z nich i zdecydowaliśmy się głosować.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Zróbmy sobie zatem tabelkę. Wypisujemy wszystkich trzynastu kandydatów i przyznajemy im punkty w różnych kategoriach: wiek, wykształcenie, znajomość angielskiego, zdrowie, IQ, zasługi, odporność na stres, zdolność do nauki, kreatywność itd. Nie będzie to łatwe, bo „system” chroni kandydatów i trudno dotrzeć do danych tego typu, ale jeśli dobrze poszperamy… Potem podliczamy punkty i voilà — mamy zwycięzcę naszego rankingu!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I teraz — mogę się założyć o moje ulubione wahadełko, że kandydat, który wygrał w Twojej tabelce, nie jest tym, na którego faktycznie oddasz głos! Odkryłem to już dawno temu i, uwierzcie, nic się w tej sprawie nie zmieniło. Dlatego właśnie metoda intelektualna nie działa w przypadku wyborów — a już na pewno nie prezydenckich. Bo przecież jak świat światem nie pogodzisz dupy z batem.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-pogodzisz-dupy-z-batem-czyli-filozofia-wyborow-po-polsku/">NIE POGODZISZ DUPY Z BATEM, CZYLI FILOZOFIA WYBORÓW PO POLSKU</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-pogodzisz-dupy-z-batem-czyli-filozofia-wyborow-po-polsku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>DLACZEGO TWOJE SAMOUZDRAWIANIE NIE DZIAŁA?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-twoje-samouzdrawianie-nie-dziala/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-twoje-samouzdrawianie-nie-dziala/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Apr 2025 06:49:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#kwantoweuzdrawianie]]></category>
		<category><![CDATA[#mocumysłu]]></category>
		<category><![CDATA[#myśleniepozytywne]]></category>
		<category><![CDATA[#pozytywnewibracje]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#siłapodświadomości]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[samouzdrawianie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9705</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dostaję sporo maili, których wspólnym mianownikiem jest brak wiary w samouzdrawianie. Nie inaczej jest z długim mailem od Mariana. Mimo to wyczuwam gdzieś na dnie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-twoje-samouzdrawianie-nie-dziala/">DLACZEGO TWOJE SAMOUZDRAWIANIE NIE DZIAŁA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dostaję sporo maili, których wspólnym mianownikiem jest brak wiary w samouzdrawianie. Nie inaczej jest z długim mailem od Mariana. Mimo to wyczuwam gdzieś na dnie jego duszy drzemiącą nadzieję, że coś takiego jednak jest możliwe. Intuicja podpowiada mu, że da się to zrobić &#8211; ale jemu akurat nie wychodzi. I oczekuje ode mnie, żebym mu powiedział, dlaczego. No właśnie &#8211; dlaczego?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Takich maili mam naprawdę sporo. I co teraz? Mam każdemu od nowa pisać to, co już dawno wyłożyłem w książkach i postach? Że wizualizując i myśląc pozytywnie, tworzymy nową rzeczywistość? Że kluczowe w tym procesie są emocje? Im silniejsza emocja z „przyszłości”, tym bardziej zmienia ona teraźniejszość! Emocja z tej wersji Ciebie, gdy już jesteś zdrowy i szczęśliwy. Można to poczuć nawet wtedy, gdy w lędźwiach łupie, a żołądek podchodzi do gardła! Ale jeśli naprawdę nie jesteś w stanie tego poczuć… to, cóż — dupa blada.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A nie czujesz tego, bo wciąż tkwisz w „energii strachu” — że czegoś ci brak: zdrowia, pieniędzy, miłości. Są ludzie, którzy potrafią jednym tchem wymienić setki rzeczy, których nie mają. I przez to cały czas żyją w stresie. A gdzie homeostaza, czyli równowaga? Nie mogą jej poczuć, bo tkwią w nieustającej fazie ucieczki lub walki. Dlatego po raz kolejny zachęcam wszystkich, którym podświadomość szepcze coś o samouzdrawianiu, aby sięgnęli po odmienny stan świadomości. Bo właśnie tam dzieją się cuda. A najprościej ten stan osiągnąć przez medytację.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Usiądź więc swobodnie, z wyprostowanym kręgosłupem. Zamknij oczy. Wycisz się. I wyobraź sobie, jak chcesz być zdrowy. Jak pięknie będzie wyglądać twoja noga, serce, wątroba — czy cokolwiek, co akurat dokucza. Wyobraź sobie swoje idealne życie jako tej doskonałej, zdrowej wersji siebie. Jak będziesz siedział, chodził, jadł, jeździł, gdy już nic ci nie dolega. Jak się poczujesz jako całkowicie zdrowy człowiek!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Im bardziej szczegółowo zwizualizujesz siebie na kwantowej ścieżce zdrowia, tym szybciej proces się zacznie. Bo ta ścieżka już gdzieś istnieje — w którymś z wymiarów Wieloświata. A każda medytacja tego typu ściąga ją coraz bliżej do naszego wymiaru 3D. Dlatego powtarzaj ją codziennie, a najlepiej kilka razy dziennie, aż kwantowa ścieżka zdrowia zmaterializuje się w Twoją własną drogę, po której zaczniesz naprawdę wędrować. To trochę potrwa — ale zapamiętaj raz na zawsze: samouzdrawianie to maraton, nie sprint.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-twoje-samouzdrawianie-nie-dziala/">DLACZEGO TWOJE SAMOUZDRAWIANIE NIE DZIAŁA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-twoje-samouzdrawianie-nie-dziala/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>KOCHASZ SIEBIE? SPRAWDŹ, CZY NIE POPEŁNIASZ TYCH BŁĘDÓW!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/kochasz-siebie-sprawdz-czy-nie-popelniasz-tych-bledow/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/kochasz-siebie-sprawdz-czy-nie-popelniasz-tych-bledow/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Mar 2025 07:50:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#mindset]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#pewnośćsiebie]]></category>
		<category><![CDATA[#pokochajsiebie]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#relacje]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#samoakceptacja]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowepsychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9657</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: Pokochać siebie (26) Gdy nie lubisz siebie – najczęściej podświadomie – twoja niechęć do siebie, może przybierać różne formy. Również podświadomie zachowujesz się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/kochasz-siebie-sprawdz-czy-nie-popelniasz-tych-bledow/">KOCHASZ SIEBIE? SPRAWDŹ, CZY NIE POPEŁNIASZ TYCH BŁĘDÓW!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: Pokochać siebie (26) </em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Gdy nie lubisz siebie – najczęściej podświadomie – twoja niechęć do siebie, może przybierać różne formy. Również podświadomie zachowujesz się tak, aby siebie poniżyć. Pozwolisz, że posłużę się przykładami? Zacznijmy od banalnego przyjmowania komplementów. Zamiast za nie podziękować, nonszalancko prychasz i mówisz: „Daj spokój, ta kiecka ma już trzy lata!” albo: „Żadna moja zasługa, po prostu miałam szczęście.”</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A czy przypadkiem nie powołujesz się na kogoś w rozmowach? Na przykład: „Mój mąż powiedział, że…”, „Moja mama mówiła, że…”, „Mój szef zawsze powtarza, że…”. Skąd to, ach skąd? Niskie poczucie wartości, nic więcej. Z tego samego powodu odmawiasz sobie różnych rzeczy – i wcale nie dlatego, że cię nie stać! Podświadomie czujesz, że na to nie zasługujesz. A czy wiesz, że niektóre moje patentki z tego samego powodu nie miały orgazmów?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A gdy ktoś na ulicy krzyknie: „Hej, głupia!” – odwrócisz się? Sama widzisz, jak to jest z tym kochaniem siebie. Chłopak proponuje ci randkę, a ty uważasz, że idzie z tobą tylko z litości. On daje ci czerwoną różę, a ty myślisz: „Pewnie każdej babie daje czerwoną różę.” On mówi: „Ślicznie dziś wyglądasz”, a ty zaciskasz wargi, jakby nie stać go było na lepszy komplement. A może do tego wszystkiego lubisz zdrobnienia? Jadziunia, słoneczko, kocik, misiu, mamuńka…</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">To niby niewiele znaczące, ale ważne sygnały samoodrzucenia. Jest wiele innych przykładów takich zachowań. Za każdym razem, gdy stosujesz jakąkolwiek formę samoponiżania, wzmacniasz swojego złego wewnętrznego wilka – tego, którego inni ci narzucili – i zmniejszasz swoje szanse na jakąkolwiek miłość. Równie dobrze może to być miłość skierowana do siebie lub do innych.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Miałem naprawdę dużo niezwykle atrakcyjnych patientek. Cieszyły się ogromnym powodzeniem u mężczyzn, ale ich związki kończyły się, zanim się zaczęły. Niszczyły każdy, nie zdając sobie z tego sprawy. Fundamentem odrzucenia było: „On mówi to, czy tamto, bo wie, że chciałabym to usłyszeć.” Nie kochały siebie, więc odrzucały miłość innych. Były przekonane, że nikt ich nie pokocha – co potwierdzał ten niekończący się cykl nieudanych związków. A przecież wystarczyło trochę z nimi popracować…</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Znowu do kobiet ze względu na szacunek dla ich wrażliwości i inteligencji mężczyzn, którzy potrafią ten rodzaj zamienić. </span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/kochasz-siebie-sprawdz-czy-nie-popelniasz-tych-bledow/">KOCHASZ SIEBIE? SPRAWDŹ, CZY NIE POPEŁNIASZ TYCH BŁĘDÓW!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/kochasz-siebie-sprawdz-czy-nie-popelniasz-tych-bledow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>NIE JESTEŚ TYM, KIM CI WMÓWIONO!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-jestes-tym-kim-ci-wmowiono/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-jestes-tym-kim-ci-wmowiono/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Mar 2025 07:50:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#sukces]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#talent]]></category>
		<category><![CDATA[#wiarawsiebie]]></category>
		<category><![CDATA[#zmianamyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9636</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: Pokochać siebie (25) Czy zdajesz sobie sprawę, jak często kupujemy opinie na swój temat, zazwyczaj te, które zaszczepiono nam w dzieciństwie lub młodości? [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-jestes-tym-kim-ci-wmowiono/">NIE JESTEŚ TYM, KIM CI WMÓWIONO!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: Pokochać siebie (25) </em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Czy zdajesz sobie sprawę, jak często kupujemy opinie na swój temat, zazwyczaj te, które zaszczepiono nam w dzieciństwie lub młodości? Matematyka była moją piętą achillesową. Nauczyciele w liceum twierdzili, że Staś to uroczy humanista, bujający w obłokach, ale matematyczny głąb. I tak rzeczywiście było! Maturę z matematyki zdałem tylko dlatego, że koleżanki rozwiązały za mnie zadania, a komisja udawała, że nie widzi, jak mi je podrzucają.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Na studiach próbowałem zaliczyć matematykę (była na pierwszym roku) w ten sam sposób, ale wykładowca nie dał się oszukać. Przyznałem mu więc zgodnie z prawdą, że jestem matematycznym głąbem. I wtedy stało się coś niezwykłego. Doktor Przybysz (pamiętam nazwisko do dziś) poświęcił mi swój czas, za darmo, i zaczął uczyć mnie matematyki od podstaw. Otworzył przede mną logiczny, fascynujący świat, o którym nie miałem pojęcia. A potem – wyobraźcie sobie – z lekkością motyla zaliczyłem matematykę na zasłużoną piątkę w indeksie!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jeśli siebie nie doceniasz, to dlatego, że ktoś kiedyś narzucił ci jakąś opinię o tobie, a ty ją bezrefleksyjnie przyjąłeś. To może cię zaskoczyć, ale masz prawo, a nawet obowiązek, wybrać obraz siebie, który prezentujesz światu. Uzdolnienia to raczej funkcja czasu niż wrodzonych talentów. Normy ocen stosowane w szkole nie mogą być miarą twoich zdolności. Umiejętności to tylko czas plus chęć do nauki. W trzeciej klasie podstawówki mieliśmy Tadka, który nie potrafił nauczyć się tabliczki mnożenia. Został więc na drugi rok. Nie pomogło. Powtórzył klasę jeszcze raz i w końcu się nauczył! Nie był upośledzony – po prostu potrzebował więcej czasu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Uzdolnienia to nie dar od losu, lecz liczba godzin poświęconych na mistrzostwo w danej dziedzinie. Jeśli włożysz w coś odpowiednio dużo pracy, osiągniesz mistrzostwo, w czymkolwiek zechcesz! Dlaczego jednak tego nie robisz? Może uważasz, że szkoda czasu i energii na coś tak mglistego? Że lepiej poświęcić je na coś praktycznego? A wiecie, że ja kiedyś nie potrafiłem śpiewać? Przyjąłem bez dyskusji opinię, że się do tego nie nadaję. A jednak – ostatecznie zarabiałem na życie śpiewaniem i nagrałem mnóstwo piosenek! No dobra&#8230; teraz to tylko suchary, ale kiedyś swoje zrobiły.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Nosimy w głowie mnóstwo obrazów siebie, ale w końcu musimy któryś wybrać. Samoakceptacja polega właśnie na tym wyborze. Inteligencja to nie cecha wrodzona – to decyzja, jak bardzo i w jaki sposób chcesz być inteligentny. Jeśli tego nie zrozumiesz, poniesiesz konsekwencje przez całe swoje życie. Wybór zawsze należy do ciebie.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-jestes-tym-kim-ci-wmowiono/">NIE JESTEŚ TYM, KIM CI WMÓWIONO!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-jestes-tym-kim-ci-wmowiono/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>NIE JESTEŚ ZŁYM CZŁOWIEKIEM! PRZESTAŃ WIERZYĆ W KŁAMSTWA O SOBIE!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-jestes-zlym-czlowiekiem-przestan-wierzyc-w-klamstwa-o-sobie/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-jestes-zlym-czlowiekiem-przestan-wierzyc-w-klamstwa-o-sobie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Mar 2025 07:49:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#kochajsiebie]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#pewnośćsiebie]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#samoakceptacja]]></category>
		<category><![CDATA[#siłaumysłu]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#zmiananalepsze]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9602</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: Pokochać siebie (23) Czasami spotykam kogoś, najczęściej przyszłego patienta, kto na dzień dobry oznajmia: „Jestem złym człowiekiem”. Potem następuje lista niegodziwości, które mają [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-jestes-zlym-czlowiekiem-przestan-wierzyc-w-klamstwa-o-sobie/">NIE JESTEŚ ZŁYM CZŁOWIEKIEM! PRZESTAŃ WIERZYĆ W KŁAMSTWA O SOBIE!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: Pokochać siebie (23) </em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Czasami spotykam kogoś, najczęściej przyszłego patienta, kto na dzień dobry oznajmia: „Jestem złym człowiekiem”. Potem następuje lista niegodziwości, które mają to rzekomo potwierdzić. Nie są to historie przyjemne, czasem wręcz odrzucające. A wiecie, jak na to reaguję? Z uśmiechem mówię: „Nie jesteś złym człowiekiem, tylko wtedy zachowałaś się jak zły człowiek!”. I to naprawdę robi różnicę.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Namawiam więc wszystkich, aby nie wygłaszali takich opinii o sobie. Nie mówcie: „Jestem niesłowna”, „Zawsze się spóźniam”, „Nie można na mnie liczyć”. To nie jest prawda o Was, to jedynie stare schematy, których nauczyliście się w dzieciństwie. Pisałem o tym w poprzednim piątkowym felietoniku.  Pewnie, że trudno zmienić myślowe nawyki, ale czy to oznacza, że jest to mission impossible! Oczywiście, że nie! Rodzina cię nie lubi? Nie! Rodzina nie lubi pewnych twoich zachowań – a zachowania można zmienić.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Twoja samoocena, nawet ta wygłaszana półżartem, wpływa na to, jak postrzegają Cię inni. Chcesz taszczyć ten bagaż z dzieciństwa do końca życia? Wiem, że nie jest łatwo zapomnieć o ranach, które jeszcze bolą, ale trzymanie się ich jest jeszcze gorsze. Przemyśl konsekwencje: jeśli uwierzysz, że jesteś z natury zła, będziesz przyciągać do siebie sytuacje, które to „potwierdzą”. A jeśli zaczniesz patrzeć na siebie jak na osobę zdolną do zmiany – ta zmiana nastąpi.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Warto więc podjąć pracę z umysłem i podświadomością. Efekty mogą cię zaskoczyć, a nawet oszołomić. Bo stawanie się dobrym w dawaniu i otrzymywaniu miłości zaczyna się od decyzji. Od świadomego zobowiązania się do porzucenia zachowań, które podkopują Twoją wartość w Twoich własnych oczach. Bo ta „skromność”, to tylko fałszywa pokora, sposób na życie, który nigdy nie był naprawdę Twój.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I na koniec dobra wiadomość: nic nie jest przesądzone z góry. Starożytni Grecy uważali, że losem człowieka rządzą boginie przeznaczenia &#8211; Mojry, z których jedna przędzie nić życia, druga ją zwija, a trzecia przecina nożycami w odpowiednim momencie. Ale Ty nie jesteś Grekiem, tym bardziej starożytnym. Niezależnie od tego, co o sobie myślisz, kim byłaś wczoraj i jakie błędy popełniłaś – jutro możesz zacząć od nowa. I to jest ta dobra wiadomość, czyż nie?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Wybrałem rodzaj żeński ze względu na szacunek do wrażliwości kobiet i inteligencji mężczyzn, którzy potrafią ten rodzaj zamienić. </span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-jestes-zlym-czlowiekiem-przestan-wierzyc-w-klamstwa-o-sobie/">NIE JESTEŚ ZŁYM CZŁOWIEKIEM! PRZESTAŃ WIERZYĆ W KŁAMSTWA O SOBIE!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/nie-jestes-zlym-czlowiekiem-przestan-wierzyc-w-klamstwa-o-sobie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TWÓJ ORGANIZM POTRAFI LECZYĆ SIĘ SAM – NIE MUSISZ MU PRZESZKADZAĆ!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/twoj-organizm-potrafi-leczyc-sie-sam-nie-musisz-mu-przeszkadzac/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/twoj-organizm-potrafi-leczyc-sie-sam-nie-musisz-mu-przeszkadzac/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Feb 2025 07:51:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[# somatotropina]]></category>
		<category><![CDATA[#hormonwzrostu]]></category>
		<category><![CDATA[#naturalnemetody]]></category>
		<category><![CDATA[#regeneracja]]></category>
		<category><![CDATA[#rytmdobowy]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowystylżycia]]></category>
		<category><![CDATA[sen]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9576</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mój ostatni felietonik o somatotropinie wywołał lawinę maili, a ich wspólnym mianownikiem było jedno pytanie: „Czy naprawdę wystarczy regularny rytm całodobowy, żeby być zdrowym?” Nie, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/twoj-organizm-potrafi-leczyc-sie-sam-nie-musisz-mu-przeszkadzac/">TWÓJ ORGANIZM POTRAFI LECZYĆ SIĘ SAM – NIE MUSISZ MU PRZESZKADZAĆ!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Mój ostatni felietonik o somatotropinie wywołał lawinę maili, a ich wspólnym mianownikiem było jedno pytanie: „Czy naprawdę wystarczy regularny rytm całodobowy, żeby być zdrowym?” Nie, nie wystarczy! Ale to fundament, a bez fundamentu nie zbudujesz zdrowia – nawet jeśli codziennie będziesz pić sok z selera naciowego, uprawiać jogę i wieszać nad łóżkiem łapacze snów. Rytm to baza, na której dopiero można coś sensownego postawić. A skoro już o rytmie mowa, to nie sposób nie wspomnieć o tym, co wkładamy do ust – jedzenie też ma swój zegar.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Najważniejsza jest kolacja. A raczej, to kiedy ją zjemy – i tu, moi drodzy, zaczynają się schody. Ostatni posiłek powinien wylądować w żołądku na cztery, a najlepiej pięć godzin przed snem, czyli gdzieś między siedemnastą a osiemnastą. Dlaczego? Bo trzustka pracuje według harmonogramu, a nie według Twojej zachcianki na kanapkę o 22:30. Produkuje insulinę, a jej obecność blokuje wyrzut somatotropiny – tego cudownego hormonu wzrostu, który regeneruje, odmładza i naprawia organizm podczas snu. Jeśli zjadasz kolację o dwudziestej trzeciej, to możesz się pożegnać z nocnym remontem Twojego ciała. A potem dziwisz się, że rano budzisz się zmęczony i wyglądasz jak siedem nieszczęść.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Oczywiście, są tacy, którzy myślą, że można oszukać system i kupić somatotropinę w aptece. Proszę bardzo, droga wolna! Tyle że sztuczny hormon wzrostu działa jak pożyczka chwilówka – niby daje natychmiastowy efekt, ale skutki uboczne mogą Cię kosztować więcej, niż się spodziewasz. Bo Twój wewnętrzny lekarz nie lubi, kiedy robi się za niego robotę. Jak dostanie hormon z zewnątrz, to uzna, że ciało nie musi już go produkować. Po jakimś czasie będzie tak samo bezradny, jak Ty, gdy wyłączą Ci prąd w trakcie oglądania serialu.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jest jednak sposób na naturalne pobudzenie produkcji somatotropiny – jednodniowa głodówka. Wiem, jak to brzmi, ale spokojnie – nikt nie każe Ci pościć 40 dni na pustyni. Jeden dzień, raz w tygodniu, pozwala ciału odsapnąć od trawienia i skupić się na regeneracji. Twój organizm włącza wtedy tryb „sprzątania” – usuwa toksyny, spala zbędne rezerwy tłuszczu i przede wszystkim wyrzuca w kosmos poziom hormonu wzrostu. To jak gruntowny serwis dla Twojego ciała – i to całkowicie za darmo!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Cała tajemnica zdrowia tkwi w równowadze. Jeśli dasz swojemu ciału to, czego potrzebuje – rytm, sen, lekkie wieczory i czas na regenerację – ono odwdzięczy Ci się zdrowiem. Pewnie, że dochodzi do tego oczyszczanie ciała z metali ciężkich, oczyszczanie wątroby z kamieni, oczyszczanie z pasożytów itd. ale gdy zbudujesz fundament naturalnego cyklu całodobowego, twoje ciało równie naturalnie zacznie się uzdrawiać. Masz prawdziwego uzdrowiciela, ukrytego w sobie, ale jeśli nie pozwolisz mu działać, to choćbyś na głowie stawał, zdrowia nie odzyskasz.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Kończy się karnawał, a więc najwyższy czas na ostatnie tańce. Nadchodzi post, a kiedyś o tańcach w poście nie było mowy! Kiedyś także, na każdej balandze musiała być jakaś śpiewaczka czy zapiewajło, którzy wyśpiewywali przyśpiewki do tańca, często sprośne, a po każdej zwrotce goście śpiewali refren. W tym czasie zapiewajło przypominał sobie albo układał kolejną przyśpiewkę i znów wszyscy śpiewali refren. Taką zabawę obserwowałem nie raz, jako dziecko i właśnie do tej tradycji nawiązałem, pisząc tę piosenkę. Sami możecie sprawdzić podczas najbliższej balangi  – wciąż działa! <a href="https://youtu.be/Wn-ohU2B52k" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>TAŃCZ KIEDY GRAJĄ</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/twoj-organizm-potrafi-leczyc-sie-sam-nie-musisz-mu-przeszkadzac/">TWÓJ ORGANIZM POTRAFI LECZYĆ SIĘ SAM – NIE MUSISZ MU PRZESZKADZAĆ!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/twoj-organizm-potrafi-leczyc-sie-sam-nie-musisz-mu-przeszkadzac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
