<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: #zmiana - Stanisław Andrzej Penksyk</title>
	<atom:link href="https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/zmiana/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/tag/zmiana/</link>
	<description>sklep z książkami, ebooki, bajki</description>
	<lastBuildDate>Fri, 04 Jul 2025 06:51:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>
	<item>
		<title>Kim będziesz, gdy wyrzucisz swoje stare metki?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/kim-bedziesz-gdy-wyrzucisz-swoje-stare-metki/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/kim-bedziesz-gdy-wyrzucisz-swoje-stare-metki/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Jul 2025 06:51:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#nowaja]]></category>
		<category><![CDATA[#pokochajsiebie]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#siłakobiet]]></category>
		<category><![CDATA[#zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[#żyjtuiteraz]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9971</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: O co się martwisz (6) Jak można zerwać metki, które się do nas przykleiły? Jest kilka strategii na wyeliminowanie irytującego „ja już tak [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/kim-bedziesz-gdy-wyrzucisz-swoje-stare-metki/">Kim będziesz, gdy wyrzucisz swoje stare metki?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: O co się martwisz (6)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jak można zerwać metki, które się do nas przykleiły? Jest kilka strategii na wyeliminowanie irytującego „ja już tak mam”. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że zrywanie metek to nic innego jak uwolnienie się od przeszłości. Ale to wiąże się z podejmowaniem ryzyka. Przyzwyczaiłaś się już do swojego obrazu i w wielu przypadkach ten obraz wspiera cię w codziennym życiu, ale gdy naprawdę chcesz zerwać z przeszłością…</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Wyeliminuj na dobre „Taka już jestem”. Jeśli przyjdzie ci to na myśl, staraj się zastąpić je myślą: „znowu sięgnęłam do swojej starej metki”. Poprawiaj się głośno, jeśli to możliwe, i mów: „taka kiedyś byłam”. Zamiast „zawsze taka byłam” powiedz: „teraz już nie jestem taka”, a zamiast „taka to już moja natura” powiedz: „kiedyś wierzyłam, że to moja natura”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dobrze byłoby mieć jakiegoś przyjaciela, który pomoże ci walczyć z przeszłością – i to do tego stopnia, że uszczypnie cię, gdy wpadniesz w stare przyzwyczajenia. Ćwicz celowo i chociaż raz w tygodniu wybierz sobie jeden dzień, w którym zrobisz coś, czego nigdy nie zrobiłabyś w przeszłości. Świadomie i konsekwentnie staraj się to zrobić bez uprzedzeń, zdając sobie sprawę, że robisz to jako nowa „ja” z tu i teraz.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Dobrym pomysłem jest prowadzenie dziennika, w którym skupisz się na swojej zmianie. Jeśli będziesz tam wpisywała swoje wpadki z datą i okolicznościami, które je sprowokowały, to nauczysz się unikać starych wzorców i możesz być niemal, kimkolwiek zechcesz, jeśli tylko podejmiesz taki wybór. Jesteś sumą swoich wyborów i każde twoje „Taka jestem” może być zastąpione inną etykietką. Wciąż zadawaj sobie pytanie, kim jesteś i jak opisujesz siebie. Pomyśl o nowych, cudownych metkach, które możesz sobie wybrać. Sama. Nie pozwól, aby ci znów coś narzucano.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Najlepszą rzeczą w twoim życiu jest rozwój. Nie ma takiego zdarzenia, które by cię przed tym powstrzymało. Rozwód, strata, śmierć najbliższych – to są lekcje, a jeśli nie chcesz się na nich uczyć, umrzesz. Jeśli nie fizycznie, to psychicznie. Rozwój jest jedynym wyjściem. Przed tobą jest wciąż nieodkryta wiedza: czysta nauka, astronomia, historia, sztuka, literatura… Tak, żyłaś już mnóstwo razy i po wykorzystaniu miliona żyć poświęconych biologii, medycynie, teologii, geografii, historii i ekonomii możesz uczyć się innych rzeczy. Jest mnóstwo cudownych zajęć, o których nie masz zielonego pojęcia! To twoje „Taka jestem” jest demonem z piekła rodem, którego trzeba z ciebie wypędzić na zawsze.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Nie piszcie do mnie  próśb o książki, których już nie ma w sprzedaży. Nie ma i nie będzie. Jeśli już je macie traktujcie jak białe kruki. Co prawda jeszcze są jakieś resztki w magazynie, ale nie wszystkich książek. Tych, których nie ma teraz w moim sklepie, już nigdy nie będzie. Przykro mi.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/kim-bedziesz-gdy-wyrzucisz-swoje-stare-metki/">Kim będziesz, gdy wyrzucisz swoje stare metki?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/kim-bedziesz-gdy-wyrzucisz-swoje-stare-metki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>14</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>DLACZEGO POWTARZASZ, ŻE JESTEŚ BRZYDKA, NIECIEKAWA I STARA?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-powtarzasz-ze-jestes-brzydka-nieciekawa-i-stara/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-powtarzasz-ze-jestes-brzydka-nieciekawa-i-stara/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Jun 2025 06:50:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#przełamanie]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#samorozwój]]></category>
		<category><![CDATA[#zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9882</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: O co się martwisz (5) Jeszcze kilka przykładów metek, które przyklejono moim patientom. Przytaczam je, bo może – kto wie – utożsamisz się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-powtarzasz-ze-jestes-brzydka-nieciekawa-i-stara/">DLACZEGO POWTARZASZ, ŻE JESTEŚ BRZYDKA, NIECIEKAWA I STARA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: O co się martwisz (5)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jeszcze kilka przykładów metek, które przyklejono moim patientom. Przytaczam je, bo może – kto wie – utożsamisz się z którąś z nich? Na przykład „Jestem niezdara.” Taka metka też najczęściej pochodzi z dzieciństwa. I wcale nie chodzi o to, że masz jakąś fizyczną wadę. Chodzi o to, że kiedyś nazwano cię fajtłapą&#8230; i uwierzyłaś. Zaczęłaś unikać WF-u jak ognia, zapominając, że jesteś dobra nie w tym, czego unikasz, ale w tym, co wypracujesz. Dlaczego więc do dziś powtarzasz, że jesteś niezdara?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">„Jestem nieatrakcyjna, brzydka, nieciekawa” Taka etykietka to jak parasol ochronny przed ryzykiem odrzucenia. Chroni cię przed zaangażowaniem, bo przecież – skoro jesteś taka „nieciekawa” – masz gotowe wytłumaczenie, dlaczego jesteś sama. Lusterko staje się narzędziem usprawiedliwienia, a nie prawdy. Problem polega na tym, że widzisz w nim dokładnie to, co chcesz zobaczyć. A raczej – to, co ci kiedyś kazano widzieć.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">„Jestem bałaganiarą” – to z kolei metka bardzo poręczna, gdy coś trzeba zrobić na tip-top. „Przewróciło się, niech leży, będę się czasem potykał, ale nie muszę sprzątać!” Znajome? To wymówka, a może i strategia manipulacyjna. Wierzysz w to sama – i zarażasz tym innych. „Jestem zapominalska” – to kolejna etykietka, bardzo użyteczna, kiedy chcesz usprawiedliwić swoje nieefektywne działania. Powstrzymuje cię od pracy nad sobą, lepiej przepraszać, że „tak masz”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">„Jestem Polakiem” Tak, to też bywa etykietką. Znakomicie działa, gdy nie znajdujesz innych powodów dla swoich dziwnych reakcji. Włosi, na przykład, noszą swoją narodową metkę z dumą. Kiedy zareagują zbyt gwałtownie, mówią rozbrajająco: „O co ci chodzi? Jestem Włochem!” My natomiast często mówimy „jestem Polakiem” z westchnieniem. Trochę jakbyśmy się tłumaczyli.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">„Jestem stara. Jestem zmęczona.” Ach, jakie to wygodne etykiety! Dzięki nim można zrezygnować z uprawiania sportu po pięćdziesiątce, randki po rozwodzie czy po śmierci partnera … W ten sposób eliminujesz ryzyko, że wejdziesz w coś nowego, nieznanego. Ale gdy tak mówisz, ogłaszasz koniec. Absolutny koniec jeśli chodzi o rozwój. Ponieważ zawsze będziesz jeszcze starsza, nie będziesz już doświadczała niczego nowego i nie będziesz się rozwijała. Podoba ci się taka perspektywa?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jak już wiecie zapewne, wybieram rodzaj żeński ze względu na szacunek do wrażliwości kobiet i inteligencji mężczyzn, którzy potrafią ten rodzaj zamienić. </span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-powtarzasz-ze-jestes-brzydka-nieciekawa-i-stara/">DLACZEGO POWTARZASZ, ŻE JESTEŚ BRZYDKA, NIECIEKAWA I STARA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/dlaczego-powtarzasz-ze-jestes-brzydka-nieciekawa-i-stara/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„TAKA JUŻ JESTEM” – CZYLI NAJWIĘKSZE KŁAMSTWO, KTÓRE SOBIE POWTARZASZ.</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/taka-juz-jestem-czyli-najwieksze-klamstwo-ktore-sobie-powtarzasz/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/taka-juz-jestem-czyli-najwieksze-klamstwo-ktore-sobie-powtarzasz/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Jun 2025 06:50:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#autentyczność]]></category>
		<category><![CDATA[#etykiety]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#relacje]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9866</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: O co się martwisz (4) Po ostatnim tekście o metkach zastanawiałaś się pewnie, czy nazbierałaś więcej tych pozytywnych, czy jednak przeważyły negatywne. Ale [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/taka-juz-jestem-czyli-najwieksze-klamstwo-ktore-sobie-powtarzasz/">„TAKA JUŻ JESTEM” – CZYLI NAJWIĘKSZE KŁAMSTWO, KTÓRE SOBIE POWTARZASZ.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: O co się martwisz (4)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Po ostatnim tekście o metkach zastanawiałaś się pewnie, czy nazbierałaś więcej tych pozytywnych, czy jednak przeważyły negatywne. Ale nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby w ogóle przestać się metkować. Bo prawda jest taka, że nie musisz. No, chyba że któraś naprawdę dobrze na tobie leży, otula cię jak miękki sweter w zimowy dzień – to ją sobie zostaw! Ale jeśli któraś cię uwiera, drapie w duszę albo ogranicza jak za ciasne dżinsy po świętach – czas na zmiany.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Rzadko kiedy sama sobie przypinałaś metkę. Zazwyczaj robili to inni. Ludzie uwielbiają etykietować, szufladkować i pakować wszystko – łącznie z tobą – do pudełek z napisem „wiem, kim jesteś”. Rodzice, dziadkowie, nauczyciele, przyjaciele – wszyscy chcieli dobrze: „Ty zawsze taka cicha”, „nigdy nie była dobra z matematyki”, „ładna, ale niezdarna”&#8230; A wyszło jak zwykle: metki wrosły w ciebie tak głęboko, że już ich nie zauważasz, tylko myślisz, że taka jesteś.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Z czasem zaczynasz sama sobie przypinać metki. Dla świętego spokoju, żeby tylko nie próbować: „Nie umiem”, „to nie dla mnie”, „zawsze taka byłam” – to bardzo wygodne. I w jakimś sensie zrozumiałe. Bo zmiana wymaga odwagi. „Ja mam przykręcić gniazdko? Przecież nie jestem mężczyzną!” – jakby płeć była wymówką a śrubokręt skomplikowaną maszyną NASA. Tu nie chodzi o gniazdko. Chodzi o to, czy jesteś gotowa sięgać po nowe. Ale rozmowy o rozwoju osobistym możesz prowadzić godzinami, prawda? Tyle że rozwój zaczyna się właśnie tam, gdzie kończy się „nie umiem” i „to nie dla mnie”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Gdy mówisz z przekonaniem: „nie mam zdolności do języków”, to po prostu zakładasz z góry, że nie warto się starać. I rzeczywiście – dopóki nosisz tę metkę, angielskiego się nie nauczysz. Tak samo z gotowaniem, sprzątaniem, praniem! Wiem coś o tym. Też mówiłem kiedyś, że nie umiem gotować. Ani sprzątać. I to była wygodna prawda – dopóki życie nie powiedziało: „sprawdzam”. Kiedy byłem bezrobotny, a moja mała żonka utrzymywała rodzinę, musiałem te umiejętności odkryć w sobie na nowo. Gotowałem, prałem, ogarniałem – i przyznam, że z czasem nawet to polubiłem.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">A kiedy mówisz o sobie „jestem nerwowa” – to już nie etykietka, to całe logo! Tłumaczysz, że „to geny” i masz spokój – nie trzeba z tym nic robić. W końcu każdy wie, że jesteś nerwowa, więc twoje wybuchy i fochy mają certyfikat autentyczności. Tyle że ta metka nie chroni – ona izoluje. Czy to na pewno twoje geny, czy tylko przekonanie, które ktoś ci sprzedał? Bo może to nie nerwowość, tylko potrzeba zrozumienia. Może nie wybuchowość, a brak przestrzeni na oddech. Może wystarczy zdjąć tę metkę, by poczuć, że jesteś kimś więcej niż etykietą. Jesteś sobą – wciąż zmieniającą się, niegotową wersją siebie. I to jest w porządku.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">W dalszym ciągu wybieram rodzaj żeński ze względu na szacunek do wrażliwości kobiet i inteligencji mężczyzn, którzy potrafią ten rodzaj zamienić. </span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/taka-juz-jestem-czyli-najwieksze-klamstwo-ktore-sobie-powtarzasz/">„TAKA JUŻ JESTEM” – CZYLI NAJWIĘKSZE KŁAMSTWO, KTÓRE SOBIE POWTARZASZ.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/taka-juz-jestem-czyli-najwieksze-klamstwo-ktore-sobie-powtarzasz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>JAKĄ METKĘ DZISIAJ NOSISZ? I CZY NA PEWNO JEST TWOJA?</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/jaka-metke-dzisiaj-nosisz-i-czy-na-pewno-jest-twoja/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/jaka-metke-dzisiaj-nosisz-i-czy-na-pewno-jest-twoja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Jun 2025 06:49:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#felieton]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#samoświadomość]]></category>
		<category><![CDATA[#świadomeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[#tożsamość]]></category>
		<category><![CDATA[#zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[#życiebezmetek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9847</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: O co się martwisz (3) Jak opisałabyś siebie, gdyby ktoś zapytał: kim jesteś? Zapewne sięgnęłabyś do przeszłości, bo wciąż jesteś z nią związana. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/jaka-metke-dzisiaj-nosisz-i-czy-na-pewno-jest-twoja/">JAKĄ METKĘ DZISIAJ NOSISZ? I CZY NA PEWNO JEST TWOJA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: O co się martwisz (3)</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jak opisałabyś siebie, gdyby ktoś zapytał: <em>kim jesteś</em>? Zapewne sięgnęłabyś do przeszłości, bo wciąż jesteś z nią związana. Dlatego od razu wyciągasz z szuflady metki, które kiedyś ci przyklejono. A może sama je sobie przykleiłaś, z rozpędu? Pracowita, nerwowa, wstydliwa, leniwa, muzykalna, pochmurna, zapominalska&#8230; Brzmi znajomo? Twoja szuflada metek jest zapewne jeszcze bogatsza, może nawet przeładowana.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Część tych etykiet to „plusy dodatnie”, część – „plusy ujemne”, jak mawiał nasz Lechu. Ale pewne jest jedno: nie wszystkie ci służą. Niektóre są wręcz toksyczne. A już na pewno większość z nich hamuje twój rozwój. Bo etykietki najlepiej pasują do ludzi, którzy się nie zmieniają. A ty chyba chcesz się zmieniać, prawda? Gdyby było inaczej, nie czytałabyś moich piątkowych tekstów. Człowiek w procesie rozwoju nie może być zaszufladkowany, bo wychodząc z szuflady, nie jest łatwo oderwać swoją metkę.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Pozwól, że opowiem ci pewien epizod z mojego poprzedniego życia. Moja agencja filmowa organizowała sesję zdjęciową. Znany reżyser miał zrobić mi portret do katalogu. Zrobiliśmy mnóstwo zdjęć.  Fotki ciepłego faceta jakim jestem. Ale na koniec reżyser rzucił: „Zrób dla bezpieczeństwa jakąś wredną minę”. Zrobiłem. A agencja – rzecz jasna – wybrała właśnie to zdjęcie. Efekt? Prawie wszystkie propozycje ról, jakie dostawałem to: bandyta, gwałciciel, mafioso, ubek i.t.p.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">To tylko filmowy przykład, ale życie działa podobnie. Większość z nas musi sprostać swoim metkom, ale wtedy nasze prawdziwe JA przestaje istnieć. Tymczasem warto sobie uświadomić, że wszystkie metki są z przeszłości. A przeszłość? To tylko śmietnik w naszej głowie. Możesz łatwo sprawdzić, jak bardzo jesteś do niej przywiązana. Jak? Zastanów się, jak często mówisz: „To cała ja”, „Zawsze taka byłam”, „Ten typ tak ma”, „Taka moja natura”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Brzmi znajomo? Te cztery niewinne zwroty są jak superklej, który trzyma cię przy starych metkach. Używając ich, dajesz do zrozumienia: „Nie zamierzam się zmieniać, bo to nie w moim stylu”. A potem się dziwisz, że twoje życie jest mało ekscytujące i szczęśliwe. Ale nie przejmuj się tym za bardzo. Po prostu – od dziś – wystrzegaj się tych zwrotów, bo nie są już twoje. A kto powiedział, że nie da się odkleić metek z przeszłości? Tylko ze starego słoika nie da się tego zrobić, ale czy ty jesteś słoikiem?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">W dalszym ciągu wybieram rodzaj żeński ze względu na szacunek do wrażliwości kobiet i inteligencji mężczyzn, którzy potrafią ten rodzaj zamienić. </span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/jaka-metke-dzisiaj-nosisz-i-czy-na-pewno-jest-twoja/">JAKĄ METKĘ DZISIAJ NOSISZ? I CZY NA PEWNO JEST TWOJA?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/jaka-metke-dzisiaj-nosisz-i-czy-na-pewno-jest-twoja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>18</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>550 BANIEK W BŁOTO. ZMIANY? POCAŁUJ ŻABĘ!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/550-baniek-w-bloto-zmiany-pocaluj-zabe/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/550-baniek-w-bloto-zmiany-pocaluj-zabe/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 May 2025 06:50:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#felieton]]></category>
		<category><![CDATA[#ironia]]></category>
		<category><![CDATA[#malachiasz]]></category>
		<category><![CDATA[#satyra]]></category>
		<category><![CDATA[#wybory2025]]></category>
		<category><![CDATA[#zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[władza]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9793</guid>

					<description><![CDATA[<p>Chyba nikogo nie zaskoczył wynik pierwszej tury wyborów? Czy naprawdę trzeba było wydać 550 milionów złotych, żeby osiągnąć coś, co było oczywiste od samego początku? [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/550-baniek-w-bloto-zmiany-pocaluj-zabe/">550 BANIEK W BŁOTO. ZMIANY? POCAŁUJ ŻABĘ!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Chyba nikogo nie zaskoczył wynik pierwszej tury wyborów? Czy naprawdę trzeba było wydać 550 milionów złotych, żeby osiągnąć coś, co było oczywiste od samego początku? Czy są jeszcze tacy, którzy naiwnie liczyli na prawdziwą zmianę i teraz siedzą rozczarowani, jak dzieci z lizakiem w piachu? Mam wrażenie, że nie! Przywykliśmy już do rzeczywistości wygodnego europejskiego łagru i mrzonki o prawdziwej demokracji, dotyczą już tylko niewielu romantyków!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jeszcze całkiem niedawno romantyków było wielu, a nadzieje na odmianę losu – o dziwo – nie brzmiały jak science fiction. Nadzieje dotyczące nie tylko Polski, czy Europy, ale całego współczesnego świata! Najlepiej widać było tę tęsknotę podczas wyborów papieży. Gdy wybrano Wojtyłę, wierzono, że to już koniec – ostatni papież! Zerwano przecież tradycję ciągnącą się przez 455 lat, kiedy to na tronie Piotrowym zasiadali wyłącznie Włosi. A tu po śmierci Wojtyły masz babo Ratzingera.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Ten to miał być na pewno ostatni, prawda? Ale gdzie tam! Został nim Bergoglio! Z nim to już naprawdę miało się wszystko skończyć, bo przecież święty Malachiasz nie mógł się mylić. Miał ponoć objawienie co do przyszłości Kościoła, wraz z listą kolejnych 112 papieży, aż do „Petrus Romanus” – ostatniego z ostatnich, po którym nastąpi zniszczenie Rzymu i Sąd Ostateczny. A Franciszek był właśnie tym 112. Jego ojciec miał na imię Pietro, on sam wybrał imię po św. Franciszku z Asyżu, którego ojciec, zgadnijcie… Tak, Piotr.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Bukmacherzy mogli więc przyjmować zakłady, że na nim skończy się panowanie na stolicy Piotrowej. Kiedy zaczęło się ostatnie konklawe, dopuszczano jeszcze możliwość wyboru murzyna… wróć! Czarnoskórego papieża, który miał być ostatecznym czarnym akcentem. Okazało się jednak, że Provost nie jest czarnoskóry i teraz rządzi jako Leon. Tak oto mamy kolejnego papieża – białego jak mleko, choć niektórzy oczekiwali symbolicznego „czarnego końca”. A zamiast końca świata mamy kontynuację: Kościół działa, Watykan stoi, a piekło – jak zwykle – to inni.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Okazuje się, że nawet apokalipsa robi nas w konia, a „ostatni” bywa zawsze przedostatni. Trochę jak w naszych wyborach: miało być decydująco, a wyszło jak zawsze. Władza to system wiecznego trwania. A my? My jesteśmy tylko widzami — wpatrzonymi w dym z komina, łudząc się, że tym razem to naprawdę coś zmieni. Zmiany są jak nowy papież – obiecujące, egzotyczne, ale na końcu zawsze dostajesz starca w białym. A może to nasza kara za brak wyobraźni – że wciąż głosujemy w nadziei na zmianę, wiedząc, że to jakby całować żabę, która już raz była księciem.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/550-baniek-w-bloto-zmiany-pocaluj-zabe/">550 BANIEK W BŁOTO. ZMIANY? POCAŁUJ ŻABĘ!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/550-baniek-w-bloto-zmiany-pocaluj-zabe/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>16</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O OJCOWSKIEJ DYSCYPLINIE, KTÓRA LECZY ŁŻEAUTYZM</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/o-ojcowskiej-dyscyplinie-ktora-leczy-lzeautyzm/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/o-ojcowskiej-dyscyplinie-ktora-leczy-lzeautyzm/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Mar 2025 07:49:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#doświadczenie]]></category>
		<category><![CDATA[#dyscyplina]]></category>
		<category><![CDATA[#miłośćrodzicielska]]></category>
		<category><![CDATA[#psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[#rodzicielstwo]]></category>
		<category><![CDATA[#tradycyjnewartości]]></category>
		<category><![CDATA[#zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[autyzm]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9592</guid>

					<description><![CDATA[<p>Obiecałem opowiedzieć jaki czynnik zadziałał na zachowanie syna pani Marii i słowa dotrzymam. Zdziwiło mnie jednak, że nawet niezawodni jak dotąd komentatorzy nie ustosunkowali się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/o-ojcowskiej-dyscyplinie-ktora-leczy-lzeautyzm/">O OJCOWSKIEJ DYSCYPLINIE, KTÓRA LECZY ŁŻEAUTYZM</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Obiecałem opowiedzieć jaki czynnik zadziałał na zachowanie syna pani Marii i słowa dotrzymam. Zdziwiło mnie jednak, że nawet niezawodni jak dotąd komentatorzy nie ustosunkowali się do wypowiedzi Doroty. Było kilka wypowiedzi ogólnych, ale jedynie Emilia i nasza Monika wyraziły wprost swoją opinię. Trudno się z nią nie zgodzić, że za coraz większą ilość dzieci autystycznych odpowiada <em>cały ten roundup, woda, powietrze, szpryce</em>…</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Szczególnie szpryce wstrzykiwane niemowlakom zaraz po urodzeniu. Naukowe dowody wskazują, że nie ma związku przyczynowego między szczepionkami a rozwojem autyzmu, ale badanie z 1998 sugerujące związek między szczepionką MMR (przeciw odrze, śwince i różyczce) a autyzmem zostało oficjalnie wycofane. Powód? Z powodu błędów metodologicznych i nieuczciwości naukowej. Hmm…</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Zostawmy jednak dzieci naprawdę dotknięte jakąś formą autyzmu i skupmy się na tych rozwydrzonych. Monika odniosła się do tego łopatologicznie: „<em>Wysyp aroganckich, bezczelnych, wrzeszczących, plujących, kopiących dzieciaków, których rodzice kurczą się ze wstydu na szkolnych boiskach. Rzucają obiadem, demolują klasy, gryzą nauczycieli. Kompletnie nie akceptując zasad i innych dzieci. Moja przyjaciółka/ nauczycielka mówi, że to jest dramat tych czasów. One sobie z nimi nie radzą. Jest tego tak dużo, że na diagnozę autystyka czeka się trzy lata!!!”</em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Gdybym urodził się teraz, zapewne zdiagnozowano by mnie jako dziecko autystyczne. Byłem nadpobudliwy, nieznośny, ciekawy i upierdliwy, ale wtedy nic jeszcze nie wiedziano o ADHD. W rodzinie mówiło się, że „mam paździory w dupie”. I tylko z jednego powodu nie wrzeszczałem, nie plułem i nie kopalem innych dzieciaków: Rodzice mieli skuteczne lekarstwo na moje „paździory w dupie” – skórzany pas ojca. Po regularnym zażywania tego lekarstwa podobno stałem się w końcu grzecznym Stasiem. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Pewnie ten sam przypadek dotyczy nieznośnego syna pani Marii. Otóż po dwóch latach wrócił z placówki zagranicznej jego ojciec i autyzm jego rozwydrzonego synalka skończył się, jak nożem uciął. Nie sugeruję, że chodzi o ojcowski pasek, ale „może po prostu dano mu więcej czasu, uwagi, zasad i konsekwencji” – jak napisała Monika. Miłości po prostu, takiej, jakiej i ja doświadczyłem w dzieciństwie pomimo perspektywy skórzanego paska ojca.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">p.s.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Tak się zastanawiałem jaki biesiadny suchar wybrać na Środę Popielcową i w końcu padło na ten utwór. Nie było takiej balangi za moich czasów, żeby tej piosenki nie śpiewano gdy już brzask zaglądał przez szyby, a uczestnicy ledwo słaniali się na nogach. Ze źródeł wynika, że anonimowi autorzy tekstu i muzyki byli ze Lwowa, bo tam właśnie powstała pieśń „Komu dzwonią” i niezasłużenie przypisuje się jej autorstwo Stanisławowi Grzesiukowi, który śpiewał ją i jako pierwszy nagrał na czarnej płycie. <a href="https://youtu.be/JqZqqe0Fzzc" target="_blank" rel="noopener"><strong><u>KOMU DZWONIĄ</u></strong></a></span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/o-ojcowskiej-dyscyplinie-ktora-leczy-lzeautyzm/">O OJCOWSKIEJ DYSCYPLINIE, KTÓRA LECZY ŁŻEAUTYZM</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/o-ojcowskiej-dyscyplinie-ktora-leczy-lzeautyzm/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>18</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O DUCHOWOŚCI, KTÓRA NIE PACHNIE KADZIDŁEM</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/o-duchowosci-ktora-nie-pachnie-kadzidlem/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/o-duchowosci-ktora-nie-pachnie-kadzidlem/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Feb 2025 07:49:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#myśleniekrytyczne]]></category>
		<category><![CDATA[#nowaera]]></category>
		<category><![CDATA[#samorozwój]]></category>
		<category><![CDATA[#wolnośćmyśli]]></category>
		<category><![CDATA[#zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[duchowość]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[wiara]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9523</guid>

					<description><![CDATA[<p>Potrzeba rozwoju duchowego wcale nie maleje, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Wręcz przeciwnie – nabiera znaczenia w kontekście nieustannych zmian, społecznych turbulencji [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/o-duchowosci-ktora-nie-pachnie-kadzidlem/">O DUCHOWOŚCI, KTÓRA NIE PACHNIE KADZIDŁEM</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Potrzeba rozwoju duchowego wcale nie maleje, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Wręcz przeciwnie – nabiera znaczenia w kontekście nieustannych zmian, społecznych turbulencji i indywidualnych poszukiwań sensu życia. Dobrze byłoby jednak ustalić, o czym mówimy, czyli czym jest duchowość. Ronald Rolheiser twierdzi, że to niepokój tkwiący w każdym z nas. To, jak ten niepokój ukierunkujemy, decyduje o naszej duchowości. Jeśli ktoś nie czuje niepokoju, to albo jest naprawdę święty, albo jeszcze nie spojrzał w lustro dostatecznie długo.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">W obliczu kryzysów – ekologicznych, zdrowotnych, ekonomicznych i, nie zapominajmy, kryzysu zdrowego rozsądku – ludzie coraz częściej zwracają się ku duchowości. Ale nie tej zgranej, pachnącej kadzidłem i odgórnymi nakazami, tylko nowej, osobistej, autentycznej. Tradycyjne religie przestają być skuteczne, bo nie potrafią zmniejszyć naszego egzystencjalnego niepokoju – wręcz przeciwnie, często go jeszcze pogłębiają, strasząc nas potępieniem i obciążając poczuciem winy. Internet stał się teraz platformą wymiany myśli oraz doświadczeń związanych z duchowością.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Jedno jest pewne, religie to przeszłość. Przez wieki były nieodzowne, bo odpowiadały na podstawowe ludzkie potrzeby – nadawały sens cierpieniu i dawały nadzieję na życie po życiu. Osho tłumaczył to dobitniej: <em>Istnieje tak wiele religii, bo jest tak wielu nieszczęśliwych ludzi. Szczęśliwy człowiek nie potrzebuje żadnej religii, nie potrzebuje kościołów. Dla niego cały wszechświat jest świątynią, całe istnienie – kościołem. Szczęśliwa osoba nie uprawia rytuałów religijnych, bo jej całe życie jest religijne. Cokolwiek robisz w poczuciu szczęścia, jest modlitwą</em>.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">To proste i mądre wyjaśnienie niestety nigdy nie dotrze do milionów naszych rodaków, bo religia skutecznie wypaczyła ich system wartości. Wciąż nazywamy miłością Boga, który kazał Abrahamowi zamordować własne dziecko. Wyznajemy kult ofiary, cieszymy się, że Jezus za nas umarł i wszędzie rozwieszamy narzędzie tortur i śmierci. Mamy nawet swojego &#8222;świętego&#8221;, który ukrywał pedofilię, wyświęcał hurtowo ludzi na to nie zasługujących, a  poprzez zakaz stosowania prezerwatyw przyczynił się do afrykańskiego koszmaru.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">I choć o tym wszystkim wiadomo, wciąż słychać oburzone głosy, że „to atak na wiarę”. Przez całe moje życie trwa debata o religii w szkołach. Była, zniknęła, wróciła, teraz znów ma zniknąć – a każda próba ograniczenia lekcji religii o choćby godzinę tygodniowo wywołuje histerię. Ciemnogród wrzeszczy, że to zamach na polską tożsamość. A ja się zastanawiam: skoro religia daje ludziom wewnętrzny spokój, to dlaczego ci, którzy jej bronią, są najbardziej agresywni?</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/o-duchowosci-ktora-nie-pachnie-kadzidlem/">O DUCHOWOŚCI, KTÓRA NIE PACHNIE KADZIDŁEM</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/o-duchowosci-ktora-nie-pachnie-kadzidlem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>33</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>PROSTE SPOSOBY NA SZCZĘŚCIE, KTÓRE MOŻESZ OPANOWAĆ!</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/proste-sposoby-na-szczescie-ktore-mozesz-opanowac/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/proste-sposoby-na-szczescie-ktore-mozesz-opanowac/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Jan 2025 07:50:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#pokochaćsiebie]]></category>
		<category><![CDATA[#pozytywnemyślenie]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#samorozwój]]></category>
		<category><![CDATA[#siłaumysłu]]></category>
		<category><![CDATA[#zdrowiepsychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[#zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[świadomość]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9474</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: Pokochać siebie (16) Jak nie być nieszczęśliwym – czy można się tego nauczyć? Przez całe życie uczymy się czegoś więc niby dlaczego nie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/proste-sposoby-na-szczescie-ktore-mozesz-opanowac/">PROSTE SPOSOBY NA SZCZĘŚCIE, KTÓRE MOŻESZ OPANOWAĆ!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;"><em>Z cyklu: Pokochać siebie (16) </em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Jak nie być nieszczęśliwym – czy można się tego nauczyć? Przez całe życie uczymy się czegoś więc niby dlaczego nie nauczyć się bycia szczęśliwym? Zacznijmy od uświadomienia sobie kiedy czujemy się nieszczęśliwi. Wtedy gdy ktoś nas źle traktuje (według nas, rzecz jasna) albo zdarza się coś, czego nie akceptujemy. To może być coś krótkotrwałego albo długiego, czasami bardzo długiego, na przykład nieudany związek.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Niektórzy ludzie tkwią w takim związku całymi latami, zamiast go zmienić. Poddali się pokornie i żyją cierpiąc, nie bez przyczyny jednakowoż. Nagrodą jest otrzymane współczucie, które dla niektórych jest cenniejsze niż nagroda w postaci szczęścia. Uwaga, kolejna moja mantra, którą warto powtarzać i powtarzać: To Twój wybór, czy chcesz być za siebie odpowiedzialna/y! Bo jeśli jesteś odpowiedzialny za siebie to… Okay! I teraz dwa przykłady.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Jestem w restauracji i czekam na obsługę. Czekam i czekam, ale jest pora obiadowa, ludzi w bród a kelnerka omija mnie, jakbym był trędowaty. Jeszcze kilka lat temu obiad skończyłby się awanturą. Ale nie dziś! Bo dziś nie skupiam się kelnerce, tylko na sobie! Tak, tak, kocham siebie, znam swoją wartość i nie mam zamiaru denerwować się na kogoś, kto jest całkowicie nieważny w moim życiu. Mam wybór &#8211; wyjść z restauracji albo czekając przeskrolować Tik-Toka. Zero nerwów!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Kolejna sytuacja – korek! Stoję w korku w swoim starym ale wciąż wygodnym samochodzie. Kiedyś zacząłbym się wściekać, byłbym zły, spocony i nienawidziłbym każdego w zasięgu swojego wzroku. Dlaczego? Bo wtedy uważałem, że nie mam żadnej kontroli nad korkiem! Otóż mam! Podejmuję inną decyzję i… włączam lekcję angielskiego, albo telefonuję do przyjaciół lub dyktuję na I-fona nowy post. I jest pięknie, bo czegoś się nauczyłem. Nie nauczyłem się kochania korków, ale nowego myślenia o sobie!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: 'times new roman', times, serif;">Tak wygląda mój trening w kierunku zdrowia, kochania siebie i pozbywania się samo destrukcyjnych emocji! Życie zawsze daje nam wybór! To nie korek, nie kelnerka, ani nawet nieudany związek jest problemem – problemem jest to, gdzie kierujesz swoją uwagę. Tam, gdzie wlejesz swoje pozytywne myśli, tam wyrośnie twoja rzeczywistość. Więc dlaczego nie wlać ich w coś, co buduje, zamiast niszczyć tymi negatywnymi? Nie jesteś ofiarą – jesteś twórcą. Twórcą spokoju w korku, cierpliwości w restauracji i miłości do siebie samego, gdy świat wydaje się Cię ignorować. To właśnie Ty jesteś najważniejszą osobą, która powinna siebie zauważyć.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/proste-sposoby-na-szczescie-ktore-mozesz-opanowac/">PROSTE SPOSOBY NA SZCZĘŚCIE, KTÓRE MOŻESZ OPANOWAĆ!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/proste-sposoby-na-szczescie-ktore-mozesz-opanowac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>21</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>NAUCZMY SIĘ NIE BYĆ NIESZCZĘŚLIWYMI</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/nauczmy-sie-nie-byc-nieszczesliwymi/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/nauczmy-sie-nie-byc-nieszczesliwymi/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Jan 2025 07:50:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#pozytywnemyślenie]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#tuiteraz]]></category>
		<category><![CDATA[#wewnętrznyspokój]]></category>
		<category><![CDATA[#zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[szczęście]]></category>
		<category><![CDATA[uważność]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9452</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z cyklu: Pokochać siebie (15) Bycie nieszczęśliwym przynosi pewne korzyści. Może brzmieć to jak paradoks, ale w rzeczywistości nieszczęście oferuje rodzaj strefy komfortu, w której [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nauczmy-sie-nie-byc-nieszczesliwymi/">NAUCZMY SIĘ NIE BYĆ NIESZCZĘŚLIWYMI</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Z cyklu: Pokochać siebie (15) </em></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Bycie nieszczęśliwym przynosi pewne korzyści. Może brzmieć to jak paradoks, ale w rzeczywistości nieszczęście oferuje rodzaj strefy komfortu, w której unika się ryzyka, odpowiedzialności i zmian. Dzięki temu można winić świat za swoje niepowodzenia, nie robiąc nic, by je zmienić. I tak podświadomie akceptujemy ten stan, mimo że wymaga od nas wyrzeczenia się naszego naturalnego prawa – bycia szczęśliwym. Trzeba sporo wysiłku, aby nauczyć się nie być nieszczęśliwym.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Bo szczęście to właśnie nasz naturalny stan. Dzieci, które widzimy na placach zabaw, nie potrzebują specjalnych powodów, by się śmiać. Po prostu są źródłem radości, bo żyją tu i teraz. Skakanie po kałużach jest szczytem szczęścia! To właśnie tam, w dziecięcej beztrosce, tkwi sekret, który niektórzy z nas zatupali, doroślejąc i trudno im do tego wrócić. Przysypali je stertą oczekiwań, norm i presji, a nade wszystko – słowem „powinieneś”.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">„Powinieneś” to słowo, które działa jak klatka. Powinieneś być lepszy, powinieneś zrobić więcej, powinieneś osiągnąć sukces. To wszystko oddala nas od prawdziwej wolności. Dlatego pierwszym krokiem ku szczęściu jest usunięcie tego słowa z naszego słownika. Ja rozumiem, rachunki się same nie zapłacą, a zupy nie ugotuje żaden metafizyczny impuls. Ale może, zamiast gonić za idealnym obrazem “powinności”, warto zadać sobie jedno pytanie: czego chcę?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Kluczem do tej przemiany jest uważność. Tak naprawdę jak często żyjemy w chwili obecnej? Większość tego, co robimy, dzieje się na autopilocie. Wolność zaczyna się od świadomości. Przypomnij sobie, o czym myślisz w chwili, gdy coś robisz. Uważność! Uważność to siostra świadomości, więc zacznij świadomie uczyć się bycia szczęśliwym od dzieci. Przypomnij sobie, jak się uczyłeś jeździć na rowerze. Ile razy wywinąłeś orła? A praca z umysłem jest jeszcze trudniejsza. Warto chyba jednak nauczyć się nie być nieszczęśliwym, złym, zranionym czy sfrustrowanym?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;"><em>Nie tyle rzeczy nas przytłaczają, ile nasze o nich myśli</em> &#8211; Seneka. To jak myślimy, jak prostujemy ścieżki własnego życia, zależy od nas. Nauka bycia szczęśliwym to wyzwanie, ale jest to wyzwanie warte podjęcia. W końcu szczęście nie jest celem, ale wyborem, który możemy podejmować każdego dnia. Więc zaczynaj od małych kroków: doceniaj drobiazgi, bądź wdzięczny za to, co masz, i przypominaj sobie, że prawdziwa radość tkwi w prostocie. Wystarczy uwierzyć, że zmiana jest możliwa i dać sobie szansę. Bo w końcu kto, jeśli nie Ty?</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/nauczmy-sie-nie-byc-nieszczesliwymi/">NAUCZMY SIĘ NIE BYĆ NIESZCZĘŚLIWYMI</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/nauczmy-sie-nie-byc-nieszczesliwymi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>16</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>CZAS TO NAJCENNIEJSZY DAR – NIE MARNUJ GO NA BZDETY.</title>
		<link>https://www.niedajsieumrzec.pl/czas-to-najcenniejszy-dar-nie-marnuj-go-na-bzdety/</link>
					<comments>https://www.niedajsieumrzec.pl/czas-to-najcenniejszy-dar-nie-marnuj-go-na-bzdety/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[S.A.P.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jan 2025 07:50:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[#czas]]></category>
		<category><![CDATA[#inspiracja]]></category>
		<category><![CDATA[#motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[#pokora]]></category>
		<category><![CDATA[#refleksja]]></category>
		<category><![CDATA[#rozwójosobisty]]></category>
		<category><![CDATA[#sensżycia]]></category>
		<category><![CDATA[#zmiana]]></category>
		<category><![CDATA[priorytety]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.niedajsieumrzec.pl/?p=9440</guid>

					<description><![CDATA[<p>Odebrałem telefon od znanej naturopatki. Tak się przedstawiła, choć bardziej poprawnym określeniem byłoby „naturoterapeutka”. A właściwie jest byłą naturoterapeutką, bo po latach pomagania ludziom zrezygnowała [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/czas-to-najcenniejszy-dar-nie-marnuj-go-na-bzdety/">CZAS TO NAJCENNIEJSZY DAR – NIE MARNUJ GO NA BZDETY.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Odebrałem telefon od znanej naturopatki. Tak się przedstawiła, choć bardziej poprawnym określeniem byłoby „naturoterapeutka”. A właściwie jest byłą naturoterapeutką, bo po latach pomagania ludziom zrezygnowała z tej drogi. Powód? Narastające cierpienie, gdy pacjenci ignorowali jej zalecenia, a czasem nawet umierali. Kiedy przeczytała w moim poście, że jakoś sobie z tym radzę, zapytała jakim cudem?!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Tu nie potrzeba cudu, wystarczy odrobina pokory. Też przez to przechodziłem, kiedy wydawało mi się, że mogę wszystkich uszczęśliwić i każdemu pomóc. Nie da się panie majster! A jeśli będziesz uważała, że się da, to się zatracisz. Byłem nawet na tyle bezczelny, że traktowałem wybiórczo zgłaszających się po pomoc – z rakiem tak, z pryszczem na dupie – nie! Życie nauczyło mnie pokory i już nie wybieram. Mam termin – przyjmuję, nie mam terminu – trudno. Pokora to nie opcja, to konieczność.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Trzeba pamiętać, że wszyscy umrzemy. Problem w tym, że nie wiemy, kiedy. Ta niepewność jest jak tykający zegar, który przypomina, że czas to nasze najcenniejsze dobro. Jak długo jeszcze możemy zajmować się pierdołami? Według swojej oceny rzecz jasna, bo to, co dla mnie jest pierdołą, dla kogoś innego bywa sensem życia. Może więc pryszcz na dupie jest dla kogoś większym dramatem niż dla kogoś innego rak z przerzutami. Nie wchodzę już w rolę Boga, żeby o tym decydować.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Zachęcam również czytelników, abyście się zastanowili, co jest dla Was pierdołą, a co nie. Nie zapominaj, że Twoje osiągnięcia i sukcesy nie będą miały znaczenia gdy przyjdzie po Ciebie zegarmistrz światła purpurowy. Nie zapyta o Twój majątek, dyplomy, medale, ale związki, jakie stworzyłaś/eś! O talent, który Cię przywiódł na tę planetę! Czy poświeciłaś/eś mu wystarczająco dużo wysiłku? A może pozwoliłeś, by rozmył się w wirze codzienności?</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-family: 'times new roman', times, serif; font-size: 14pt;">Nikogo nie obchodzi, jak trudne było, a może wciąż jest Twoje życie, bo Ty jesteś jego autorką czy autorem. Kiedy przyjdzie czas podsumowań, przyjrzysz się swojej historii życia. Ale póki co wciąż piszesz jej kolejne rozdziały, dlatego warto określić swoje priorytety. Czas jest jednym z najcenniejszych atutów, jakimi dysponujesz. Każdy nowy rok przypomina mi o tym coraz dobitniej. Mamy moc i odpowiedzialność, aby decydować, co zrobimy z czasem, który jeszcze mamy. Wybierajmy mądrze, bo zegar nie czeka.</span></p>
<p>Artykuł <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl/czas-to-najcenniejszy-dar-nie-marnuj-go-na-bzdety/">CZAS TO NAJCENNIEJSZY DAR – NIE MARNUJ GO NA BZDETY.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://www.niedajsieumrzec.pl">Stanisław Andrzej Penksyk</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.niedajsieumrzec.pl/czas-to-najcenniejszy-dar-nie-marnuj-go-na-bzdety/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>11</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
