DOPAŚĆ NASZE DNA

O manipulacjach DNA, wpływie na świadomość poprzez modyfikowanie DNA, śmieciowym DNA, samouzdrowieniach potwierdzonych naukowo, oraz intuicji i jasnowidzeniu.

Gdy spokojne obserwujemy, co ONI z nami wyprawiają, nietrudno zorientować się, o co im chodzi. (ONI w mojej nomenklaturze są tymi, którzy rządzą i okradają takich jak my) O władzę i energię, czyli pieniądze? Tak, ale już to mają, problem w tym, jak je utrzymać. Powoli, bardzo powoli, ale jednak niewolnicy budzą się i któregoś dnia naprawdę może dojść do poważnej rozpierduchy. Sama propaganda i indoktrynacja telewizyjna nie wystarczają, ładowanie nas chemią i częstotliwościami elektromagnetycznymi także nie, dlatego ICH najważniejszym celem jest gruntowna zmiana niewolników poprzez DNA. Na całym świecie trwają intensywne badania jak zmienić ludzkie DNA, abyśmy stali się niewolnikami doskonałymi! Przodują w tym naukowcy rosyjscy, o czym nie mówi się z oczywistych względów. 

Pamiętam ze szkoły, że nauka ogarnęła użyteczność ludzkiego DNA zaledwie w 10%. Całą ogromną resztę uznano za „śmieciowe DNA”, bez żadnego znaczenia dla człowieka. Tylko naukowcy mogli przyjąć taką bujdę jako naukową prawdę. Obala ją teraz rosyjski biofizyk i biolog molekularny Piotr Garjajev, a wyniki jego prac są powalające. Okazuje się bowiem, że to śmieciowe DNA jest odbiornikiem, który jest w stanie przesyłać informacje poza czasoprzestrzeń! DNA tworzy namagnesowane mikroskopijne „tunele czasoprzestrzenne” podobne do „dziur czasoprzestrzennych” znanych we Wszechświecie. Dzięki temu mamy możliwość kontaktu z Polem, o czym wiedzieli już od dawna ezoteryczni szamani, ale naukowcy dopiero teraz. 

Oznacza to ni mniej, ni więcej, że DNA przyciąga informacje z niewyobrażalnie odległych obszarów Wszechświata i przekazuje je naszym komórkom i świadomości! Jest taką anteną nadawczo-odbiorczą, dzięki której potrafimy praktykować jasnowidzenie, intuicję, spontaniczne uzdrawianie, samoleczenie i wiele innych. Grupa naukowa Garjajeva odkryła równej, że DNA ma własny język, zawierający rodzaj składni gramatycznej, podobną do ludzkiego języka. Doszli więc do wniosku, że na DNA można wpłynąć słowami, a więc afirmacje i  wizualizacje są jak najbardziej skuteczne. DNA otrzymuje informacje z naszych słów, obrazów, myśli, uczuć i natychmiast przesyła je do wszystkich komórek i molekuł ciała. Ot i mamy ujawnioną tajemnicę spontanicznych uzdrowień nieuleczalnych chorób!

Aura wokół ludzi, do której nauka podchodziła jak pies do jeża, okazała się mierzalnym polem elektromagnetycznym, niezwykle silnym u wielu uzdrowicieli, które może wpływać na aurę pacjenta zgodnie z jego wzorem DNA. Sami naukowcy przyznają, że badania są na wczesnym etapie a przed nimi jeszcze ciekawsze odkrycia. Wiadomo już, że można wpływać na DNA, korzystając z technik pozytywnych afirmacji, dbania o radosne myśli i obrazy, bo mają wpływ poprzez DNA na całe ciało. Niezwykle istotne jest także jakie czynniki wpływają na to, aby DNA popsuć, abyśmy utracili naturalne zdolności jasnowidzenia, intuicji, spontanicznego uzdrawiania, samoleczenia i wielu innych.

Tych czynników jest dużo: światło laserowe, częstotliwości fal elektromagnetycznych czy wprowadzanie nowych wzorów DNA poprzez stonkowanie. Co prawda twórcy stonek przeciwko wiadomo czemu, obłudnie nazywanych szczepionkami twierdzą, że szczepionka mRNA nie ma możliwości modyfikowania genomu i nie uszkadza DNA pacjenta, z powodu różnic chemicznych między tymi dwoma kwasami nukleinowymi, ale czy macie zaufanie do tych schwabskich zapewnień? A nawet gdy jeszcze dziś nie uszkadzają, to mogą uszkadzać jutro, bo naukowcy wciąż pracują, żeby zamienić nas na niekumanych niewolników co to ani be, ani me, ani kukuryku.

guest

19 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments