NIE MOGŁEM INACZEJ

Społeczność niewolników, represyjne prawo, naukowe uzasadnienie szkodliwości stonkowania, ponadnormatywne zgony wśród pielęgniarek.

Los Aborygenów opisany wczoraj przez Monikę nie jest do pozazdroszczenia, ale proszę przez chwilę zastanowić się, czy my wszyscy nie jesteśmy przypadkiem traktowani jak Aborygeni? Nie do tego stopnia, żeby wieszać nasze głowy na ścianach w formie trofeum, ale w żadnej istotnej sprawie jako społeczeństwo nie mamy nic do gadania! Robią z nami co chcą, a w razie oporu dysponują ogromną machiną represyjnego prawa, aby nas zmusić do tego, czego chcą: policją, prokuraturą, sądami, a w razie konieczności wojskiem.  

Fundacja Ordo Medicus właśnie wystosowała oświadczenie wraz z uzasadnieniem naukowym dotyczącym kwestii szkodliwości stonkowania. Oświadczenie zostało podpisane przez szereg co światlejszych lekarzy i naukowców i zaprezentowane na konferencji. Jak to się ma do praktyki? Ano tak, że niezbadane jeszcze u dorosłych preparaty genetyczne stosowane jako stonki przeciw świrusowi mają być podawane kilkumiesięcznym dzieciom! Ja już nie wiem, jak to nazwać, w świetle uznanych faktów, że dzieci na tego świruska praktycznie nie chorują. Natomiast sama stonka zagraża ich zdrowiu i życiu. Ktoś całkowicie świadomie pozwala firmie Pfizer na eksperymentowanie na polskich dzieciach!

Pojawiły się również niepokojące statystyki zgonów wśród pielęgniarek. Jak wiadomo, pielęgniarki były zmuszone do przyjmowania cudownego preparatu zwanego szczepionką. Stonkowały się w obawie przed utratą pracy a teraz podobno „ponadnormatywnie” umierają. Dane nie pozostawiają złudzeń, że to kolejny już rekordowy rok pod tym względem. Pomimo to ONI brną dalej w procedurę wystonkowania jak największej liczby Polaków, bez względu na ich wiek i stan zdrowia. Tym bardziej musimy oddać szacunek tym wszystkim, którzy nie poddali i nie poddają się presji władzy, zarówno w wymiarze zawodowym, jak i osobistym. Ktoś podesłał mi tekst w tej sprawie, który trochę mnie poruszył i, pomimo że jest anonimowy, zdecydowałem się go upublicznić bez poprawek.

Nawet gdybym był „zapylony” i w pełni zaszczepiony, podziwiałbym nieszczepionych za wytrzymanie największej presji, jaką kiedykolwiek widziałem, nawet ze strony partnerów, rodziców, dzieci, przyjaciół, kolegów i lekarzy. Ludzie, którzy byli zdolni do takiej osobowości, odwagi i zdolności krytycznej są niewątpliwie najlepsi z ludzkości. Są wszędzie, w każdym wieku, na każdym etapie edukacji, w każdym stanie i w każdej wyobraźni. Są szczególnego rodzaju, to żołnierze, których każda armia światła chce mieć w swoich szeregach. To rodzice, jakich każde dziecko chce mieć! To dzieci, o których marzy każdy rodzic. To istoty ponadprzeciętne dla swoich społeczeństw. To esencja ludzi, którzy zbudowali wszystkie kultury i podbili horyzonty. Są tam obok ciebie, wyglądają normalnie, ale są super bohaterami. Robili to, czego inni nie mogli, byli „drzewem”, które wytrzymało huragan obelg, dyskryminacji i wykluczenia społecznego. A robili to, bo myśleli, że są sami i wierzyli, że są jedyni. Zakazani od rodzinnych stołów w czasie świąt Bożego Narodzenia, nigdy nie widziały czegoś tak okrutnego. Stracili pracę, zatopili swoje kariery, nie mieli już pieniędzy, ale… nie przejmowali się tym. Doświadczyli niezmiernej dyskryminacji, donosów, zdrady i upokorzenia, ale trwali. Nigdy wcześniej w historii ludzkości nie było takiego „castingu” – teraz wiemy, kto jest najlepszy na planecie Ziemia. Kobiety, mężczyźni, starzy, młodzi, bogaci, biedni, wszystkich ras czy religii, nieszczepieni, wybrani z niewidzialnej arki, jedyni, którzy zdołali się oprzeć, gdy wszystko się zawaliło. To Ty, niezaszczepiony zdałeś niewyobrażalny test, którego nie wytrzymało wielu najtwardszych Marines, Komandosów, Zielonych Beretów, Astronautów czy Geniuszy. Jesteś zrobiony z materiału największych, którzy kiedykolwiek żyli, tych bohaterów zrodzonych wśród zwykłych ludzi, którzy świecą w ciemności.

I cóż mam dodać skoro jestem jednym z nich? Spłonić się jak pensjonarka i przyjąć na klatę ten hymn pochwalny na naszą cześć? W żadnym wypadku, ja po prostu nie mogłem postąpić inaczej. I mogę się założyć, że wśród czytelników tej strony nie jestem jedyny, który nie mógł postąpić inaczej, prawda? 

guest

21 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments