ŻYCIE JEST DAREM

System niewolnictwa, poszerzanie świadomości, przestarzały system szkolny ma już 150 lat, Polak Katolik, Prawdziwy Patriota, ludzie się budzą.

Z rozmów z moimi przyjaciółmi i z komentarzy pod postami wynika jednoznacznie tęsknota za rajem, niebem na Ziemi. Wciąż czekamy na coś, lub na kogoś, kto zmieni system przemocy i niewolnictwa, jaki mamy teraz, na sprawiedliwą strukturę społeczną, w której słowa wolność, równość i braterstwo nie będą wyłącznie literaturą. Nie znaczy to wcale, że takich systemów nie ma. Owszem, są już opracowane od dawna, ale nigdy nie zostały zrealizowane. Nawet gdy próbowano je wdrożyć, zawsze wychodził jakiś polityczny potwór, który zamiast szczęścia i dobrobytu przynosił cierpienie i śmierć. I to się nie zmieni, przestańmy się łudzić. Przybyliśmy przecież na Ziemię, żeby poznać samego siebie i żeby się siebie uczyć! Poprzez poszerzanie swojej świadomości możemy doświadczyć swojej doskonałości albo ulec i cieszyć się pozycją kanarka w klatce.   

Wybór zawsze zależy od nas, tym bardziej że nasza klatka może być złota, w której niczego nie brakuje lub brudna i zasrana bez wystarczającej ilości jedzenia i wody. Jednak zawsze będzie to klatka! ONI zrobią wszystko, żebyśmy się w takich czy innych klatkach znaleźli poprzez blokowanie rozwoju naszej świadomości. To dlatego system szkolny ma już 150 lat, jest przestarzały, nierozwojowy i opresyjny. Dzieci wciąż wkuwają regułki, zamiast uczyć się umiejętności życiowych, aby przypadkiem nie wpadły na to kim są naprawdę. Ze szkoły ma wyjść Polak Katolik, prawdziwy patriota, który na rozkaz nie zawaha się oddać życia za… ONI to nazywają Ojczyznę! 

Gdyby ktoś taki pomimo indoktrynacji szkolnej miał jakieś wątpliwości w dorosłym życiu, ONI wprowadzają właśnie do Kodeksu Karnego kary za zdradę ojczyzny. Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł bez skrupułów wyjaśnił, że będą karane zachowania podejmowane na szkodę własnej ojczyzny. Nietrudno się domyślić, kto będzie decydował o tym, czy nasze zachowanie jest szkodliwe, czy nie. Najprawdopodobniej każdy Polak rozwinięty duchowo, który już wie, że nie jest tym, kogo widzi w lustrze, będzie uznany za szkodnika. Jeśli już nie utożsamia się z umysłem i ciałem i jest pewien kim jest naprawdę, kim innym może być niż szkodnikiem? 

Na szczęście dla władzy takich Polaków nie jest jeszcze na tyle dużo, aby byli większym zagrożeniem. Ale jednak ludzie się budzą i mają coraz większą świadomość kim są naprawdę: doskonałym duchem, który chce doświadczać nowych aspektów swojej doskonałości. I tacy przebudzeni ludzie naprawdę stają się doskonali: jedzą pięknie, siedzą pięknie, chodzą pięknie, myślą pięknie i działają pięknie. Oni nie będą się denerwować tylko dlatego, że jedenastu facetów w białoczerwonych kostiumach kopie nadmuchaną skórę w Katarze i potrafi albo nie potrafi wbić jej do bramki innych jedenastu facetów ubranych w kostiumy o innych barwach. Taki człowiek nie będzie się denerwował, bo już jest doskonały jako duch, więc nie ma potrzeby denerwowania z byle powodu.  

Chcemy czy nie, życie podlega prawom duchowym i nie można ich lekceważyć. Za najważniejsze uważam prawo przyczyny i skutku oraz prawo wyboru. Pamiętając o tych prawach, starajmy się robić wszystko tak doskonale, jak to możliwe. Pamiętajmy o tym nawt wtedy, gdy idziemy do toalety! I wtedy okaże się, że życie jest prawdziwym darem. A jeśli jest dla nas męczarnią to tylko dlatego, że je zakłócamy, zapominając o obowiązujących prawach duchowych. Żeby dobrze żyć, trzeba o nich pamiętać, proste jak barszcz!

guest

18 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments