Odebrałem telefon od znanej naturopatki. Tak się przedstawiła, choć bardziej poprawnym określeniem byłoby „naturoterapeutka”. A właściwie jest byłą naturoterapeutką, bo po latach pomagania ludziom zrezygnowała z tej drogi. Powód? Narastające cierpienie, gdy pacjenci ignorowali jej zalecenia, a czasem nawet umierali. Kiedy przeczytała w moim poście, że jakoś sobie z tym radzę, zapytała jakim cudem?!
Tu nie potrzeba cudu, wystarczy odrobina pokory. Też przez to przechodziłem, kiedy wydawało mi się, że mogę wszystkich uszczęśliwić i każdemu pomóc. Nie da się panie majster! A jeśli będziesz uważała, że się da, to się zatracisz. Byłem nawet na tyle bezczelny, że traktowałem wybiórczo zgłaszających się po pomoc – z rakiem tak, z pryszczem na dupie – nie! Życie nauczyło mnie pokory i już nie wybieram. Mam termin – przyjmuję, nie mam terminu – trudno. Pokora to nie opcja, to konieczność.
Trzeba pamiętać, że wszyscy umrzemy. Problem w tym, że nie wiemy, kiedy. Ta niepewność jest jak tykający zegar, który przypomina, że czas to nasze najcenniejsze dobro. Jak długo jeszcze możemy zajmować się pierdołami? Według swojej oceny rzecz jasna, bo to, co dla mnie jest pierdołą, dla kogoś innego bywa sensem życia. Może więc pryszcz na dupie jest dla kogoś większym dramatem niż dla kogoś innego rak z przerzutami. Nie wchodzę już w rolę Boga, żeby o tym decydować.
Zachęcam również czytelników, abyście się zastanowili, co jest dla Was pierdołą, a co nie. Nie zapominaj, że Twoje osiągnięcia i sukcesy nie będą miały znaczenia gdy przyjdzie po Ciebie zegarmistrz światła purpurowy. Nie zapyta o Twój majątek, dyplomy, medale, ale związki, jakie stworzyłaś/eś! O talent, który Cię przywiódł na tę planetę! Czy poświeciłaś/eś mu wystarczająco dużo wysiłku? A może pozwoliłeś, by rozmył się w wirze codzienności?
Nikogo nie obchodzi, jak trudne było, a może wciąż jest Twoje życie, bo Ty jesteś jego autorką czy autorem. Kiedy przyjdzie czas podsumowań, przyjrzysz się swojej historii życia. Ale póki co wciąż piszesz jej kolejne rozdziały, dlatego warto określić swoje priorytety. Czas jest jednym z najcenniejszych atutów, jakimi dysponujesz. Każdy nowy rok przypomina mi o tym coraz dobitniej. Mamy moc i odpowiedzialność, aby decydować, co zrobimy z czasem, który jeszcze mamy. Wybierajmy mądrze, bo zegar nie czeka.


Banca30 Website has a great variety of games! I especially enjoy the fishing games, they’re super engaging. The site is easy to navigate, and the support is helpful. Giving it a thumbs up! You can find it here: banca30website
Betplaypoker looks like a good website, where you can enjoy and win rewards! Access here: betplaypoker
Indorummybet, time for some Rummy fun! I’m glad that I found this. Good site to play Rummy, hopefully I win. indorummybet
Z8SlotLogin is a smooth way to jump into some slot action. Not bad at all! Get logged in and see what’s up: z8slotlogin
To również o mnie, szczególnie bolało gdy chorzy bliscy znajomi nie chcieli posłuchać rad, które by pomogły, i już ich nie ma. Teraz wiem, że jeśli ktoś naprawdę chce pomocy, chce żyć, i jego dusza też tego chce, to uwierzy mi i zastosuje zalecenia. I wiem już też, że działa tylko to, w co człowiek wierzy, że działa…
Dziękuję Stasiu za ten wpis, i za wszystkie inne niedającesięumrzeć, także za książki, pozdrawiam serdecznie
A czymże są te związki Stasiu jak nie kolejną myślą w głowie? Czy mamy być rozliczani za myśli? Za myśli którymi nie jesteśmy? Za myśli nad którymi większość nie ma żadnej kontroli? Wystarczy przejrzeć tą iluzję i już. My nie jesteśmy myślami. Mamy myśli (albo one mają nas). Dopóki wierzymy w to że jesteśmy odpowiedzialni za swoje myśli i nimi jesteśmy to będziemy za nie rozliczani. Ale to kolejna iluzja.
Tak jak czas…
Jeśli za coś będziemy rozliczani (a nie będziemy) to właśnie za myśli! ☺❤
Lechu Lechu
Naturoterapeutka przypomina moja sytuację (jestem masażystą i trenerem). Wydawało mi się że pomagam ludziom. Jednak ludzie nie chcą z SOBĄ pracować. Kiedy mówiłem o zagrożeniu bólem w plecach z powodu nadużywania używek, ciągłego, kilkugodzinnego przebywania w ogródku, złej szybkiej diety,… czuli się dotknięci, DOTKNIĘCI. To Ten rodzaj DOTYKU, dotyka ich Ego.
Oh my lord ♥️ jakze dzis zadumawczo. Przemijalnosc, ktora zmierza do zycia. Cykl zycia- smierci- zycia i czasu, ktory tyka jak zegar mojej babci. Kocham zegary. Mialam szczescie zakupic mieszkanie od zegrarmistrza, ktory zostawil ich cala piwnice. W Polsce stoja doslownie na kazdym wolnym fragmencie pokoju😁🙈. Tykaja, bimbaja, klekocza, staja i znowu ruszaja. Nikt nie potrafi tam spac…tylko ja😊♥️. Czas! Jest darmowy ale bezcenny. Nie chodzi o to, aby go miec, ale o to, aby go wykorzystac♥️. Jest w nim magia choc jest tylko tutaj. To cos wobec czego jestesmy rowni…a tego wszyscy gleboko pragniemy. Pierwotna prawda o nas. O to i tylko o to zapyta nas Wszechu…o przebieg, o droge, o nauke i wnioski. Dalismy sobie czas na poznanie siebie. Pozniej go juz nie bedzie. Jak go ” wykorzystalismy”? Czy zgodnie z naszym wlasnym, osobistym zalozeniem? Zbawianie swiata to tylko odwracanie uwagi od siebie. Nie kazdy chce byc zbawiany po naszemu. Moze wybral inna droge, gdzie pryszcz na dupie jest jego monomithem/smokiem/ walka/ droga?. Nie przezyjemy zycia za kogos i nie starajmy sie nawet. Nie jestesmy czyjas droga i nie ma co sie zloscic, buntowac, obrazac, ironizowac. Z powodu oblanej matury ktos skoczy z mostu ,a ktos z przezutami bedzie najpogodniejszy na oddziale♥️😊. Znalezc swoja droge i podazac ..to wszystko♥️😊. Bez liczenia sukcesow , bo nigdy nie wiemy, gdzie i kiedy zasialismy ziarno dobra i nadziei. Stanal na mojej drodze chlopak kompletnie zrujnowany. Takiej dewastacji nigdy wczesniej nie widzialam. Jestesmy na poczatku drogi…nie wiem co bedzie dalej, ale ten chlopak…ten calkowicie w ruinie/ unicestwiony i bez sil…dodal mi skrzydel. Uratowal mnie♥️😊 choc nie ma o tym pojecia. Dotknal i uleczyl gleboki krater o ktorym nie wiedzialam. Zrobil to w dwa dni choc przyszedl po pomoc do mnie. Nigdy nie wiemy co jest za zaslona wiec nie tracmy ducha😁. On sam od pierwszego oddechu nienawidzony, szykanowany, poddany ostracyzmowi…uleczyl cos we mnie. To jest magia jakich ” lekarzy” zsyla nam swiat i jak nigdy nie wiemy gdzie i komu dalismy milosc♥️😊. Trzymam za niego kciuki choc droga bedzie wyboista, ale nie licze na ” sukces” swoimi oczami. To co dla mnie sukcesem za niesiace, dla niego moze byc juz za moment. Jestem wdzieczna, ze jestesmy jednoscia. Powiedzialam mu to, o czym sama jestem przekonana. ” Nasze dusze juz sie znaja. Tylko ciala mamy inne”. A sukces? Juz Niemen wiedzial, ze kazdy widzi go gdzies indziej♥️♥️♥️
Jesteśmy równi wobec czasu?
Powiedz to bezczasowej świadomości i ego które drży przed przemijaniem.
Powiedz to zegarom w satelitach GPS. Może zechcą chodzić jak te na ziemi.
Powiedz to komuś w głębokiej medytacji i sportowcowi walczącemu o setne sekundy.
Powiedz to cząstkom elementarnym, może zechcą uwzględnić czas w swoim istnieniu.
Powiedz to światłu które kpi z przyczynowości.
Powiedz to motylom i niesporczakom.
Powiedz to bytom na krańcach wszechświata gdzie czas właśnie zaczął istnieć.
Czas to iluzja.
Czas to zrozumieć.
Piekne to 💙…powiem .