WOJNA O KUKIEŁKI. WALCZYSZ O ILUZJĘ BO NIE MASZ O TYM POJĘCIA!

Ludzie, którzy głosują na złodziei, zdrajców i oszustów, nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami — George Orwell

Gdy widzę zacietrzewione twarze ludzi, którzy usiłują mnie przekonać do swojego oglądu świata, jest mi ich zwyczajnie żal. Kiedyś mnie drażnili. Wchodziłem z nimi w polemiki, a czasem nawet w kłótnie — dopóki nie zrozumiałem, że każdy z nas żyje w innej rzeczywistości. Patrzymy niby na to samo, a jednak widzimy coś zupełnie innego. Debaty z Końskich i ta z „Republiki” były jak lustro kwantowe — w każdym widzu odbił się inny bohater.

I tak będzie zawsze. Każdy bowiem kroczy po swojej własnej ścieżce kwantowej — niczym po osobistym labiryncie emocji, myśli i doświadczeń. Nie istnieje jedna, wspólna rzeczywistość. Istnieje ich nieskończona ilość: ścieżki kwantowe, które czasem się przecinają, czasem biegną równolegle, a czasem drastycznie się rozchodzą. Większość ludzi sądzi, że nie mają wyboru, więc idą jedyną możliwą drogą. Dla jednych to droga z Trzaskowskim, dla innych z Nawrockim, a jeszcze dla innych z Braunem, w całej swej brunatnej krasie.

Oni są gotowi bić się o swojego kandydata. I rzeczywiście to robią z gorliwością neofity i ślepotą wyznawcy. Nikt ich nie przekona, że to nie ma większego znaczenia, która kukiełka zasiądzie na fotelu w pałacu przy Krakowskim Przedmieściu. Żeby dojść do takiej konkluzji, trzeba zmienić swoją ścieżkę kwantową. A to nie takie proste. Władza — wspierana przez media i Kościół — robi wszystko, żebyśmy tego nie zrobili. Masz podążać wytyczonym szlakiem. Możesz sobie co najwyżej zmienić kolor plecaka, ale rzeczywistość musi pozostać ta sama!

Można jednak odciąć od tej manipulacji. Każdy z nas ma w sobie taką moc. Ale to nie jest opcja dla leniwych. Zmiana wymaga wysiłku, samoświadomości i duchowego dojrzewania. Dopiero wtedy zaczynasz dostrzegać, że możesz świadomie przechodzić między rzeczywistościami, wybierać, kreować, bo przestajesz być marionetką cudzych idei. Zaczynasz być sobą i nie jesteś już niewolnikiem narzucanych myśli, bo zaczynasz kreować swoje życie świadomie!

Czy sądzicie, że ta niezwykle prosta prawda dotrze do tych, którzy dziś wrzeszczą „zabić Trzaskowskiego” albo „je**ć Nawrockiego”? Wątpię. Bo żeby się obudzić, trzeba najpierw przestać wierzyć, że to, co nas zewsząd otacza to jedyna rzeczywistość. A oni przecież tę polityczną rzeczywistość traktują jak świętość. Więc będą walczyć o swoją klatkę do ostatniego łańcucha.

p.s.

Ta piosenka musiała się znaleźć w moim zbiorze piosenek biesiadnych, chociaż jest niezwykle dramatyczna. Napisał ją Michał Bałucki w krakowskim więzieniu. Trafił tam pod koniec 1863 r. za udział w ruchu narodowym podczas powstania. Siedział w jednej celi z góralem z Chochołowa, którego żandarmeria ujęła pod Michałowicami na granicy rosyjskiej. To dzięki temu góralowi powstał wiersz „Dla chleba”, do którego muzykę napisał… I tu jest kłopot, bo domniemanych kompozytorów było kilku. W każdym razie powstała pieśń, którą kiedyś znał każdy Polak. Postanowiłem ją nagrać bez maniery biesiadnej, zdecydowanie poważnie, solidnie i dramatycznie, tak jak na to zasługuje. A efekt? Liczę na Twoją ocenę. GÓRALU, CZY CI NIE ŻAL

8 komentarzy

Dołącz do dyskusji i podziel się swoją opinią.

  1. Hey everyone, gotta say I’m kinda impressed with ok9wavemedia. The content is fresh and engaging. If you’re looking for something to browse while you’re waiting for your game to load, this is it! ok9wavemedia

  2. Just downloaded the Jilibetsigninapp. Sign in is super easy and quick on the go. The app makes it easy to play anywhere anytime. If you like convenience, definitely check it out. jilibetsigninapp

  3. 84winph time? I sure believe it is! Will give it a try now that i have the opportunity! Give it a shot for yourself, just click here: 84winph.

  4. Alright, alright, alright… heard whispers about linkgi8sixmagics. Gave it a spin, and not gonna lie, the experience was pretty smooth. Def worth a look if you’re hunting for something fresh. See for yourself! linkgi8sixmagics

  5. Piotr Kaliński

    Delegowanie sprawczości na zewnątrz siebie jest utrwalonym kodem zachowań egotycznego człowieka. Co oznacza, że jeśli uważasz, że ktoś za ciebie coś zdecyduje, zrobi oddajesz swoją MOC. A dlaczego? Bo to jest wygodne, bo jest na kogo zwalić. Bo odpowiedzialność wymaga odwagi i odwrotnie. Na całe szczęście da się to zmienić. Więc każdy musi odpowiedzieć sobie na pytania, żyję jak chcę czy jak chce polityk (który nota bene ma ciebie w ….)? Drugie, czy wybieram przestać być tchórzem?

  6. Mathilda Sicard

    Ja az sie sama sobie dziwie, ze temat sytuacji politycznej w Polsce mnie w koncu zainteresowal i wpuszczam na moj ekranik smartfona kilka informacji z wyscigow. Mam nawet swojego konika (nie wyjawie), bo jak ktos musi byc, to niechby byl wlasnie ten. We Francji to sie nie mowi na kogo sie glosowalo i tak ostroznie unika sie brania za lby. Ja nie glosuje juz od 20 lat. Jasnym jest, ze od Polski wiele teraz zalezy i czasy sa doprawdy szczegolne (ciekawe !) Moja przyszlosc szacuje kazdego dnia o wschodzie slonca : byle do zachodu. I czasami tez od wiosny, ktora triumfalnie przyszla by zasiewac, do jesieni i czasu zbiorow.To mnie jara, co wykielkuje, co wyrosnie, zakwitnie, zaowocuje, czego slimaki i inne nie zjedza. Tez prowadze mala wojenke z najezcami na moj ogrod. Ta wojenka polega na ochronie wszelkimi ” humanitarnymi” sposobami, bez chemii, bez zabijania tych co glodni tez. Juz nie podrozuje po swiecie i do Polski mi bardzo daleko. Podczas ostatniej podroz do ojczyzny z moim francuskim malzonkiem (8 lat temu) uslyszalam, ze ” gdybym nie wiedzial, ze jestem w Polsce, to mialbym tylko wrazenie, ze jestem gdzies w Europie”. Nie wiedzialam, czy sie cieszyc, czy smucic. Gdzies w Europie ! No to po co mi robic wielki wysilek, zeby pojechac gdzies w Europe ? Ja w referendum nie glosowalam za UE i wiekszosc Francuzow glosowala przeciw. Wtedy niby cos tam pozmieniali i powtorzyli referendum, w ktorym kilkoma glosami szala sie przechylila. I teraz jest co jest. „Fortuna kolem sie toczy” – cytuje mojego tatusia madrale, ktory se z gory na to patrzy i usmiecha. Matki mojej nie cytuje czesto, bo to jej „a nie mowilam ?!!!” doprowadzalo mnie do wscieklosci. I tez nie lubilam tego jej zaangazowania w politykarstwo, bo wtedy mialam wrazenie, ze mam mame chlopa. To na tyle reminiscencji i mojego obecnego stanu tak zwanej „swiadomosci politycznej”. Amen i szczesc boze.

  7. Małgorzata Małgorzata
    
    Sami ludzie zasilaja to czego nie chcą. Nie szukaja wiedzy badz szukaja jej tam gdzie jej nie ma albo jest bardzo pobieżna. Wprawdzie udaje mi się trafić na jednostki przebudzone z tym że to jednak jeszcze nie do konca, bo w taki czy w inny sposób zasilaja to co juz dawno nie powinno istnieć, a rozwiazanie jest stosunkowo proste i jesli przebudzimy w sobie moc to samo sie nasuniehttps://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/tce/1/16/1f600.pngwłacz wlasne myślenie, rozwiazanie znajduje się w Tobie, rodzisz sie z prawda o sobie i o tym kim jestes i skad pochodziszhttps://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/t6c/1/16/2764.pngwylacz wszystko co zewnetrzne, pamięć wrócihttps://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/t6c/1/16/2764.pngudaje się w swoją CISZĘ https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/t6c/1/16/2764.pngpozdrawiam serdecznie Panie Stanisławiehttps://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/t6c/1/16/2764.png

  8. Orwell jak to Orwell😊, bez zbednych krygow🙈.Na szczescie ja od tej rzeczywistosci trzymam sie z daleka. Na tyle blisko, by cos tam zalapac, a na tyle daleko, by nie wlaczac sie w wojne o glosy. Dla mnie to oczywista abstrakcja od lat. Przez jakis moment malenki ( sto lat temu) bylam bliska euforii wyborczej😁. Frekwencja byla tak niska, ze szala niemalze sie przechylila…ale cuda sie zdarzaja i 30% wyroslo jak spod ziemi. Znikajace dlugopisy, autobusy ludzi, glosowanie pod kosciolem…juz nie mam zludzen♥️😊. Szala sie nie przechyli bo ludzie pragna miec kogos, kto bedzie mowil za nich. Pragna miec reprezentanta, ktory bedzie glaskal i klamal wlewajac trucizne do ust. Chca choc przez chwile poczuc sie wazni, wyjatkowi, zaopiekowani. Chca by ktos wazniejszy od nich, pochylil sie nad niewiele znaczacym ludkiem. Chca by ten lepszy, wyksztalcony, inteligentny, wysportowany i z piekna rodzina ( np. jak Obama- pozyczona😁) poklepal po ramieniu, dotknal glowy, poblogoslawil. To moze jakas antropologiczna, pierwotna potrzeba? Mistrza Jezusa chca? By szedl, a tlum za nim w blogostanie i uniesieniu? Nie mnie to badac, bo ja za malutka na takie wielkie sprawy♥️😊♥️. Ja prosty czlowiek po swojemu to kminie i gdy slysze ” oddaj mi swoj glos” to faktycznie pierwotny zew sie we mnie budzi…a raczej ryczy😁. Mam swoj i swoim bede mowic. Mam go po to, aby decydowac o swoim wlasnym podworku. Nie potrzebuje krola sawanny, bo w moim krolestwie dzieje sie wedlug mojej woli. Oddac swoj glos ,a pozniej blagac ” prowadz” . Prowadz na wojne, prowadz po szpryce, prowadz na barykady.😁♥️. Nie no sorry…wysiadam. Skapnelam sie, ze nikt nie prowadzi i jak wieszcz zapytam ” gdziez jest krol, co na rzezie tlumy te wyprawia…”??. Mieso armatnie to nie ja. Mam glos i nikomu oddawac nie zamierzam. Bawcie sie wielcy wszak wielkosc wasza trwala jak ziarno piasku w pustynnej burzy. Popatrze na wasze domy z papieru i iluzje, ktorymi zyc zamierzacie👊♥️👊

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *