TRZECIA WOJNA ŚWIATOWA

Na zakończenie mojego cyklu o plandemii, do której mam zamiar raczej nie wracać, postaram się przedstawić światełko w tunelu, które widzę coraz wyraźniej. Nie uważam, że to, co obserwujemy teraz, to jest początek dyktatury, ja twierdzę, że to początek jej końca. To jeszcze trochę potrwa, ale będzie tak samo jak z przemysłem naftowym, który broni się pazurami przed wprowadzeniem czystych, ekologicznych i tanich sposobów pozyskiwania energii. Jednak wcześniej czy później padnie! Przemysł farmaceutyczny, także padnie, bo ludzie, powoli, bo powoli, ale budzą się i nie będą chcieli dalej połykać chemii. Wątpię również, że uda się im przemocą zaszczepić prawie osiem miliardów ludzi. Nie uda się!

Powoli dojdzie do serc i umysłów znana od lat prawda, że witaminy, zioła, mikroskładniki odżywcze są skuteczniejsze od chemii stosowanej przy nowotworach, chorobach serca i chorobach zakaźnych. Terapie naturalne w końcu zastąpią szemrany interes korporacji farmaceutycznych. W niektórych krajach już to się dzieje i państwo refunduje sesje hipnozy, bioenergoterapii czy homeopatię. To jest śmiertelne zagrożenie dla medycyny rockefellerowskiej, bo tych naturalnych metod nie da się opatentować.

Leki syntetyczne będą stosowane coraz rzadziej, ale za to przejdą ostrą weryfikację tak, abyśmy nie musieli czytać tasiemcowych opisów skutków ubocznych po ich zastosowaniu. Wszystko to sprawi, że biliony dolarów wymkną się z pazernych rąk szefów mafii farmaceutycznej. Dziwicie się, że dostają szału i zrobią wszystko, żeby utrzymać swoje chemiczne Eldorado? To dlatego nie szczędząc kosztów, wchodzą w związek z grupami trzymającymi władzę, gdzie tylko się da. A daje się prawie w każdym państwie, bo przedstawicieli władzy skorumpować nie jest trudno. Biorą swoje i tworzą prawo, które zmusza nas do respektowania tego, co nam szkodzi!

Tak, to jest trzecia wojna światowa. Nie stosują broni masowego rażenia, tylko zniewalają i unieszkodliwiają ludzi epidemią. Aby to działało, budują atmosferę strachu i grozy, a że środki techniczne pozwalają tworzyć w mediach sztuczny, ale jakże realny obraz umierających ludzi wszyscy pokornie znoszą najgłupsze restrykcje. Nie uważam, jak wynika z teorii spiskowych, że chodzi o eksterminację. Myślę, że jak zawsze chodzi o władzę i pieniądze, co na jedno wychodzi. W końcu mafia farmaceutyczna jest pasożytem, który na nas pasożytuje. Na kim będzie pasożytować gdy nas nie będzie?

Zdecydowanie nie chcą nas zabić, ewentualnie takich staruchów jak ja, ale reszta musi przecież na nich pracować. Poprzez strach przerabiają jedynie społeczeństwo w stado śmiertelnie przestraszonych niewolników. Świadomie też zmieniają strukturę bogactwa, bo drobni przedsiębiorcy, małe płotki rynku, padają jak muchy (nie od covida, tylko od restrykcji) a ich majątek połykają rekiny! I to jest dla mnie źródłem optymizmu, bo jak dowodzi historia, zawsze z przeżarcia w końcu się pęka!

P.S.

Kto jeszcze nie widział wywiadu z dr. Judy Mikovits i ma wolne 25 minut znajdzie go TUTAJ. Sami zdecydujcie czy Judy jest jednym z najwybitniejszych naukowców swojego pokolenia, czy zwykłą idiotką.

 251,553 – ilość odwiedzin