NOWY ŚWIAT, NOWY ŁAD, NOWY CZŁOWIEK

Jeśli będzie jeden rząd, nie powinno być państw, granic a w konsekwencji wojen, czyż nie? Nareszcie świat bez wojen, czy może być ktoś, komu się ta idea nie podoba?

Obiecałem przedstawić propozycje Nowego Porządku, jakie mają dla nas władcy świata i przekonacie się, że dla niektórych z nas będą niezwykle atrakcyjne. Zacznijmy od rządu światowego! Jeśli będzie jeden rząd, nie powinno być państw, granic a w konsekwencji wojen, czyż nie? Nareszcie świat bez wojen, czy może być ktoś, komu się ta idea nie podoba? A jeszcze wisienką na torcie jest likwidacja tych wszystkich narodowych darmozjadów: wodzusiów, prezesów, prezydentów, królowych, dworów, totumfackich! Trudno się nie zachwycić.

Niektórzy mają nadzieję, że wraz z globalizacją wprowadzą także jeden łatwy, prosty język ogólnoświatowy. Nie sądzę jednak, żeby się na to zdecydowali, bo ludzie mogliby się zbyt łatwo porozumiewać, zbyt łatwo jednoczyć. Nie po to pomieszano nam języki przy budowie wieży Babel, żeby teraz sytuację odwrócić. Nie ma znaczenia, że wieża Babel jest bajkową fikcją, ważne jest jej racjonalne przesłanie, jakie niesie dla władzy! A władza zawsze robi coś, co jest ważne dla niej, a więc na dzień dobry zlikwiduje pieniądze. Zamiast nich będziemy mieć system wirtualnych punktów przyznawanych za pracę, zasługi, osiągnięcia itd. Żadnych portmonetek, portfeli, nawet komórek nie będzie trzeba nosić, bo będziemy już wszyscy zaczipowani. Kupujesz jajka, zbliżasz swoją dłoń do koszyka baby z jajami i należna ilość punktów zostaje natychmiastowo przelana. Albo zbliżasz dłoń do pupy prostytutki i… wyobraźnia zapewne podsunie Wam fantastyczne możliwości takiego rozwiązania.

Nie mówicie, że to nie jest atrakcyjny pomysł! Owszem, to będzie całkowita kontrola nad naszymi pieniędzmi, tfu, punktami, ale zauważcie, że coś takiego jak przestępczość przestanie istnieć! Przestępczość dotyczy przecież nielegalnego zdobywania pieniędzy, a w tym systemie niczego się nie ukryje. Czy człowiek uczciwy ma się bać, że jego zarobki będą transparentne? Ucierpią mafiosi z Pruszkowa czy Wołomina i im podobni, ucierpią księża a w zasadzie ich taca, ucierpią urzędnicy łasi na łapówki, ale co to obchodzi zwykłych ludzi żyjących od pierwszego do pierwszego?

Zauważcie, że wszczepione czipy będą nas inwigilować 24 godziny na dobę, a więc skończą się gwałty, bójki i napady. Zanim gwałciciel zdejmie spodnie, już będzie nad nim wisiała armia dronów, zasypując go serią pocisków z bromem. Co prawda będą wiedzieli o każdym naszym orgazmie, ale o upierdliwych wadach tego systemu będę pisał jutro, dziś skupiamy się na zaletach. Niewątpliwą zaletą będzie oko wielkiego brata czuwające nad każdym z nas, co praktycznie uniemożliwi jakiegokolwiek wykroczenie, nawet zrobienie kupy za przystankiem autobusowym. Wtedy, dopiero wtedy Temida będzie ślepa, ale sprawiedliwa, bo wielkim bratem nie będzie jakiś Ziobro, tylko sztuczna inteligencja podłączona bezpośrednio do naszych ciał przez te chipy właśnie. A SI jest stuprocentowo bezstronna w przeciwieństwie do ZZ.

To oczywiste, że w związku z tym policja, prokuratura i sądy będą całkowicie niepotrzebne. Więzienia także, bo każdego przestępcę będzie można „wyłączyć” zdalnie, jeśli tylko w jego organizmie podniesie się dopuszczalny poziom serotoniny i testosteronu! Wyłączony może być na chwilę, na kilka dni, miesięcy albo na zawsze. Sztuczna inteligencja nie pomyli się nawet o jedno biurko! W tym miejscu powinienem zakończyć omawianie zalet Nowego Ładu, a ja nawet nie otarłem się o najważniejsze dobrodziejstwo, jakie na nas czeka, a więc o tym jutro.