STARY NIEDŹWIEDŹ MOCNO ŚPI

Większość ludzi budzi się pod wpływem ciężkich doświadczeń życiowych. Dla rozwoju duchowego istotne jest, jak długo trwa to przebudzenie

Nie jest łatwo się obudzić. Wiem coś o tym, bo przespałem swoje 60 lat życia i dopiero traumatyczne przeżycia, które doskonale znacie, wybudziły mnie skutecznie. Nie jestem oryginalny, większość ludzi budzi się pod wpływem ciężkich doświadczeń życiowych. Dla rozwoju duchowego istotne jest, jak długo trwa to przebudzenie. Niektórzy budzą się „na zawsze” a inni znów zasypiają gdy trauma minie. Żyją w swoim dawnym świecie, nie podejrzewając, że to świat iluzoryczny i że inna iluzja może wyglądać zupełnie inaczej. 

Tacy ludzie są zazwyczaj zamknięci, nie chcą słyszeć i widzieć niczego co nie zgadza się z ich wyśnioną rzeczywistością. Natomiast chłoną jak gąbka wszystko, co się z nią zgadza. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że zbliża się szczyt wirusowej głupawki. My to wiemy i Oni to wiedzą. Wiedzą, że ich władza chyli się ku końcowi. Dlatego medialna propaganda nasili się jeszcze bardziej! Uważacie, że to niemożliwe? Przekonacie się o tym już wkrótce, bo działania przeciwko wybudzonym spotęgują się do stopnia niesłychanego! Nie ma już żadnych reguł, będą nam sączyć zmyślone fakty, liczby, podstawią ludzi, którzy za trzydzieści srebrników będą opowiadać o swoich zmyślonych doświadczeniach, a wszystko po to, żeby przestraszyć tych, którzy się jeszcze nie boją.

I na pewno część z wybudzonych ulegnie, nie mam najmniejszych wątpliwości. Już spotykam ludzi, którzy zaczynają się wahać czy jednak nie przyjąć zniewalającej stonki, mieć święty spokój i znów zasnąć. Co najgorsze, nie można im tego wybijać z głowy, bo trzeba byłoby wyłożyć karty na stół i powiedzieć – taka jest prawda, nie śpij! Doskonale wiemy jednak, że obiektywna prawda nie istnieje, a wszystko, co do nas dociera to tylko teorie. Na ich podstawie możemy stworzyć swoją „prawdę”, ale tylko wtedy gdy nie śpimy i otworzymy się na wszystko, co do nas dociera. Na totalne bzdury również. Odsiewanie plew od ziarna  jest właśnie dochodzeniem do swojej prawdy.             

Od kilku tygodni wciąż jesteśmy epatowani wojną hybrydową na granicy z Białorusią. Hybrydową? Tam cierpią i umierają ludzie, tacy sami jak ja i Ty! Akurat z tym zgadzają się wszyscy, i wszyscy śpiący wiedzą, kto jest za te cierpienia odpowiedzialny. Łukaszenko – rzecz jasna. A może warto obudzić się i posłuchać co on ma do powiedzenia na ten temat? Obejrzyjcie sobie ten krótki wywiad i spróbujcie odsiać ziarno od plew, bo plew w nim dużo, ale ziarna także sporo. Może dojdziecie do wniosku, że odpowiedzialny za tę sytuację jest nie tylko Łukaszenko?  

Nie możemy mówić o rozwoju duchowym bez wybudzenia, bo to wiąże się z szerszym polem widzenia. Najpierw musimy oduczyć się wszystkiego, no dobrze – prawie wszystkiego czego nas nauczono. Zbyt wielu z nas ogląda jednak rzeczywistość z poziomu plew i utwierdzają się tylko w tym, o czym są przekonani od dawna. Oglądają i słuchają tylko po to, żeby powiedzieć – a nie mówiłem?! A tu chodzi o to, żeby odkryć coś nowego, wyczyścić umysł i posłuchać serca, ale nie zrobi tego ten, kto śpi mocno jak stary niedźwiedź. 

 1,055 – ilość odwiedzin