ŚWIADOMOŚĆ CZŁOWIEKA

Świadomość człowieka nie jest fizyczna, ale można, a nawet trzeba jej doświadczać. Umysł zasilany świadomością jest spokojny i zrównoważony, emanuje łagodnością i opanowaniem.

Od dawna o niej piszę, bo przecież III wojna światowa toczy się o świadomość! Czym w takim razie jest świadomość człowieka ? Mogę się założyć o swoje ulubione mosiężne wahadełko, że każdy odpowie na to pytanie inaczej. I to jest w porządku! Akceptuję matriksy innych i nie tęsknię za unirałowką na żadnym poziomie, ale opowiem, czym jest dla mnie, abyśmy mogli lepiej się rozumieć. 

Niektórzy mylą świadomość człowieka z jego umysłem. Dla mnie to nie to samo. Czy może istnieć umysł bez świadomości? Jak najbardziej! Może również mieć słabiusieńkie połączenie ze świadomością i wtedy mamy w głowie sieczkę i bezhołowie co w konsekwencji prowadzi do cierpienia. Dopiero umysł zasilany świadomością jest spokojny i zrównoważony, emanuje łagodnością i opanowaniem. Ludzie jednak niszczą połączenie umysłu ze świadomością mniej lub bardziej świadomie. Jak? Narkotyki, alkohol, fast-foody, przepracowanie, wściekłość, chciwość. To wszystko, co macie na najniższych poziomach drabinki Hawkinsa. Tych, którzy wciąż nie wiedzą czym to się je, odsyłam do książki Popierdywanie metafizyką.

Nie zapominajmy, że większość dnia nasz umysł pracuje na „autopilocie”. Jesteśmy otoczeni mentalnym wrzaskiem, więc umysł wycofuje się i ucieka – po prostu strajkuje. Gdy połączenie ze świadomością szwankuje, umysł rezygnuje ze swojej najważniejszej funkcji: myślenia. Każdy z nas może to połączenie błyskawicznie wznowić, bo świadomość jest zawsze i wszędzie, tylko o tym zapominamy. Po prostu nie chce nam się być świadomym, bo to czasami boli, więc ignorujemy świadomość z lenistwa. Zapewne brzmi to trochę dziwnie, bo trudno to wytłumaczyć, ale spróbuję.

Najczęściej jesteśmy świadomi tego wszystkiego, co nas otacza: ludzi, drzew, samochodów. Niektórzy są nawet świadomi swoich myśli, ale czy jesteśmy świadomi świadomości? To brzmi absurdalnie, ale w ten sposób dochodzimy do tego czym jest świadomość. Nie mylcie jej z uważnością czy inteligencją, bo nie w tym rzecz. Załóżmy, że dociera do nas informacja o paszportach szczypawkowych. Mamy wytłuszczony link, wystarczy go kliknąć, żeby sprawdzić –  nowa wiedza dla nas, a może  coś, co już znamy? Czy to świadomość popycha do kliknięcia a nieświadomość do olania linku? 

Nie o taką świadomość mi chodzi! Świadomości nie można sobie wyobrazić, ani zmierzyć czy zważyć. Świadomość człowieka nie jest fizyczna, ale można, a nawet trzeba jej doświadczać. Gdy to robimy często, albo zawsze nasze życie nabiera sensu i zaczyna ścielić się czerwonym dywanem pod stopami! Nie owijajmy w bawełnę: deprecjonowanie świadomości to okrutny świat, złe samopoczucie, oczekiwanie na najgorsze. Natomiast zakolegowanie się ze świadomością to moc tworzenia i prawdziwe cuda. Mamy prawo wyboru więc jeśli interesuje Was to drugie, przybliżę jutro pojęcie świadomości jeszcze bardziej.

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments