WARIAT ZIĘBA

Jerzy Zięba ma niezwykle głęboką i niezaprzeczalną wiedzę medyczną i dlatego jest szczerze znienawidzony przez „autorytety” z dziedziny medycyny.

Nie trzeba być szczególnie bystrym, aby zauważyć, do czego zmierza Polska. A dokąd mamy zmierzać, skoro nasze zadłużenie ma już tak gigantyczne rozmiary, że jak twierdzą fachowcy od ekonomii, nie będziemy w stanie spłacić go nigdy?! Zakładając, rzecz jasna, że dalej będziemy prowadzić taką politykę jak dotychczas. Zmierzamy więc, co jest oczywistą oczywistością, najkrótszą drogą do bankructwa! Polska MUSI zbankrutować, od dawna pracują nad tym służby specjalne wielu obcych krajów. Coraz częściej słyszę o czwartym rozbiorze Polski i to nie jest żadne czarnowidztwo, to jak najbardziej realna perspektywa.

A czy wiecie, co jest świętym obowiązkiem naszego Wodza? Zacytuję: Chcemy Polaków wychowywać na polskich patriotów, młodych Polaków. Uważamy, że to nie jest tylko prawo państwa, ale to jest święty obowiązek. Nie jakiś tam dobrobyt Polaków, nasze zdrowie, obniżenie inflacji czy rozwój, tylko patriotyzm oparty na ubiegłowiecznych pryncypiach. Taki parafialno-skołtuniały patriotyzm ubrany w pasiaki i zalatujący grajdołkiem kaczego dołu. Dlatego ulubionym ministrem Wodza jest Czarnek, który zarządza polską szkołą, chociaż nie ma predyspozycji do bycia nawet  woźnym w tej szkole.

Czy nie ma zatem w polskiej prawie 50-milionowej populacji (biorę także pod uwagę Polaków mieszkających za granicą) nikogo kto potrafiłby wzlecieć w rajską dziedzinę ułudy, kędy zapał tworzy cudy, nowości potrząsa kwiatem i obleka w nadziei złote malowidła?! Ależ są! Jest ich mnóstwo, niektórzy mają tytuły profesorów i naprawdę potrząsają kwiatem nowości tyle, że nikt ich nie słucha! Od wielu lat dochodziły od nich informacje o niebywałym bogactwie naturalnym, jakim dysponuje Polska. Z początku traktowałem je jako fake-newsy, potem z ostrożnym niedowierzaniem, wreszcie z zainteresowaniem, chociaż perspektywa naszego bogactwa  wygląda na  landszaft i złote malowidło właśnie. Polska najbogatszym państwem na świecie? Wystarczy uruchomić niezwykle bogate złoża ropy, tytanu, molibdenu, uranu, złota i ten niespłacalny dług oddamy jednym pstryknięciem? Sami przyznacie, że brzmi to jak bajka z tysiąca i jednej nocy.

Jednym z tych, którzy bez żenady prezentują taki pogląd, jest Jerzy Zięba. Ma niezwykle głęboką i niezaprzeczalną wiedzę na temat najnowszych możliwości terapeutycznych, dlatego jest szczerze znienawidzony przez „autorytety” z dziedziny medycyny. Chociażby dlatego, że z łatwością wskazuje na ich indolencję, dyletanctwo i niedouczenie. Dlatego próbowano zrobić z niego szarlatana, znachora, wręcz pojebusa, ale żaden z tych „autorytetów” nigdy nie zdecydował się na publiczną debatę z Ziębą. Wciąż jest sekowany i to prawdziwy cud, że jeszcze nie siedzi na Rakowieckiej. Tak właśnie postępowano z najlepszymi synami, którzy starali się odnowić oblicze ziemi. Tej ziemi! To Zięba powinien być ministrem zdrowia, a nie ten ktoś z obcym paszportem wykonujący posłusznie wszystkie polecania obcych służb specjalnych.

Ale Zięba nie ogranicza się tylko do zagadnień zdrowotnych. To człowiek renesansu! W sposób jasny przedstawia polityczno-gospodarczą wizję nowej, bogatej Polski, którą możemy osiągnąć poprzez demokrację bezpośrednią. I to jest to co mnie z nim łączy nierozerwalnym węzłem. Przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi przez rok pisałem wyłącznie o demokracji bezpośredniej, ale jaki jest wynik, każdy widzi. I dałem sobie spokój, a Zięba nie. Z ogromnym szacunkiem podziwiam jego konsekwencję i pracowitość: książki, filmiki, webinary, bezpośrednie transmisje, aby wbić do głów Polaków to, co powinno być w nich od dawna. Obejrzyjcie sobie koniecznie materiał TERAPIA DLA POLSKI, bo naprawdę warto. Z tego co wiem, Zięba jest już człowiekiem majętnym, więc nie musi robić tego co robi dla chleba, ale on nie przestaje i kanałami jeszcze dla niego dostępnymi (większość dla niego zamknięto) próbuje poszerzyć polską zaściankową świadomość. Po prostu wariat! A ja kocham takich wariatów, bo od dawna jestem w tym klubie. Wszyscy powinniśmy się w nim znaleźć, zanim „normalni” pójdą do urn. Wariaci wszystkich krajów łączcie się z  Jerzym Ziębą!