SŁOWA MAJĄ MOC

Słowa wychodzą z ust, trafiają do uszu i wnikają w dusze. Najpierw jednak są naszymi myślami. Jeśli więc podążamy za swoimi myślami, podążamy za ustami.

Trochę mi się dostało od Pauli, Moniki, Mathildy i Alicji za niedotrzymywanie obietnic. I kto się oprze czterem paniom? Dziś mamy post gościnny Moniki, w piątek – dla zdrowotności, więc dopiero w poniedziałek przedstawię moją wizję panowania WODZA. Wiem, że już zaakceptowaliście czwartkowe posty Moniki, ale wtorki są jeszcze wolne. Nie wiem, jak długo, bo Monika ma naprawdę coś ważnego do powiedzenia i kto wie, czy nie zechce zagospodarować również wtorków.  

Monika Irsmanbet

Pewnie większość słyszała powiedzenia „słowo ciałem się stało”, „wypluj to słowo”, „słowo, choć nie z głazu, może zabić od razu”. Słowa. Słowa są wspaniałe. Mogą zachęcać, pouczać, dawać nadzieje, rozwiązania, otulać na odległość, podnosić, pomagać, dodawać skrzydeł. Raduje to człowieka, gdy umie dać odpowiedź. Jakie dobre jest słowo we właściwym czasie – ks. Przysłów 15,23

Słowa wychodzą z ust, trafiają do uszu i wnikają w dusze. Najpierw jednak są naszymi myślami. Jeśli więc podążamy za swoimi myślami, podążamy za ustami. Umysł oddziałuje na nasze usta, a usta na umysł. Jeśli jakaś myśl będzie w nas dostatecznie długo, w końcu ją zwerbalizujemy. Warto więc panować nad swoimi myślami i przesiewać je ostrożnie. Warto też ważyć słowa i mówić o czymś, jakby już się zamanifestowało. „Jestem głową, a nie ogonem”. Oczywiście jeśli chcesz podtrzymać swój problem, to nie przestawaj o nim mówić, opowiadać. To najlepsza droga by twoja energia, która podąża za uwagą (Makia), syciła, karmiła i pielęgnowała kłopocik. Dbała, by nie usechł i nie odszedł w zapomnienie. Hamowanie złych słów wymaga ogromnej samokontroli i nie każdy posiądzie tę zdolność od razu, zwłaszcza jest to trudne w ciężkich chwilach. Warto!! Zawsze warto!!! Nasza słowna rzeczywistość się zmaterializuje prędzej czy później.

Język to najważniejsze połączenie między ludzkością a buddą (jako stanem świadomości). Język jest najbardziej charakterystyczną cechą rodzaju ludzkiego. Inne zwierzęta nie rozmawiają ze sobą. Człowiek jest człowiekiem dzięki językowi i nie da się go uniknąć. Dispenza mówi, że myśli to określony wzór energetyczny. Huna wolą: cała moc pochodzi z wnętrza (Mana). Joseph Murphy prosi: waż słowa. Za każde złe słowo przyjdzie Ci zapłacić. Podświadomość nie zna się na żartach i urzeczywistni wszystko, o czym pomyślałeś i powiedziałeś. Jesteś kapitanem swojej podświadomości. Możesz wszystko. Jeśli nieustannie powtarzasz nie stać mnie na to, Twoja podświadomość trzyma Cię za słowo.

Słowa mają znaczenie, słowa mają moc. Zmień słowa, waz słowa, szanuj słowa, a zmienisz swoje życie. Staniesz się twórcą swojego życia. Stephen Hawking powiedział mądrze (jak zawsze): największe osiągnięcia ludzkości tworzone są w rozmowie. Jej największe niepowodzenia są skutkiem braku rozmowy (…) Wszystko, co musimy zrobić to upewnić się… że wciąż rozmawiamy.  Na koniec przywołam siebie i swoją osobistą historię ze słowami. Tak zacne grono chcę zamknąć wisienką.

Kiedy koleżanka powiedziała mi, że w lisiej norze oszczeniła się sunia i za nic w świecie nie da się złapać, wiedziałam jedno. Złapię ją i ją wezmę małą do siebie. Wizualizowałam ją szczęśliwą i złapaną i zaopiekowaną. Moje SŁOWA płynęły wprost do Źródła, prosto w moją rzeczywistość. Poleciałam do Polski, aby poznać maleńką. Na miejscu zobaczyłam dramat. Sunia nie wydawała z siebie żadnego dźwięku. Sztywniała na widok ludzi, przy dotyku sikała. Obcięty krzywo ogonek, śruty w ciele, ślady przypalania etc. Rany cięte pyszczka i wielki guz na łapce. Szlag!!! Miałam tylko dwa dni. Usiadłam w kojcu i zaczęłam szeptać blisko budy. TB mówi dużo o mocy szeptanek i chciałam z tej mocy skorzystać. Siedziałam, aż do sztywnego tyłeczka. Szeptałam. Jutro miałam wzbić się w powietrze i zacząć załatwiać transport. Sunia totalnie nieadopcyjna a droga przed nią daleka. Wstałam i spojrzałam na mały łepek, który się wychylił… Chodź, spróbujemy żyć. Chcesz? I Ona wydala z siebie pisk. To był pierwszy (i na cały rok ostatni) dźwięk, jaki wydala, ale ja już wiedziałam. Kochamy się!

Słowa mają potężną moc. Tak jak miłość, która może z nich płynąć. Używajmy ich i puszczajmy w świat, bo przecież… na początku było słowo.

guest

18 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments