REFLEKSJE Z BAZARKU O LUDZIACH, WARTOŚCIACH I ŻYCIOWYCH PRIORYTETACH

Skąpstwo zaczyna się tam, gdzie ubóstwo się kończy. - Honoré de Balzac,

Tak się zastanawiam: czy mój stosunek do ludzi zmienił się z czasem, czy zawsze taki byłem? Może przykładam zbyt dużą wagę do świadomego rozwoju, a za małą do tego, co we mnie genetyczne czy rodowe? Ta myśl przyszła mi do głowy na zwykłym bazarku, gdzie kupowałem warzywa. Bo jak wiecie, wciąż głównie odżywiam się warzywami. Głównie – chociaż czasem pozwalam sobie na jajko na miękko, kawałek łososia czy odrobinę tatara.

Mała dygresja: wciąż słyszę, że warzywa są dziś „niejadalne”, bo glifosat, opryski, wyjałowiona ziemia, brak minerałów. I coś w tym pewnie jest, ale uważam, że korzyści przewyższają niekorzyści. Jem dwie wielkie michy surówki dziennie i nie biorę żadnych suplementów – z witaminami C i D3 włącznie! Nie potrzebuję. Czuję się świetnie i nie choruję. Koniec dygresji, wracamy na bazarek.

Robiłem zakupy z sąsiadką, która targowała się o każdą marchewkę czy pęczek pietruszki. Sprzedawcy jej ustępowali, opuszczając po kilka groszy. Patrzyła na mnie podejrzliwie, bo ja płaciłem tyle, ile żądano. To ją wyraźnie bolało, ale jakoś  wytrzymywała do czasu gdy kupując buraki, zapłaciłem trochę więcej – nie mieli drobnych, a ja machnąłem ręką. Potem musiałem się tłumaczyć jak sztubak, że te kilka groszy mnie nie zrujnuje, a dla człowieka, który stoi cały dzień na zimnie, to większy utarg.

Sąsiadka patrzyła na mnie co najmniej dziwnie i w końcu parsknęła: rozumiem, jesteś z tych, co to rozdają napiwki kelnerom! Oczywiście, że zawsze zostawiam napiwek, ale ich nie rozdaję. Nie zdajecie sobie sprawy, jaka trudna jest praca kelnera! Byłem nim kiedyś, więc wiem. W filmie rzecz jasna, ale przez cały dzień zdjęciowy kelnerowałem! To była katorga! I ja miałbym teraz sępić na tych ciężko pracujących dziewczynach czy chłopakach?

Zapewne zastanawiacie się, czy przekonałem sąsiadkę co do mojego zachowania? To bez znaczenia, bo właśnie wtedy zacząłem sobie przypominać, czy zawsze tak było? Otóż tak. Nawet wtedy, gdy nie śmierdziałem większym groszem. Pozostałość po przodkach? Nawyk? Kompleks wyższości karmiący moje ego? Klaudiusz pewnie chciałby postawić bezdyskusyjną diagnozę, ale ja tego nie zrobię. Po diagnozie kolej przecież na terapię, a ja nie chcę wyleczyć się z tej choroby. Bez względu na jej źródło.     

p.s.

„Wystawka, panama i kit” pochodzi z przedwojennej gwary warszawskiej i określa pozerstwo, zadęcie, szpanerstwo. Ta piosenka ma swoje warszawskie korzenie dzięki Staśkowi Wielankowi. Zaprzyjaźniliśmy się, więc Stasiek musiał zostawić swój odcisk w moim zbiorze piosenek biesiadnych. Napisałem tekst, taką małą obyczajową publicystykę, do której muzykę napisał właśnie on, legendarny już bard warszawski. Wziął też udział w nagraniu na jednej ze swoich cyi, a miał w swoim domu niezły zbiór akordeonów.  I po co i na co ten cymes i szyk? Wystawka, panama i kit! PANAMA I KIT

19 komentarzy

Dołącz do dyskusji i podziel się swoją opinią.

  1. Alright, so I tried 8888p. It’s…alright. Honestly, it’s pretty standard, but no major red flags. If you’re looking for something familiar you may enjoy it. Take a peek at 8888p.

  2. Finding a reliable BK8 link can be a pain. Thankfully, bk8link1.info has got you covered. Easy to find the latest access. Give it a look: bk8link1

  3. Jili123 ph, I’ve heard rumblings! Time to see if it’s legit. Hoping for a smooth experience and some winnings! Let’s goooo using jili123 ph

  4. Alright, crew, saw a banner for da88banner. Looks interesting, might check it out later. Let me know if you all have any intel on it!

  5. Sylwia Włodarczyek

    …jakoś tak wyszło…Że ja też się nie targuję…nie potrafię i już…
    Kiedys poczyniłam próby teraz nawet ich nie czynię
    Bo po co???

  6. Postawię bezdyskusyjną diagnozę. Nawyk, kompleks, pozostałość po przodkach? Co za różnica, to wszystko iluzja!

    1. ☺ ☺

  7. Paula Borgillo

    Nie targuję się i jest to MOJE! Nawet cieszę się, gdy daję więcej! Lubię siebie za to https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/t6c/1/16/2764.png Pewnie dewiacyjne ale ja poza nurtem jakoś https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/tce/1/16/1f600.png

  8. Mathilda Sicard

    Nie umiem sie targowac i w krajach, w ktorych jest to zwyczajem patrzono na mnie z politowaniem jako na „biala turystke” bez godnosci i szacunku dla czlowieka i jego pieniadza. Ale zanim zaczelam zwiedzac swiat bylam dzieckiem, ktore patrzylo z niesmakiem na wlasna matke dajaco spore napiwki. Wez mi to wytlumacz, skad ten niesmak (z poprzednich zyc ?) Bywalo tez ze placilam wiecej niz zarzadal fachura, ktory pracowal w domu „na czarno”, bo to mi dawalo satysfakcje, ze nie daje panstwu, a czlowiekowi. Ostrzegano mnie przed podroza do Japonii, zeby sie nie wychylac z napiwkami, bo dla nich jest to obraza majestatu. Kurde, stara jestem, a relacja z pieniedzmi jeszcze mi sie nie ustabilizowala i najbardziej odpowiada mi stan nierelacji. I wcale nie bede sie w tym temacie terapeutyzowac.

  9. Danuta Kosno

    Nigdy się nie targuje z domu wyniosłam że należy mieć szacunek do każdego zawodu jaki ludzie wykonują i tego też uczyłam własne dzieci że skutkiem, pozdrawiam

  10. Ewa Wrotek

    Świadomy rozwój i to co w nas genetyczne i rodowe wcale nie swoją w sprzeczności. Moim zdaniem wręcz przeciwnie. Odpowiadając – tak, zastanawiałam się nad tym wielokrotnie właśnie z powodu tego rozwoju. Dlaczego mam to czy tamto? Czy to moje czy po przodkach? Głównie rozmyślania dotyczyły rzeczy, zachowań czy przekonań, które mnie uwierały.
    Choć teraz, że względu na to, że jestem duuuużo bardziej uważną niż kiedyś, dostrzegam tak po prostu – o to jest stąd, a tamto skądś indziej, już nie tylko to co mnie uwiera i chcę zmienić. https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/t7f/1/16/1f60a.png

    1. A gdzie jest granica pomiędzy tobą a nie-tobą?

  11. Refleksje, diagnozy i wnioski…lubie to i nie zmieniam tego. To jest clou. Jesli to nam pasuje, nam gra, nam sluzy..nie zmieniajmy☺️♥️.Chocby caly swiat mial inaczej, stawial diagnozy i wysylal na terapie..trwajmy♥️. To wlasnie kochanie siebie i jasnosc samodzielnego myslenia/ decydowania o sobie. Tak wlasnie budujemy swoj swiat, a nie dokladamy crgielek czyjemus🤗.
    Targowac sie nie umialam nigdy i nie zazdroscilam tym, ktorzy umieja. To tak bardzo nie moje, ze mnie odpycha. Pare groszy/ funtow/ pensow nie spowodowalo nigdy spadku fortuny, a wrecz przeciwnie…wracalo z nawiazka. Panietam klientke, ktora niala 92 lata i poczatki zapominajstwa. Mialysmy ustalona cene za moja wizyte, ale Ona przez pare tygodni dawala mi 50 pensow i upewniala sie, ze to jest ta kwota ustalona. Glaskala mnie po twarzy, a ja usmiechalam sie z miloscia…” Yes Shirley, absolutley yes”😁♥️. Love you …mowila i ja cicho wychodzilam. Po ok 10 tygodniach spotkalam tam jej syna( rowniez mojego klienta) i chcac nie chcac zauwazyl cala sytuacje. Schowalam szybko drobniaka, ale…coz…wydalo sie. Jego szok, oslupienie i zaniemowienie mnie rozbawilo. Juz myslalam ze zwieje do auta, ale jego krzyk ” Monika, powiedz, ze to tylko dzis..” mnie zatrzymal. ” Dzis i w zeszlym tygodniu, ale jest ok”. Wyjal kwote, ktora znacznie przekroczyla moj zarobek za te tygodnie i powiedzial ” znam cie 16 lat i wiem…od dzis bede placil tobie ja”. Shirley dzis usmiecha sie do mnie ze zdjec u Simona i za kazdym razem widze jak puszcza mi oko♥️☺️♥️. Moze zrobila to specjalnie? Dostalam kilkakrotnie wiecej niz zarobilam i zaden protest nie dal tu rady ( zabral mi kluczyki do auta😁). Kochajmy sie i badzmy dla innych wyrozumiali…wszak cokolwiek jednemu z braci moich uczyniliscie…mniescie uczynili♥️♥️

    1. Od razu nasuwają mi się podobne, dużo ciekawsze i śmieszniejsze, niezliczone sytuacje z moimi patientami, ale nie będę o nich pisał, bo po co? ☺❤

      1. 🤣 duzo ciekawsze i snieszniejsze🤣…ale nie bede bo po co🤣. Kurtyna 🤣♥️

      2. Sadysta 🙂

        1. ♥️🤣♥️ zazdrosnik♥️🤣♥️

  12. Artur Zdrzalka

    Robienie czegoś dobrego dla innych ludzi (bez robienia przy tym jakiegoś interesu), chęć dzielenia się od serca https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/tac/1/16/2665.png może nie jest dzisiaj w modzie ale uważam, że właśnie takie zachowania i praktyki pozwalają się nam wyzwolić z despotycznego panowania naszego ego. Wielkoduszność i umiejętność dzielenia się powinne być uczone i przekazywane dzieciom od najmłodszych lat.
    W śród indiańskich plemion Ameryki, bardzo wysoko ceniono szczodrość i nieprzywiązywanie się do dóbr materialnych. Regularnie praktykowano „give a way” rytuał dla potrzebujących, gdzie „zamożni” ludzie rozdawali nie rzadko wszystko co sami posiadali (najczęściej otrzymując od innych darczyńców.

    1. Mylisz się. To ego w najczystszej postaci. Ego jest nie tylko niemiłe, brzydkie i ohydne. Jest też miłe, ładne i pełne miłości. Działając w ten sposób rozwijasz swoje ego. Ego to wszystko czym myślisz że jesteś. Koniec ego to koniec Ciebie takiego jakiego znasz. Nie praktykujesz wtedy żadnych dziwnych zwyczajów bo zwyczajnie nie ma po co. 

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *