BĄDŹ WDZIĘCZNY – IKIGAI 8

O Ikigai związanego z wdzięcznością, okazywaniu wdzięczności za wszystko, co dobre i złe, za które życie dostaliśmy w prezencie i rytuale wdzięczności.

Japończycy twierdzą, że na długowieczność wpływa uczucie wdzięczności obecne w sercu. Skupienie się na tym uczuciu każdego dnia, chociaż na kilka minut zwiększy znacząco nasz przepływ szczęścia. Podpisuję się pod tym, a w zasadzie wypisuję się na temat wdzięczności w każdej z moich książek, bo gdy patrzę na swoje życie z perspektywy oddalającej się coraz szybciej siedemdziesiątki, widzę jak na dłoni, ile cierpienia stworzyłem. Nie tylko dla siebie, ale również dla swoich najbliższych. No cóż, nie byłem w stanie opanować swojego nieposkromionego apetytu i wciąż chciałem więcej i więcej… Zbudowałem za duży dom, zarobiłem za dużo pieniędzy, otwierałem za dużo biznesów. Los był dla mnie łaskawy i nie odebrał mi tego wszystkiego po śmierci, jak to najczęściej bywa. Straciłem to wszystko dużo wcześniej, za co jestem mu niezwykle wdzięczny, bo w zamian otrzymałem opamiętanie.

Ci, którzy przeczytali moje książki wiedzą doskonale, że najbardziej wdzięczny losowi jestem za swoje nowotwory! To właśnie choroba nowotworowa wyrwała mnie z rutyny życia, przenicowała postrzeganie świata, a przede wszystkim postrzeganie siebie. I z czystym sumieniem mogę zapewnić, że im bardziej poznamy siebie, tym mniej obawiamy się zmian. We mnie naprawdę nie ma strachu przed zmianami klimatycznymi, wynikiem wyborów, rakiem, plandemią itd. bo coraz lepiej uniezależniam się od czynników zewnętrznych, skupiając się na swoim wnętrzu!

Nie jest trudno czuć wdzięczność za coś, co uważamy za dobre, ale okazywać wdzięczność za coś złego? Dokładnie tak! O to właśnie chodzi! To wcale nie znaczy, że powinniśmy zbierać razy i zgadzać się na łomot, gdy nas leją z każdej strony! Nie o to chodzi absolutnie! Okazujmy wdzięczność wszystkim, którzy znajdą się na naszej ścieżce kwantowej, bo to są nasi nauczyciele. Czy jakiś zbok, cham lub brutal może być naszym nauczycielem? Zdecydowanie tak, ale to wcale nie znaczy, że powinniśmy potulnie zgadzać się na agresję czy gwałt na naszej duszy, nie mówiąc o ciele.

Teraz przyjmuję z wdzięcznością wszystko, co oferuje mi Wszechświat, nawet gdy to jest śmierć przyjaciela czy żenujące wypowiedzi naszych reprezentantów narodu. Jeśli coś mi się przydarza, przydarza mi się po coś, dlatego przyjmuję każde gówno, starając się znaleźć w nim perełkę dla mnie i tyle! Już dawno zrezygnowałem z walki, i odkąd się poddałem, coraz częściej czuję smak szczęścia, bo ze mną zostaje ta perełka, a gówno odpada. Taka jest moja perspektywa, ale każdy może mieć inną.

Najstarsi mieszkańcy Ogimi doskonale zdają sobie sprawę, że nikt z nas nie zapracował sobie na to życie. Wszyscy dostaliśmy je w prezencie. Pozostaje nam okazać wdzięczność za ten dar, brać z niego tyle, ile się da, i rwać z niego szczęście jak świeże wiśnie! Są tacy, którzy jednak nie potrafią wyrazić swojej wdzięczności w odpowiedni sposób, dlatego w mojej książce „Być duszą” zamieściłem rytuał okazywania wdzięczności. Wspominam o tym, bo akurat tego w omawianej książce „Ikigai” nie znajdziecie. Tak samo zresztą jak ćwiczeń na oczy, które poprawiają wzrok, ale znajdziecie je w moim najnowszym filmiku. To styczniowa pogaducha o zdrowiu SOKOLE OKO, na którą serdecznie zapraszam. Nie muszę chyba dodawać, że jestem ciekaw Państwa opinii co do przedstawiania tego typu porad, za które z góry dziękuję.

guest

20 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments