CYFROWA TOŻSAMOŚĆ

Cyfrowa tożsamość – wiecie, czym to się je? Gdy czasami zerknę na wiadomości telewizyjne, odkrywam jakiś zwariowany, popieprzony na maksa świat.

Cyfrowa tożsamość – wiecie, czym to się je? Gdy czasami zerknę na wiadomości telewizyjne, odkrywam jakiś zwariowany, popieprzony na maksa świat. Zbyt dużo ujawniono kłamstw, fałszerstw i faktów, aby wciąż wierzyć w pokazywaną tam rzeczywistość. Mimo to dziennikarze bez najmniejszej refleksji, nie mówiąc o wstydzie, wciąż straszą śmiercią. Jak było na początku tak już będzie na wieki wieków? Wciąż będą usypiać naszą świadomość, bo są pewni, że przez nieustające nękanie złamią ostatecznie opór, który coraz bardziej widać w punktach stonkowania? 

To się raczej nie uda, bo człowiek jest długodystansowcem. Kiedyś byliśmy najlepszymi biegaczami na świecie i potrafiliśmy gonić upatrzoną zwierzynę dotąd, aż padła ze zmęczenia. Pytanie nasuwa się samo: czy telewidzowie są zwierzyną, czy może redaktorzy? Wolę myśleć, że to jednak kłamliwi, sprzedajni, nieetyczni dziennikarze, których wcześniej czy później dopadniemy gdy będą leżeć bez tchu. A będą, bo prawda o stonkowaniu jak oliwa sprawiedliwa powoli wypływa na wierzch.

Tym bardziej że stonkowanie nie jest głównym daniem na stole władców świata, a raczej przynętą dla nas. Mamy się zająć stonkowaniem, kłócić się o to, nienawidzić a w międzyczasie grupa trzymająca władzę wprowadza totalną inwigilację! Jak? Cyfrowa tożsamość – o to właśnie chodzi! W Arizonie już wprowadzono cyfrowe prawo jazdy. Nie ma w tym stanie fizycznego dokumentu, jest apka w I-fonie. Powolutku będą wprowadzane pozostałe dokumenty w tej formie, aż staniemy się całkowicie uzależnieni od cyfrowych aplikacji. Tych, którzy skaczą z radości, bo już niczego (pieniądze też będą w bankowej aplikacji) nie muszą mieć przy sobie oprócz komórki, poproszę o chwilę refleksji.   

Gdy już nie będzie żadnych papierowych dokumentów, papierowych pieniędzy i fizycznych kluczyków do samochodów uwiążą nas na łańcuchu elektronicznej tożsamości. Jeśli będziemy niegrzeczni, albo zrobimy coś, co nie spodoba się władzy, zamkną nam dostęp do naszej cyfrowej tożsamości i jesteśmy w czarnej dupie. Nawet samochodu nie będziemy mogli odpalić! Nic nie będziemy w stanie zrobić! I nie mówicie, że to daleka i nierealna wizja. A co robi Felicjan? Na początku dostajemy ostrzeżenie, później wyłączają konto na dzień, tydzień, miesiąc, a potem… W moim przypadku zablokowali mi tworzenie stron internetowych na zawsze.

Felicjan nie jest jedyny, spróbujecie coś wyjaśnić In Postowi! Nawet wtedy gdy nawalą ich pracownicy, blokują konto klientowi. I co im pan zrobisz? Wyobraźmy sobie sytuację gdy już będziemy podpięci do systemu, a cyfrowa tożsamość będzie panować w stu procentach. Jak wtedy będziemy żyli, opłacali rachunki, podatki, gdy nasze konto zostanie zablokowane? Czy wciąż podobają Wam się cyfrowe kajdany? Przykro mi, że w okresie wakacyjnym muszę poruszać takie trudne tematy, ale to jeszcze nic, w stosunku do tego, co zobaczycie w lipcowym filmiku z mojego ogródeczka. Zastanawiam się, czy aby nie poszedłem o jeden most za daleko, sami to zresztą oceńcie oglądając filmik TAMTARAMTAM. Miłego weekendu wszystkim!

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments