DUSZA DA SIĘ ZABIĆ?

Dusza da się zabić? Rudolf Steiner uważa, że jak najbardziej i że naukowcy doskonale już wiedza jak to zrobić.

Czy dusza da się zabić? To będzie kontrowersyjny post, zapewniam. Nie spierajmy się o to czy dusza jest i jaka jest, bo ja nie walczę z niczyimi przekonaniami. Dla mnie jest a jeśli Ty uważasz, że jej nie ma to… masz rację! Tematem duszy i ducha będę zajmował się w mojej szóstej, przedostatniej książce, dzisiaj chciałem się tylko skupić na problemie, który kiedyś już poruszyłem: czy można żyć bez duszy?

Od czasu gdy zacząłem stosować terapię RTT Marisy Peer wiem, że dusza, a konkretnie jej część może oderwać się podczas jakiegoś traumatycznego zdarzenia. Problem niekompletnej duszy dotyczy mnóstwa ludzi, powiem tylko, że 90% moich patientów ma taką niekompletną duszę. Na trzeciej sesji robimy wtedy proces powrotu tej oderwanej części i połączenia z całą duszą. Z tego co opowiadają moi patientci wynika, że pierwszy raz w życiu czują ogromną ulgę, co przekłada się na równowagę pomiędzy ciałem, umysłem i duszą i prowadzi do uzdrowienia.  

Z mojej praktyki wynika więc, że można żyć z niepełną duszą, ale są tacy, którzy twierdzą, że można żyć w ogóle bez duszy! Mój przyjaciel Zbyszek przysłał mi materiał Rudolfa Steinera, austriackiego filozofa i  mistyka, który już dawno nie żyje. Miał jednak na ten temat coś ważnego do powiedzenia. Jego wypowiedź pochodzi z 7.10.1917 i ma charakter przepowiedni. Nie znoszę wróżb i przepowiedni, ale obok tego co napisał Rudolf,  nie można przejść obojętnie.

Otóż twierdzi on, że będą czynione starania, aby zlikwidować duszę i duchowe życie. Już sto lat temu uważał, że nadejdzie czas gdy ludzi przekona się, że istnieje tylko ciało. Ci, którzy będą mówić o istnieniu ducha lub duszy będą traktowani jako chorzy umysłowo. Coś takiego można zrozumieć całkiem racjonalnie, szczególnie wtedy gdy przeżyło się tzw. komunę. Ale Rudolf uważa, że dusza będzie wyeliminowana „na duś” poprzez fizyczne wstrzykiwanie medykamentów! Zostanie wynaleziona szczepionka, za pomocą której organizm ludzki – tak szybko, jak to możliwe, być może bezpośrednio po urodzeniu – zostanie poddany działaniu substancji, aby ludzie nie rozwinęli idei istnienia jako dusza.

Czy nie robi się Wam gorąco pod czerwonym kapturkiem? Przysięga Hipokratesa miała być i jest traktowana jak polska konstytucja, bo głównym zadaniem lekarzy będzie usunięcie duszy z ludzkości. Dzięki tym szczepieniom ludzie będą niezwykle inteligentni, ale nie będą rozwijać świadomości, a to jest prawdziwy cel! Ufff… Czy nieracjonalne działania władz związane z plandemią nie wydają się w tym świetle całkowicie zrozumiałe? Myślę, że dusza  jest warta mszy, więc pozwólcie państwo, że do tego wrócę jutro, podając dalsze  zdumiewające szczegóły.