NAJLEPSZY LEKARZ W OKOLICY

Dziś udostępniamy namiary najlepszych lekarzy według następującego schematu: imię i nazwisko, miejscowość i kontakt, krótki opis, dlaczego polecasz właśnie tego lekarza.

O dobrego lekarza w dzisiejszych czasach jest trudniej niż kiedyś. Może dlatego, że ci, którzy decydują się na autentyczną pomoc pacjentom, muszą rezygnować z narzucanych procedur, a jeśli z nich rezygnują, sąd lekarski może odebrać im prawo wykonywania zawodu. Co prawda jest coraz więcej odważnych lekarzy, nawet w takiej zastraszonej Francji, jak ten profesor, który przez 15 lat był tam przewodniczącym d.s. chorób zakaźnych Naczelnej Rady Zdrowia Publicznego. Nam jednak chodzi o lekarza, który ma bezpośredni kontakt z pacjentem i potrafi go wyleczyć (nie leczyć) z jego chorób w naszym ukochanym i umiłowanym kraju.

Prawdopodobnie kryteria, jakie zaproponowałem w poprzednim poście, są zbyt wyśrubowane, bo tylko Beata i Paula dołożyły dwie cechy dobrego lekarza. Z drugiej strony nikt nie podważył tych, które zaproponowałem, więc traktuję to jako akceptację. Tym bardziej że nie wyssałem ich z palca, bo miał je właśnie Wojtek Grodzki, jedyny lekarz, którego mógłbym polecić z czystym sumieniem. Zatem uzupełniamy listę cech o te zaproponowane przez Beatę i Paulę, która teraz wygląda tak:

  1. Posiada prawo wykonywania zawodu, bo jeszcze nie zdążyli mu go odebrać koledzy z sądu lekarskiego i dlatego może wypisywać recepty, zaświadczenia i inną urzędową papierologię.
  2. Nie wykrzywia się na terapie niekonwencjonalne, potrafi zalecić bańki i pijawki, przepisać środki homeopatyczne i zioła, a w jego gabinecie można zrobić dożylny wlew z witaminy C czy wody utlenionej.
  3. Nie uważa, że pacjent ma wyłącznie ciało, ale i duszę, która także ma ogromny wpływ na stan zdrowia.
  4. Jerzy Zięba nie jest dla niego diabłem wcielonym. Zna sposoby leczenia chorób opisanych w III części „Ukrytych terapii”, potrafi się do nich ustosunkować i wybrać te, które najlepiej służą pacjentowi.
  5. Takie nazwiska jak Braden, Lipton czy Dispenza nie są dla niego nazwami egzotycznych drinków i przynajmniej ogólnie zapoznał się z pracami tych naukowców.
  6. Zanim zastosuje terapię omówi dokładnie z pacjentem różne możliwości wskazując na te konwencjonalne jak i niekonwencjonalne, a nawet możliwość ich łączenia.
  7. Nie traktuje siebie jak Boga a pacjenta jak debila, dla którego wiedza ma być tajemną i nie ma prawa niczego wiedzieć!
  8. Nie straszy pacjentów! Strach zabiera energię potrzebną do wyleczenia. Pospolite białe fartuchy, jakby ratując swój wątpliwy autorytet, na wstępie straszą. Tak na zapas, by pacjent nie miał pretensji, że są nieskuteczni.

I teraz proszę o publiczne udostępnianie namiarów na takich lekarzy według następującego schematu: Imię i nazwisko, miejscowość i namiar, krótki opis, dlaczego polecasz właśnie tego lekarza. To ma być naprawdę krótki opis, umówmy się na pięć linijek maksymalnie. I jeszcze jedna jakże istotna uwaga: Nie polecamy lekarza, posługując się Nickiem. To są poważne sprawy i jeśli chcemy wydawać tego typu opinię, odsłaniamy przyłbicę i podpisujemy się pełnym imieniem i nazwiskiem. Anonimowość w tym wypadku byłaby zupełnie nie na miejscu! Zatem czekamy! Jeśli do poniedziałku zbierze się większa grupa polecanych lekarzy, umieścimy ten post na stałe na pierwszym miejscu w zakładce „popularne wpisy”. Do poniedziałku zatem!

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments