NIE DO POKOCHANIA

Jak pokochać kogoś nie do pokochania? To naprawdę nic trudnego, jeśli żyjemy na wysokich poziomach energetycznych nacechowanych miłością bezwarunkową i jednością ze wszystkim. Ale nawet gdy tak nie jest, odpowiedzcie sobie szczerze: czy Kaczyńskiemu jest czego zazdrościć? Przecież ten facet żyje w więzieniu o podwyższanym rygorze, otoczony albo sługusami, albo wrogami. Z jednej strony nieustanie cieknąca wazelina z drugiej wściekłość pomieszana z agresją. Dlatego nie może zrobić kroku bez ochrony!

Dla mnie to żałosna postać, lustro, w którym możemy się zobaczyć razem z naszymi pragnieniami zdobycia władzy. Zobaczcie kim możecie się stać! Nawet na grób własnego brata nie będziecie w stanie pojechać bez goryli! Ten facet nie może odpuścić! Musi trzymać władzę do końca życia, bo jak ją odda to pójdzie siedzieć. Na bank pójdzie siedzieć, chyba że władzę przejmie Platforma, wtedy raczej uratuje mu dupsko, bo Platforma jak to Platforma, nie skrzywdzi go na pewno. Ale co powie, gdy władzę przejmie nowe pokolenie? Zdechnę ja i pchły moje – ot co!

Oto mały fragment mojej nowej książki „Miłość rządzi”, która już 15 listopada będzie dostępna. Wydaje mi się, że jak najbardziej a propos: „Jeśli otworzymy się na ideologię jedności i będziemy przekonani, że wszyscy ludzie to nasi bracia i siostry, a tak jest w istocie, nie tak trudno będzie nam wykrzesać z siebie trochę pozytywnej energii miłości do kogoś, kto błądzi. Jeśli kochacie swoje dziecko, a ono wykręci wam bolesny numer, czasami bardzo bolesny, czy przestajecie je kochać? Ktoś, kto nas skrzywdził, to takie dziecko, najczęściej opóźnione w rozwoju, które błądzi i przy okazji krzywdzi innych. Ale on cierpi również. I będzie cierpiał jeszcze długo, czasami przez wiele nowych inkarnacji, żeby w końcu zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi i wrócić do naszej rodziny duchowej.

Dlatego nie ma we mnie nienawiści do ludzi błądzących, polityków na przykład, nasyconych niskimi energiami po kokardę. Wybaczam swoim wrogom, bo nie wiedzą, co czynią! Co wcale nie znaczy, że zgadzam się na ich obrzydliwe działania albo dam sobie w kaszę dmuchać, bo jak trzeba… Ale z miłością, z miłością! Jakże by inaczej!

Jak powiedział Sri Chinmoy, kiedy potęga miłości weźmie górę nad miłością do władzy, świat nareszcie zazna spokoju. To dlatego tak ważne jest dzielenie się miłością, tyle tylko, że każdy może dzielić się tylko tym, co ma. Nie możemy ofiarować komuś czegoś, czego nie mamy. Oprócz polityków, rzecz jasna, księży i doradców finansowych. Człowiek oświecony, pełen bezwarunkowej miłości, musi być jednocześnie empatyczny, tolerancyjny, życzliwy, wyrozumiały, wielkoduszny, przychylny, subtelny itd. Nie jesteś taki(a)? To nie jesteś wypełniony(a) energią bezwarunkowej miłości”.