PEWNOŚĆ SIEBIE

Unia to samo zło, ale również samo dobro, cudowny twór, jaki przytrafił się Europejczykom. Jej najpiękniejszą cechą jest jedność, która wyrwała kły wojnom w Europie.

Unia to chory twór – napisała wczoraj Kasia i trudno byłoby jej udowodnić, że tak nie jest. Kasia zapomniała jednak, że najważniejszą cechą wymiaru 3D jest dualizm. Białe – czarne, wysokie – niskie, dobre – złe, pisałem już o tym tyle razy więc dość tych przykładów. W każdym razie wiemy z doświadczenia, że nic wokół nas nie jest jednoznaczne albo, jeśli wolicie dogmat Buddhy Sakhjamuni: rzeczy nie są takie, jakie wydają się być, ale nie są też inne.

Chociażby dlatego Unia to również samo dobro, cudowny twór, jaki przytrafił się Europejczykom. Jej najpiękniejszą cechą jest jedność, która wyrwała kły wojnom pomiędzy dawnymi śmiertelnymi wrogami, jakimi były europejskie państwa. Mógłbym wymienić bez problemu dziesiątki innych zalet Unii, które także są bezsporne. Z równą łatwością jestem w stanie wymienić dziesiątki wad i dojść do wniosku, że to samo zło! Nie wystarczy jednak położyć na szali wad i zalet, aby otrzymać niepodważalny wynik, bo wszystko zależy od tego KTO WAŻY.

Kasia ma pewność, że zna całą prawdę o Unii, więc pisze o chorym tworze. Ja takiej pewności nie mam, ale mimo to całym sercem jestem za jednością. Wiemy już jak łatwo wbić ludziom do głów, w jaką prawdę powinni wierzyć. Mamy mnóstwo doskonałych fachowców od propagandy, którzy potrafią wmówić, że białe jest czarne a czarne jest białe. Wystarczy powtarzać i powtarzać to samo tysiące razy, a taka właśnie prawda wbije się do umysłów. Wiedział o tym nie tylko Hitler i Goebbels, teraz wie to już każdy pierwszy lepszy wójt najgłębszego zadupia. A obywatele, czy jak woli Kasia barany, słuchają tych kłamców i wierzą w to, co słyszą.

Tylko kłamstwo potrzebuje wierzących, prawda nie! Czy musimy wierzyć w słońce, księżyc, drzewa, wodę, powietrze? To wszystko istnieje i nie musimy w to wierzyć. Ale wierzymy, że jest dobre lub złe, chociaż nie trzeba być wybitnym filozofem, żeby wiedzieć, że jest takie i takie. Słońce daje energię, ale jest w stanie wysuszyć na popiół ziemię (nie tylko afrykańską) i skazać na śmierć głodową tysiące istnień. Bez wody nie ma życia, ale powiedzcie to tysiącom ofiar gwałtownych powodzi. Dualizm, proszę państwa, dualizm!     

Wszystko może być prawdą i kłamstwem zarazem, stąd byłbym ostrożny w tak jednoznacznych ocenach, a jako Obserwator unikałbym jakichkolwiek osądów. W duchowości to ważne, bo niezwykle łatwo wmówić ludziom całkowitą bzdurę. Wystarczy założyć dziwaczny strój, mieć odpowiednią pozycję w hierarchii, pewność siebie i ludzie uwierzą, że… Bóg jest w trzech osobach! A dlaczego nie w czterech? Nikt tego nie sprawdzi, więc jeśli ktoś jest na tyle charyzmatyczny, aby przyciągnąć tłumy, może zostać papieżem nowej religii z czteroosobowym Bogiem. Wystarczy mieć pewność siebie, czyż nie?

 875 – ilość odwiedzin