POD KOPUŁĄ MATRIKSA

Każdy z nas żyje pod kopułą swojego osobistego matriksa, ale ściany tej kopuły są mniej lub bardziej przepuszczalne.

Wasze komentarze pod ostatnim postem dodają mi skrzydeł! Z całego serca dziękuję, tym bardziej że umieszczacie linki do fantastycznych  materiałów. Bardzo mnie to cieszy! Wiem, że niektórzy czytelnicy nie czytają komentarzy, a szkoda. Naprawdę szkoda, bo przegapiliście fantastyczny song, który umieściła Kasia „Możesz sobie wsadzić swój Nowy Porządek w dupę”. Naprawdę warto posłuchać! Muzyka jest niesamowicie energetyczna, a tekst prosty, ale nośny jak rakieta hipersoniczna! Naprawdę warto wrócić do linku w komentarzu Kasi pod poprzednim  postem! I nie narzekajcie, że linki się nie otwierają, bo już to rozkminiliśmy. Wystarczy wejść na moją stronę z Googla, a nie z Felicjana i WSZYSTKIE linki otwierają się bez problemu.

Niezwykle mnie cieszy, że spotykają się tutaj ludzie o różnej orientacji politycznej i różnym poziomie rozwoju duchowego. Mimo to nie obrzucają się wzajemnie wyzwiskami i nie przekonują na siłę do jedynie słusznego, bo SWOJEGO oglądu świata. Owszem, od czasu do czasu znajdzie się ktoś taki, ale bezlitośnie go banuję! Cieszę się z każdego, kto chce opowiadać o swoim matriksie, ale nie znoszę tych, którzy chcą narzucać go innym! Nie na tej stronie panie i panowie naprawiacze świata! Skoro już tutaj trafiliście, szanujcie moje przekonanie, że każdy z nas tworzy swoją osobistą rzeczywistość myślami, emocjami i działaniem. Twój matriks nie jest lepszy ani gorszy, jest po prostu inny, a my tu szanujemy inność, bo z każdej „inności” można wziąć jakąś cegiełkę do swojego matriksa.  

Dlatego trochę zdziwił mnie wpis Moniki: wszystko tylko nie o polityce… Czy Monika trafiła podświadomie w sedno, skoro WSZYSTKO JEST POLITYKĄ? Zamykanie oczu na coś, co nas niezmiernie dotyczy, wcale nie znaczy, że to „coś” zniknie. Lepiej wiedzieć, czy nie wiedzieć? Jeszcze kilka tygodni temu przedstawiano nam małpią ospę jako egzotyczną, zupełnie niegroźną chorobę a teraz minister Niedzielski wydaje rozporządzenie, że każdy, kto się nią zarazi, MUSI być hospitalizowany! Po co, skoro po dwóch tygodniach przechodzi sama z siebie? To jeszcze nic, bo każdy, kto się zetknie z chorym, będzie odizolowany w kwarantannie na trzy tygodnie! Czy nie warto o tym wiedzieć, chociaż to czysta polityka?

Każdy z nas żyje pod kopułą swojego matriksa, a ściany tej kopuły są mniej lub bardziej przepuszczalne. Moim marzeniem byłoby odrzucenie tej kopuły, aby wrócić do jedności, więc jeśli chodzi o założenia, niebezpieczne zbliżam się do tego co wymyślił niejaki Klaus Schwab & company. Po wielkim resecie ma przecież powstać nowy wspaniały świat! Wystarczy jednak przyjrzeć się działaniom twórców tego nowego porządku, żeby nam się nowego świata odechciało. Zauważyliście, że globaliści zawsze wspierają dwie strony konfliktów zbrojnych? Nie inaczej jest na Ukrainie. Z jednej strony podsyłają Ukraińcom broń (nie za bezdurno, nie łudźcie się) z drugiej strony sponsorują Putina, kupując od niego coraz droższe surowce.

Tego typu hipokryzję łatwo spostrzec na każdym kroku. Weźmy to słynne oczyszczanie planety. Nie wolno nam napalić w kominku pięknie pachnącymi polanami brzozowymi, bo zostaniemy ukarani za to, że zostawiamy ślad węglowy. A jednoczenie panowie Schwabowie latają sobie prywatnymi samolotami, zostawiając ślad węglowy wielkości milionów kominków! Czy to jest polityka, Moniko? Jak najbardziej! I dlatego mam o tym nie pisać? Przepraszam wszystkich, których polityka brzydzi (należę do nich), ale musimy jakoś na nią reagować, przez opór, chociażby. I bardzo dziękuję za to, że wstawiacie tutaj swoje linki i wskazujecie na wszelkie anomalie, polityczne także. Kopuły wszystkich matriksów łączcie się!