TO JUŻ JEST KONIEC?

I co oni teraz wymyślą? Widocznie już dłużej nie da się utrzymać tej haniebnej ściemy i co prawda z niechęcią, ale zaczynają ogłaszać jej koniec.

I co oni teraz wymyślą? Widocznie już dłużej nie da się utrzymać ściemy i co prawda z niechęcią, ale zaczynają ogłaszać jej koniec. Ludzie coraz mniej boją się mówić na ten temat bez ogródek. Tak jak Natalia Maliszewska, reprezentantka Polski na Olimpiadzie w Pekinie:  „W nic już nie wierzę. W żadne testy. W żadne igrzyska. Jest to dla mnie jeden wielki ŻART. Mam nadzieję, że ten, który tym steruje, nieźle się przy tym bawi… Mój mózg i moje serce więcej już nie zniesie.

Nic dziwnego, że Natalia jest rozgoryczona, bo odebrano jej prawo startu po morderczych, długotrwałych przygotowaniach do olimpiady. Czy tylko na podstawie wyników testów, które raz były dodatnie, raz ujemne?! A przecież z wynikami testów zawsze tak jest! Mamy na to masę dowodów, tak samo zresztą jak na absolutną nieskuteczność lockdownów, kwarantann, noszenia maseczek, leczenia paracetamolem itd. Jeśli uważacie, że wreszcie to dotarło do naszych decydentów, to jesteście naiwni, oj naiwni, naiwni jak dziecko we mgle, jak goliat na pchle, mól w otchłani wód, który liczy wciąż na cud! Nasi decydenci wykonują posłusznie wszystkie polecenia, jakie dostają „z góry” i to jest cała tajemnica Joli szynszyla.

Zapewne taka sama, jak to, że u pana prezydenta Du.y już od lipca ubiegłego roku leży doskonale przygotowany program jak zakończyć pandemię w ciągu tygodnia, maksymalnie dwóch. Można to zrobić, autentyczni lekarze znają sposób w odróżnieniu od konowałów, którzy ślepo wykonują głupie procedury! I nawet jeśli prezydent nie byłby w stanie go wdrożyć (a nie byłby, bo mu na to nie pozwolą ci z góry) to przynajmniej Polacy dostaliby sygnał, dlaczego jest tak jak jest! Ale żeby to zrobić prezydent musiałby mieć przysłowiowe jaja, a nie pajacować pod żyrandolem na krakowskim Przedmieściu.

A u nas nie tylko nie leczy się zarażonych ludzi, ale zaciekle zwalcza każdego lekarza, który to robi „na swój sposób”. Doskonale wiemy co stałoby się gdyby w Polsce pojawił się teraz Jezus z Nazaretu i zaczął uzdrawiać z covida  po swojemu. Rzuciliby się na niego jak wściekłe psy, aby odebrać mu prawo do uzdrawiania! Lekarze mogą się mylić, mogą nawet uśmiercać, bo mają na to papier, a Jezusa potraktowaliby jak Jerzego Ziębę, to pewne! Tylko władza ma licencję na to co jest właściwe i czego nam potrzeba! Najgorszą głupawkę musimy od nich przyjąć! Inaczej wcisną nam na siłę, bo żyjemy w demokratycznym państwie prawa! 

To temat rzeka, dlatego moją dzisiejszą pogaduchę z ogródeczka poświęciłem lekarzom i konowałom. Od razu przepraszam za jakość dźwięku, ale podczas nagrywania wiało jak w Kieleckiem i nic nie mogłem z tym zrobić. Chciałbym również góry podziękować za te wszystkie komentarze, serduszka i kciuki w górę pod filmem, bo to jednak wpływa na „wyświetlalność” na You Tube. Przekonałem się o tym po ostatnim filmiku, więc jeszcze raz dzięki!  W takim razie pozostaje mi tylko zaprosić do ogródeczka na filmik „Pokaż lekarzu, co masz w… sercu”.