TO NIE MOJA WINA

Przed galerią spotkałem znajomą z dawnych lat. Byliśmy kiedyś dość blisko, bo Kaśka była zawsze zaangażowana politycznie. Wtedy w tej samej opcji co ja, teraz…

Przed galerią spotkałem znajomą z dawnych lat. Byliśmy kiedyś dość blisko, bo Kaśka była zawsze zaangażowana politycznie. Wtedy w tej samej opcji co ja, teraz jestem dla niej płaskoziemcem i szurem.  Z wysiłkiem pchała wyładowany po brzegi wózek, więc pomogłem jej przyciągnąć go do samochodu. Całe zgrzewki ryżu, mąki, puszek pakowaliśmy do jej bagażnika.

  • – Wojenna wyprawka? – uśmiechnąłem się – Ale po jaką cholerę kupiłaś tyle cukru. Sama mówiłaś, że to biała śmierć.
  • – Na wymianę. Tak samo jak papierosy i wódka. Trzeba być pragmatycznym.
  • – Tak? To dlatego jesteś bez maseczki?
  • – Cholera! Zapomniałam przez tego zwyrodnialca, bandziora, degenerata…
  • – Męża?
  • – Putina! Jestem dawno po rozwodzie. Mógłbyś jednak stanąć troszeczkę dalej? Przecież jesteś niezaszczepiony, chodzi o dystans.
  • – Szkoda, że nie masz takiego dystansu do Putina. To tylko marionetka w rękach…
  • – A ty znowu masz jakieś teorie z dupy wzięte! To szaleniec, który jest zdolny do wszystkiego! Robi co chce, co mu w tej jego paranoicznej głowie zaświta.

Wycofałem się natychmiast z tej dyskusji, bo Kaśka żyje w swoim świecie i ma do tego prawo. Nie jest głupia, kiedyś otarła się o wielką politykę i zapewne umie łączyć kropki i pewnie to robi, tylko że w jej głowie powstaje zupełnie inny obrazek niż w mojej. Załóżmy jednak, że ma rację. Putin jest szaleńcem i robi to co robi samodzielnie i samoistnie. Czy uważacie, że świat pozwoliłby mu na to, zapominając nagle o innym szaleńcu sprzed 90-ciu lat? Hitler szedł dokładnie tą samą drogą, napadał na sąsiednie kraje po kawałku i nikt mu w tym nie przeszkadzał. Putin zaczął od Abchazji i Osetii Południowej, aż doszedł do Krymu i też nikt mu w tym nie przeszkadzał! Dlaczego?! Bo jeden był, a drugi jest pod tym samym parasolem! 

Wysocy słudzy Rothschildów i Rockefellerów zebrali się dwa tygodnie temu w Berlinie, aby  znaleźć najlepsze rozwiązanie dla gigantycznego nawisu finansowego bez pokrycia. Byli wśród nich: wiceprezydent USA Kamala Harris, szef ONZ Antonio Guterres, szef Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, szef NATO Jens Stoltenberg i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zelensky. A co najskuteczniej skreśla wszystkie długi? Wojna! Wojna, którą po cichu, po wielkiemu cichu uzgodniono z bandziorem, zwyrodnialcem i degeneratem!

A może chodzi też o dawne plany mafii chazarskiej, której marzeniem jest nowe państwo na teranie ich kolebki. Chodzi o Ukrainę jak najbardziej. Najpierw trzeba ją wykończyć, większość Ukraińców wysiedlić albo zabić, a potem obwieścić światu nowy Izrael! Wielka rodzinka Rothschildów pracuje nad tym od lat, więc może jednak? Jest jeszcze dużo pomniejszych powodów, ale czy są prawdopodobne? Owszem, co wcale nie znaczy, że tak jest! Nigdy nie dowiemy się o tajnych układach, porozumieniach i gigantycznych łapówkach. Wielka Brytania do tej pory nie ujawniła dokumentów z II wojny światowej, a my chcemy, aby ktoś nam powiedział teraz, jak jest? Nawet Kolonko tego nie wie, więc ja mam wiedzieć? Dlatego właśnie nie biorę i nie zamierzam brać udziału w tym szaleństwie. Nie przyczyniłem się do tej wojny w żaden sposób myślą, mową, uczynkiem czy zaniedbaniem! To nie moja wina, więc nie będę kierował swojej energii w tamtym kierunku. I mam w dupie, czy Kaśka znów nazwie mnie szurem.

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments