MILCZENIE OWIEC

Nowy tydzień zaczynam w nastroju radości i nie chodzi o Fijołka, który rozwinął się pięknie w Rzeszowie i pachnie na całą Polskę. Podczas weekendu obejrzałem sobie konferencję Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców i jeśli jeszcze ktoś jej nie widział, zachęcam z całego serca do obejrzenia. Milczenie owiec zaczyna dobiegać końca. To nowe stowarzyszenie, powstało raptem miesiąc temu i skupia lekarzy z prawdziwego zdarzenia, którzy nie zgadzają się z ogólnie przyjętą narracją dotyczącą plandemii. Szefową stowarzyszenia jest dr Dorota Sienkiewicz, pediatra i lekarz rehabilitacji, ta sama, która w 2018 r. przekonywała w Sejmie, że preparaty stosowane w ramach Programu Szczepień Ochronnych nie są bezpieczne.

Członkowie to lekarze i naukowcy z otwartymi umysłami, którzy w sposób odważny i bezkompromisowy obalają oficjalny stosunek do tego, co oficjalnie wciska nam władza. Celem tej straszliwej głupawki nie jest ochrona zdrowia, ale budowanie strachu – twierdzą  z przekonaniem. Obalają mity o odporności poszczepionkowej, bo taką odporność wymyślono dla swoich łajdackich potrzeb. Istnieje tylko, i to od dawna, odporność pochorobowa. Bez skrupułów opowiadają o przypadkach NOP-ów, czyli nieujawnianych publicznie poszczepiennych problemów zdrowotnych, które niejednokrotnie kończą się śmiercią. Co prawda to żadna nowość dla ludzi z rozbudzoną świadomością, ale robi ogromne wrażenie gdy autentyczni lekarze podważają wszystkie obowiązujące absurdy.

To oczywiste, że Polacy są świadomie wprowadzani w błąd stąd to nasze milczenie owiec. Czy może być inaczej, skoro wszystkie media głównego nurtu biorą wielkie pieniądze za sianie fałszywej propagandy i paniki? Nie zapominajmy jednak, że są także media niezależne i uczciwe, które starają się przedstawiać fakty, które nie korespondują z tym co wyprawia się w mediach zależnych. To prawda, że za przedstawianie prawdy są najczęściej banowane, ale nie jest tak trudno do nich trafić jak nie na tym, to innym portalu. Czytelnicy tej strony umieją to zrobić i są przykładem ludzi wybudzonych, z otwartą świadomością i odpornością na zastraszanie z każdej strony.

My już mniej więcej wiemy, jak wygląda prawda. Na całym świecie rozsądni ludzie zaczynają się organizować. Prawnicy szykują procesy przeciwko tym sprzedawczykom, którzy za judaszowe srebrniki albo z czystej głupoty wypełniają rozkazy płynące z ośrodków rockefelerowskiej finansjery. To początek który, mam nadzieję, wybudzi zastraszonych i wyszczepionych szkodliwym badziewiem zwykłych ludzi. Jeszcze nie jest za późno! Bardzo się cieszę, że do tego odżywczego światowego nurtu dołączają nasi światli lekarze i prawnicy. Może trochę późno, ale nie będę ich pytał gdzie byli i dlaczego milczeli gdy ta głupawka zaczynała się u nas.  

Nie będę pytał, bo mi serce rośnie, gdy z ich ust padają oficjalne stwierdzenia, że przez zaniechanie, zamknięcie szpitali i teleporady zabito dwa razy tyle pacjentów, niż było ofiar w okresie stalinizmu!  Komentatorzy także nie kryją swojej gorącej aprobaty. Super, że zaczynamy głośno i wyraźnie o tym ludobójstwie mówić, brawa dla prawdziwych lekarzy, myślących i odważnych. Tego typu komentarzy jest mnóstwo i odnosi się wrażenie, że za stołem konferencyjnym siedzą bohaterowie w rodzaju Zawiszy Czarnego czy Konrada Wallenroda. A to przecież żadni bohaterowie, to tylko najzwyklejsi, uczciwi lekarze! Zobaczcie państwo, do czego to doszło w naszych zwariowanych czasach. Lekarz staje się bohaterem, gdy jest przyzwoity i sumiennie wykonuje swoją pracę wierny przysiędze Hipokratesa. A reszta? Reszta jest milczeniem? Nie hamletyzujmy. Milczenie owiec właśnie się kończy!