OBSESJA ŻYCIA

Nie zdawałem sobie sprawy, ile portali i stron internetowych zajmuje się przyszłością. Taka sama obsesja dotyczy przeszłości!

Nie zdawałem sobie sprawy, ile portali i stron internetowych zajmuje się przyszłością. To jakaś obsesja, czy co? Oni już wszystko wiedzą co stanie się wkrótce z ludzkością, planetą Ziemią i naszą galaktyką! Za jednym kliknięciem  możemy się dowiedzieć, co Bóg jadł na obiad i kiedy zejdzie na Ziemię sądzić żywych i umarłych. Co słychać u Plejadian i jak im się mieszka w gwiazdozbiorze Oriona. A co będzie z Polską? Będzie największym mocarstwem na świecie, bo taką pozycję wyznaczyli jej Reptilianie w układach z Szarakami!

Taka sama obsesja dotyczy przeszłości! Wszyscy wiemy, że obowiązująca wersja powstania Wszechświata jest nieustannie zmieniającą się hipotezą, ale w Necie można poznać mnóstwo nowych zakręconych hipotez! Wróć! Na takich stronach nie ma hipotez – są prawdy objawione w channelingach, przesyłane przez transcendentny ośrodek emisyjny! Dowiemy się, czyją hybrydą jest homo-sapiens, gdzie i kiedy go wyprodukowano i dlaczego miał na imię Adam. A jaka niesamowita jest historia Polski! Polin rządził Rzymem! Miło poczytać o naszej potędze.

Jest coraz większa grupa moich rodaków, którzy uciekają od paździerzastej rzeczywistości w cudowne konfabulacje. Nie widzą tego co jest teraz, zżera ich obsesja, co było lub będzie. Zdrowy psychicznie człowiek nie roztrząsa przeszłości i nie zamartwia się przyszłością. Osadzony jest w dniu dzisiejszym, bo w nim jest zawarta cała wieczność, nieśmiertelność i byt! Taki ktoś nie czeka, aby być kimś, bo on już JEST. Ma zaufanie do Wszechświata i głębokie przekonanie, że jest tym, kim powinien być tu i teraz. 

Tu i teraz to jedyna rzeczywistość, która istnieje. Ona zawsze była i zawsze będzie! Owszem, jest jakieś prawdopodobieństwo, że istniejemy również w równoległym życiu lub równoległych życiach. Fizyka kwantowa przedstawiła kilka dość dobrze osadzonych teorii o Wieloświatach. W jednym na przykład masz niewydolność mięśnia sercowego, a w drugim nie masz. W trzecim natomiast jesteś już po przeszczepie. Jakżeż byłoby pięknie gdybyśmy mogli absolutnie świadomie przemieszczać się z jednego życia do drugiego, prawda? Ale to tylko teoria a my tkwimy w rzeczywistości, w której trzeba kupić pomidory na kolację, zatankować samochód, zaszczepić psa, skosić trawnik i kupić prezent na komunię. Czy to jest piękny świat?

A ja dostrzegam jego piękno od kiedy zmieniłem swoją filozofię bycia. Nie mam żadnych ideałów i nie staram się za bardzo świata poprawiać. Wolę mieć przekonanie, że jest doskonały z wszystkimi swoimi niedoskonałościami niż pochlipywać, że tkwię w czarnej dupie. Nie mam celów, do których dążę i może dlatego cieszy mnie zwykły spacer po mojej wiosce, bo nie wiem, którędy pójdę i kiedy wrócę. Rozpromienia mnie każda kiść bzu w ogródkach, każdy ptak, którego zobaczę i każdy człowiek, którego spotkam. To jest moja obsesja życia i takiej obsesji życzę moim czytelnikom z początkiem nowego podobno wciąż wiosennego tygodnia!

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments