POMOC NA ODLEGŁOŚĆ

Synchronizacja Kwantowa to pomoc, która działa również na odległość i nie ma znaczenia, gdzie jest potrzebujący patient, w Grójcu czy na Alasce.

Dwa tygodnie minęło jak jeden sen i jak zapewne domyślacie się, muszę zapytać o medytację „Technika Bramy”. Pytanie jest oczywiste: bardzo proszę, aby komentarz zostawili ci, którzy rano i wieczorem przez czternaście dni sumiennie medytowali. Proszę nie ściemniać, kłamstwo to żadna pomoc. Tu nie chodzi o oszukiwanie czytelników czy mnie, ale o Waszą podświadomość. Jej nie oszukacie, a to się odbije na Waszych osiągnięciach w praktykowaniu Synchronizacji Kwantowej. Tacy ściemniacze nie powinni zdziwić się potem, że synchronizacja „nie działa”.  

Zatem jeszcze raz proszę o wiadomość od tych, którzy zrobili to skrupulatnie i wytrwale. Dlaczego to takie ważne? Bo nie wiem, czy kontynuować naukę praktykowania Synchronizacji Kwantowej. Jeśli medytacja nie zainteresowała zbyt wielu czytelników, nie będę zadręczał czymś, co Was nie pociąga. Ja już praktykuję tę metodę i zapewniam, że jest rewelacyjna i z dobrym skutkiem wspomaga leczenie konwencjonalne, a czasami zastępuje je całkowicie. Skutecznie wpływa na samopoczucie, łagodzi depresję i wpływa na urokliwy ogląd świata.

Jest dostępna dla każdego, wymaga jednak wytrwałości w praktykowaniu i spełnienia kilku warunków, o których nie chcę teraz pisać, bo dopiero jesteście w ogródku i witacie się z gąską. Na konsumpcję jeszcze trzeba poczekać. Jeśli praktyków synchronizacji będzie niewielu, wymyślę jakąś inną formę prezentacji dla zainteresowanych i nie będzie to metoda „na Dispenzę”, z jaką mieliśmy do czynienia w ubiegłym tygodniu. Zainteresować, opowiedzieć kilka ogólnie znanych historyjek i zaproponować kurs za 195 euro. U mnie to nie przejdzie, bo jestem za stary na biznesy, ale możecie liczyć na pomoc.

Decyzję podejmiemy jutro po zapoznaniu się z listą „praktykantów”. Dzisiaj chciałbym zaproponować coś kontrowersyjnego. Otóż Synchronizacja Kwantowa działa również na odległość. Sprawdziłem jej skuteczność i dlatego proponuję taką sesję dla tych, którzy borykają się z bólem. Dlaczego z bólem? Bo łatwo zorientować się, w jakim stopniu złagodniał lub zniknął całkowicie. Jeśli kogoś z Was coś boli i chciałby się tego pozbyć poprzez sesję synchronizacji na odległość, proszę o wyrażenie takiej chęci, pisząc pod ten adres: niedajsieumrzeć@gmail.com Wystarczy opisać rodzaj bólu i podać swój telefon! Oddzwonię. Uwaga: Pozbycie się bólu nie znaczy wyleczenia. Taka pomoc pozwala odetchnąć i na spokojnie zająć się leczeniem.

Aby skorzystać z tej formy, trzeba umówić się ze mną, znaleźć dla siebie spokojne, ciche, odosobnione miejsce, w którym nikt nie będzie przeszkadzać przez jedną godzinę i dokładnie o umówionej godzinie położyć się, rozluźnić, zamknąć oczy i… to wszystko! Odległość od Warszawy nie ma znaczenia, to może być równie dobrze Grójec czy Alaska. Tak wygląda pomoc na odległość! Odczuwalny efekt następuje w ciągu 1 do 3 dni, ale może być także natychmiastowy. I to byłoby na tyle, a jutro policzymy się i podejmiemy decyzję co do dalszych postów na temat synchronizacji kwantowej.