POTĘGA WŁADZY

Przychodzą do mnie rozdrażnieni, wściekli, bezsilni ludzie, bo przytłacza ich potęga władzy. A jednak większość z nas radzi sobie z tym doskonale.

Polityka to ogromna siła, która potrafi zmiażdżyć niejednego człowieka. Przychodzą do mnie na sesje załamani ludzie, rozdrażnieni, wściekli, bezsilni, bo przytłacza ich potęga władzy, arogancja i absurdy ustawodawcze. A jednak większość z nas radzi sobie z tym doskonale nie popadając w depresję. Jeśli zdajemy sobie sprawę z iluzji rzeczywistości i nie przyjmujemy w pole serca tych najgłupszych zarządzeń, które także stają się iluzją. Dla nas, bo dla innych będą realne aż do bólu. Czy znacie lepszy przykład niż noszenie maseczek?

Każdy o inteligencji odrobinę większej od imadła wie, że maseczka nie tylko nie ochroni przed covidem, ale może być powodem poważnych kłopotów zdrowotnych, jeśli będzie noszona całymi dniami.  I niektórzy ją noszą bez względu na konsekwencje. Dla nich zarządzenie jest niepodważalne i bezrefleksyjnie chodzą w swoich kagańcach. Bezradni – bo cóż mogą z tym zrobić? Zdjąć! Jakie znaczenie miałoby to zarządzenie gdyby wszyscy Polacy zdjęli maski? Żadnego! Nie da się zmusić do noszenia masek całego społeczeństwa! Nie potrafi tego zrobić żadna najbardziej totalitarna potęga władzy!

Maseczki to tylko przykład, ale dotyczy to każdych innych, dużo poważniejszych problemów. Dlaczego są wojny? Bo ludzie idą na wojnę! Matki wysyłają swoich synów, żony mężów licząc na to, że kula ominie właśnie jego. A co byłoby gdyby wszyscy odmówili pójścia na wojnę? Nie byłoby wojen. Owszem, rozstrzelaliby wielu opornych za odmowę, ale nie mogą rozstrzelać wszystkich. Jedność to ogromna potęga i my tę siłę mamy jako społeczeństwo, ale nie chcemy jej użyć! Dajemy się manipulować, zamiast sięgnąć po nią i zmieniać rzeczywistość. Tak, żeby Polska naprawdę rosła w siłę i ludziom, a nie tylko politykom żyło się dostatniej. Oni mogą cieszyć się swoją siłą tylko wtedy, gdy na to pozwalamy!

Właśnie dlatego starają się podzielić w nas w każdy możliwy sposób, bo jedność to dla nich śmiertelne zagrożenie. Właśnie dlatego w szkołach obowiązuje absurdalny program, aby wychować kolejne pokolenie potulnych niewolników. Właśnie dlatego media ogłupiają nas newsami z dupy wziętymi, żebyśmy byli w stanie połknąć wszystko, nawet ocynkowaną gwintowaną śrubkę. Doskonałym przykładem niech będzie żart Kamila Nosela, który od dawna wkręca w radiu Z. Owszem, żart jest śmieszny, ale dla mnie bardziej przerażający. Z czego się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie! Nie chodzi o tę wkręcaną panią Izabelę, bo większość z nas jest w stanie połknąć ocynkowaną gwintowaną śrubkę!

Przyszło nam żyć w trudnym okresie historycznym, dlatego tak bardzo ważna jest postawa wobec absurdów, które nam serwują. Nasze zachowane nie powinno wynikać z przepisów, ustaw, czy prawa, ale… z serca. Potęga serca! Nieposłuszeństwo obywatelskie to już nie żadna opcja, to obowiązek! W ten sposób możemy realnie zmienić rzeczywistość, gdy z miłością odmówimy wykonywania głupawych zarządzeń. I przestaną je uchwalać. Robią to przecież tylko dlatego, że je przestrzegamy! Przemyślmy sobie to podczas weekendu, aby od poniedziałku nie połykać ocynkowanej gwintowanej śrubki. Miłego weekendu!