RADOŚĆ – NIE BĄDŹ JEJ PSUJEM

W dzieciństwie akceptowaliśmy rzeczywistość taką, jaka jest, stąd uzasadniona tęsknota za dzieciństwem, gdzie zostawiliśmy naszą radość.

Muszę przyznać, że dużo wzięłam przykładu ze swoich psów. One pokazują, jak można się cieszyć. Widząc, jak szaleją po śniegu i jakie są szczęśliwe, zaczęłam też tej zimy biegać boso po śniegu. Taką mają frajdę a ja razem z nimi. Kiedyś to bym się przejmowała, że może nie wypada a im starsza, tym bardziej mam gdzieś co ludzie pomyślą. Mi tak jest dobrze. Jestem mega wdzięczna za te moje piesy, bo przy nich dziecinnieję. – napisała Kasia Szelest i jest w tym tekście uzasadniona tęsknota za dzieciństwem, gdzie zostawiliśmy naszą radość. 

Dlaczego uzasadniona? Bo czuliśmy się wtedy bezstresowo! Śmigaliśmy beztrosko po różnych wertepach, akceptując rzeczywistość taką, jaka jest. Nie chcieliśmy jeszcze ruszać z posad bryły świata i nie mieliśmy roszczeń ani oczekiwań wobec świata. Wszystko było dla nas nowe, interesujące, magiczne! Pierwszy śnieg, pierwsze wiśnie, pierwsze lody… Pamiętacie tę radość? Nie?! A Kasia i jej psy wiedzą, o co chodzi! Większość ludzi już nie, bo w międzyczasie ich życie zszarzało, pojawił się niepokój, a często strach, bo… nie mam za dużo pieniędzy, nie mam modnych ciuchów, nie mam nowego samochodu, nie mam tego, nie mam tamtego. W sercach niezadowolenie i malkontenctwo.

Wciąż chcemy czegoś więcej i więcej a skrzywiona twarz jest symbolem naszej dorosłości. Zamiast cieszyć się jak dziecko pierwszym śniegiem, przeklinamy, że musimy odśnieżyć samochód, zanim wyjedziemy do pracy! Negatywny stosunek do rzeczywistości wysyłamy w pole kwantowe podlany emocjami żalu, złości, lęku, smutku, wstrętu, wstydu i rozczarowania. Jak na to zareaguje Pole? Jak lustro! Pole zawsze reaguje jak lustro i stara się jak może, żeby dać nam jeszcze więcej żalu, złości, lęku, smutku, wstrętu, wstydu i rozczarowania.

Co najgorsze, pozbawieni świadomości ludzie nie mają pojęcia, że sami psują swoje życie. Taki Psuj jest coraz bardziej nieszczęśliwy i stara się jak może znaleźć winnego za swoje nieszczęścia. Wszystko się do tego nadaje: rząd, pogoda, teściowa, sąsiad… Tylko Psuj jest niewinny jak dziewczynka przed komunią. A przecież można odzyskać radość życia, jaką pamiętamy z dzieciństwa. Jak? Dokładnie tak jak to robi Kasia! No tak, ale ona ma te swoje psy i zaczarowane dęby! Zapewniam jednak, że można to również zrobić, mieszkając w kawalerce na ósmym piętrze w boku! Odzyskać radość nie jest trudno, ale najpierw musi się pojawić w naszych sercach „CHCĘ”.

Narzędzi ku temu jest mnóstwo choćby w moich książkach! 25 ćwiczeń w żółtej i 13 w zielonej a w błękitnej (powoli kończę pisać) też będą kolejne, ale bez ich praktykowania – dupa blada. Radość dzieciństwa można również odzyskać przez ogólnie znane ćwiczenie „Nie jest tak źle jak myślisz”. Mogę jutro przypomnieć, jeśli macie na to ochotę. Przypominam także o ćwiczeniu Techniki Bramy, bo za nami już tydzień praktyki! Jeszcze tydzień i wrócimy do czystej świadomości.

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments