SKOK KWANTOWY?

Zmienił się cel dusz, które teraz przybywają na Ziemię. Większość z nas przyszła tu, aby doświadczać, a te nowe dusze przychodzą, aby uczyć.

Wbrew nieustannej tragedii, jaką widzimy na ekranach telewizorów i pokazywania najgorszych stron rzeczywistości nasza świadomość jest już inna niż kiedyś. Coraz więcej ludzi ma lepszy stosunek do zwierząt i kopnięcie kota czy psa nie jest już akceptowane. Zwierzaki naprawdę traktowane są jak bracia mniejsi, ale nie ma w tym najmniejszej zasługi Kościoła. Niektórzy twierdzą, że to efekt skoku kwantowego, który już się dokonał. Być może, bo chociaż matka Ziemia broni się przed nami jak może, zaczynamy rozumieć susze, powodzie i gradobicia jako sygnał jedności z planetą, a nie separacji od niej.  

Nie wszyscy jednak obudzili się i ONI zrobią wszystko, żeby do wybudzenia nie doszło jak najdłużej. To się jednak nie uda, bo zmienił się cel dusz, które teraz przybywają na Ziemię. Większość z nas przyszła tu, aby doświadczać, a te nowe dusze przychodzą, aby uczyć. Miłości, rzecz jasna, bo same są już doskonałą miłością. Jesteśmy świadkami gruntownych zmian, które mogą trwać jeszcze długo i powodować frustrację, nie tylko naszą jednak. Także, a może nawet przede wszystkim frustrację tych, którzy nami rządzą. Przez całe wieki bezkarnie wymyślali inne nakazy i zakazy dla nas niewolników a inne dla panów. Niewolnicy tego nie widzieli, bo byli niewybudzeni, teraz to wygląda trochę inaczej. 

W założeniach Światowego Forum Ekonomicznego, którym rządzi Klausa Schwab jest projekt pozbawienia ludzi prawa do posiadania samochodów. Globaliści twierdzą, że powinniśmy chodzić na piechotę, korzystając z publicznego transportu, albo współdzielić samochody. To fantastyczny pomysł, jeśli wziąć pod uwagę mój samochód, chociażby, którego głównym zadaniem jest stać w garażu. Prawie w każdym gospodarstwie na wsi, gdzie kiedyś obowiązywała opcja koń i PKS, jest teraz ciągnik i kilka samochodów osobowych. A produkcja tego złomu zużywa przecież metale szlachetne, nie mówiąc o ropie, więc Schwab ma rację i można byłoby mu przyklasnąć gdyby…

Gdyby nie to, że on sam i jego podobni latają po świecie prywatnym odrzutowcami, które także potrzebują ogromnych ilości szlachetnych metali i paliwa produkowanego z ropy. I oni się tego za cholerę nie wyrzekną, ale zrobią wszystko, żeby nas pozbawić samochodów. Już to robią, zresztą. Gwałtownie podnoszą ceny ropy, gazu, żywności i po prostu nie będzie nas stać na utrzymanie samochodu. Niszczenie światowej ekonomii jest jak najbardziej zamierzone i trzeba mieć naprawdę mądrych ludzi w rządzie, żeby jakoś bronić swoich obywateli przed działaniami globalistów. Jaki jest nasz rząd każdy widzi, więc przodujemy w inflacji i jak tak dalej pójdzie, wkrótce nie będzie nas stać nie tylko na samochód, ale nawet na schabowego z kapustą po mszy w każdą niedzielę.

Może dlatego polskie kościoły są coraz bardziej puste? A może dlatego, że jednak ten skok kwantowy nastąpił i ludzie już widzą hipokryzję Kościoła. Coraz częściej mówi się, że w pilnie strzeżonych podziemiach Watykanu istnieją dokumenty, w zasadzie dokładne instrukcje, w jaki sposób wykorzystać nadprzyrodzone moce, które ma każdy człowiek. Problem w tym, że niewielu z nas o tym wie i nie umie aktywować tych mocy! Jezus coś o tym bąknął, ale nie podał konkretów, w jaki sposób zmieniać rzeczywistość dla naszych potrzeb. W Watykanie jest ta wiedza, czy zatem trzeba czekać na nowego  Prometeusza, który dla nas tę wiedzę wykradnie? A czy nie uważacie, że tym Prometeuszem jest już fizyka kwantowa?