WIELKI RESET

Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o… Chodzi o wielki reset. Nikt nie powinien mieć większych wątpliwości, bo o resecie trąbi się od kilku lat.

Spróbuję Państwu objaśnić jak ja odbieram to co się teraz dzieje, zarówno na poziomie materialnym jak i duchowym. Akurat co do początkowego celu obydwa poziomy ściśle się łączą. Chodzi o reset. Nikt nie powinien mieć większych wątpliwości, bo o resecie trąbi się od kilku lat. Na ten temat zostało napisane kilka książek, słyszymy o tym wywiadach i wypowiedziach polityków, a więc reset. Musiał kiedyś nastąpić, bo globalne zadłużenie jest tak ogromne, że już dłużej nie da się tej fikcji utrzymać. Od 1971 roku, odkąd zniesiono wymianę dolara na złoto, gospodarka światowa oparta jest na długu. Ogromnym długu! Dlatego trzeba wszystko zresetować, czyli sprowadzić ludzkość do parteru.

Ludzkość, to znaczy nas. Jak nigdy dotąd podział na MY i ONI nie był aż tak wyraźny. ONI to władcy tego świata, czyli sama wierchuszka od Iluminatów, poprzez 12 rodzin aż do jaszczurów. Ich reset nie dotyczy, bo to oni nas resetują. Celem jest człowiek pozbawiony swojego majątku, pracy, perspektyw, wystraszony i zależny od władzy. Dlatego z takim zapałem niszczy się klasę średnią. Średni i mały biznes musi upaść, bo takimi biznesami zarządzają ludzie niezależni, odważni i otwarci. Dlatego trzeba ich zniszczyć w pierwszej kolejności. Wszystko to już się dzieje sukcesywnie, jak po sznureczku, tyle że polski biznesmen jest nie do zabicia i wytrzyma wszystko, nawet siedząc na nodze od stołka. 

Dlatego uruchamia się inflację. Ta ogromna inflacja, którą mamy teraz to mały pikuś! Prawdziwa inflacja dopiero się zacznie! Pewnie, że można sobie z nią poradzić, ale najpierw trzeba zniszczyć to co jest. Niczego nie będzie się naprawiać, celem jest reset! Dlatego rujnują gospodarkę! Jak już nadmieniłem nic nie dzieje się przypadkowo. Świetnym narzędziem są stosunkowo tanie pożyczki, bo nic tak dobrze nie trzyma ludzi za twarz jak długi! Nawet nieuzbrojonym okiem widać jak powoli biedniejemy, a nasze dobra są wykupywane za grosze albo odbierane za długi. I o to chodzi! O globalne przejęcie wszystkiego, co się da! Nas ma wykończyć inflacja, a ONI zagarną wszystko, co im wpadnie w łapy.

Założono zatem, że będziemy pozbywać się własności za psie pieniądze, a resztę zeżre inflacja. Założono również że mamy siedzieć cicho w domach i nie protestować. Nie ławo utrzymać w domu taki krnąbrny naród dlatego trzeba było czymś nas wystraszyć. Globaliści wymyślili przecież broń biologiczną – covida! Sprowadzono więc wirusa i naprawdę nas wystraszyli! Co prawda ludzie czystych serc i jasnych umysłów opracowali łatwe sposoby na tego potwora, ale skutecznie ośmiesza się ich publicznie, odbiera im się prawo wykonywania zawodu lekarza albo naznacza piętnem znachora, płaskoziemca i szarlatana! Tkwiąc w panicznym strachu, ludzie są w stanie ich zlinczować, nie zdając sobie sprawy, że to właśnie oni  otwierają nam oczy, przedstawiając nagie fakty.

Tak w telegraficznym skrócie wygląda gotowanie żaby, czyli nas, aby osiągnąć swój cel – wielki reset. Będziemy doskonale wiedzieli kiedy to nastąpi, bo niejaki Schwab odkrył karty już dawno. Otóż nastąpi to wtedy gdy wprowadzą globalną walutę cyfrową. Ale to nie jest takie proste, bo żeby to zrobić muszą mieć nas wszystkich podanych na tacy, czyli wszystkich zastonkować. WSZYSTKICH, co do jednego, aby wręczyć każdemu covidowy paszport. Inaczej sprawa się rypnie. I się rypnie, przynajmniej ja tak uważam, bo ludzi o otwartych sercach i umysłach jest coraz więcej. A gdy tych ludzi dobrej woli będzie naprawdę więcej, to mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim! 

 2,534 – ilość odwiedzin