WŁĄCZMY MYŚLENIE

Naprawdę warto obserwować uważnie to, co się dzieje i włączyć myślenie krytyczne, a nie tylko tyć w obawie przed niepewną przyszłością.

Gdybyśmy chcieli być Obserwatorami, a nie aktorami w granym właśnie przedstawieniu pod tytułem „Życie”, byłoby nam dużo łatwiej dotrwać do kończących spektakl braw gdy kurtyna opada. My chcemy jednak aktorzyć za wszelką cenę i dlatego umyka nam fundamentalna prawda o tym, że jesteśmy reżyserowani i tańczymy tak, jak nam zagrają. Czy ma być usprawiedliwieniem to, że grają nie fair? Zawsze przecież manipulowali ludźmi, aby wpływać na nasze zachowanie. Nigdy też nie robili tego z podniesioną przyłbicą, wręcz odwrotnie, zawsze narzędziami były nieszczere, zdradzieckie metody, abyśmy nie mieli pojęcia, co jest naprawdę grane.  

Byłoby im dużo trudniej gdybyśmy się wreszcie wybudzili i bez emocji obserwowali rzeczywistość, nie ufając nikomu i niczemu. Mam jednak wrażenie, że polubiliśmy rolę ofiary stąd absolutna bierność i podporządkowanie bezwzględnym manipulatorom, którzy nami rządzą. Zauważcie, że pomimo ich karygodnej postawy i działań, które prowadzą do ostatecznego zniewolenia, nie ma u nas żadnych większych demonstracji! Nie mam tu na myśli spontanicznych protestów, bo nigdy takich nie było w naszym ukochanym i umiłowanym kraju. Każdy protest musi mieć swojego organizatora, a kto ma być nim teraz? Nasza pożal się Boże opozycja?        

Naprawdę warto obserwować uważnie to, co się dzieje i włączyć myślenie krytyczne, a nie tylko tyć w obawie przed niepewną przyszłością. Im bardziej społeczeństwo jest bezradne, biedne i niepewne, tym bardziej tyje, zauważyliście tę regułę? Mamy to w naszych genach od czasu gdy zeszliśmy z drzew. Jadaliśmy wtedy rzadko, tylko wtedy gdy dało się coś upolować. Dlatego w swoich ciałach gromadziliśmy zapasy tłuszczu na wypadek głodu. I tak nam zostało do dziś, ciało się tego nauczyło. Tym więcej gromadzimy tłuszczu, im bardziej boimy się przyszłości. Właśnie dlatego kobiety mają go więcej. To zasługa mężczyzn, rzecz jasna, ich awanturnictwa i donkiszoterii, więc mądrzejsze od nich kobiety, żeby przetrwać – tyją.

Tłuszcz przyda się na wypadek głodu, a wiemy, że pomimo XXI wieku, może nas dopaść całkowicie realnie. Jeśli obserwujemy to, co dzieje się na Ukrainie łatwo być tego pewnym. Tym bardziej warto poznać kilka głównych technik manipulacji i zamiast tyć, opierać się manipulatorom w każdy możliwy sposób. Jeśli mówimy o technikach manipulacji, zapewne pomyśleliście o kłamstwie. Pewnie, że kłamią, ale kłamią w sposób wyrafinowany. Np. tydzień temu odbyło się Światowe Zgromadzenie Zdrowia, na którym zdecydowano o zwiększeniu finansowania WHO przez poszczególne państwa. Po co? Aby uniezależnić WHO od dobrowolnych darowizn prywatnych darczyńców – to oficjalny powód. Kłamstwo? Jak najbardziej, ale jak pięknie zakręcone!

Doskonale wiemy, że WHO przygotowuje globalny traktat pandemiczny, który ma wejść w życie w 2024 roku. Wiemy także, że fundacja Billa i Melindy Gatesów wykłada ok. 800 mln dolarów rocznie na tę organizację i praktycznie w niej rządzi. Wszyscy już o tym wiedzą, więc robi się kolejne przedstawienie, aby pokryć prawdę świeżym kolorkiem. Malarzami są jednak wciąż ci sami globaliści. W naszym przypadku to nie ma większego znaczenia, bo chyba nie wierzycie, że polskie lockdowny wymyślał nasz WUC sam z siebie? Z lockdownami małpiej ospy będzie identycznie, tylko że już OFICJALNIE z rozkazu WHO. Podobnych powodów do krytycznego myślenia jest mnóstwo, więc tylko od nas zależy wybór: myśleć, czy tyć!